kolejne ciaze dluzsze, krotsze???

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)
  • Autor
    Wpisy
  • #20486

    anet

    chyba zamecze Was tymi pytaniami!!!
    Ciekawa jestem w ktorym tyg. urodzilyscie Wasze kolejne dzieciaczki??? Czy tu moze byc jakas regula???

    Aneta (17.01.04)+Agniesia (ur 7.07.02)

    #284869

    gosik

    Re: kolejne ciaze dluzsze, krotsze???

    Widzę że Agniesia wczoraj skończyła roczek wiec chciałam posłać jej buziaka
    A co do twojego pytania mysle ze nie ma żadnej reguły….
    Pozdrawiam

    GOSIA



    #284870

    justyna76

    Re: kolejne ciaze dluzsze, krotsze???

    ja moge Ci odpowiedzieć za jakiś czas:)))) pierwszego smyka urodziłam 5 dni przed terminem a teraz też mam nadzieję, że nie przechodzę terminu! tego się boję najbardziej!
    dam Ci znac jakoś we wrześniu:)))
    pozdrawiam

    Justyna i Maleństwo 11.09

    #284871

    lea

    Re: kolejne ciaze dluzsze, krotsze???

    hej 🙂

    Powiem za moje znajome, oki?
    Moja mama – druga ciąza niestety łożysko przodujące, więc możesz się domyślić… szpital, cesarka miesiac przed terminem (sądzę ze tak poza tym wiodła ona bardzo niedobry dla ciężarnej tryb życia)
    Moja koleżanki – jedna zaplanowana cesarka
    jedna przenoszona (mimo aktywnego trybu życia) – dłuższa niż pierwsza
    a tu na forum w mamuskach w jednym topiku ktos pisal, że druga ciąza była dłuższa od pierwszej (bodajże aż 42 tygodnie) a trzecia chyba najkrótsza
    wiec jakby zupełnie bez reguł…. choć ja nadal wierzę że jesli wszystko jest ok to decyduje dosc silnie tryb życia… szczególnie chodzenie a leżenie… przeciez dizeki lezeniu przenosiłam teraz ciąze, ktora miala byc zagrozona wczesnym porodem…

    a w ogóle jak się czujesz? widze, że emocje duże 🙂

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #284872

    naanaaa

    Re: kolejne ciaze dluzsze, krotsze???

    Oj jest roznie 🙂 Teraz i ja to wiem dokladnie 🙂
    Pierwsze dziecko (syna) urodzilam w 40 tyg, druga – corcia -to przenoszona pannica – 43 tydzien. Z Bartusiem bylam przekonana , ze urodze grubo po terminie … stawialam na poczatek sierpnia … I tu – niespodzianka. Urodzil sie na 22 dni przed terminem OM , czyli w 37 tygodniu.

    PS. Pytalas o kolejny porod… Tak jak obiecalam opisalam juz na forum moj – trzeci . Byl latwiejszy niz drugi 🙂 To na pewno :)))

    Pozdrawiam 🙂

    Aniaz Bartoszkiem 05.07.03 (a mial byc 27.07) <GG 421363>

    #284873

    awkaminska

    Re: kolejne ciaze dluzsze, krotsze???

    Jagoda termin z OM na 3 X (ur 9) Kamcia z OM 7IV (ur. 3).

    inne porownania:
    Faza pierwsza (do 9 cm) porodu Jagody 21 godzin, Kamci 6. Porod wlasciwy u Jagi 15 minut ale z vakum, Kamcie wyparlam w 15 minut bez pomocy.

    Mysia-Agnieszka mama Jagody(09-10-97) i Kamili(03-04-03)



    #284874

    anet

    Re: kolejne ciaze dluzsze, krotsze???

    tak tak emocje duze i nawet bardzo i za bardzo i za wczesnie
    Zgodze sie z Toba w 100% – duzo zalezy od aktywnosci – ja chyba przesadzalam od II trym (2 x w tyg basen, codziennie: rower stacj 1 godzinka, cwiczenia dla kobiet w ciazy 30 min + spacerki, praca) efektem od 34 tyg juz musialam tylko odpoczywac a kiedy po wizycie u gina w 37 tyg powiedzial ze moge „normalnie” zyc to oczywiscie jeszcze tego samego dnia pojechalam odwiedzic babcie, tesciow a przy okazji wzielam sie do pracy: tj zamrazanie buraczkow – chyba przesadzilam bo odeszly wody i urodzila sie Agniesia na szczescie bylo dobrze bo w sumie (tu wroce do tego tematu liczenia tygodni) to wg mnie byl 38 anie 37 (37 tydz i 4 dzien), wazyla 2800 ale wszystko bylo dobrze na szcescie!!! Teraz nie bede juz tak „szalec” a i nawet nie mam na to czasu i checi tak wiec caly czas mam przed oczami wizje przenoszenia ciazy (poprzednio tez mialam he he!), a pozatym to moj gin wyznaczyl mi termin na 22 stycznia i tu troche sie dziwie bo wg mnie raczej 17 (OM 10 kwietnia) wiec termin wg tych skonczonych tyg to 41 tydz ale w sumie to prawie 42 (41 i 6 dzien)!!!!!!!! Nie wiem dlaczego, powiedzial ze tak i juz! wiec teraz sie zastanawiam ze jesli bede juz po terminie a dodam ze cykle mam 26 dniowe to ten termin 22.01 to juz bedzie mocno po terminie!!!! i czy to nie bedzie zagrazac dziecku, bardzo sie boje bo mialam kiedys taki straszny sen – nawet nie chce myslec o tym ale to i tak powraca…
    Zrezygnuje tez chyba z zzo – w sumie to moze jakos dam rade, za bardzo sie boje powiklan (nie chce ryzykowac) a i skutkow tez – do dzis mam to dziwne uczucie dretwienia nog
    No i tak zyje tym porodem, czly czas mysle o tym a jeszcze w zeszlym roku zazdroscilam dziewczynom ktore juz mialy dzieci bo sadzialm ze wiedza na co sie szykowac i bedzie im latwiej, teraz wiem ze jest gorzej bo sie WIE!!! Alez sie rozpisalam, moze niepotrzebnie?
    pozdrawiam cieplutko

    Aneta (17.01.04)+Agniesia (ur 7.07.02)

    #284875

    lea

    Re: kolejne ciaze dluzsze, krotsze???

    Gdzież no co Ty jakie niepotrzebnie???
    Tak sobie pomyślałam, jesteś z tego co widać na zdjęciach bardzo drobnej budowy, może jednak na dzieciątko ma to jakiś wpływ w wadze… sama już nie wiem… jednak nie bój się tak tego przenoszenia, wiesz przecież że dzieciątko wyjdzie, jak będzie się czuło gotowe, a nie jak mu lekarz pozwoli… ech, ileż to naszych stresów zalezy od lekarzy… od tego jak liczą tygodnie i jak wyznaczają termin 🙁 a u mnie terminy i tygodnie kontrolowała pielegniarka w recepcji 🙁 a ta to już liczyła koszmarnie, np. byłam na wizycie po równo 14 dniach od poprzedniej a ona mi doliczyła zamiast 2 tygodni aż 4 tygodnie! Nic nie pomogło, ze jej tłumaczyłam – jak można w 2 tygodnie donosić aż 4 tygodnie ciąży, mówiłą że tak wychodzi z kółeczka i już. Potem już bym się tak tym nie przejęła, bo dla kogo to ważne co w karcie sobie piszą… dla mnie bynajmniej nie… śmiałam sie tylko że w taki tempie to urodze do Gwiazdki a nie w marcu ;-P
    Ja miałam bardzo długie cykle i też nie brano tego pod uwagę, oraz tego, że wg wyznaczonego przez nich terminu to mój mąż nie może być ojcem mojego dziecka, bo nie było go u mnie w domu przez te dni, kiedy wg nich przypadało poczęcie. Więc do końca ciązy chodziłam zamotana – raz że skurcze i fenoterol – mogą przyspieszyc ale i opóxnić poród, dwa że wg mnie zła data porodu, z usg w jednym badaniu wyszła generalnie kaszana wymiarowa, plus to że dziecko zmieniło płeć… chodzić w ciązy nie mogłam od 5 miesiąca tak mnie bolała miednica… No i urodziłam po wywolywaniu 3 dni po terminie, ale dziś jestem zdania, że to byl zły termin i poród zbyt szybki…
    Wiec niewiele sie przewidzi… wystarczy, ze bedziesz miala jakies skurcze, wczesniejsze rowarcie, albo np. wczesną dojrzałość łożyska, albo ułożenie miednicowe, albo się schylisz za bardzo jak moja kol. i wody odejdą… nie przejmuj się tymi terminami… mnie sie wydaje, ze czesciej kobietki rodzą przed terminem niż po… ale nie wiem jak to wyszło w mojej ankiecie tu na forum… jednek po terminie nie jest to przecież nic złego, szczególnie że dziecko pierwsze miałaś malutkie dosyć, wiec moze i drugie nie będzie olbrzymem i łatwo urodzisz…
    Nie martw sie tyle terminami, może lekarz jeszcze zmieni… on wysnacza termin z wielkosci dziecka, a Ty po prostu moze masz znowu nieduże dziecko…
    a wolałabyś kolejną dziewczynkę czy to bez znaczenia?

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #284876

    anet

    Re: kolejne ciaze dluzsze, krotsze???

    dzieki!!!
    wiadomo ze jesli chodzi o plec to przede wszystkim zdowe dziecko – hi hi hi!!! a tak w szczegolach to wolalabym chlopca, w I ciazy tez mial byc chlopiec (specjalnie w niego celowalismy) i jak wyszlo na USG ze dziewczynka to wstyd sie przyznac co wtedy czulam, teraz Agniesia to moje oczko w glowie kocham ja ponad zycie, sama chyba wiesz jak to jest, teraz nie zalezy mi juz tak bardzo i nie chce wiedziec wczesniej, bedzie mala niespodzianka!!!
    A tak wracajac do mojego porodu to w sumie byl taki expresowy ze szok, wody odeszly mi przed 6-a rano i do 12-ej nic a nic mnie nie bolalo a i rozwarcia zadnego nie bylo, potem dostalam kroplowke z oksytocyny i zaczelo sie: o 14-ej pelne rozwarcie i 10 min parcia (z zzo) poszlo latwo, choc znieczulono mnie dopiero na moment wlasnie tych boli partych (no bole to nie byly bo nic nie czulam) i tak to wygladalo w skrocie Nie wiem jak bedzie teraz, pewnie masz racje ze nie mam co sie przejmowac tym przenoszeniem, kazdy dzien jest na wage zlota, gdyby Agniesia urodzila sie za 2, 3 tyg to pewnie wazylaby przeszlo 3kg, choc nie jestem teraz tego pewna, ona jest taka drobniutka, nie miala wcale zadnej faldki a teraz wazy tylko 9200 (dobrze bo nie musze za duzo dzwigac!) Ale taka nasza uroda kobieca a zwlaszcza ciezarowek ze myslimy i myslimy i zamartwiamy sie bez konca
    pozdrowka

    Aneta (17.01.04)+Agniesia (ur 7.07.02)

    #284877

    lea

    Re: kolejne ciaze dluzsze, krotsze???

    Wiesz co, jak Ty miałaś miec chłopaka a masz Age, to ja już wiem gdzie sie podziała ta moja Aga która miała być u nas…
    Niespodzianka z płcią to fajnasprawa, podziwiam tych, którzy to wytrzymują… ale u mnie w miescie jest tyle pomyłek co do tego.. ech ja chyba musze przestać Ciebie słuchać bo tak mi się drugiego dziecka wtedy chce…. zaczynam sobie wyobrażać, kogo bym wolała, do jakiego lekarza chodziła, jak się czuła na usg… tak, zdecydowanie, ja te moja ciążę jakoś tak bardzo lubiłam… mimo ze czułam się tak źle…

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #284878

    anet

    Re: kolejne ciaze dluzsze, krotsze???

    ja mam tak nadzieje ze wytrzymam!!!!!!!!!!! Tak sobie nawet mysle ze ta niespodzianka moze umilac bole porodowe, bo nie bede myslec zeby juz wreszcie urodzic tylko bede szybko rodzic z ciekawosci – ??? – no teraz to juz chyba niezle nakrecilam he he!!

    Aneta (17.01.04)+Agniesia (ur 7.07.02)

    #284879

    lea

    Re: kolejne ciaze dluzsze, krotsze???

    Hihi nie, no w pelni zrozumiała wypowiedź 🙂
    Tylko ja jestem byt ciekawska… teraz jest w ciązy moja dobra znajoma, jednak mieszka w innym miescie, ale i tak to ja chce znać płeć jej dzieck,a choć ona raczej już nie pozna do porodu… a ja ciagle o tym myślę! obsesja haha

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #284880

    leszczynka

    Re: kolejne ciaze dluzsze, krotsze???

    pierwsza ciąża 2 dni przed terminem ,druga 2 tyg przed terminem a trzecia okaze sie ok. 8 pażdziernika .

    LESZCZYNKA I FASOLKA 8.10

    #284881

    awkaminska

    Re: kolejne ciaze dluzsze, krotsze???

    wcale nie jest gorzej bo sie wie….

    Na drugi porod czekalam jak na przygode, jak przy pierwszym, smialam sie gdy w szpitalu cofaly sie skurcze, bylam w szoku, gdy o 15 (o 11 zaczela sie powazna akcja) polozna powiedziala ze za godzine bedzie po wszystkim.

    Teraz wiesz co cie czeka i bedzie latwiej choc napewno inaczej

    Mysia-Agnieszka mama Jagody(09-10-97) i Kamili(03-04-03)

    #284882

    Anonim

    Re: kolejne ciaze dluzsze, krotsze???

    u mnie synek przyszedł dwa dni po terminie, a teraz cora sie nie spieszy, bo juz cztery minely

    kAhA i Lipcowa Malinka

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close