my dzieci, tamtych rodziców

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 138)
  • Autor
    Wpisy
  • #106012

    eiffla

    Poczytajcie, naprawde ciekawe

    #3919313

    ciapa

    🙂
    Wspomnienia
    Byłam właśnie takim dzieckiem
    Tyle, ze począwszy od 4 miesiąca życia do złobka chodziłam
    Rodzice zapracowani, z budową domu i moimi 3 starszymi braćmi, który nie zawsze pamiętali co by mnie z przedszkola odebrać, ale nikt nie robił histerii, byłam przez miłą panią odprowadzana pod klatkę i zostawiana – teraz to nie do pomyślenia, żebym 5 letnie dziecko zostawić

    Łaziliśmy nad stawy i tłukliśmy żaby i nikt nie mówił, że mamy skrzywioną psychikę, w 2 klasie podstawówki paliliśmy popularnego za śmietnikiem i wszyscy zygaliśmy jak koty

    Na choroby były bańki ogniowe, których bałam się okrutnie

    Zostało parę blizn po łażeniu po drzewach i płotach

    Sama pamiętam jak sprawiedliwość wymierzali sąsiedzi trzepaczką 🙂

    No i te kąpiele w rzece:Boje się:

    Sama się zastanawiam jak ja to przezyłam:Hmmm…:



    #3919314

    Anonim

    Mnie mama opowiadal,jak oboje z ojcem pracowali od 6.30 i zostawiali mnie 6 latke i mojego brata 3 latka pod zamknietym przedszkolem i czekalismy az ktoras z pan przyjdzie i otworzy placowke…ale trauma:Stres::Hyhy:

    #3919315

    zuzel

    Przeczytałam.
    Nie byłam takim dzieckiem 🙁
    Takie dzieci, które spędzały cały dzień na trzepaku były be i nie wolno było się z nimi w szkole zadawać (po lekcjach nie wychodziłam na podwórko).

    Zazdroszę tym, którzy mieli takie dzieciństwo.

    #3919316

    Anonim

    Zamieszczone przez zuzelka83
    Przeczytałam.
    Nie byłam takim dzieckiem 🙁
    Takie dzieci, które spędzały cały dzień na trzepaku były be i nie wolno było się z nimi w szkole zadawać (po lekcjach nie wychodziłam na podwórko).

    Zazdroszę tym, którzy mieli takie dzieciństwo.

    to mialas dziecinstwo jak Kaczyńscy…a my jak Tuski…:Hyhy:

    #3919317

    zuzel

    Zamieszczone przez PKS
    to mialas dziecinstwo jak Kaczyńscy…a my jak Tuski…:Hyhy:

    Ja Cię proszę… Ty mnie do Kaczorów nie porównuj… do filmu mnie nie wzięli chociaż rodzice bardzo się starali mnie wkręcić, bo… jako dziecko miałam za duże piersi :Strach:



    #3919318

    Anonim

    ja pamietam wakacje,4klasa.Nad bajorkiem,piekne domki zakladowe przed domkami mlody lasek brzozowy,tam naklonilam kolegow(4 ) na zrobienie namiotu z koca.na czyms trza go bylo zawiesic-doradzilam zylke…powiazali te zylki i niestety jeden kolega biegl i nie widzadc owej zylki na lini szyji nadzial sie,przecial sie,na szcescie lekko…chlopcy dostali w d…y ale honorowo nie wydali mnie i mojego pomyslu…;-)

    #3919319

    Anonim

    Zamieszczone przez zuzelka83
    Ja Cię proszę… Ty mnie do Kaczorów nie porównuj… do filmu mnie nie wzięli chociaż rodzice bardzo się starali mnie wkręcić, bo… jako dziecko miałam za duże piersi :Strach:

    ło matko,:Boje się: no jestes niesamowita z doswiadczeniami;-) kaczynscy to lekki zart grubego kalibru;-) ja Cie nie porownalam;-) tylko dzieciństwo;-) gdziezbym smiala Cie obrażać;-) Zu…

    #3919320

    marchewkowa

    Zamieszczone przez KasiaKl
    Poczytajcie, naprawde ciekawe

    zdecydowanie miałam mniej „patologiczne” dzieciństwo 😉 , ale też nie spełniające dzisiejszych norm :Hyhy:

    [QUOTE]
    [LEFT]Czasami mogliśmy jeździć w bagażniku starego fiata, zwłaszcza gdy byliśmy zbyt umorusani, by siedzieć wewnątrz.[/QUOTE]

    :Śmiech:
    [/LEFT]

    #3919321

    zuzel

    Zamieszczone przez PKS
    ło matko,:Boje się: no jestes niesamowita z doswiadczeniami😉 kaczynscy to lekki zart grubego kalibru;-) ja Cie nie porownalam;-) tylko dzieciństwo;-) gdziezbym smiala Cie obrażać;-) Zu…

    kurcze, normalna wolałabym być 🙂 taka standardowa, statystyczna.
    Od roku gdzieś mam takie nudne normalne statystyczne życie i mi z tym bardzo dobrze 🙂

    Wiem że to był żarcik 😀



    #3919322

    Anonim

    Zamieszczone przez KasiaKl
    Poczytajcie, naprawde ciekawe

    faaajne….fakt, kiedyś było zupełnie inaczej.

    #3919323

    yoko

    prawie prawda.
    tylko, że u nas ktoś utonął – rzekomo sam, ktoś się powiesił…
    Ci, którym nic się nie stało mogą te czasy wspominać z pewnym rozrzewnieniem
    i w sumie ja też do takich należę.
    Po zastanowieniu – jednak nie żułam po kimś gumy;)
    a moja mama nie pracowała, więc nie do końca był taki ‚samopas’ jak opisano.



    #3919324

    toffika

    jakie to prawdziwe 🙂
    ja tez z tych patologicznych, tylko ze ja chodziłam do przedszkola, zawsze byłam zawożona na 6 oprócz mnie w przedszkolu o tej porze był tylko palacz którego cholernie się bałam aha i pamiętam jeszcze Panią która z laczkiem nad moją głową stała jak nie chciałam jeść zupy mlecznej 🙁 do dziś mam odruchy wymiotne na mleko 🙁

    #3919325

    vieshack

    ja miałam miejską wersję takiego dzieciństwa 😉
    co jakiś czas łapię się na myśleniu, że mi w wieku mojej Ni wolno było dużo więcej niż wychodzenie samej po bułki do sklepu obok bramy i na podwórko

    #3919326

    figa

    Imo tekst prowokujący :Hyhy:

    Dorzucę:
    – kilkakrotnie pogryzły mnie psy, w tym takie łażące stadami
    – nie nauczyłam sie pływać, do okolicznego jeziora bałąm się wchodzić bo regularnie tonęły tam dzieciaki
    – chodziłam do szkoł 2 km przez las, pełęn rozmaitych zboków – nie zawsze nieszkodliwych niestety
    – dostawałam regularny łomot za chodzenie na wykopy na budowie

    Swoje dzieciństwo wspominam momentami bardzo fajnie a momentami mocno niefajnie,
    nie idealizuję go, ale muszę uczciwie przyznać,
    że miałam farta że je przeżyłam z naszymi pomysłami :Fiu fiu:

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 138)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close