Kiedy pierwszy raz zostawiłyście dziecko?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #51916

    aneta

    Mam za miesiąc wesele koleżanki, takiej lepszej koleżanki. No i mam problem. Muszę zostawić Maćka samego (to znaczy z babcią, ale beze mnie). Do tej pory nigdy go nie zostawiałam i nie wiem jak sobie z tym poradzę. Już teraz martwię się czy nie będzie płakał. Zawsze dobrze uspokaja mi się przy piersi a jak mnie nie będzie to co? Poza tym z moja mamą przebywał do tej pory mało bo mieszkamy w innym mieście i ona będzie musiała przyjechać do niego.
    Jeszcze nigdy nie karmiłam Maćka inaczej niż z piersi. Będę musiała nauczyć się odciągać pokarm i jakoś podawać go Maćkowi, bo karmić z butelki nie chcę.
    I z tego wszystkiego wcale się nie cieszę na tą imprezkę, a nawet czuję niechęć do tego wyjazdu. A przecież jest to pierwsza okazja do zabawy od czasu naszego wesela (rok temu) bo potem była ciąża, w której się źle bardzo czułam i nigdzie nie chodziliśmy.
    A Wy jak? Kiedy pierwszy raz zostawiłyście dziecko bez Waszej opieki?

    Jest mi trochę smutno przez to, bo z mężem w ogóle nie mogę o tym porozmawiać, bo on tego tak nie czuje. Ale on nie spędza z Maćkiem tyle czasu co ja.

    Pozdrawiam!

    Aneta i Maciuś (21.06.2004)

    #666773

    karmiza

    Re: Kiedy pierwszy raz zostawiłyście dziecko?

    Tosia nie miała jeszcze dwóch miesięcy, jak poszliśmy na przyjęcie weselne – popołudniowo-wieczorne. Z małą została moja mama, która w przeciwieństwie do Twojej mieszka cztery klatki dalej i jest u nas prawie każdego dnia. 🙂 Zostawiłam jej odciągnięty pokarm na trzy karmienia i byłam pod telefonem. I wiesz ile wytrzymałam na imprezie – 2 godziny. Też mi się nie chiało bawić i ciągle myślałam o Tosi, mimo, że była pod naprawdę znakomitą opieką…
    Myślę, że jednak powinnaś spróbować z tym wyjściem. Kiedyś będziesz musiała. A „sztukę” odciągania pokarmu uważam za nie tylko wygodną, ale nawet niezbędną. A jak teraz nauczysz małego pić odciągnięte mleko (jak nie chcesz butelką, to łyżeczką) będzie Ci łatwiej później, jak troszkę podrośnie. Zwłaszcza, jeśli wrócisz do pracy.
    Miłej zabawy!!

    Karolcia i Tosia (02.05.2004)



    #666774

    kika210

    Re: Kiedy pierwszy raz zostawiłyście dziecko?

    NIe napisałaś czy wyjeżdżasz gdzieś na to wesele czy to tylko jalo imprezka. Ja pierwszy raz zostawiłam Adę właśnie jadąc na wesele jak miała 3 tygodnie. Została z moją mamą, nie było mnie 2x po 4 godziny bo w miedzyczasie przyjechałam nakarmić ją piersią. Miesiąc później znow byłam na weselu, nie było mnie ok 10 godzin, zostawiłam wcześniej odciągnięte mleko, plus jedną butelkę sztucznego. Moim zdaniem łatwiej się zostawia kilkumiesięczne dziecko niż roczne-teraz jak wychodzę z domu muszę to robić po kryjomu bo jest ryk jak znikam;)

    KIKA210+Ada 22.05.03
    ps.friko.pl

    #666775

    rita25

    Re: Kiedy pierwszy raz zostawiłyście dziecko?

    Pierwszy raz zostawiłam Sonię gdy ta miała 6 miesiecy, wiec była starsza od Maciusia.
    Mysle, ze najbardziej ta rozłake przezyłam ja. Musiałam wrócic na studia, wyjechałam na 2 dni, 340 km od domu.
    Z tęsknoty i nerwów rozchorowałam sie, wymiotowałam , dostałam gorączki i dreszczy, które minęły jak tylko przytuliłam moje dziecko do siebie.Z tego wswzystkiego straciłam też pokarm, próbowałam jescze ratować to co zostało różnego rodzaju herbatkami , lekami pobudzajacymi laktacje , ale to wszystko na nic, Z resztą Sonia , po moim przyjeździe sama tez odmówiła piersi.
    Także mój wyjazd wspominam jako mini horror, co nie znaczy , że nie rozważyłabym pójscia na ta imprezkę. Druga taka za szybko sie pewnie nie trafi. A nie ma możliwości zabrania małego i mamy ze sobą?
    Tak zrobiła moja kuzynka na weselu u jej meża brata. Miała opiekunke i synka w pokoju , w pensjonacie , w którym odbywało się wesele. Zachodziła na karmienie, a w miedzy czasie bawiła się razem z goścmi weselnymi. I tym sposobem żadne z nich ( ani ona ani dziecko ) nie cierpiało z powodu rozłąki.
    Gdybys się jednak zdecydowała , to życze miłej zabawy!

    rita25 i Sonia 03.07.03

    #666776

    aborka

    Re: Kiedy pierwszy raz zostawiłyście dziecko?

    ja mały miał 17 dni poszlismy do kina na premiere 3 czesci władcy pierscieni. zostali z nim tesciowie. jak wychodziłam to troche płakał i sie denerwowałam. ale po powrocie okazało soe ze cały czas spał i nawet nie musieli dawac mu mleka. z butli umiał jesc bo czasem mu mąz w nocy dawał odciągniete.
    potem kilka razy zostawał z moją mamą. od 5 mies. wróciłam do pracy. a 2 tyg temu bylismy na weselu i został z tesciami. ba, nawet pojechał z nimi w gosci do innego miasta, był na imieninach. potem go połozyli a my wrócilismy rano. ale mój synek jest całkiem bezproblemowy

    Ania, Grześ i Bartuś 13.12.2003

    #666777

    monika21

    Re: Kiedy pierwszy raz zostawiłyście dziecko?

    Powiem tak… Mi tez bylo strasznie trudno zostawic mala w domu… Tym bardziej, ze mieszkalam z tesciami i musialam zaufac mojej tesciowej [zly]
    Radze Ci zrobic taka probe. Wyjdz np. na troche dluzsze zakupy do hipermarketu. Zostaw dzidzie z kims bliskim. Jak wrocisz (pomimo strrrasznych nerwow – wiem po sobie) i zobaczysz ze z synkiem wszystko ok, ze nie placze, to sie przekonasz. Bedzie Ci latwiej. Zobaczysz, ze nie dzieje mu sie zadna krzywda.
    Pomysl tez tak. Twoja mama przeciez wychowala Ciebie i byc moze Twoje rodzenstwo. Ma znakomite doswiadczenie. Na pewno bedzie wiedziala, co zrobic z takim maluszkiem

    Powodzenia i glowa do gory! Zycze swietnej i bezstresowej zabawy! Tobie tez nalezy sie troche rozrywki!

    Ps. Zawsze przeciez jest tel. i bedziesz mogla sprawdzic co u smyka Ja dzwonilam po 10 razy!

    Monisia i 6 miesieczna Majcia



    #666778

    Anonim

    Re: Kiedy pierwszy raz zostawiłyście dziecko?

    My pierwszy raz wyszklismy tak na dluzej jak Nina miala jakies 4 mies., wczesniej czasem zostawialismy jak wychodzilismy np.na zakupy czy cos w tym stylu.
    Tamtego dnia szlismy na impreze do klubu, nie bylo nas przez wieksza czesc nocy , z Nina byla moja mama – mieszkamy razem). Wszystko bylo OK, ale tez sie denerwowalam . Zadzwonilam kilka razy . Ale Nina jest bezproblemowa, przesypiala juz wtedy noce, zreszta juz jej nie karmilam. Moja mama uspila ja zaraz po tym jak wyszlismy i nie obudzila sie az do rana.
    Milej zabawy – bedzie OK , zobaczysz 🙂

    Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003

    #666779

    amber

    Re: Kiedy pierwszy raz zostawiłyście dziecko?

    Mieliśmy taką sytuacje dokładnie miesiąc temu. Zaproszenie na ślub koleżanki ale bez dziecka. Nie poszlismy. Długo nad tym myslałam. Miałam ochotę pójśc, jedyna impreza w tym roku, wesele…mogło być fajnie. Nie karmię piersią i Maćka mogłabym zostawić z moją mamą, mieszka z nami i widzi go codziennie…ale nie zajmuje się nim zbyt wiele. Jedynie czasem weźmie na spacerek lub popilnuje z pół godzinki. Parę razy byliśmy w kinie i nie mogła sobie z nim poradzić…synek ma swoje przyzwyczajenia, rytuały, często budzi się wnocy, czasem z przeraźliwym płaczem…moja mama ich nie zna, panikuje jak Maciek się zanosi (do kina chodzimy po południu, a oni na spacerek ).
    Wesele to impreza całonocna, na drugim końcu miasta. A my bez samochodu. Nie miałabym możliwości szybkiego powrotu. Poza tym albo bym wisiała na telefonie albo po dwóch godzinach ciągnęła męża spowrotem
    Pojechaliśmy tylko w trójkę do kościoła.
    Nie żałuję, że zrezygnowałam z tej imprezki. Jedynie szkoda, że koleżanka nie pomyślała o zaproszeniu nas z Maćkiem…z opieką tam nie byłoby problemu…a i my moglibyśmy spokojnie sie pobawić.
    Tak więc do tej pory Maćka nie zostawiłam na dłużej niż 3 godzinki.
    Ale ostatnio na ognisko i parapetówkę poszliśmy wszyscy i problemu żadnego, zabawa świetna.

    Beata i Maciuś 11.02.2004

    #666780

    Anonim

    Re: Kiedy pierwszy raz zostawiłyście dziecko?

    pierwszy raz „zostawiłam” Nati na 3 dni gdy miała 1,5 roku. I tę rozłąkę ja przeżyłam mocniej niż Natusia 🙂

    Kaśka z Natusią

    #666781

    Anonim

    Re: Kiedy pierwszy raz zostawiłyście dziecko?

    ja się jeszcze nie odważyłam na dłużej niż kilka godzin

    [i]Ewa i Krzyś (20 mies.)



    #666782

    asia80

    Re: Kiedy pierwszy raz zostawiłyście dziecko?

    Ja jeszcze nie zostawialm go wychodzac na impreze, ale czasem jak szlam na zakupy, uczelnie, trening. No, ale rachunki za tel. mi strasznie wzrosly

    Asia i Oliwierek 14.01.04

    #666783

    gusia2004

    Re: Kiedy pierwszy raz zostawiłyście dziecko?

    Kilka dni temu – szliśmy z mężem na wesele i mały został z teściową. Raz przyjechałam w trakcie imprezki do domu, nakarmiłam i bawiłam się dalej. Oczywiście cały czas się denerwowałam i dzwoniłam z 5 razy. Mały trochę pomarudził, popłakał no ale… twardym trzeba być nie miętkim :)))
    Na pewno wszystko będzie dobrze 🙂

    GUSIA2004 + Oskar (16.06.2004)



    #666784

    kra

    Re: Kiedy pierwszy raz zostawiłyście dziecko?

    Nie chcę Cię martwić, ale…
    Ja jeszcze nie zostawiłąm Wiktorka ani razu na dłużej, niż 3 godziny. Jak był mały, to za nic w świecie nie był w stanie nauczyć się pić z butli. Po prostu nie i już. Był głodny, płakał, a nie jadł. Dopiero, jak wróciłam. Na dłuższe wyjście nie było szans. A od jakiegoś czasu – mniej więcej odkąd zaczął jeść inne jedzenie, niż mleko, jak tylko znikam mu z horyzontu – na przykład w łazience – od razu wpada w histerię. Mało się nie udusi z tego płaczu. Wczoraj pierwszy sukces: był z babcią na spacerze i nie płakał.
    Ale na pocieszenie: mój synek, to skrajny przypadek, u Ciebie prawdopodobnie będzie lepiej. Tylko jeśli mogę coś poradzić, to zacznij go odpowiednio wcześniej uczyć picia z butelki, bo z tym często bywają problemy.
    Pozdrawiam

    Kra i Wiktorek (19.11.2003)

    #666785

    magdzik

    Re: Kiedy pierwszy raz zostawiłyście dziecko?

    Ja póżno, bo synek miał 7 miesięcy, kiedy się z nim pierwszy raz rozstałam na kilka godzin.

    Pozdrawiamy,

    Magda i Albercik ur. 8.09.03

    #666786

    inti

    Re: Kiedy pierwszy raz zostawiłyście dziecko?

    piertwszy raz zostawiłam dziecko, jak miało 11 miesięcy. pojechalismy wtedy na Wigilię firmową do Warszawy. I faktycznie, ja to przeżyłam duuużo bardziej niż Julka.

    sylwia i JUlka 20.01.2003

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close