kobiety które nigdy nie zajdą naturalnie

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 29)
  • Autor
    Wpisy
  • #115294

    lov

    witam mam 32 lata 10 lat po ślubie .Chciałam mieć dzidziusia jak najszybciej dla mnie to cały sens życia .Moja droga do szczęścia była bardzo długa .trafiłam do kliniki w warszawie gdzie było wesoło bo nigdy w życiu nie spodziewałam się co sie dalej wydaży ,na poczatek badania.OKAZAŁO się że cierpie na nieuleczalną chorobę praktycznie rok czasu byłam załamana i wędrowałam od lekarza do lekaza czułam że umieram i tez lekarze utwierdzali mnie w tym ,że raczej życia przed sobą nie mam byłam w szoku . Ktos do mnie otwarcie mówi prosze przygotowac się na najgorsze depresja i oczywiscie słowo rodzina runeło.PO ROKU badań szpitali i depresji dowiedziałam sie że badania były pomyłką ,której nikt nie raczył powturzyc tylko robili nastepne i mówili że to widocznie wczesne stadium .MIAŁAM NAWET ZAMIAR POPEŁNIĆ SAMOBÓJSTWO ŻEBY NIE CZEKAC NA KOSZMAR KTÓRY MIAŁ MNIE SPOTKAĆ .Nagle dowiaduje się ze wszystko jest ok. podniosłam się .hura całe życie przede mną .RUSZYŁAM DO KLINIKI PO RAZ DRUGI.Badania…okazało sie że nigdy nie zajde w ciaże naturalnie z powodu meza powazne problemy(nie jestem gotowa o tym pisać)w końcu zaszłam w ciąże i mam czteroletniego synusia (inseminacja trzecia):Hura!:teraz staram sie odrugie miałam już w tym roku czwartą w poniedziałek .SZUKAM WSPARCIA U DZEWCZYN KTÓRE WIEDZA O CZYM MÓWIĘ I TEŻ CZEKAJA NA DWIE KRESECZKI PO ZABIEGU .

    #5298574

    madziorex

    Witamy. Tutaj sporo nas czeka na dwie kreski czy to z inseminacji czy z in vitro. I mamy nadzieję, że będziesz krótko czekała.



    #5298575

    lov

    witam dziś piąty dzień po inseminacji ciągle myślę czy jestem czy nie chyba zrobię siudmego dnia test ale kreska mogła by byc po zastrzyku i tylko się podłamię .jak mi nie wyjdzie to mam w planie zrobic w następnym cyklu hsg.ginekolog powiedział ze pomimo to że byłam w ciąży cos mogło się zmienić więc jeśli cztery nie wyjda to hsg .nie pamiętam jaki był sam poczatek ciąży tyle tylko że myslałam że mam chory pęchesz byłam pewna że się nie udało nagle szok,dlatego teraz sama niewiem czy jeśli nic nie czuje to już nic z tego .

    #5298576

    ineskhan

    witam ja jestem w podobnej ytuacji, lekarz otwarcie powiedzial, ze ja z mezem dzieci miec nie bedziemy , naturalnie oczywiscie.. drugi lekarz powiedzial, ze cuda sie zdarzaja.. no ale wlansie zaczelismy proces in vitro w lipcu zaczelam brac tabletki anty, od 2 dni biore buserelin i za 12 dni zaczynam zastrzyki 🙂 trzymam :Kciuki: zeby ci sie udalo i radze poczekaj do 11 dpo chociaz , po co masz sie denerwowac niepotrzebnie

    #5298577

    lov

    dostaje fioła czuje jak jajniki mnie pobolewają i piersi też tak jak przed@więc właściwie jest taksamo jak po każdej nieudanej inseminacji .też myslałam o invitro ale własciwie ile to kosztuje .z cennika inwimedu myślałam ze koło 6 ,7 tyś ale ginek powiedział że koło 12 tyś możesz mi powiedzieć ile ty zabulisz.acha i jeszcze co to są te anty itd wiesz ja tylko na inseminacjach jade więc invitro troche nie kumam

    #5298578

    ineskhan

    Zamieszczone przez lov
    dostaje fioła czuje jak jajniki mnie pobolewają i piersi też tak jak przed@więc właściwie jest taksamo jak po każdej nieudanej inseminacji .też myslałam o invitro ale własciwie ile to kosztuje .z cennika inwimedu myślałam ze koło 6 ,7 tyś ale ginek powiedział że koło 12 tyś możesz mi powiedzieć ile ty zabulisz.acha i jeszcze co to są te anty itd wiesz ja tylko na inseminacjach jade więc invitro troche nie kumam

    ja mieszkam w uk wiec mam jedno podejscie do ivf za darmo. Anty chodzilo mi o tabletki antykoncpecyjne bralam je przez mieisac, potem dolaczylam buserelin w spreju do nosa i w neidziele ma dostawic anty, a potem dolacza sie zastrzyki.. o matko chyba bede wymiotowac, ja nie wiem czy to jest normalne, ja zwariuje czuje sie paskudnie..



    #5298579

    marita77

    Zamieszczone przez lov
    dostaje fioła czuje jak jajniki mnie pobolewają i piersi też tak jak przed@więc właściwie jest taksamo jak po każdej nieudanej inseminacji .też myslałam o invitro ale własciwie ile to kosztuje .z cennika inwimedu myślałam ze koło 6 ,7 tyś ale ginek powiedział że koło 12 tyś możesz mi powiedzieć ile ty zabulisz.acha i jeszcze co to są te anty itd wiesz ja tylko na inseminacjach jade więc invitro troche nie kumam

    no tak ponoć 8-12 tys. chyba,że adopcja komórki,zarodka to drożej :Strach:ja jestem już myślami przy IVF, byłam w banku spytać się o kredyt 🙁

    #5298580

    milaga

    Zamieszczone przez lov
    dostaje fioła czuje jak jajniki mnie pobolewają i piersi też tak jak przed@więc właściwie jest taksamo jak po każdej nieudanej inseminacji .też myslałam o invitro ale własciwie ile to kosztuje .z cennika inwimedu myślałam ze koło 6 ,7 tyś ale ginek powiedział że koło 12 tyś możesz mi powiedzieć ile ty zabulisz.acha i jeszcze co to są te anty itd wiesz ja tylko na inseminacjach jade więc invitro troche nie kumam

    Nie jestem ekspertką w tej dziedzinie ale swego czasu też interesowałam się cennikiem invitro (na szczęście się obeszło:)
    6-7 tys. kosztuje sam zabieg.Oczywiście wszystko zależy od protokołu, ale leki do stymulacji są pioruńsko drogie (1-2 tys). Do tego dochodzą wszystkie badania przed zabiegiem (z reguły kliniki chcą by wszystkie badania były robione u nich) i dochodzi jeszcze mrożenie pozostałych zarodków. Suma-sumarum wychodzi ok. 10-12 tys. albo i więcej…

    #5298581

    lov

    dzięki dziewczynki za odp. dziś siudmy dzień po …,czekam i trzymam za nas kciuki

    #5298582

    lov

    czekanie

    dziś 10 dzień robiłam dwa testy na których jest minimalny cień drugiej kreski ale to naprawde cieniusieńki cień ,kiedyś gdy byłam w ciaży to w tym czasie mniałam już mocną kreskę więc ten cień to pewnie rezultat leków .ale ja sobie wmawiam że jest nadzieja może jestem już psycho wszustko mnie wkurza chce misie wyć .



    #5298583

    lov

    prosze napiszcie czy też miałyście takie cienie na testach

    #5298584

    malgosiab

    Zamieszczone przez lov
    prosze napiszcie czy też miałyście takie cienie na testach

    Ja miałam w obydwu ciążach takie kreski, ale ledwo widoczne. Wszystko zależy od testu. Najczulsze są te strumieniowe. Na płytkowym była jedna a na strumieniowym dwie. Wiem, że ciężko ci wytrzymać, ale min do 11 dpt powinnaś poczekać.



    #5298585

    madu

    Zamieszczone przez lov
    prosze napiszcie czy też miałyście takie cienie na testach

    jest na forum cały wątek o „cieniu drugiej kreski”

    :Kciuki::Kciuki::Kciuki: oby na następnym teście obie kreski były grube i wyraźne

    #5298586

    ineskhan

    mi si ewydaje, ze za wczesnie zrobilas ten test, powinnas poczekac do 12 dnia po inseminacji 🙂 w 10 dniu moze nic nie wyjsc jeszcze, a cien cienia moze swiadczyc o ciazy, bo chyba 10 dni po to juz nie ma szans zeby to byly leki..tak mi sie wydaje

    #5298587

    marita77

    Zamieszczone przez ineskhan
    mi si ewydaje, ze za wczesnie zrobilas ten test, powinnas poczekac do 12 dnia po inseminacji 🙂 w 10 dniu moze nic nie wyjsc jeszcze, a cien cienia moze swiadczyc o ciazy, bo chyba 10 dni po to juz nie ma szans zeby to byly leki..tak mi sie wydaje

    mi mówiono, żeby nie robić testów zbyt szybko ponoć po pregnylu można mieć cień cienia.Mam nadzieję,że to jednak :Ciężarówka::Kocham: Ja to po IUI też nie mogłam doczekać się już betowania.U mnie niestety przychodziła jak w zegarku, więc chociaż zaoszczędziłam na becie :Fiu fiu:

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 29)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close