Karmię tylko na leżąco

No wlasnie… Zaczelam w szpitalu, bo nie moglam siedziec, i tak juz zostalo mi do dzis.. Tak jest mi najwygodniej (mam dosc duzy biust-teraz 80E). Ale przez to boje sie gdzies pojsc z Guciem (zakupy, odwiedziny u znajomych itp. tam gdzie nie da sie polozyc), ze nie bede go umiala nakarmic na siedzaco… Probowalam kilka razy i nie za bardzo nam to wychodzi (a podobno wygodna pozycja ‘spod pachy’ to juz zupelnie nie 🙁
Raz nakarmilam go w przychodni po szczepieniu bo tak bardzo plakal-tez wyszlo nieporadnie, mialam cale spodnie zmoczone mlekiem.
Czy ktoras z Was tez miala taki problem? Jak sobie poradzilyscie?
pozdrawiam

Gosia, Arek i Gucio (10.12.03)

16 odpowiedzi na pytanie: Karmię tylko na leżąco

gwiazdeczka2 Dodane ponad rok temu,

Re: Karmię tylko na leżąco

Ja przez pierwszy mieisiac karmilam tylko na lezaco, bo bylo mi tak wygodniej i przy okazji moglam odpoczac, albo sie uczyc do egzaminow. Czasami probowalam nakarmic Maje na siedzaco, ale bylo mi strasznie nie wygodnie i wolalam lezec. Poza tym ona byla ttaka drobna, ze trudno bylo mi ja utrzymacna siedzaco. Z czasem, im Maja byla troszke starsza, to tez juz nie byla taka “bezwladna” i bylo mi coraz latwiej. Coraz czesciej karmilam na siedzaco, az w koncu doszlam do takiej wprawy, ze karmilam Majke trzymajac ja jedna reka i chodzac po mieszkaniu . Mysle, ze mozesz karmic tak jak jest Ci wygodnie, tylko zwracaj uwage jak lezy maluszek, czy nie jest za bardzo wygiety. A z czasem naprawde bedzie ci coraz latwiej . Ja w to nie wierzylam a przekonalam sie ze rzeczywiscie, im pozniej tym latwiej. Pozdrawiamy


Ewcia z Mają ur. 03.06.2003

kasiek74 Dodane ponad rok temu,

Re: Karmię tylko na leżąco

nam tez jest zdecydowanie wygodniej karmic sie w pozycji lezacej…i jak gdzies ide po prostu wykladam sie na lozko..nie widze w tym nic nie taktownego..
Marta w pozycji siedzacej..ksztusi sie..jakos nie umie tak jesc
teraz jestem spokojniesza bo zaczela pic herbatke z kupka-niekapka i calkiem dobrze jej idzie.:)

KaSieK i MaRtuSia

magducha Dodane ponad rok temu,

Re: Karmię tylko na leżąco

Karmię wyłącznie na leżąco 10,5 miesiąca i nie widzę w tym nic złego. Jeśli jestem gdzieś, gdzie mogę się położyć – to tak robię i zgadzam się, że to nic złego. Sporadycznie karmię na siedząco – w sumie tylko kilka razy się zdarzyło. Jeśli musisz tak nakarmić – koniecznie podeprzyj na czymś łokieć, na którym leży Maleństwo, to bardzo pomaga, przypuszczam, że druga ręka musi podtrzymywać pierś, więc Dzieciątko musisz utrzymać na jednej i w tym problem. Spróbuj z podparciem łokcia – powinno się udać.

Pozdrawiamy

Magda i Konrad (02 kwietnia 2003)

maruda Dodane ponad rok temu,

Re: Karmię tylko na leżąco

Ja też karmię głównie na leżąco, sporadycznie zdarza mi się na siedząco – wtedy na fotelu, tak żeby można było oprzeć rękę, na której jest dziecko. Umiejętność karmienia na siedząco przydaje się tam, gdzie nie da się inaczej, ale gdzie tylko można – rozkładamy sie na łóżku. Zwłaszcza, że dziecko swoje waży…

Pozdrawiamy.
Agnieszka i Ewunia (25.06.2003)

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: Karmię tylko na leżąco

Widzisz – jest nas trochę… Gdy jestem poza domem gdzie nie mogę się położyć z Misiaczkiem, to obkładam się pieluchami, żeby uchronić ubranie. I tyle…

Kamelia i Michałek 14.08.2003

jusi22 Dodane ponad rok temu,

Re:Miałam to samo!

Po porodzie byłam bardzo obolała i najwygodniej było jak karmiłam małą właśnie na leżąco, niestety tak obie przyzwycvzaiłyśmy się do tej pozycji, że potem wychodząc gdzieś np.do znajomych to był z tym problem, dopiero od niedawna karmię na siedząco,ale w nocy i przed zaśnięciem nadal sobie leżymy i obie te chwile uwielbiamy!
Musisz stopniowo uczyć maluszka, nic na siłe a na pewno się uda.Powodzenia!


Jusi i Milenka ur.27.05.03.

Dodane ponad rok temu,

Re: Karmię tylko na leżąco

Sporo jest nas- Mamus-lezacych;-)) od samego poczatku karmie Jasia na lezaco. Polozne troche krecily glowami, ale siedzenie zbyt wiele bolu mi sprawialo, a przeciez karmienie ma byc relaksem dla Mamy;-)) teraz sporadycznie karmie Jasia na fotelu, ale nie za czesto bo sie meczymy (u mnie oprocz biustu dosc duzego, doszly kapturki ze wzgledu na wciagniete brodawki). A u znajomych po prostu wychodze na te 15-20 min do pokoju obok i rozkladamy sie z Jasiem jak ksiazeta:)) no chyba ze sa to super znajomi to rozkladamy sie przy nich i oslaniamysie pieluszka. Zastawiam sie tylko jak damy sobie rade w podrozy na wschod- 450km, ale poradzimy sobie:))

Karm wiec jak Ci jest wygodnie i nie przejmuj sie, z czasem nauczycie sie oboje podjadac w innych pozycjach:)

Aba i Jaś (04.11.03)

Dodane ponad rok temu,

Re: Karmię tylko na leżąco

tez tak chce:))) super pozycja – chodzaca hhih:))) pewnie z czasem tez opanujemy te akrobacje:)

Aba i Jaś (04.11.03)

magdzik Dodane ponad rok temu,

Re: Karmię tylko na leżąco

Ja karmię także na leżąco, bo po bolesnym porodzie i wielu szwach nie mogłam siedzeć na tyłku. Tak się przyzwyczailiśmy iż zdecydowanie preferujemy tę pozycję. Około 4 miesiąca nauczyłam się karmić na siedząco, jednak ta pozycja nie jest dla mnie najlepsza, bo szybko mnie zaczyna boleć kręgosłup.
Ja proponuje potrenować w domu troszeczkę karmienie w innej pozycji i nie wówczas gdy dziecko jest głodne, bo bedziecie się oboje stresować, lecz przy okazji podkarmienia.

Pozdrawiamy,

Magda i Albercik ur. 8.09.03

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Karmię tylko na leżąco

Słodkie zdjęcie w podpisie 🙂

Ja też lubiłam tak karmić, i Mati wtedy najładniej jadł – co było u nas dużym problemem. Ale na siedząco też umiałam, może po prostu ćwicz w domu. Pamiętam, że karmienie na leżaco może okazać się niekorzystne, ale już zapomniałam, dlaczego (ulewanie? uszko? naprawdę nie pammiętam…)

Lea i Mateuszek (14.03.03)

ala25 Dodane ponad rok temu,

Re: Karmię tylko na leżąco

J w domu karmie tez tylko na lezaco.
Podczas wyjsc niezle sie nieraz nagimnastykowalismy:-)
szczegolnie podczas karmienia dziecka zapietego w foteliku

Ala i Filipek
ur 29.07.2003

ola2 Dodane ponad rok temu,

Re: Karmię tylko na leżąco

nie mogę ci niestety pomóc ale ja np nigdy nie potrafiłam karmic na leżąco ia tak chciałam zwłaszcza w nocy a tu….musialam nieprzytomna siedzieć. ale ty masz znacznie gorzej, popróbuj może jeszcze?

ola i ta panna (15 miesięcy)

breskva Dodane ponad rok temu,

Re: Karmię tylko na leżąco

Dzieki za wszystkie odpowiedzi… O razu razniej ze nie jestem jedyna ‘lezaca’…
Pozdrawiam wszystkie mamy (lezace, siedzace i chodzace 😉

Gosia, Arek i Gucio (10.12.03)

monia27 Dodane ponad rok temu,

Re: Karmię tylko na leżąco

Ja tez karmie tylko na lezaco,tak mi wygodniej ale jak musze to karmie malego normalnie [jak jestem u kogos albo na wiekszych zakupach] .Biore go na rece poziomo i pozwalam mu ssac ,mam zawsze przygotowana chusteczke jak zaczyna mi cieknac ,ot i tyle

Monia i Tymonek (08.08.03)

sosna Dodane ponad rok temu,

Re: Karmię tylko na leżąco

U mnie to bylo calkiem nietypowo.Misiu byl na poczatku bardzo niecierpliwy i niespokojny przy cycu wiec pozostalo mi karmienie na wielkiej poduszce trzymajac jego glowke spod pachy.Potem jak dorosl do dzisiaj na lezaco i tak jesz super bo misiu wazy prawie 11 kg.A na siedzaco tez nam nie wychodzi i oboje sie denerwujemy.AAAAA….ale moge sie pochwalic , to dzieki biustowi GIGA, hihihihi,….. karmie tez w samochodzie na tylnym siedzeniu jak misiu siedzi w foteliku.Przynajmniej do tego przydaja sie te duze cyce,,…hihiih…ale to tylko w sytuacjach awaryjnych zeby sie nie przyzwyczail do zbytniej wygody…hihihiih

SOSNA i Michałek(20/07/03)

mamaweroniki Dodane ponad rok temu,

Re: Karmię tylko na leżąco

Ja też karmię tylko na leżąco. Jedynie w sytuacjach awaryjnych udaje mi się czasem nakarmić na siedząco, np. w przychodni. Na leżąco też usypiam Małą, bo nie jestem w stanie nosić jej długo na rękach. Przyznam, że jest to coraz bardziej kłopotliwe i trwa dłużej niż na rękach. Bynajmniej mąż usypiaja ją szybciej, no ale on nie ma cyca :).
Agnieszka

Weronika (ur.01.07.2003)

Znasz odpowiedź na pytanie: Karmię tylko na leżąco?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Mięsko w diecie sierpniowych dzieciaczków
Czy zaczęłyście podawać mięsko? Jak smakowało dzieciaczkom? Od jakiego zaczęłyście? Kamelia i Michałek 14.08.2003 [img]http://foto.onet.pl/upload/7/21/_210220_n.jpg[/img]
Czytaj dalej
Jedno- i dwulatki
awantura dwulatka, no bo nie ma!!!!!!!!!!
a zaczeło się tak. Poszłam z Michałkiem do mięsnego aby kupić psu jakieś zarcie. Jedyne co był a nadawało się dla pudelka to nereczki więc zapakowała pani i jazda ze sklepu. Michał zażądał
Czytaj dalej