Moje przeznaczenie

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #64489

    burbus

    Wypiłam sobie właśnie piwko, mężuś w pracy i tak jakoś natchnęło mnie, żeby napisac o tej naszej miłości. Ta historia może wydać się na pierwszy rzut oka zwyczajna, ja jednak widzę w tym przeznaczenie, wszystkie znaki jakie daje nam życie mówią, że to się musiało tak skończyć…
    Pierwsze spotkanie: romantyczne – na plaży, nad morzem, tam, skąd pochodzimy. Miałam 15 lat, on prawie 17. I taka miłośc wariacka: przyjeżdżał do mnie na rowerze, staliśmy w bramie, rozmiawialiśmy, potem zaprosiłam go do domu i tak jakoś zapraszałam pół roku. Zerwał ze mną, a ja od tej pory wiem, że można rozchorować się z miłości. Jakaś grypa czy przeziębienie… fakt, że po dwóch dniach od momentu mojej rozpaczy nad utaconych szczęściem, leżałam z gorączką w łóżku przez tydzień. Drugi tydzień przyniósł niespodziewany obrót sprawy: mój ukochany namyślił się i chciał wrócić, to takie dojrzałe 😉 Niestety, jako zodiakalny baran nie mogłam pozwolić sobie na „wyżebranie” miłości. Rozstaliśmy się.
    Skończyłam technikum, on też; miałam inne miłości, on też; pojechałam na studia do Poznania, on do Szczecina; któregoś razu odwiedziłam moich rodziców, on w tym samym czasie swoich też…
    I tak po 8 latach znowu coś się rozpaliło, bo widocznie nigdy nie zgasło…
    Dlaczego myślę, że jesteśmy sobie przeznaczeni? Oprócz historii odnalezienia się naszego wśród tylu ludzi, widzę też „dziwne” zbiegi okoliczności: Oboje jesteśmy urodzeni 29 dnia miesiąca, oboje z trygonu ognia: ja baran, on strzelec, (nasze dziecko uzupełniło trygon – jest lwem!), kolejny ważny dzień – 31: dzień ślubu (marzec 2002) i dzień narodzin naszego upragnionego i wyczekiwanego Kacperka (lipiec 2003).
    A najważniejsze, że wszystko pasuje, i jest dobrze, bezpiecznie i jest miłość.
    Pozdrawiam 🙂
    PS NAwet nasze imiona są „dziwnie” przypadkowe: Jacek i Agata
    Agata i Kacperek 31.07.03<img src=”http://foto.onet.pl/upload/44/31/_389231_s.jpg”>

    #819570

    dna

    Re: Moje przeznaczenie

    zwyczajna, ale jaka piekna!
    nic nie jest przypadkowe, wszystko ma zawsze jakies przeznaczenie i cel!

    Dana&Gabi 23.09.03



    #819571

    burbus

    Re: Moje przeznaczenie

    🙂

    Ps. Robi się ciepło… może jakieś spotkanko Szczecinianek?

    Agata i Kacperek 31.07.03

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close