Kiedy zabrać maluszka na pierwszy spacer?

Mój szkrab właśnie skończył 3 tygodnie. Wiem, że pogoda jest nieodpowiednia, ale czuję, że powinien wyjść na świeże powietrze. Czy to nie za wcześnie? I jak go przygotować do takiego spaceru? Co ze sobą zabrać i w co to maleństwo ubrać, żeby przypadkiem się nie przeziębiło? Z góry dziękuję za wszystkie rady.

42 odpowiedzi na pytanie: Kiedy zabrać maluszka na pierwszy spacer?

katka Dodane ponad rok temu,

Ja urodziłam pod koniec stycznia i już po 1,5 tyg poszlismy na pierwszy pół godzinny spacer. (świeciło słonce i było jakies 5 st.) Ubrany był o jedną warstwe wiecej niż ja +kołderka.

mam Dodane ponad rok temu,

My wyszlismy na 1 spacer jak Misie skończyły miesiac wczesniej werandowalismy tzn otwieralismy okno, ubieralismy w wózku i wdychali świeże powietrze:). Tylko pogoda byla duzo lepsza , a urodzili się w sierpniu. Gdybym teraz urodziła zaczelabym od werandowania, nie ma sie z czym spieszyc bo naprawde jest zimno, lepiej stopniowo przyzwyczajac. Na werandowanie ubralabym spioszki, grubsza bluze, spodenki ( jakis dresik ciepły), skarpetki i kurteczke, czapeczke i przykryla kocykiem.. Jeśli jednak chcesz wyjsc na spacer, najwygodniejszy jest kombinezon, rozpinany na calosci zakonczony stopkami. Pod spód ubralabym body, z dł rękawem, spodenki, skarpetki ( może rajstopki?),bluze czapeczka i do kombinezona. Moim dzieciom np nie ubieram rajstop ale oni chodzą, takze sprawdzam tylko czy nie są zimni.. Jak byli mniejsi cala jasien i zime przejezdzili w takim kombinezonie.. Jak bylo naprawde zimno przykrywalam dodatkowo grubym kocem.

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

pierwszy spacer zaliczylismy w temp – 5 st w lutym tydzien po powrocie ze szpitala (spedziliśmy tam 10 dni)
wczesniej od pierwszego dnia w domu byl werandowany
pierwszy nasz spacer trwal 15 minut
ale bylo naprawde nieprzyjemnie

drugie dziecie urodzone w czerwcu spacerowalo od pierwszego dnia w domu

mamajoanna Dodane ponad rok temu,

Filip miał 10, a Zuzka 11 dni jak wywiozłam na dwór;
a urodzeni (odpowiednio) 19 marca i 3 kwietnia

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agucha29:Mój szkrab właśnie skończył 3 tygodnie. Wiem, że pogoda jest nieodpowiednia, ale czuję, że powinien wyjść na świeże powietrze. Czy to nie za wcześnie? I jak go przygotować do takiego spaceru? Co ze sobą zabrać i w co to maleństwo ubrać, żeby przypadkiem się nie przeziębiło? Z góry dziękuję za wszystkie rady.
Pogoda nie odpowiednia? W październiku?
dziecku zapakowanemu w wózek nic nie będzie- nie wyobrażam sobie siedzenia całe dnie w chacie-szkoda macierzyńskiego
i z jednym i z drugim synem na pierwszy spacer wyszłam tego dnia co szpital opuściłam-nie przygotowywałam, ubrałam podobnie jak siebie + kocykiem przykryłam

redyna Dodane ponad rok temu,

Mój Mikołaj z października, warunkiem wyjścia na dwór była odpowiednia waga – 3kg, a nie pogoda. Mały wyszedł ze szpitala ważąc 2980 i po tygodniu byliśmy na dworze. A w ciągu tego tygodnia w domu werandowanie.

Każda pogoda jest odpowiedznia na spacer, trzeba tylko odpowiednio ubrać dziecko i zabezpieczyć wózek. Świeże powietrze jeszcze nikomu nie zaszkodziło 😉

agatom Dodane ponad rok temu,

ja rodziłam w maju, wiec już po 4 dniach wychodziłam.

myślę, że 3 tygodnie to już spokojnie możesz wyjść, ale najlepiej weranduj najpierw ze 2-3 dni dziecko

zosiawgrochach Dodane ponad rok temu,

dokładnie, jak pogoda jest ładna, nie pada jest słonecznie, to czemu nie 🙂 aż żal jak taka piękna złota jesień w domu siedzieć 🙂

elza29 Dodane ponad rok temu,

corka urodzona w styczniu po 2 tyg. zaczelam ja werandowac, na poczatku dluzej trwalo ubieranie niz samo wietrzeni 😉 codziennie wydluzalam czas spedzony na balkonie, po tygodniu na spacerek 🙂 napewno byl wtedy jakis przymrozek 🙂

calineczkaa Dodane ponad rok temu,

my odrazu wychodziliśmy na spacery,Kuba urodził się w listopadzie,słyszałam że mam z nim nie wychodzić,że najpierw mam “wietrzyć” przy oknie i tak stopniowo przyzwyczajać do wyjścia na pierwszy spacer,bo by mi się pochorował…Wychodziłam z nim prawie codziennie i zero kataru,kaszlu…nic!

zgadzam się w 100% z Redyną 🙂 dobry ubiór to podstawa
dodatkowo krem na buźkę (my już zaczynamy znowu buźkę smarować,bo czasami nie jest zbyt ciepło i spokojnie można wychodzić,ja bym się wstrzymała tylko gdyby na zewnątrz było -15 😉 a tak chodziliśmy nawet jak było -5,Kubie lepiej się spało niż w domu

monikatok Dodane ponad rok temu,

Corka urodzona na poczatku kwietnia…po 4 dniach zapytalam sie poloznej,kiedy moge wyjsc…a ona,ze spokojnie mozna wyjsc po 5 dniach…oczywiscie odpowiednie ubranie i smigalysmy na spacerki!!

gosia-1983 Dodane ponad rok temu,

ja rodziłam w marcu, na spacer wybraliśmy się na trzecią dobę

adik11 Dodane ponad rok temu,

Corcia urodzila sie we wrzesniu, synek w lutym. W obu przypadkach dwa dni po porodzie bylismy w domu a trzeciego dnia na spacery, pewno gdyby bylo ponizej -15 stopni w lutym to bym sie zastanowila nad dluzszym spacerem. A tak – nie ma na co czekac! Mi zaden pediatra nie sugerowal najpierw werandowania.

agucha29 Dodane ponad rok temu,

Dzięki bardzo za rady 🙂 Byliśmy w weekend na spacerku i rzeczywiście niepotrzebnie się martwiłam przeziębieniem, nic się nie stało. Powiedzcie jeszcze czym smarujecie buźkę swoich dzieciaków przed wyjściem na dwór? Ja do tej pory stosowałam bambino, ale wydaje mi się, że mu nie służy…

franiaaa Dodane ponad rok temu,

My stosujemy krem z serii alantandermoline z witaminą A + E, alantoiną i d-panthenolem. Zamiennie z nivea baby na każdą pogodę, który też jest super!

calineczkaa Dodane ponad rok temu,

my stosujemy hipoalergiczny z NIVEA Kuba ma wrażliwą buźkę,a z tego kremu jestem bardzo zadowolona

redyna Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agucha29:Dzięki bardzo za rady 🙂 Byliśmy w weekend na spacerku i rzeczywiście niepotrzebnie się martwiłam przeziębieniem, nic się nie stało. Powiedzcie jeszcze czym smarujecie buźkę swoich dzieciaków przed wyjściem na dwór? Ja do tej pory stosowałam bambino, ale wydaje mi się, że mu nie służy…

Ja polecam krem na zimę SOPELEK, i krem z czeskiej apteki, którego nie pamiętam nazwy:Wstyd:, a opakowanie wyrzuciłam. Charakterystyczną cechą była podwójna nakrętka z misiem i grzechotką. Krem rewelacyjny na mróz i wiatr, zawierający filtry i jest też hypoalergiczny.

mama80 Dodane ponad rok temu,

my linoderm stosujemy na dwór

kata Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ania_st:Pogoda nie odpowiednia? W październiku?
dziecku zapakowanemu w wózek nic nie będzie- nie wyobrażam sobie siedzenia całe dnie w chacie-szkoda macierzyńskiego

Zamieszczone przez Redyna:
Każda pogoda jest odpowiedznia na spacer, trzeba tylko odpowiednio ubrać dziecko i zabezpieczyć wózek. Świeże powietrze jeszcze nikomu nie zaszkodziło 😉

absolutnie popieram, moja Kryśka urodzona na początku stycznia wyszła na spacer w 14 stopni mrozu w trzecim tygodniu życia, wcześniej ją kilka razy werandowałam, starszak majowy wychodził od razu

teraz chodzimy ze starszakiem do szkoły na 8 rano, co najmniej 6 km łażenia dziennie w sumie, póki co nawet kataru nie miała

prawdziwą krzywdę zdrowiu dziecka robi się trzymając je w domu, nierzadko przegrzanym

klawesynka Dodane ponad rok temu,

ja swoje od urodzenia nosilam w chuscie i wychodzilam nastepnego dnia po wyjsciu ze szpitala, a mam dzieci i wiosenne i zimowe.
w zimie wkladalam male pod kurtke 🙂
a przy okazji chust to znacie chustujacych tatow? bo trafilam na konkurs dla nich:
[Zobacz stronę]

karina338 Dodane ponad rok temu,

Ja urodziłam Zuze w lutym i pamietam, ze wyszlam z nia na dwor po 2 tygodniach. Ale wczesniej werandowałam ja na balkonie najpierw 10 pozniej 15 minut. Jednak pytałam poloznej czy dobrze robie ona mowi ze w takim tempie to nie wyjde na dwor do wiosny jak bede wydluzac dziecku co 5 minut czas. Powiedziala ze nalezy wychodzic z dzieckiemn a dwor ubrac cieplo ale tak zeby nie przegrzac i na pol godziny. Mysle ze jak na pierwszy raz to wystarczy. polozna powiedziala ze do -10 stopni mozna z dzieckiem spokojnie wychodzic.

dorotka85 Dodane ponad rok temu,

ja z synem wyszłam ze szpitala w 4 dobie,na pierwszy spacer poszliśmy 2 dni później,wychodzimy niezależnie od pogody,chociaż na typowe spacerki chodzimy jak nie pada deszcz,a w doszczowy dzień jedynie zakupy… 🙂
Ja nie widzę powodów by nie wychodzić z dzieckiem a werandować przy oknie,balkonie czy też tarasie…kiedyś byłam u lekarza z małym (miał wtedy 5 tygodni) położna spojrzała na malucha,coś tam powiedziała i dodała “mamusia dobrze ubrała…” spotkałam się też ze stwierdzeniem co ja robie z takim małym dzieckiem u lekarza… :Hyhy: co mnie wtedy rozbawiło…

trochę na inny temat:ja jestem za tym by dziecko od początku miało styczność ze wszystkim,bakteriami,spacery jak najbardziej w każdą pogodę i tak dalej
Są przypadki,że takie dzieci są odporniejsze,ale wiadomo że trafią się też inne przypadki 🙂
Niektóre matki obchodzą się z dzieckiem jak z jajkiem”tego nie dotykaj,to jest bee,w piaskownicy nie pozwalają się bawić,bo zarazki itd.potem czas na przedszkole i nagle dziecko ciągle choruje.
Ja nie zabraniam dziecku zjeść ciastko które spadło na podłogę…ale nie a chodnika 😉

ninja71 Dodane ponad rok temu,

my wyszlismy kolejnego dnia po powrocie ze szpitala. w szpitalu bylismy 3 dni. wiec Bruno mial 4 dni. urodzilam pod koniec kwietnia. uwazam ze trzymanie w domu maluszka bardziej mu szkodzi niz spacer w parku! i nie przegrzewaj babla to gorsze niz jakby lekko zmarzl.

ninja71 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Dorotka85:ja z synem wyszłam ze szpitala w 4 dobie,na pierwszy spacer poszliśmy 2 dni później,wychodzimy niezależnie od pogody,chociaż na typowe spacerki chodzimy jak nie pada deszcz,a w doszczowy dzień jedynie zakupy… 🙂
Ja nie widzę powodów by nie wychodzić z dzieckiem a werandować przy oknie,balkonie czy też tarasie…kiedyś byłam u lekarza z małym (miał wtedy 5 tygodni) położna spojrzała na malucha,coś tam powiedziała i dodała “mamusia dobrze ubrała…” spotkałam się też ze stwierdzeniem co ja robie z takim małym dzieckiem u lekarza… :Hyhy: co mnie wtedy rozbawiło…

trochę na inny temat:ja jestem za tym by dziecko od początku miało styczność ze wszystkim,bakteriami,spacery jak najbardziej w każdą pogodę i tak dalej
Są przypadki,że takie dzieci są odporniejsze,ale wiadomo że trafią się też inne przypadki 🙂
Niektóre matki obchodzą się z dzieckiem jak z jajkiem”tego nie dotykaj,to jest bee,w piaskownicy nie pozwalają się bawić,bo zarazki itd.potem czas na przedszkole i nagle dziecko ciągle choruje.
Ja nie zabraniam dziecku zjeść ciastko które spadło na podłogę…ale nie a chodnika 😉
:Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki: wreszcie jakas normalna mama!!!

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Dorotka85:ja z synem wyszłam ze szpitala w 4 dobie,na pierwszy spacer poszliśmy 2 dni później,wychodzimy niezależnie od pogody,chociaż na typowe spacerki chodzimy jak nie pada deszcz,a w doszczowy dzień jedynie zakupy… 🙂
Ja nie widzę powodów by nie wychodzić z dzieckiem a werandować przy oknie,balkonie czy też tarasie…kiedyś byłam u lekarza z małym (miał wtedy 5 tygodni) położna spojrzała na malucha,coś tam powiedziała i dodała “mamusia dobrze ubrała…” spotkałam się też ze stwierdzeniem co ja robie z takim małym dzieckiem u lekarza… :Hyhy: co mnie wtedy rozbawiło…

trochę na inny temat:ja jestem za tym by dziecko od początku miało styczność ze wszystkim,bakteriami,spacery jak najbardziej w każdą pogodę i tak dalej
Są przypadki,że takie dzieci są odporniejsze,ale wiadomo że trafią się też inne przypadki 🙂
Niektóre matki obchodzą się z dzieckiem jak z jajkiem”tego nie dotykaj,to jest bee,w piaskownicy nie pozwalają się bawić,bo zarazki itd.potem czas na przedszkole i nagle dziecko ciągle choruje.
Ja nie zabraniam dziecku zjeść ciastko które spadło na podłogę…ale nie a chodnika 😉

jak Ala miałam 7 dni to bylismy na dorzynkach wsiowych (stadion koło domu) – ona w wózku :). potem codzinnie spała na dworze

kata Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Dorotka85:
Ja nie widzę powodów by nie wychodzić z dzieckiem a werandować przy oknie,balkonie czy też tarasie…

trochę na inny temat:ja jestem za tym by dziecko od początku miało styczność ze wszystkim,bakteriami,spacery jak najbardziej w każdą pogodę i tak dalej
Są przypadki,że takie dzieci są odporniejsze,ale wiadomo że trafią się też inne przypadki 🙂
Niektóre matki obchodzą się z dzieckiem jak z jajkiem”tego nie dotykaj,to jest bee,w piaskownicy nie pozwalają się bawić,bo zarazki itd.potem czas na przedszkole i nagle dziecko ciągle choruje.
Ja nie zabraniam dziecku zjeść ciastko które spadło na podłogę…ale nie a chodnika 😉

Zamieszczone przez ninja71:uwazam ze trzymanie w domu maluszka bardziej mu szkodzi niz spacer w parku! i nie przegrzewaj babla to gorsze niz jakby lekko zmarzl.

popieram każde słowo 🙂

Dodane ponad rok temu,

Pierwszą córkę rodziłam w sierpniu, na pierwszy spacer wyszłyśmy jak miała tydzień. Z drugą urodzoną pod koniec grudnia wyszłam po ok. 2 tygodniach. Ubrana była w kombinezon (niezbyt gruby) i włożona w śpiworek, starałam się nie przegrzewać dzieci.

klawesynka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Dorotka85:ja z synem wyszłam ze szpitala w 4 dobie,na pierwszy spacer poszliśmy 2 dni później,wychodzimy niezależnie od pogody,chociaż na typowe spacerki chodzimy jak nie pada deszcz,a w doszczowy dzień jedynie zakupy… 🙂
Ja nie widzę powodów by nie wychodzić z dzieckiem a werandować przy oknie,balkonie czy też tarasie…kiedyś byłam u lekarza z małym (miał wtedy 5 tygodni) położna spojrzała na malucha,coś tam powiedziała i dodała “mamusia dobrze ubrała…” spotkałam się też ze stwierdzeniem co ja robie z takim małym dzieckiem u lekarza… :Hyhy: co mnie wtedy rozbawiło…

trochę na inny temat:ja jestem za tym by dziecko od początku miało styczność ze wszystkim,bakteriami,spacery jak najbardziej w każdą pogodę i tak dalej
Są przypadki,że takie dzieci są odporniejsze,ale wiadomo że trafią się też inne przypadki 🙂
Niektóre matki obchodzą się z dzieckiem jak z jajkiem”tego nie dotykaj,to jest bee,w piaskownicy nie pozwalają się bawić,bo zarazki itd.potem czas na przedszkole i nagle dziecko ciągle choruje.
Ja nie zabraniam dziecku zjeść ciastko które spadło na podłogę…ale nie a chodnika 😉

I super! Co do piaskownicy, dotykania itd – dzieci dziela sie na czyste i szczesliwe! Im bardziej ubrudzi sie na spacerze tym lepszy byl spacer 🙂 ale to juz sie tyczy troche chyba wiekszych maluchow 🙂

blawatek Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Redyna:Mój Mikołaj z października, warunkiem wyjścia na dwór była odpowiednia waga – 3kg, a nie pogoda. Mały wyszedł ze szpitala ważąc 2980 i po tygodniu byliśmy na dworze. A w ciągu tego tygodnia w domu werandowanie.

Każda pogoda jest odpowiedznia na spacer, trzeba tylko odpowiednio ubrać dziecko i zabezpieczyć wózek. Świeże powietrze jeszcze nikomu nie zaszkodziło 😉

A czemu musial miec 3kg? Moje maluchy osiagnely 3kilo, jak mialy 1,5mca… Urodzily sie w lutym. Na pierwszy spacer wyszlismy jak mialy 1,5tygodnia. (Wczesniej werandowalismy przez 4 dni). Ubralam je wtedy w bluzeczke, spioszki, czapeczke, kombinezon i przykrylam kocykiem.
My nie wychodzimy jak pada deszcz, a tak poza tym to codziennie.

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez blawatek:A czemu musial miec 3kg? Moje maluchy osiagnely 3kilo, jak mialy 1,5mca… Urodzily sie w lutym. Na pierwszy spacer wyszlismy jak mialy 1,5tygodnia. (Wczesniej werandowalismy przez 4 dni). Ubralam je wtedy w bluzeczke, spioszki, czapeczke, kombinezon i przykrylam kocykiem.
My nie wychodzimy jak pada deszcz, a tak poza tym to codziennie.

moze to kwestia trzymania ciepła. mój był wczesniakiem 36 tydz. i był bardzo chudy, zero tłuszczu. nawet w domu marzł, był zimny. dopiro po tyg zaczął sam sie rozgrzewać.

blawatek Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aborka:moze to kwestia trzymania ciepła. mój był wczesniakiem 36 tydz. i był bardzo chudy, zero tłuszczu. nawet w domu marzł, był zimny. dopiro po tyg zaczął sam sie rozgrzewać.

Moze, ale masa ciala raczej nie jest wyznacznikiem trzymania ciepla przez dziecko.

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez blawatek:Moze, ale masa ciala raczej nie jest wyznacznikiem trzymania ciepla przez dziecko.
ale dla lekarza ze szpitala, któy wypisuje dziecko i go juz nie zobaczy to jakieś kryterium jest

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aborka:moze to kwestia trzymania ciepła. mój był wczesniakiem 36 tydz. i był bardzo chudy, zero tłuszczu. nawet w domu marzł, był zimny. dopiro po tyg zaczął sam sie rozgrzewać.
Problemy z termoregulacją rzeczywiście to jeden z objawów wcześniaczych ale czy za niego jest odpowiedzialna masa ciała….chyba nie do końca – mój młodszy młody 3560 – masa objawów wcześniaczych w tym termoregulacja – na poczatku w cieplarce z tego powodu siedział
Masa ciała poniżej 2500 jest przyjmowana za niską masę urodzeniową- pamietam czasy jak nie chcieli lżejszych osesków do domu wypuszczać

redyna Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez blawatek:A czemu musial miec 3kg? Moje maluchy osiagnely 3kilo, jak mialy 1,5mca… Urodzily sie w lutym. Na pierwszy spacer wyszlismy jak mialy 1,5tygodnia. (Wczesniej werandowalismy przez 4 dni). Ubralam je wtedy w bluzeczke, spioszki, czapeczke, kombinezon i przykrylam kocykiem.
My nie wychodzimy jak pada deszcz, a tak poza tym to codziennie.

Musiał mieć 3 kg bo urodził się 3 tyg. za wcześnie, był dogrzewany w inkubatorze stąd zalecenia lekarza. Co lekarz to inna metoda, nie znam się na tym, ale posłuchałam 🙂

kata Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez klawesynka:I super! Co do piaskownicy, dotykania itd – dzieci dziela sie na czyste i szczesliwe! Im bardziej ubrudzi sie na spacerze tym lepszy byl spacer 🙂 ale to juz sie tyczy troche chyba wiekszych maluchow 🙂
też wyznaję taką zasadę, no ale rzeczywiście dla niemowląt to średnio 😉

Zamieszczone przez Redyna:Musiał mieć 3 kg bo urodził się 3 tyg. za wcześnie, był dogrzewany w inkubatorze stąd zalecenia lekarza. Co lekarz to inna metoda, nie znam się na tym, ale posłuchałam 🙂

faktycznie co lekarz/szpital to inna szkoła, mój starszak też 3 tygodnie przed terminem, waga ur. 3000, spadł do 2610 i odrabiał to w sumie calusieńki miesiąc, 16 dni w szpitalu (przy wypisie 2760) i tylko wyświecał żółtaczkę, nie kładli go do żadnych inkubatorów :Hmmm…:

kata Dodane ponad rok temu,

ps. polecam jednak spacery również w deszczu, co jak przyjdzie deszczowa długa pogoda? szkoda dziecko trzymać w domu, ja wyznaję zasadę ze najważniejsze jest dobre zabezpieczenie przed chłodem i wilgocią i można śmigać, moja świetnie śpi w porannych przymrozkach (jak już wspominałam odprowadzamy starszaka do szkoły półtora km w jedną stronę)

Dodane ponad rok temu,

ja moją glizdę z 4.10 wywiozłam na spacer jak miała tydzień :Wstyd:

blawatek Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Kata:też wyznaję taką zasadę, no ale rzeczywiście dla niemowląt to średnio 😉

faktycznie co lekarz/szpital to inna szkoła, mój starszak też 3 tygodnie przed terminem, waga ur. 3000, spadł do 2610 i odrabiał to w sumie calusieńki miesiąc, 16 dni w szpitalu (przy wypisie 2760) i tylko wyświecał żółtaczkę, nie kładli go do żadnych inkubatorów :Hmmm…:

Ja mysle, ze przede wszystkim co dziecko to inna metoda, bo przeciez kazde dziecko jest inne. Moje urodzone przez cc zaraz po ukonczeniu 37tyg (bo byly przedwczesne skurcze), wazyly tylko 2050 i 2300g,, mialy minimalny spadek wagi – 30 i 70g, nie mialy zadnych cech wczesniactwa (u Karolka tylko bilirubuna za bardzo wzrosla, ale jeden dzien na materacyku UV mu wystarczyl), i nie byly w ogole w inkubatorze. W 5tej dobie po cc bylismy w domu.

blawatek Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Kata:ps. polecam jednak spacery również w deszczu, co jak przyjdzie deszczowa długa pogoda? szkoda dziecko trzymać w domu, ja wyznaję zasadę ze najważniejsze jest dobre zabezpieczenie przed chłodem i wilgocią i można śmigać, moja świetnie śpi w porannych przymrozkach (jak już wspominałam odprowadzamy starszaka do szkoły półtora km w jedną stronę)

Musialabym folie przeciwdeszczowa kupic. Narazie nie czulam potrzeby, od ich urodzenia niewiele bylo dni z opadami non stop, raczej pare godzin bez deszczu sie znalazlo, a jak juz byly takie calodzienne to ulewy, wiec dzieci w folii moze by byly suche, ale ja na pewno bylybym cala przemoczona. A poza tym wydaje mi sie, ze dziecko zapakowane w folie srednio ze spaceru korzysta, ani sobi swiata nie pooglada, ani za duzo swiezym powietrzem nie pooddycha. Jak trzeba wyjsc to oczywiscie rozumiem, ale przyjemnosci w tym nie widze. I narazie licze, ze moze nie przyjdzie dluga deszczowa pogoda, moze od razu mrozik i snieg:Cwaniak: tak wszyscy o tym bebnia wokolo, a tu nic, a ja juz nie moge sie doczekac reakcji maluchow na spadajace platki:) poprzedniej zimy mialy to gdzies:D

kata Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez blawatek:Ja mysle, ze przede wszystkim co dziecko to inna metoda, bo przeciez kazde dziecko jest inne. Moje urodzone przez cc zaraz po ukonczeniu 37tyg (bo byly przedwczesne skurcze), wazyly tylko 2050 i 2300g,, mialy minimalny spadek wagi – 30 i 70g, nie mialy zadnych cech wczesniactwa (u Karolka tylko bilirubuna za bardzo wzrosla, ale jeden dzien na materacyku UV mu wystarczyl), i nie byly w ogole w inkubatorze. W 5tej dobie po cc bylismy w domu.
no jasne ze masz rację, ja miałam nagłe cc bo tętno spadało, resztę napisałam już wyżej

Zamieszczone przez blawatek:Musialabym folie przeciwdeszczowa kupic. Narazie nie czulam potrzeby, od ich urodzenia niewiele bylo dni z opadami non stop, raczej pare godzin bez deszczu sie znalazlo, a jak juz byly takie calodzienne to ulewy, wiec dzieci w folii moze by byly suche, ale ja na pewno bylybym cala przemoczona. A poza tym wydaje mi sie, ze dziecko zapakowane w folie srednio ze spaceru korzysta, ani sobi swiata nie pooglada, ani za duzo swiezym powietrzem nie pooddycha. Jak trzeba wyjsc to oczywiscie rozumiem, ale przyjemnosci w tym nie widze. I narazie licze, ze moze nie przyjdzie dluga deszczowa pogoda, moze od razu mrozik i snieg:Cwaniak: tak wszyscy o tym bebnia wokolo, a tu nic, a ja juz nie moge sie doczekac reakcji maluchow na spadajace platki:) poprzedniej zimy mialy to gdzies:D
ja bez folii się nie ruszam 🙂 do tego super buty nieprzemakalne i dobra kurtka 🙂
no ale to ja, nawet jak nie musiałam wychodzić to wychodziłam chociaż się przelecieć troszkę bo widziałam że moje dzieci tego potrzebują, poza tym nie chcę wyrabiać w sobie i w dzieciach takiego stanu świadomości że ojejku deszcz leje, jak my wyjdziemy, zmokniemy i ogólnie groza 🙂 a widzę ze te spacerki małej służą bardzo, niezależnie od pogody; oczywiście nie zamierzam nikogo przekonywać na siłę 🙂

Znasz odpowiedź na pytanie: Kiedy zabrać maluszka na pierwszy spacer??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wszystko o porodzie
Wspomnienie 20.12.2006r
Szczerze to nie wiem od czego zacząć?ciąża była upragniona, wystarana, wyczekana, wytęskniona?przed Weronika straciłam Aniołka w 11 tc?po ponad 2,5 roku starań, po laparoskopii ujrzałam na teście dwie piękne różowiutkie
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
ciąża, poród, dziecko - przydatne linki
cześć dziewczyny, zamieszczam linki, które mogą się przydać zauważyłam podobny pomysł na innym forum, wszystko pod ręką PORTAL WIEDZY O PEDIATRII [URL="http://www.forumpediatryczne.pl/"]http://www.forumpediatryczne.pl/[/URL] SERWISY DLA RODZICÓW [url]http://www.maluchy.pl/[/url] [url]http://www.babyboom.pl/[/url] [URL="http://babyonline.pl/"]http://babyonline.pl/[/URL] [url]http://www.edziecko.pl/edziecko/0[/url] ,0.html [URL="http://www.dziecko-info.com/"]http://www.dziecko-info.com/[/URL] [url]http://www.mamo-tato.pl/index.php[/url] [url]http://www.wszystkodladziecka.pl/[/url] [url]http://www.potomek.pl/[/url]
Czytaj dalej