Jarmark św. Dominika w Gdańsku

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)
  • Autor
    Wpisy
  • #105169

    muszkamodliszka

    Tu raczej dla mam z trójmiasta i okolic :))

    Totalnie odradzam wyjście na jarmark dominikański z dzieckiem, a z dziećmi to już w ogóle !

    Tłok taki jakby chleb rozdawali za darmo ( no ale w końcu to jarmark), najgorsze jest to że „stary dorosły ” nie widzi tych młodszych mniejszych… 🙁
    Ludzie idą przed siebie w ogóle nie patrzą co się koło nich dzieje. Dziecko ci stratują, zdepczą a i tak nie zauważą. Z wózkiem też nie lada gimnastyka, widzą że jedzie wózek, to nikt się nie przesunie. Ty za to masz wózkiem manewrować jak się tylko da, prawo,lewo, cofnij, stój, objedź, zjedź… porażka. Przez przypadek wjechałam jednej Pani na stopę, przy takim tłumie niech się cieszy że jej nie rozjechałam… a kobieta zrobiła z tego sensację na połowę starego miasta że nie patrzę jak jadę że taranuję ludzi. Szkoda że nikt nie patrzy w drugą stronę,kiedy ja jadę wózkiem i mam jeszcze córkę u boku, a gimnastykuję się żeby ominąć tych wszystkich ludzi nie lepiej niż lekkoatleta na olimpiadzie.

    #3747496

    ciapa

    A my fantastycznie wspominamy
    Dzieci na barana albo w nosidło i szczęście w oczach 🙂
    W każdym tłumie jest ciężko z wózkiem



    #3747497

    kantalupa

    eee, to chyba nie jarmark do kitu, tylko narod niekoniecznie spolecznie swiadomy
    jarmark sam w sobie jest git

    #3747498

    su

    My w zeszłym roku, daliśmy rade z wózkiem- gondolą bez problemu:)
    Może czasem za wczasu wystarczy krzyknąć,,Przepraszam” i robi się miejsce dla wózka:)

    #3747499

    muszkamodliszka

    Zamieszczone przez Su
    My w zeszłym roku, daliśmy rade z wózkiem- gondolą bez problemu:)
    Może czasem za wczasu wystarczy krzyknąć,,Przepraszam” i robi się miejsce dla wózka:)

    Oczywiście kupię megafon nagram na taśmę i w kółko będę puszczać „przepraszam” na pewno będę miała drogę usłaną różami…

    #3747500

    muszkamodliszka

    Zamieszczone przez kantalupa
    eee, to chyba nie jarmark do kitu, tylko narod niekoniecznie spolecznie swiadomy
    jarmark sam w sobie jest git

    Racja 🙂



    #3747501

    aniuszkamc1

    Jeśli już jadę na jarmark, to staram się to robić w środku tygodnia. Mniej ludzi i stresu, no i łatwiej w wózkiem przejechać.

    #3747502

    muszkamodliszka

    To jest jarmark tam jest zawsze pełno ludzi, bo ludzie właśnie specjalnie na niego zjeżdżają do Gdańska.

    #3747503

    aniuszkamc1

    Zamieszczone przez MuszkaModliszka
    To jest jarmark tam jest zawsze pełno ludzi, bo ludzie właśnie specjalnie na niego zjeżdżają do Gdańska.

    Zgadzam się z Tobą, jednak w tygodniu większość ludzi pracuje i najwięszky ruch jest weekend.

    #3747504

    muszkamodliszka

    Zamieszczone przez aniuszkamc1
    Zgadzam się z Tobą, jednak w tygodniu większość ludzi pracuje i najwięszky ruch jest weekend.

    Ja nie mówię o mieszkańcach Gdańska, ludzi specjalnie zjeżdżających na jarmark miałam na myśli turystów Czyli osoby będące na urlopie tudzież nie pracujące, więc czy weekend czy tydzień ten sam tłok.



    #3747505

    swiki

    A ja uwazam ze jak nie ma takiej potrzeby to w tlum z dziecmi pchane sie jest bezsensu, nie dosc ze meczysz sie sama to jeszcze meczysz i narazasz dzieci, zawsze wkurza mnie jak np jestesmy na jakims koncercie i cale rodzinki z dziecmi koniecznie chca prawie pod sama scene a potem dziwia sie ze ich sie tratuje itd… Przeciez to koncert – zgadza sie? Ja nie patrze jak szaleje czy ktos obok mnie jest i kto a pchanie sie wlasnie w takie miejsca z dzieckiem jest dla mnie glupota (wybaczcie jezeli kogos uraze ale tak uwazam i tyle i szkoda mi tych dzieci, ktore z tego i tak nic nie jarza tylk ostoja z przerazonymi oczami a i tak nic nie widza, bo wszyscy im wszystko zastawiaja…)

    A sam Jarmark – osobiscie bardzo sie zadiodlam bo spodziewalam sie w sumie nei wiem czego a to w sumie taki targ jak u nas tylko ze w Gdansku – jakies starocie ( u nas tez takie sprzedaja jakies dziacki, tony obrazow, starych plyt, zegarkow itd) slodycze, duzo „rehabilitacyjnych rzeczy – fotele itd – moge na pasaz do realan pojechac) nie no ogolnie to nic specjalnego.

    Za to Gdansk podoba mi sie bardzo i zakochalam sie po uszy w tym miescie tak samo jak w calym Trojmiescie i okolicach 😉

    #3747506

    ciapa

    Zamieszczone przez swiki
    A ja uwazam ze jak nie ma takiej potrzeby to w tlum z dziecmi pchane sie jest bezsensu, nie dosc ze meczysz sie sama to jeszcze meczysz i narazasz dzieci, zawsze wkurza mnie jak np jestesmy na jakims koncercie i cale rodzinki z dziecmi koniecznie chca prawie pod sama scene a potem dziwia sie ze ich sie tratuje itd… Przeciez to koncert – zgadza sie? Ja nie patrze jak szaleje czy ktos obok mnie jest i kto a pchanie sie wlasnie w takie miejsca z dzieckiem jest dla mnie glupota (wybaczcie jezeli kogos uraze ale tak uwazam i tyle i szkoda mi tych dzieci, ktore z tego i tak nic nie jarza tylk ostoja z przerazonymi oczami a i tak nic nie widza, bo wszyscy im wszystko zastawiaja…)

    A sam Jarmark – osobiscie bardzo sie zadiodlam bo spodziewalam sie w sumie nei wiem czego a to w sumie taki targ jak u nas tylko ze w Gdansku – jakies starocie ( u nas tez takie sprzedaja jakies dziacki, tony obrazow, starych plyt, zegarkow itd) slodycze, duzo „rehabilitacyjnych rzeczy – fotele itd – moge na pasaz do realan pojechac) nie no ogolnie to nic specjalnego.

    Za to Gdansk podoba mi sie bardzo i zakochalam sie po uszy w tym miescie tak samo jak w calym Trojmiescie i okolicach 😉

    Tyz prawda
    Mam dzieci i słłą rzeczy uznaję pewne ograniczenia stąd wynikjące



    #3747507

    dorciasek

    Wiesz.. nie zgadzam się z Tobą, że cały tydzień tyle samo ludzi… Ja mieszkam tuż obok Jarmarku i wierz mi…gdy przychodzi sobota lub niedziela mam dość.. Raz, że samochodem nie da się nawet stać przed moim domem, bo gamonie Ci podrapią, oberwą lusterka itp., dwa: zdecywanie więcej ludzi kręci się ulicami i moje dzieciaki mają kłopot z zaśnięciem, bo jest o wiele głośniej (rozmowy i krzyki).
    A sam w sobie jarmark zły nie jest. Osobiście w tym roku z dziećmi była 2 razy, w tygodniu i się dało spokojnie przejść, zwłaszcza gdy się powiedziało „przepraszam”.
    Może trafiłaś na kiepski czas i ludzi… szkoda…
    Wpadnij w tygodniu możemy się przejść razem i nie tylko po jarmarku:)
    Pozdrawiam!

    #3747508

    agnessa

    Byłam w ubiegłym tygodniu, chyba we wtorek, z dwójką. Jedno w wozku, jedno na nogach. Było na tyle luźno, że starsza nie szła za rękę, mąż nie narzekał na prowadzenie wózka… może trafiłaś na zły dzień.
    sam jarmark niczym mnie nie zachwycił…

    #3747509

    lea

    IMHO nic ciekawego i tylko to, co piękne, zasłania.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close