jedzonko u październikowych dzieci

Piszę nowy wątek październikowych dzieciaczków….
No własnie jak to jest u waszych dzieci (szczególnie chodzi mi o dzieci tylko cycowe) czy zastepujecie już cycusia innym posiłkiem?Jak wyglada jedzeniowy dzień?
Bo u nas jest mniej wiecej tak:
7 cycuś
9 deserek-5-6 łyzeczek +cycuś
11-11.30 cycuś
14 obiadek/zupka około 1/2 lub cały słoiczek+ cycuś
16 cycuś
18 cycuś
20-po kapieli cycuś
a nad noca pracujemy zeby wydłuzyć przerwy do 3 godzin
Pozdrawiamy


Marta i Mateusz 26.10.2003

17 odpowiedzi na pytanie: jedzonko u październikowych dzieci

mausky2004-04-30 08:21:39

Re: jedzonko u październikowych dzieci

No u nas wiecej jedzonka niecycowego, bo Tymon akceptuje jedzenie geste i łyzeczka.

O 7:00 kaszka na moim mleku, kukurydziana, albo ryzowa, ok 220ml
o 11:00 deserek Nestle bananowo – jabłkowy ( to jest z mlekiem)
o 14:00 obiadek, cąły słoiczek, zupka lub danie
o 17:00 drugi deserek, lub jakies małe danie np: dynia, albo mleko cycowe łyzeczka lub z butelki
o 19:00 kaszka na moim mleku ok 220- 240 ml, bo bardzo głodny po cały,m dniu.

W miedzyczasie popija herbatka z butli lub mleczkiem, którego sciagnełam w nadmiarze. Piersi nie chce, chyba, ze jest bardzo gódny lub chory.

W nocy 1-2 razy ciagnie piers. Czasem daje herbatke.

pozdrawiam

Aneta i Tymek ur 19.10.2003

anuka2004-04-30 08:35:58

Re: jedzonko u październikowych dzieci

Mikołaj już nie je cycusia. Jadł już bardzo dużo innych rzeczy ale przez uczulenie rezygnowałam z wszystkiego po kolei aż do zmiany mleka na Bebilon Pepti.
ok. 6 rano śniadanko – mleczko
ok. 10 luncz – kaszka ryżowa z malinkami lub brzoskwiniami lub kukurydziana
o 14 obiadek – mleczko
o 17 podwieczorek – mleczko
i na dobranoc przed 20 mleczko z kleikiem kukurydzianym.
Ten niezbyt urozmaicony jadłospis będziemy od przyszłego tygodnia z powrotem urozmaicać o owoce, warzywa i zupki.

Anuka z Mikołajem 16.10.2003

sisi272004-04-30 08:44:24

Re: jedzonko u październikowych dzieci

Hej
Ja daję Misi raz dziennie deserek lub zupkę (zjada ok 1/2 słoiczka). Resztę dnia wypełnia cycuś !!! W nocy jest różnie z tymi przerwami na cycusia – przeważnie ;)) budzi się 3 razy. Staram się powoli wprowadzać nowe pokarmy a to dlatego żeby jaknajdłużej Dominika ciągnęła pierś.

Sylwia + Dominika (23.10.2003)
<img src=”http://foto.onet.pl/upload/10/31/_216184_s.jpg”>

2004-04-30 08:51:35

Re: jedzonko u październikowych dzieci

Witam!
U nas wygląda podobnie..tzn Antos zajada moje mleko co dwie godziny.Ok 11-12 przed spacerem podaje mu 0,5 sloiczka owocow zazwyczaj jest to samo jabłko , albo z dodatkami.No i na razie to tyle..zupki nam nie wchodza.Gotuje je sama..bo tymi ze sloiczkow Antoś pluł.Jak zje dwie,trzy łyzeczki to jest sukces.Zapowiada sie, ze minie sporo czasu zanim zastąpie małemu jeden posiłek mleczny czyms innym.Pocieszam sie, ze jednak kiedys to nastąpi..moze nabierze wiekszej ochoty, jak wyjda mu ząbki.

Pozdrawiamy

Mola i Antoś(16.10.03)

kasiek742004-04-30 10:05:28

Re: jedzonko u październikowych dzieci

MArty…jedzeniowy dzien
rano..cycus
ok 10 kaszka ryzowa z owocami ze sloiczka + cycus po godzinie

ok 13 zupka…pol sloiczka lub caly —popite cycusiem

ok 17 deserek….lub kaszka kukurydziana z owocami podawana lyzeczka + cycus..:-)

ok 21 po kapieli cyc…

o 1 w nocy cyc…

o 4 w nocy cyc

pobudka o 6:30

ide do pracy wiec …Marta musi nauczyc sie jesc z butli..bede sciagac mleczko…mam nadzieje ze nauczy sie

KaSieK i MaRtuSiA (pol roczku)

mimmi2004-04-30 11:03:57

Re: jedzonko u październikowych dzieci

Ucz ja jak najszycbciej bo moze z tym byc problem- moj Michalek zalapal po 1,5 tyg..
U nas o
7- cycus
9- butelka z cycusiowego mleka (bo ja jestem w pracy)
12- zupka ok. 150 ml, sama robie (i wieczorem tez ja jem)
15- butelka z cycusiowego mleka
17- cycus naturalny
19.30- po kapieli cycus
w nocy- 2-do kilku pobudek (zalezy od stopnia wysypu alergii)
Ostatnio zaczelam dawac do picia soczek z jablka i lablko tarte, ale przestalam, bo mial wysyp krostek.
Zupki dostaje gdzies od 3 tygodni i rosnie w oczach, a grubiutki jest !!!

aga

pantherka2004-04-30 15:20:01

Re: jedzonko u październikowych dzieci

U nas wyglada to tak:
6- cycus
9- kaszka na mleku cycusiowym
10 deserek (pol sloiczka) i teraz soczek
12- mleko cycusiowe z butelki
15.30 obiadek (caly sloiczek) a dzisiaj jeszcze dodatkowo soczek
17 cycus lub herbatka
18.30 kapiel i po kapieli cycus
23 albo i nie cycus
3 w nocy cycus
I tak od dwoch tygodni:)
pozdrawiamy

Aga i Jagódka ur. 28.10.2003

sirka2004-05-01 06:30:33

Re: jedzonko u październikowych dzieci

Hej !!!
nauczy się nauczy jesć z butli. Jak ja wróciłam do pracy to Weronika nie chciała ruszyć butli tylko pierś. Byłam załamana, ale po jednym dniu głodówki kiedy to nie ruszyła butli tylko rzuciła się na cycusia jak wróciłam z pracy, jakoś chyba zaskoczyła że trzeba ten przebrzydły smoczek ciągnąć i tyle. Przez kilka dni marudziła przy ciągnięciu butli ale po tygodniu już ciągneła że hej

powodzenia

Ania z Weroniką ur.15.10.2003

sirka2004-05-01 06:40:26

Re: jedzonko u październikowych dzieci

witam

u nas to wygląda mniej wiecej tak:

4.30 – piers 5min
7.30- moje mleczko z butli ok.100ml
9.30-10.30 kaszka ryzowa albo kukurydziana na b. gesto, na moim mleku z dodatkiem duszonego jabłuszka
ok.11 -popicie ciutka mojego mleka z butli albo soczkiem z jablka
13-13.30 cały słoiczek zupki (1/2zupki miesnej z królika,lurczaka lub indyka +1/2domowej zupki z marchewki i ziemniaka+ trochę jabłka lub soczku)
ok. 14 popicie ciutką mojego mleka z butli
15.00- piers 3-5min
17.00 -piers 3-5min
18.30-19.00kaszka ryzowa albo kukurydziana na b. gesto, na moim mleku z dodatkiem duszonego jabłuszka
19.30 kąpiel a po kąpieli ok. 20.30 piers 10min

22.30 piers 5 min

pozdrawiam

Ania z Weroniką ur.15.10.2003

2004-05-01 08:09:28

Re: jedzonko u październikowych dzieci

U nas roznie to bywa, stalych godzin karmienia nie mamy, bo Szymek w dzien raz spi, raz nie spi, a jak nie spi, to wtedy wiecej zjada. Mniej wiecej wyglada to tak:
1-wsze karmienie: butla, 165ml
2-gie karmienie: kaszka, (czekoladowa, brzoskwiniowa lub bananowa) ale tylko sloiczkowa Hipp’a, caly sloik (z etykietki niemieckiej wynik, ze jest od 5tego miesiaca, z polskiej, ze od 10tego, Szymek jada od miesiaca i je uwielbia)
3-cie karmienie: butla, 165ml
Potem spacer
4-te karmienie: Zupka jarzynowa, a najlepiej cos z mieskiem
5-te karmienie: Deserek owocowy
Czasami 6-te karmienie: mleko, 165ml
I po kapieli znowu butla 165ml.
Odkad skonczyl 2 miechy noce przesypia cale.

colora + Szymonek (22.10.03)

kasiek742004-05-01 18:20:52

Re: jedzonko u październikowych dzieci

Aniu droga 🙂 powiedz mi ..kiedy odciagasz mleczko? w ciagu dnia? w nocy?
chcialam bym bardzo aby MArtusia tez wciaz jadla moje ..z butli….tylko dzisiaj udalo mi ssie sciagnac tylko 30 ml po poludniu z jednej piersi…bo druga sama wyssala:)
i powiedz mi czy duszone jabluszka to takie…rozgotowane z woda….?
tak myslalam by Marcie takie wlasnie dawac do kaszki..

w ogole ide do lekarki we wtorek by MArte zwazyc..spytac w razie potrzeby jakie mleko jej podawac sztuczne gdybym nie wydolila z moim…
mam stres……..oj mam:(

pozdrawiam

KaSieK i MaRtuSiA (pol roczku)

monjik2004-05-01 20:07:04

Re: jedzonko u październikowych dzieci

U nas wygląda to tak:
Rano – 2x mleczko z piersi
Południe – słoik deserku owocowego
Popołudnie – cyc
Ok. 15-16 – słoik zupki
18-19 – znowu cyc
20-21 – kaszka owocowa na 100 ml mleka Nan, potem cyc na dobranoc i śpi do rana.

Monika i Zosia (15.10.2003)

sirka2004-05-01 20:08:51

Re: jedzonko u październikowych dzieci

Hej!!!
/Przy ostatnim karmieniu piersią ok. 22.30 mleczko odciągam ok.4.30 rano z jednej piersi, bo drugą karmię Weronikę. Sciągam wówczas ok. 80-100ml. czasami 60ml. zajmuje mi to ok.15 min. potem dopiero w pracy ok.12.30 w 30-40 min spędzonych w toalecie ściągam ok. 200ml. z obu piersi. czasami są gorsze dni ale się nie poddaje i jak na razie walcze drugi miesiąc. Zeby cokolwiek ściągnąc musi byc kilka godzin przerwy bo inaczej to max.20-30ml. wycisnę
Zrób sobie zapasy ściągaj w nocy i zamrażaj żeby mieć na poczatek no i w razie awarii 😉

JAbłuszko duszone robię tak : pokrojone w kostkę wrzucam na wrzącą wodę (wody tak na dnie) i gotuje parę minut. potem miksuje i gotowe. Dodaje je do kaszek a nawet do zupek żeby Weronika chętniej jadła i jak dotąd się to sprawdza.

trzymaj się i nie poddawaj ja mialam parę kryzysów ale jakoś przetrwałysmy z Małą 🙂
Napisz kiedy idziesz do pracy i na ile godzin dziennie

pozdrawiamy

Ania z Weroniką ur.15.10.2003

kasiek742004-05-02 06:56:39

Re: jedzonko u październikowych dzieci

Ania, dzieki:-)
ide do pracy w czwartek..przepisowo na 7,5 godz no ale przez to ze karmie bede wychodzic po 6,5 🙂
wczoraj sciagnelam troche mleka ale musze Marte nauczyc pic z butli wiec dzisiaj jej podam i zobacze jak bedzie jej szlo
i mam pytanko czy w pracy sciagasz recznie czy masz sprzet do tego? odciagacz?

z tymi jablkami to dobry patent…tez zaczne tak robic..:) szczegolnie dobre to bedzie do kaszki ryzowej ktora daje z owocami

z kim zostawiasz Weronike?

chyba tylko -matka w podobnej sytuacji moze mnie zrozumiec jaki mam stres teraz..ze musze isc do pracy i zostawic malutka…mam nadzieje ze jakos bedzie ale juz wczoraj poplakalam sobie do poduszki:(

staralam sie o prace…ale jakos nie wzielam “poprawki” ze tak szybko moze sie udac..myslalam ze warto chodzic i pytac..by za kilka miesiecy cos “siadlo” ale nie tak szybko..:(

oj….sorry ze cie zanudzam moimi problemami…:(

pozdrawiam:)

KaSieK i MaRtuSiA (pol roczku)

sirka2004-05-02 08:17:54

Re: jedzonko u październikowych dzieci

cieszę się że moge pomóc!!!

6,5 godziny to nie tak zle, ja wychodze po 7god. ale mam blisko do pracy więc wychodząc o 6.50 w domku jestem (jak nie robię zakupów) ok. 14.20
W pracy ściągam laktatorem z Aventu, ręcznie chyba bym nie dała rady. dobry jest ten laktator ale strasznie delikatny już mi pękł, ale mąż skleił i jak na razie jest ok.

Weronika przez pierwszy miesiąc była z babcią ale niestety na dłużej nie mogła, więc teraz jest opiekunka …. druga bo pierwsza zrezygnowała po pierwszym dniu pracy!!!!

zostawienie dziecka to był dla mnie straszny dramat ale na początku, teraz jest już ok. a jak jest dużo roboty to nie ma czasu na rozmyślanie, a jak wracam do domu i widzę jak na mój widok Mała się usmiecha i ożywia to jestem pewna że nie jestem chyba wyrodną matką, bo ona wciąż mnie kocha 😉

A z praca tak już jest że często przychodzi nioe wtedy kiedy najbardziej jej pragniemy, no ale trzeba podjąć wyzwanie i oby Ci odpowiadała i nie za bardzo stresowała

fajnie tak sobie pogawedzić z osobą która ma podobne problemy ;))

a Ty z kim zostawiasz Martusię i kiedy się tak dokładnie urodziła

papatki

Ania z Weroniką ur.15.10.2003

kasiek742004-05-02 17:09:12

Re: jedzonko u październikowych dzieci

hej 🙂 Ania:-)
MArtusia urodzila sie 26 pazdziernika..wiec ma dokladnie pol roczku..podobnie zreszka jak Weronika:-)

z zostanie z babcia ..ktora od poczatku przychodzi i ja zabawia..ale jednak jak ja jestem to nie chce z babcia byc…ale mysle ze sie dogadaja…jakos..bardziej martwie sie o jedzonko by nie byla glodna..i spanie…czy usnie beze mnie….
oj …Ty mnie rozumiesz..jaki teraz dramat przezywam..w ciagu dnia jest ok ale …wieczorem i w nocy….dopada mnie taka rozpacz…:(

dam Ci znak jak bylo po pierwszych dniach rozstania:(

🙂 buziaki dla WAS:)

KaSieK i MaRtuSiA (pol roczku)

kruszynka2004-05-03 04:26:11

Re: jedzonko u październikowych dzieci

Witam!!! Uff, jak dawno nie zaglądałam na forum..troszkę się stęskniłam za Wami!!!
U nas z jedzonkiem podobnie – oczywiście w weekendy- w zasadzie dopiero 1 posiłek inny – marchewka z jabłuszkiem a lbo z zimeniaczkiem. Bo w tygodniu Dawcio chodzi do żłoba, ma tam jada i deserek i zupki. Wieczorem jedynie do mojego mleczkam ściągniętego w pracy dodaję mu kaszkę i grzecznie o godz. 20.00 synuś nam śpi. Niestety budzi się w nocy – a wszystko za sprawą ząbków – ma ich po dwa na dole i na górze, no i w tym tygodniu albo w następnym pojawią się już górne dwójki…
W zasadzie synuś nie je za wiele. Pół słoiczka zupki, a wieczorem 120 ml max. Za to przedwczoraj cały dzień spędził na dworzu na wsi – w łóżeczku 😉 no i zjadł cały słoiczek ziemniaczka z marchewką – dosłownie się rzucał na łyżeczkę 😉 a wieczorkiem 250 mll !!! kaszki na moim mleczku. Ale to niestety tylko po takim dniu…wczoraj znów jadł tak po swojemu.

Davidek 16.10.2003r.

Znasz odpowiedź na pytanie: jedzonko u październikowych dzieci?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jedno- i dwulatki
Jak to jest z tymi dorosłymi sokami?
Witam may starszych dzieci! Mam pytanie. Ostatnio porównywałam skład soków jabłkowych: Gerbera i Tymbarku jabłkowy. Róznica jest naprawde niewielka. W Tymbarku brak witaminy C, a tak pozatym to nie ma żadnych róznic.
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
czy od jutra drozeja wozki?
Juz sie w tym wszystkim pogubolam. Tak, wiem, juz jutro drozeja niektore rzeczy, tylko ktore? Orietujecie sie?
Czytaj dalej