Kąpiel noworodka?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)
  • Autor
    Wpisy
  • #119098

    aaanulkaaa

    Witam:) Kurcze tak się tego boję, to będzie moje pierwsze dziecko i właśnie może to dla kogoś wydać się śmieszne ale najbardziej ze wszystkiego boję się kąpieli. Od czego powinnam zacząć? Liczę na cenne wskazówki.

    #5642093

    bratek

    Kąpiel jest wielkim wyzwaniem zarówno dla rodziców jak i dla dziecka, powinna być przyjemnością a nie złem koniecznym. Ważne, by rodzice zapewnili warunki sprzyjające przyjemnej kąpieli.
    Małe dziecko wymaga starannej pielęgnacji, a codzienna kąpiel wprowadza w życie malucha pewien rytm dnia. Noworodki różnie reagują na sprawy związane z pielęgnacją, jedne płaczą, a inne potrafią zasnąć w czasie zmiany pieluszki.

    Aby rodzina przyzwyczaiła się do rytuału pielęgnacji małego dziecka warto wykonywać go zawsze o tej samej porze i w tym samym miejscu. Mama i tato mogą podzielić się obowiązkami, tak by cała procedura przebiegła sprawnie. Dziecko kąpiemy, gdy nie jest jeszcze zmęczone ? nie będzie marudzić. Na pół godziny przed myciem nakarm malca: wówczas nie będzie płakał z głodu i nie rozboli go brzuszek (kąpiel zaraz po jedzeniu źle wpływa na trawienie).
    Kąpiel noworodka jest najwygodniejsza w wanience o pojemności ok. 35 litrów. Nie trzeba do niej nalewać dużo wody – wystarczy jej tyle aby przykrywała dziecko do połowy.
    Przed zanurzeniem dziecka w wodzie należy zgromadzić wokół siebie niezbędne do kapeli akcesoria: ręcznik, pieluchy, kosmetyki, ubranka na zmianę.

    Ważne! Akcesoria niezbędne do kąpieli muszą być w zasięgu ręki ? nawet na kilka sekund nie wolno zostawić dziecka bez opieki, a już tym bardziej samego w wodzie!

    Warto też pomyśleć o sobie ? tak zaprojektować kąpielową ?infrastrukturę?, by czynności pielęgnacyjne w jak najmniejszym stopniu wiązały się z obciążeniem kręgosłupa.
    Temperatura otoczenia powinna wskazywać ok. 23-25 st. C, bez nagłych przeciągów, a temperatura wody nie powinna przekroczyć 37°C. W sklepach można zakupić specjalne termometry, które się wrzuca do wanny jako zabawki, ale najczęściej matki sprawdzają ciepło wody swoim łokciem, bo skóra na nim jest bardzo wrażliwa ma wahania temperatury. Na dno wanny wykłada się pieluszkę tetrową aby na niej położyć pupę dziecka. Dziecko zanurzamy jak najwolniej w wodzie, gdyż gwałtowne zetknięcie z wodą może przestraszyć maleństwo. Gdy dziecko jest już we wanience podtrzymujemy ręką plecki, barki i główkę utrzymując górną część ciała nieco wyżej. Najlepiej uchwycić palcami bark dziecka co zabezpieczy go przed wyślizgnięciem. Drugą ręką można myć i opłukiwać maluszka.
    Podczas kąpieli dziecka nie powinniśmy sie spieszyć, ponieważ mycie i czynności ?okołokąpielowe?, polegające głównie na dotyku, są jednym z istotniejszych sposobów porozumiewania się rodziców z dzieckiem. Jest to szczególnie istotne w przypadku niemowląt, z którymi komunikacja dopiero zaczyna się rozwijać.

    Noworodka najlepiej myć mydłem w płynie przeznaczonym do pielęgnacji wrażliwej skóry. Po każdej kąpieli należy obserwować, czy malec nie dostaje wysypki, bo może być na coś uczulony. Strategia kąpieli jest bardzo prosta ? trzeba namydlić całe ciało razem z częścią głowy i je spłukać. Najlepiej myć malucha ręką, (myjki i gąbki są siedliskiem drobnoustrojów, które mogą być dla niego niebezpieczne). Starajcie się nie nalać wody do oczu i uszu maleństwa, jeśli tak się stanie trzeba bardzo dobrze te miejsca potem osuszyć.

    Kąpiel krok po kroku

    ? Przed włożeniem do wanienki dziecko należy odpowiednio chwycić. Główkę kładziemy na swoim lewym przedramieniu, a dłoń wsadzamy pod lewą pachę dziecka, tak aby plecy też miały oparcie.

    ? Prawą dłoń wsuwamy pod pupę dziecka i zanurzamy w wodzie pośladki. Powoli uwalniamy spod nich swoją prawą dłoń, by móc umyć dziecko. Główkę wciąż trzymamy na lewym przedramieniu ponad wodą.

    ? Dziecko powoli polewamy wodą.

    ? Myjemy dziecko od głowy, poprzez szyję w dół ? najlepiej ręką.

    ? Brzuszek najpierw moczymy zwilżoną dłonią, dopiero potem delikatnie polewamy. Obecnie nie zaleca się omijania pępka.

    ? Dokładnie myjemy okolice intymne i pupę. Dziewczynki należy myć zawsze w kierunku od wzgórka łonowego do odbytu, nie odwrotnie!

    ? W czasie kąpieli należy zwracać szczególną uwagę na trudno dostępne fałdy szyjne, gdzie może dostać się ulany po karmieniu pokarm, drażniący delikatną skórę i powodujący stany zapalne. Podobnie należy oczyszczać fałdy pachwinowe.

    Kąpielowy niezbędnik

    ? wanienka,
    ? termometr (lub łokieć),
    ? mydło/żel (najlepiej z emolientem),
    ? ręcznik z kapturkiem/pielucha tetrowa lub flanelowa,
    ? gaziki,
    ? patyczki,
    ? sól fizjologiczna w ampułkach lub przegotowana woda,
    ? krem przeciw odparzeniom ? w razie potrzeby!
    ? czyste ubranka, pielucha.

    Buzia, nos, uszy, pępek ?.

    Po wyjęciu dziecka z kąpieli zawijamy je szczelnie w ręcznik kąpielowy, najlepiej z kapturkiem, żeby skórę wytrzeć i ocieplić, bo małe dzieci bardzo szybko się wychładzają. Wodę bardzo dobrze wchłaniają pieluchy tetrowe, mogą więc służyć do osuszania okolic uszu, pach i pachwin. Dobrze jest mieć w pobliżu przewijak, na którym przechodzi się do kolejnego etapu pielęgnacji.
    Buzię najlepiej myć czystą, przegotowaną wodą za pomocą wacików. Przy pielęgnacji oczu należy zwrócić uwagę, by kierować ruch wacika od kącików zewnętrznych w stronę nosa, jest to bowiem naturalna droga odprowadzania wilgoci z gałek ocznych. Ważne aby nosek dziecka był zawsze czysty. Zatkany nos utrudnia oddychanie przez co dziecko może być niespokojne podczas jedzenia zarówno przy karmieniu piersią jak i butelką.
    Wydzielinę z nosa można usunąć za pomocą aspiratora lub delikatnie patyczkiem.
    W celu upłynnienia wydzieliny, które ułatwi jej wypłynięcie można zastosować:
    ? sól fizjologiczną ? 1-2 krople do każdego otworu nosowego,
    ? fizjologiczny roztwór wody morskiej.
    Higiena uszu małego dziecka nie wymaga żadnych specjalnych zabiegów. Należy jednak pamiętać aby nie wkładać patyczków higienicznych do przewodu słuchowego ponieważ można uszkodzić delikatną skórę, spowodować zapalenie lub naruszyć głębsze struktury ucha.
    Należy czyścić to co jest widoczne:
    ? małżowiny,
    ? ujście przewodu słuchowego.
    Pamiętaj! Drażnienie przewodu słuchowego patyczkiem higienicznym zwiększa produkcję woskowiny.

    Wystarczy?



    #5642094

    ramzetka

    Zamieszczone przez Aaanulkaaa
    Witam:) Kurcze tak się tego boję, to będzie moje pierwsze dziecko i właśnie może to dla kogoś wydać się śmieszne ale najbardziej ze wszystkiego boję się kąpieli. Od czego powinnam zacząć? Liczę na cenne wskazówki.

    witam,
    moj “noworodek” ma juz ponad pol roczku,ale pamietam doskonale jego pierwsze kapiele..
    wyzej kolezanka przytoczyla chyba artykul,ja napisze od siebie, jak to u mnie wygladalo,te wazniejsze rzeczy
    1. W pomieszczeniu gdzie dzidzius bedzie kapany musi byc cieplo
    2. Najlepiej zeby wanienka i stanowisko do “oporzadzania” maluszka byly obok siebie,zeby dzidzi nie nosic mokrej przez pol domu
    3. Przed kapiela uszykowac sobie wszystko,zeby nie szukac nic w trakcie ani po-ja stanowisko mialam na stole,wanienka stala obok na niskiej lawie, na stole lezala mata do przewijania,na niej recznik,obok uszykowane: woda przegotowana w miseczce do mycia buzi, waciki do mycia buzi, krem badz oliwka, patyczki do uszu, patyczki do czyszczenia noska, szczotka do wloskow, pampres juz rozlozony uszykowany,krem do pupci, pizamka i witaminka D.
    Tu jeszcze dodam, ze mialam taki koszyczek plastikowy,gdzie wlasnie wszystkie te rzeczy potrzebne do kapieli trzymalam,zeby nie szukac po szafkach,polkach itp..zblizala sie pora kapania, koszyczek myk na stol,i gotowe 😀
    4. Do kapania w wanience uzywalam specjalna gabke -polecam, baaaardzo wygodnie, nie trzeba sie martwic ze zle sie dzidziusia zlapie, kladziemy go na tej gabeczce i zajmujemy sie myciem, tylko w czasie mycia glowki musimy ja oczywiscie podtrzymac 😀 gabeczke plukalam dobrze po kazdym kapaniu, i oczywiscie zmienialam ja jak juz widzialam ze jest brzydka
    5. Myje mlodego caly czas reka, nie uzywam gabek czy rekawiczek, jakos wole go “czuc”
    6. Do mycia uzywalam zelu takiego z Johnson’s, ktory mial napisane ze jest od urodzenia, i byl do wszystkiego “top to toe”, do tej pory nie uzywam jeszcze szamponu osobnego,raz uzylam to wysuszyla sie skora na glowie:Hmmm…:

    to takie rady przygotowawcze
    sama kapiel przebiegala szybko aczkolwiek pamietaj o spokojnych ruchach

    nasz synu pierwsze kilka kapieli plakal,krzyczal czasem wrecz,nie nalezy sie wtedy bron boze denerwowac czy panikowac, pamietaj ze nic mu sie nie dzieje zlego, to dla niego nowosci,nowy swiat,nowe wszystko, ale po kilku kapielach zobaczysz ze to polubi, no chyba ze bedziesz szczesciara i od razu bedzie sie czul w wannie jak ryba w wodzie:Kciuki:

    wiec najpierw na stanowisku rozieralam maluszka,
    potem mylam mu buzke,zaczynajac od oczek, kazde oczko osobnym wacikiem, potem reszta buzi 😀
    potem do wanienki, na gabeczke, i wtedy cale cialko jak juz tam kto woli, ja szyjka, paszki, raczki, brzuszek,plecki jak mylam nie podnosilam,wsuwalam reke tylko pod,potem girki, i jajeczka i dupcia,pamietajac o pieluszce na brzuszku,i trzeba ja zamaczac co chwile w tej wodzie z kapania, bo wiadomo ze stygnie moment..
    uwazac na kikucik od pepuszka, jak sie zamoczy to nic, tylko potem trzeba dobrze osuszyc
    ja sie nie przejmowalam uszami, moja mama panikowala ze ma w wodzie,ze niby musza byc ponad woda, od pierwszej kapieli mial uszy zamoczone, zyje i ma sie dobrze:Kciuki:

    po wykapaniu maluszka na recznik z kapturkiem,delikatnie osuszyc,nie pocierac,jak bedzie plakac nie szkodzi,nie panikuj,dzieci zazwyczaj nie lubia ubierania:D
    ja po wytarciu zabieralam recznik,zeby nie lezal na mokrym,pod spodem mialam drugi,zeby na golej macie nie lezal..
    no i wtedy kremowanie cialka,pampersik i pizamka, potem czyscilam uszka i nosek jak juz byl ubrany, i na koniec czesanie i witamina D. Dawalam ja przy kapaniu,zeby nie zapomniec.
    no i tyle, tez sie strasznie denerwowalam, ale nie bylo tak zle 😀

    jak cos ominelam albo bedziesz miec jakies pytania to pisz,
    pozdrawiam i zycze szczesliwego rozwiazania :Kciuki:

    #5642095

    bratek

    ja stanowczo odradzam używania gąbek do kąpieli malucha jeśli nie jesteś w stanie ich po każdej kąpieli wysuszyć w 100%

    wilgotna gąbka jest znakomitym siedliskiem bakterii a chyba w czymś takim nie chcesz kąpać malucha?

    i to co ja przekopiowałam nie jest artykułem tylko opracowaniem ze szkoły rodzenia dla Rodziców- własnym opracowaniem 🙂

    #5642096

    ramzetka

    Zamieszczone przez Bratek
    ja stanowczo odradzam używania gąbek do kąpieli malucha jeśli nie jesteś w stanie ich po każdej kąpieli wysuszyć w 100%

    wilgotna gąbka jest znakomitym siedliskiem bakterii a chyba w czymś takim nie chcesz kąpać malucha?

    i to co ja przekopiowałam nie jest artykułem tylko opracowaniem ze szkoły rodzenia dla Rodziców- własnym opracowaniem 🙂

    Wybacz Bratku, nie chciałam w żaden sposób cię urazic, po prostu tekst napisany był tak profesjonalnie, że myślałam że to artykuł z jakiegoś poradnika dzieciowego:Wstyd:

    Co do gąbek, to oczywiście że suszone są dokładnie, jak młody był noworodkiem to był luty, i przy grzejniku schnely moment..i zmieniam je średnio raz w miesiącu..
    No i zawsze można na gabke położyć pieluszke tetrowa, żeby maluszek nie miał bezpośredniego kontaktu z gąbką ..

    #5642097

    bratek

    nie uraziłaś mnie,nie przepraszaj
    miałam takie opracowanie i wkleiłam
    a napisałam,że moje tylko dlatego,żeby było wiadomo iż oparte jest na własnych doświadczeniach 🙂



    #5642098

    fasolada

    🙂
    najwazniejszym “narzedziem” podczas kapieli noworodka jest tatus 🙂 nigdy sama nie wykapalam- starsze tak, takie ktore pasuje do wanienki profilowanej. do wieczornych pielegnacji, przed kapielem polecam dorzucic masaz shantala.
    Bratku, wszystkie polozne jakie spotkalam na swojej drodze 😉 z roznych srodowisk polacaja kapiel co 2 a nawet 3dni. hmm… oczywiscie toaleta codziennie (a nawet 2razy dziennie)

    #5642099

    aktyde

    Z mojego doświadczania radzę sprawdzić reakcję dziecka na temp kąpieli 🙂 Gdy mój Młody miał ok 4 m-cy okazało się ze przepisowe 37 st to dla niego wrzątek :Fiu fiu: Gdy sprawdziłam temp kąpieli która mu odpowiada to okazało się że jest to ok 33-35 st

    I tak jest jest do tej pory – gdy tylko niechcący zrobię cieplejszą wodę to Młody krzyczy “ziazia ” 😀 A dla mnie jest to już chłodna woda :Fiu fiu:

    Gąbkom -całkowite i zdecydowane nie :Nie nie: Suszenie nic tu nie pomoże -powinniśmy je prać a wiadomo to ciężkie do wykonania. U nas były w obrocie dwie pieluszki tetrowe- jedna na spód wanienki a druga na malca.Nie wyobrażam sobie położenia całkowicie dziecka na gąbce-zawsze podtrzymywałam go ręką a wszystkie akcesoria miałam pod drugą ręką 😀 No i oczywiście jak Fasolada napisała – tatuś był niezbędnym akcesorium :Śmiech:

    #5642100

    bratek

    Fasolada, ja uważam, że tak jak dorosły myje sie codziennie tak i malucha powinno się kąpać codziennie
    to nie muszą być długie kąpiele
    one nie mają tylko funkcji higienicznej ale także relaksacyjną
    tak jak dorosły po całym dniu lubi sie odprężyć tak i maluch tego potrzebuje

    a masaż Shantala ja polecam po kąpieli
    moje dzieci często zasypiały w trakcie

    #5642101

    halinasuperdziewczyna

    Zamieszczone przez Fasolada
    🙂
    najwazniejszym “narzedziem” podczas kapieli noworodka jest tatus 🙂 nigdy sama nie wykapalam- starsze tak, takie ktore pasuje do wanienki profilowanej. do wieczornych pielegnacji, przed kapielem polecam dorzucic masaz shantala.
    Bratku, wszystkie polozne jakie spotkalam na swojej drodze 😉 z roznych srodowisk polacaja kapiel co 2 a nawet 3dni. hmm… oczywiscie toaleta codziennie (a nawet 2razy dziennie)

    I nie tylko polozne. Dermatolodzy i alergodzy rowniez. A w naszym przypadku, przy nawracsjacych ZUM rowniez ginekolog i urolog zabronili kapieli czestszych niz 2 razy w tygodniu. Zupelnie wbrew panujacemu pogladowi ze przy ZUM trzeba szczegolnie dbac o higiene miejsc intymnych.



    #5642102

    bratek

    to prawda
    ja pisałam o dzieciach z tzw.”normalną skórą”
    bo jeśli chodzi o dzieci z jakimikolwiek problemami- a najczęściej chodzi o skórne to temat kąpieli jest inny

    #5642103

    koleta

    Bratku ja poproszę jakieś namiary jak prawidłowo wykonywać masaż Shantala. 🙂
    A co do opisu kąpieli to gdybym nie wiedziała to też stawiałabym na jakiś artykuł 🙂

    I ja jestem zdecydowaną przeciwniczką gąbek do kąpieli – idealne siedlisko bakterii.



    #5642104

    fasolada

    mnie z prostego ‘rownania’ wynika ze skoro dla skory z problemami czesta kapiel jest zla to dla norrmalnej rowniez nie sprzyjajaca. po co skore draznic i pozbawiac ja naruralnej ochorny.
    a co do masazu shantala-jednym z jego elementow jest zanuzenie w wodzie na zakonczenie 🙂
    mowie o prawdziwym masazu shantala a nie jakims innym masowaniu dzicka
    polecam ksiazke na ten temat. moge podeslac linka. ja wolalam robic kurs.

    #5642105

    bratek

    Fasolada, nie wiem jaki kurs kończyłaś
    ale ja uczyłam się masażu Shantala od instruktorki, która jednocześnie ze mną pracuje w szkole rodzenia
    i nic nie wiem na temat zanurzania w wodzie jako ostatni element

    pewnie można wykąpać jak ktoś chce ale nie jest to konieczne
    bo jeśli ten masaż ma służyć relaksowi i wyciszeniu to po co mi woda

    Koleta- rzeczywiście nie da się dokładnie nauczyć masażu z filmików czy książek
    kurs jest super ale dla zabieganych jest też alternatywa
    szczegóły na priv- jak opróżnisz skrzynkę 😉

    #5642106

    picaporte

    Bratek jaka alternatywa? :Hyhy:

    Opis kąpieli super 🙂 Full pro, jakby mój mąż powiedział 😉

    Mogę Ci głowę pozawracać wysypką Młodego? I dietą? I w ogóle?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close