Mogę o pierdołach??

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #47998

    kamelia

    Siedzę i forumuje… a w kuchni przypala się zupa Michałka… Cholera… Forum uzależnia… Nie ma zupy… Został tylko smród spalenizny… Michałek wstanie to dostanie słoiczek…

    Kamelia i Michałek 14.08.2003

    #621030

    ciapa

    Re: Mogę o pierdołach??

    ja siedze i skanuje książkę na ściągi 🙂 W piątek egzamin 🙂

    Kaska i Mikołaj 18.09



    #621031

    koyaga

    Re: Mogę o pierdołach??

    Przyznam się: i mnie się coś takiego zdarzyło. I nawet usłyszałam od męża: „bo zupę to trzeba umieć przypalić”

    Aga i Martynka – 23.08.’03

    #621032

    agusjot

    Re: Mogę o pierdołach??

    U mnie w pralce czeka ubranie na rozwieszenie, dobrze, że Kuba śpi, to mogę tu siedzieć, a tak włazi mi na kolana i wali w klawiaturę rączką.

    Aga i Kuba (25.06.2003)

    #621033

    asia80

    Re: Mogę o pierdołach??

    A ja powinnam poprawiac prace mgr!!! A siedze tu OCZYWISCIE!

    Asia i Oliwierek 14.01.2004 r

    #621034

    Anonim

    Re: Mogę o pierdołach??

    heh..ile razy ja przypalilam zupe…i to nie tylko malego ;-)).z powodu forum…raz az dymek sie unosil..bo prawie spalilam patelnie..na szczescie w domu byl maz .

    Mol i Antoś (16.10.03)



    #621035

    mysia2

    Re: Mogę o pierdołach??

    Wg mnie to nie powinnaś dać tytułu „Mogę o pierdołach??” tylko „Refleksje ‚przypalonej’ mamy”.
    Pozdrowionka

    Eryka i Natanek 09.09.03r

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close