Kto sie komu pierwszy klania

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #118979

    fasolada

    Ogolne zasady jasne:mezczyzna kobiecie, mlodszy starszemu itd
    ale zauwazylam ciekawe dla mnie ‘zjawisko’ w sasiedztwie mojeego domu rodzinnego. kiedy bylamm dzieckiem mowilam ‘dzien dobry’ starszym, w tym mezczyznom z pokolenia moich rodzicow. od pewnego czasu niekotrzy z nich zaczeli mi sie klaniac pierwsi-zazwyczaj wychodzi to spontanicznie, kto pierwszy zauwazy 🙂 ale widac ewidentnie tendencje, ze czesc z nich stara sie byc pierwsza. co ciekawe sa tu osoby ‘wyzej postawione’- posel, lekarz, adwokat. Ci rowniez, zwracaja sie do mnie per pani.
    Mezczyzni z nizszej warstwy spolecznej nie maja takiego odruchu.
    jak jest u Was? jak byc ‘powinno’? chodzi mi o sytuacje kiedy hm z reeguly mlodszy-starszemu, przechodzimy na mezczyzn-kobiecie?

    #5624344

    chilli

    kiedy kobieta staje sie kobieta.



    #5624345

    jess

    Mozliwe ze z zasady mlodszy-starszemu przechodzi sie na zasade mezczyzna kobiecie jak ona zostaje zona/matka :Hmmm…:
    u mnie wsrod sasiadow raczej pierwszy mowi ten ktory zauwazy pierwszy 🙂
    a w ogole to milo ze jeszcze ktokolwiek mowi sobie “dzien dobry”!
    Rodzice w przedszkolu mojej corki maja zwyczaj spuszczac wzrok albo odwracac glowe jak sie ich mija w drzwiach itd. Poddalam sie po miesiacu mowienia “dzien dobry” w powietrze :Boje się:

    #5624346

    fasolada

    Zamieszczone przez Jess
    Mozliwe ze z zasady mlodszy-starszemu przechodzi sie na zasade mezczyzna kobiecie jak ona zostaje zona/matka :Hmmm…:
    u mnie wsrod sasiadow raczej pierwszy mowi ten ktory zauwazy pierwszy 🙂
    a w ogole to milo ze jeszcze ktokolwiek mowi sobie “dzien dobry”!
    Rodzice w przedszkolu mojej corki maja zwyczaj spuszczac wzrok albo odwracac glowe jak sie ich mija w drzwiach itd. Poddalam sie po miesiacu mowienia “dzien dobry” w powietrze :Boje się:

    matko! musze przyznać, że jesteś wytrwała- aż miesiąc 🙂
    Chociaż w Polsce mam wrażenie, że młodsze pokolenie coraz rzadziej ma zwyczaj mówienia “dzień dobry”. więc może to też kwestia czasu…

    #5624347

    justinas

    My czasami wybieramy się do pobliskiej wioski na spacery ze względu na piękne widoki i świeże powietrze. Idąc ulicą każdy nam się tam pierwszy kłania, bez względu na płeć i wiek. Taki tam mają zwyczaj. Dla mnie jest to niebywałe i przemiłe. Osobiście tam nikogo nie znam. W większości są to przeciętnie ustawieni ludzie, często rolnicy.

    U mnie w miasteczku tak nie ma. Generalnie młodsi starszym się kłaniają. Zdarza się, że jest tak jak u Fasolady, że jakiś starszy pan mnie uprzedzi, nawet ukłoni się zdejmując czapkę, ale to raczej wyjątki.

    Moje dziecko ostatnio bardzo towarzyskie się zrobiło, wszystkich zaczepia i mówi dzień dobry, ale nie każdy mu odpowiada.

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close