Muszki owocówki

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 29)
  • Autor
    Wpisy
  • #101037

    najeli

    -śmieci nigdy nie stoją-wyrzucane na bierząco;
    -owoce pochowane w lodówce;
    -przeszukane szafki;
    -odstawiane meble w poszukiwaniu jakiegos ogryzka, pestki;

    Co jeszcze?? Jaka moze byc przyczyna?? Mam w domu plage muszek owocowek…
    Wczoraj 2h łaziłam z odkurzaczem i wciagałam je, robiąc z dżemu i owoców pułapki…
    Wszedzie mam włączone „raidy”, stoją płytki i nic… CIĄGLE SĄ!

    Macie jakies pomysły gdzie może leżeć przyczyna???

    #2752131

    Anonim

    mam
    dokladnie to samo

    obsesyjnie nakupilam lepów na muchy
    efekt – mniej ale nadal są.
    i tez nie wiem od czego – smieci wywalam codziennie,
    owoce w lodówce.



    #2752132

    najeli

    lepu tez używam, ale jakos nie ma rewelacji. (Sa za lekkie)
    Meza dzis wysłałam do ogrodniczego, zeby kupił specjalne pułapki na owocówki..

    Martwi mnie fakt, ze pozbycie sie ich to jedno…a znalezienie przyczyny to drugie…
    Bo co z tego, ze je wybije??? Jesli gdzies mają mozliwosc rozrodu…a ja nie moge tego zlokalizowac;/

    #2752133

    chilli

    moje sie namnazaja w odplywie zlewu kuchennego
    nie ma innego wyjscia a tam jest epicentrum
    chyba

    jak regularnie zalewam domestosem mam ewidentnie mniej

    #2752134

    vinga

    A to na pewno owocówki? Mnie się kiedyś zalęgły takie drobne muszki w kwiatkach doniczkowych…, wymiana ziemi dopiero pomogła…

    #2752135

    natinka

    U mnie tez plaga ni jak się tego pozbyć wrrrrrrrr



    #2752136

    dotina

    Zamieszczone przez najeli
    -śmieci nigdy nie stoją-wyrzucane na bierząco;
    -owoce pochowane w lodówce;
    -przeszukane szafki;
    -odstawiane meble w poszukiwaniu jakiegos ogryzka, pestki;

    Co jeszcze?? Jaka moze byc przyczyna?? Mam w domu plage muszek owocowek…
    Wczoraj 2h łaziłam z odkurzaczem i wciagałam je, robiąc z dżemu i owoców pułapki…
    Wszedzie mam włączone „raidy”, stoją płytki i nic… CIĄGLE SĄ!

    Macie jakies pomysły gdzie może leżeć przyczyna???

    ja kiedyś na jakimś forum znalazłam sposób na ich wyłapywanie.
    do małego słoiczka nalewam troszke soku owocowego, troszkę wina i troszeczkę płynu do mycia naczyń. delikatnie mieszam i odstawiam (albo na parapet, albo na szafkę, albo tam gdzie ich najwiecej)
    efekt taki że za1-2 dni ani jednej muszki nie mam.
    polecam!!

    z raidem kiedys próbowałam ale to raczej nie działa. tak samo wszelakie lepy.

    #2752137

    kamelia

    A robiłaś w tym roku jakieś przetwory? Mam na myśli owoce w słoikach…
    U mnie jednego roku była taka plaga, okazało się, że jeden słoik miał nieszczelną pokrywkę, nie zawekował się i one tam wlazły! Znalazłam wszystkie „stadia” muszki owocówki i resztki jaj.

    Acha, u teściowej rozmnażały się w… chlebaku (chleb przechowuje dużo za długo jak dla mnie 😉 ). Tan kwaśny zamach starego chleba im pewnie pasował (tylko co one tam żarły?).

    #2752138

    aggi

    to jest jakis zmasowany atak
    u nas u sasiadów, kuzynów, ciotek, wszędzie muszki…
    chyba trzeba przeczekać:Hmmm…:

    #2752139

    pasiasta

    One mnożą się jak dzikie, myszy przy nich wymiękają:Hyhy: najlepszy sposób jeśli już się pojawią – a zarazem wg mnie jedyny – pochować absolutnie wszystko na czym mogą żerować, poczekać tydzień i po sprawie, wszystkie padną.



    #2752140

    agaz

    u mnie tez szybko sie tworzą …nie mam na nie sposobu 🙂

    #2752141

    zadziorka

    Zamieszczone przez najeli
    -śmieci nigdy nie stoją-wyrzucane na bierząco;
    -owoce pochowane w lodówce;
    -przeszukane szafki;
    -odstawiane meble w poszukiwaniu jakiegos ogryzka, pestki;

    Co jeszcze?? Jaka moze byc przyczyna?? Mam w domu plage muszek owocowek…
    Wczoraj 2h łaziłam z odkurzaczem i wciagałam je, robiąc z dżemu i owoców pułapki…
    Wszedzie mam włączone „raidy”, stoją płytki i nic… CIĄGLE SĄ!

    Macie jakies pomysły gdzie może leżeć przyczyna???

    Zamieszczone przez dotina
    ja kiedyś na jakimś forum znalazłam sposób na ich wyłapywanie.
    do małego słoiczka nalewam troszke soku owocowego, troszkę wina i troszeczkę płynu do mycia naczyń. delikatnie mieszam i odstawiam (albo na parapet, albo na szafkę, albo tam gdzie ich najwiecej)
    efekt taki że za1-2 dni ani jednej muszki nie mam.
    polecam!!

    z raidem kiedys próbowałam ale to raczej nie działa. tak samo wszelakie lepy.

    No kurka,nie wiedzialam ze nie tylko ja mam z tym problem….masakra jakas,dzis latalam jak glupia z odkurzaczem,ale potem go wystawialam na balkon bo one skubane z niego wylatuja…sprobuje jak poradzila dotina,bo raid do kontaktu 10 cm od ich epicentrum nic nie pomogl…



    #2752142

    lawinia

    Witam w Klubie miłośników muszek owocówek:Wow!: Jedyne co można to przyzwyczaić się do nich. W zeszłym roku miałam to samo. Po pewnym czasie same wyginęły. Wyjątkowo odporne stworzenia na wszelkie środki.

    #2752143

    lea

    A one nie mogą potem gdzieś w odkurzaczu sobie wegetować w zakamarkach? (nie wiem, tak tylko strzelam, bo wiem, ze np. moli nie można odkurzaczem traktować; niby owocówki wybredniejsze wyżywieniowo 😉 ale mimo wszystko nie mogą się gdzieś tam zabunkrować?)

    U mnie wystarczył lep (postawiony obok owocowego wabika) i było po sprawie, ale tak jak szpilki obstawiam wlewy wszelakie (zlew lub wanna).

    #2752144

    tora

    Zamieszczone przez aggi
    to jest jakis zmasowany atak
    u nas u sasiadów, kuzynów, ciotek, wszędzie muszki…
    chyba trzeba przeczekać:Hmmm…:

    dodam ogolnoswiatowy, u mnie tez byly, ostatnio jakby mniej, moze dlatego, ze sie zimno zaczelo robic:Hmmm…:

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 29)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close