Masaż szyjki

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 29)
  • Autor
    Wpisy
  • #8720

    helga

    Czytałam posty Julii, która opowiada o masażu szyjki macicy – bolesnym, powodującym krwawienie i w ogóle dość obrzydliwym. Czy jest on konieczny? I rzeczywiście taki skuteczny? Czy da się go uniknąć?

    #146109

    anetka25

    Re: Masaż szyjki

    Ja nie mialam nic takiego. Mozna kupic u nie taka papke, i wiem, ze jest to bezbolesne. Nikt ale to nikt, zadna polozna nie robi tego recznie! Maja do tego wlasnie takie specjalne aparaciki. Oytalam ja o to, i staraja sie tego nie uzywac. Chyba, ze w 42 tyg, a pozniej wywoluja jesli zajdzie taka potrzeba. Ale szkoda bardzo Julki, biedna musiala sie wycierpiec. Czasem mysle, ze polska jest jednak w erze kamienia lupanego, nic nowosci. szokuja mnie takie rzeczy. Uwazam to za niepotrzebne zwiekszenie ryzyka – krwawienie, oraz za metode zza siodmej gory i rzeki. Nie podoba mi sie to wcale, biedne kobitki musza tak cierpiec. Niech postaraja sie w polsce o te aparaciki, nie sadze, by byly drogie, a nawet. Nie w kazdym szpitalu jest ich potrzebnych np 20sztuk, prawda? A kobitki cierpia….

    Anetka



    #146110

    basik

    Re: Masaż szyjki

    Boje sie tego „zabiegu”, ale z „wywiadu” z kolezankami wiem, ze prawie zadna tego nie uniknela 🙁 Z tym, ze juz na sali porodowej, a nie tak jak Julia, na wizytach po terminie. Jej przypadek to wrecz dla mnie jakies kuriozum na granicy z pastwieniem sie nad pacjentka.. Ale do rzeczy: nie bardzo sobie wyobrazam, jak ten masaz wyglada, ale np. moja kolezanka miala dzieki niemu szybciutki porod z tym, ze masaz wykonano po zzo. Wtedy to ci ryba czy cie masuja czy nie, byleby rozwarcie bylo jak najpredzej.
    Moja Mala pcha sie na swiat z calych sil. Leze i boje sie, ze te wszystkie porodowe emocje coraz blizej…

    #146111

    dagra

    Re: Masaż szyjki

    Ja mialam robiony masaz szyjki przez polozna juz na sali porodowej,chciala mi przyspieszyc rozwarcie.Nie wiem na ile to dzieki temu a na ile dzieki mojej naturze ,ale urodzilam blyskawicznie.rozwarcie z 3 do 8 cm zrobilo mi sie w godzinke:) Nie jest to przyjemne,ale bez przesady nie wspominam tego jako koszmar.Moze dlatego ze u mnie nie bylo to konieczne i nie trwalo zbyt dlugo.O ile mi wiadomo to rzeczywiscie kiedy zachodzi koniecznosc dlugiego masowania to boli mocno!
    Pozdrawiam i dobrze radze nie martw sie na zapas.Z tego co pisalas wczesniej wynika ze jestes osoba wysportowana,jezdzisz konno,powinnas wiec miec silne miesnie nog,brzucha…powinno Ci pojsc lekko!I jeszcze jedno nie sugeruj sie innymi i tak twoj przypadek bedzie inny niz wszystkie.Przede wszystkim jak juz nie bedziesz mogla wytrzymac to pomysl ze zaraz zobaczysz swojego synka i staraj sie Jemu ulatwic wyjscie,nie mysl o sobie -to pomaga.Poza tym sluchaj i wspolpracuj z polozna mi to bardzo pomoglo i Jaskowi tez-to naprawde baaardzo wazne!Gdybym spanikowala i nie sluchala co robic to niewiadomo jak by sie to skonczylo!

    Dagmara

    #146112

    helga

    Re: Masaż szyjki

    Zastanawiam się, czy nie przesadzsasz????? Myślę, że Twoja fascynacja Zachodem jest troche przesadzona. Dowodem na to jest poród Agnes. Poza tym mnóstwo kobiet w Polsce rordzi zdrowe dzieci i nie odbywa się to w piwnicach, a porodów nie odbierają rzeźnicy. Zazwyczaj słyszy się o porodach strasznych, a nie normalnych i zwyczajnych. mam mnóstwo koleżanek, które poród wspominają bardzo pozytywnie, bo lekrz był miły, położna też i wszystko odbyło się bez komplikacji. Poza tym polscy lekarze są bardzo cenieni na Zachodzie, ponieważ poziom nauczania na większości polskich uczelni jest b. wysoki. Różnica polega na tym, że mamy gorszy sprzęt, biedniejsze szpitale, alekarze nie mają czasu i kasy na dodatkowe szkolenia, stypendia itp. Pozdrawiam:)))

    #146113

    martaka

    Re: Masaż szyjki

    To stara prawda. Nawet przeprowadzono badania – o negatywnym doswiadczeniu opowiadamy srednio 11 osobom. O pozytywnym – tylko dwom, trzem osobom.
    Nie dziwne wiec, ze wiecej sie slyszy o tragediach. Wystarczy obejrzec Wiadomosci, prawda?
    Anetka – co kraj to obyczaj. W Szwecji aparaciki, w Polsce masaz. I zapewniam Cie, ze to nie jest metoda z epoki krola Ćwieczka.



    #146114

    ahjp

    Re: Masaż szyjki

    ja mialam masaz , bolal , ale nie bardzo, nie krwawil i nic nie dal. Przy pierwszym dziecku takie cos mi nie robili 🙂

    #146115

    anetka25

    Re: Masaż szyjki

    Helga, widze, ze nie podobaja Ci sie moje posty, nie jest to pierwszy odwrotny odzew. Moze mi na nie nie odpisuj, co?

    Prawda, co kraj to obyczaj, ale chociaz tutaj masaz szyjki nie boli, a glownie chyba o to chodzi i o zbedne krwawienie, ktore daje otwarta droge na samym koncu do zalapania jakis infekcji. Studiuje poloznictwo, specjalnosc ciezarne. Nie pozjadalam wszystkich rozumow, ale przekazuje to czego mnie uczono. Szwecja nie jest na zachodzie i nawet tak sie nie okresla.Nie chodzi o wspanialy sprzet, w polsce tez go juz maja.Ja bylam operowana wlasnie w polsce, w poznaniu w klinice polozniczej i onkologi. Lekarzy nie generalizuje, i nie bede z Toba dyskutowac na ten temat. Bo to nie twoj lekarz przez 2 lata byl slepy i przy kazdym badaniu nie widzial guza na jajniku wielkosci dojzalej cytryny. To nie ty bylas operowana na raka, nie ty mialas straszne obawy czy bedziesz przez to matka. Wiec prosze Cie helga, nie dyskutuj ze mna o lekarzach, bo ja duzo przez nich przeszlam, chociazby leczenie na raka. To chyba o czyms swiadczy. I to byl polski lekarz, nie gdzies na zachodzie lub szwedzki. Wiec czy lekarzom polkim brakuje tylko sprzetu, to ja bym sie zastanowila nad tym co mowie. Bo moj mial super usg, i co???????????? Dziekuje Bogu, ze moglam zajsc w ciaze i urodzic Adasia.
    ja spotkalam sie z milyki opowiadaniami o porodzie, sama mialam b.ciezki, a takim go nie wspominam. Nie moge sie doczekac juz nastepnego, i mam nadzieje, ze bedzie bez takich komplikacji. Ale zadko kto pisze takie rzeczy. Bo kazda z nas obawia sie porodu, ale i kazda z nas interpretuje opisany porod jak chce. Ale wybaczcie, jak ktos pisze tak jak Julka co przechodzi przy masazu, to chyba przesada, prawda? Wy piszecie rozne rzeczy, niezawsze sa one optymistyczne, ale jak ktos zacznie pisac , ze u mnie jest tak i tak, to kurcze, Pani Helga od razu atakuje. Ja nie jestem zafascynowana szwecja, jestem zakochana w tutejszej opiece zdrowotnej o zafascynowana wieloma innymi rzeczami. I zal mi jest kobiet, jak czytam ich posty co one przechodza w polsce i jeszcze musza za to placic. na tym koncze Helga, i zostawiam ten post bez odpowiedzi. Nie chce Cie urazic, ale nie mow mi, ze przesadzam, bo to ja przeszlam przez ciezka chorobe, polski lekarz mnie do tego doprowadzil i polski lekarz mnie uratowal o czasie:)
    Pozdrawiam Cie serdecznie i zycze milszego dnia:)

    Anetka

    Anetka

    #146116

    olasz

    Re: Masaż szyjki

    Nie chcąc nikogo urazić, ale ja też czuję się po postach Anety jakbym mieszkała w kraju sto lat za murzynami… Nie twierdzę, ze nie ma racji, ze tam jest schludniej, taniej itp., ale u nas są również jak na możliwości naszego państwa całkiem przyzwoicie… Przynajmniej u mnie w Opolu tylko raz spotkałam sie z negatywną opinią co do przyjmowania porodu i to zresztą mialo miejsce 14 lat temu, a od tego czasu wiele sie zmieniło.

    OlaSz

    #146117

    tao

    Re: Masaż szyjki

    ojej, Anetka, spokojnie. Strasznie kontrastuje ten Twoj post z tymi pozostałymi, pełnymi słodyczy.
    problem w tym, żeby nie generalizować.
    O.K., trafiłaś na konowała w Polsce, ale cały czass piszesz o jednej (!) osobie. Czy też było to całe konsylium konowałów?
    Z kolei w idealnej Szwecji też się zdarzają i lepsi, i gorsi.
    Zdaje się, że też miaąłs cieżki poród? W Polsce, czy w Szwecji?
    A co powiesz na temat opieki medycznej w Niemczech? W końcu wyprzedza nas o kilkanaście lat, ale poród Agnes nie należał mimo to do najp[rzyjemniejszych.

    Trochę obiektywizmu i tyle. Nie każdy w Polsce to konował i nie każdy w tym nudnym ślamazarnym kraju to medyczna rewelacja. A w Twoich postach za każdym razem pojawia się: niestety to polska medycyna, polski konował
    najbardziej ubawiło mnie, że taką uwagę skierowałaś własnie do Agnes :))

    i wyluzuj się trochę, bo to forum, a jak wiadomo na forum wymienia się opinie.

    Tao



    #146118

    helga

    Re: Masaż szyjki do Anetki

    Fakt, iż w jakiejś kwestii się z Tobą nie zgadzam, nie świadczy o tym, że nie podobają mi się Twoje posty. Sądzę, że forum służy do dyskusji, a nie wzajemnego przytakiwania sobie. Nie napisałam, że przesadzasz, tylko, że zastanawiam się, czy nie przesadzasz. A to jest różnica. Może nie jestem strasznie mądra, ale wiem, że Szwecja nie leży na zachodzie, tylko północy Europy. To był taki skrót myślowy.

    Przykro mi, że miałaś złe doświadczenia z lekarzem. Ale to nie oznacza, że wszyscy lekarze w Polsce tacy są. Po prostu uważam, że nieprawdą jest, iż w Szwecji wszyscy lekarze są cacy, a w beznadziejnej Polsce be. Moja lekarka jest super profesjonalistką, lekarz, u którego byłam na USG jest wysokiej klasy specjalistą. Nie mam takich doświadczeń, jak Ty. Uważam po prostu, że uogólnianie, jakiego dokonujesz, jest przesadzone i krzywdzące dla lekarzy. Oczywiście biedna Julia nie powinna była tak cierpieć. Ale moim zdaniem można się na coś podobnego nie zgodzić. I tyle. Pozdrawiam

    #146119

    anetka25

    Re: Masaż szyjki

    Npisalam wyraznie, ze ten konowal badal mnie w szwecji a operacje i leczenie mialam u lepszego lekarza w polsce. Dlatego napisalam, ze niemozna generalizowac. Nie chcialam nikogo urazic, ale kiedy pytacie jak to u was, jak to bylo, jak to wygladalo, to sie odpisuje na takie posty. Nie moja wina, ze tu jest inaczej niz w polsce. I polska jest za murzynami, bo za wszystko trzeba placic. Nie moja wina, ze tu jest inaczej. Nie chce sie z nikim klocic, ale jak cos sie napisze, ze ktos mial lepiej to zobaczcie co sie dzieje. Nie chce by ktos sie zle czul po moich postach, ale nie moja wina, ze u mnie to tak wyglada. Poza tym to do szwecji duzo ludzi przyjezdza na leczenie, a nie do polski. Wiec o czyms to swiadczy.
    Ja rodzilam w szwecji, pisalam juz o tym wczesniej, i jak to wygladalo.
    Nie ja zaczelam te smutna dyskusje. I nie musze sie wyluzowywac, jestem wyluzowana. Napisalam co mysle o tych masazach. Inne posty? Rowniez krytykuje polkie szpitale, po doswiadczeniach, i po tym co pisza inni. No chyba jak ktos caly czas mowi jak jest zle , jaka opieka jakie warunki, jakie komplikacje, to chyba mozna cos napisac na ten temat. Duzo rzeczy mi sie tu nie podoba, ale nie akurat opieka lekarska i zdrowotna.
    Pozdrawiam serdecznie:)
    I jeszcze raz przepraszam, przede wszystkim za to jak ja tu mam. Nie moja wina a napisac zawsze moge.
    Buziaki:)

    Anetka



    #146120

    tao

    Re: Masaż szyjki

    Nie masz za co przepraszać. A już na pewno za to, jak tam masz :)) Moim zdaniem zimno i nudno :)) Ale to kwestia gustów.
    A w Szwecji bynajmniej też za darmo nic nie ma… Nie płacisz przypadkiem podatków? Nie są to, dziwnym zbiegiem okoliczności, jedne z najwyższych podatków w Europie?
    A takie Stany? Czy też są za Murzynami? Bynajmniej opieka medyczna nie jest tam za darmo.

    Jasne tu jest wolna amerykanka, ale nigdzie nie ma nic za darmo, wierz mi.
    I tu się pisze o negatywnych wrażeniach z naszych szpitali, bo to polskie forum. Czy na szwedzkim wszystkie kobiety są zachwycone?

    Wszędzie bywa róznie. Zależy od człowieka, od sprzętu i okoliczności. Na to składa się wiele czynników i nie wydaje mi się, że głównym jest kraj.

    pozdrawiam z cieplejszego południa. Tak sobie tu tylko wymieniamy poglądy :))

    Tao

    #146121

    helga

    Re: Masaż szyjki

    Nie masz za co przepraszać. Po prostu wcale nie uważam, że masz lepiej, bo jak sądzę, i co sama potwierdzasz, wszędzie można natrafić na konowała. Poza tym u Ciebie jest chyba jest znacznie zimniej:)))

    Muszę Cię rozczarować, że nawet w socjalistycznej Szwecji za wszystko się płaci, tam są jedne z najwyższych podatków w na świecie. Więc nikt łaski Ci nie robi, że się Tobą zajmuje, bo sama za to płacisz. Nawet w Polsce, w czasch komuny też ludzie do lekarza nie chodzili za darmo. Tylko nie wiedzieli, ile z ich pensji zabiera państwo i na co te pieniądze przeznacza. Dlatego łudzili się, że lekarze są bezpłatni. A tak nie ma nigdzie na świecie. Pozdrawiam
    Helga

    #146122

    anetka25

    Re: Masaż szyjki

    Wlasnie dzieki podatkom jest za darmo. I mi sie to podoba. Bo nie musze dawac nigdzie zadnych lapowek bymiec lepiej:)

    Zimno? Nie tak zimno, tak samo jak w polsce, taki sam klimat:)
    Chyba, ze mialas na mysli polnoc, Stockholm jest nizej:) Ale mi sie tu podoba.

    Tak na szwezkim forum wszystkie sa zadowolone:)

    CYT:Wszędzie bywa róznie. Zależy od człowieka, od sprzętu i okoliczności. Na to składa się wiele czynników i nie wydaje mi się, że głównym jest kraj.

    Wlasnie chcialabym by byly to mile wymiany pogladow a nie ataki. Pozdrawiam Was serdecznie badzmy moze milsze dla siebie, nie po to forum tutaj jest:)

    Anetka

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 29)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close