.. na smutno

Dziewczy, zawsze stram sie myslec pozytywnie, nie przejmowac sie przeciwnosciami ale dzis czuje sie jakby mnie ktos przez wyzymaczke we Frani przepuscil, wycisnal resztki optymizmu i sily… a to wszytko przez prace, dopiero teraz wrocialam a zaczelam o 9-tej rano… do tego niesamowity stres, boje sie ze nici z fasalki w takich warunkach… oj ciezki jest zywot kobiety pracujacej…. tak sie wam wyzalilam, jak sie wyspie to wysle wam cos weselszego niz to piatkowe marudzenie

Zuza
moje temperaturki

5 odpowiedzi na pytanie: .. na smutno

ami72003-09-26 19:12:07

Re: .. na smutno

Zuzka,
jeśli Cie to pocieszy, to moge napisać, że ja … nadal pracuję, choć jest już po 21.00 a też zaczełam rano. Tak więc nos do góry – Kobieto Pracująca – nie damy się prawda?…. A fasolki do zapracowanych mamuś też przychodzą … zobaczysz, pozdrawiam

ami7
[Zobacz stronę]

pzb2003-09-26 22:04:02

Re: .. na smutno

takie już nasze życie. ja niby w domu, ale robota czeka… na niedzielę pewnie. ech. musimy po prostu zakasać rękawy. trzymam kciuki – za wytrwałość!

atarasa2003-09-27 07:04:47

Re: .. na smutno

Kochanie mam nadzieję, że dzisiaj jest już lepiej. Jesli Cię to pocieszy, to ja w pierwszą ciążę zaszłam zapracowując się na siłę, właśnie po to by nie myśleć, że nie mogę zajść. I fasolka sama przyszła – nagle po prawie roku starań. Co prawda starciłam ją w 22 tyg. ale nie miało to nic wspólnego z moją pracą. Także nie martw się na zapas ale i postaraj zwolnić troszkę. Buziaki Aga

gablysia2003-09-27 07:45:24

Re: .. na smutno

Bardzo Ci współczuję, ja w zeszłym roku też się tak zapracowałam. Skończyło się na tym że schudłam 5 kg, więc mnie już wcale widać nie było i @ mi się zatrzymała na 3 miesiące. Byłam tak wykończona (podwójny etat) że się zwolniłam. I nie żałuję, bo teraz mam jeszcze lepszą pracę.
Oszczędzaj swoje zdrowie, masz tylko jedno życie, staraj się dużo spać,to nie takie proste wiem.

Gabi – to już 16 mies. starań o maluszka

iwi782003-09-29 08:43:57

Re: .. na smutno

Zuza liczę do trzech i bierzesz się w garść . Raz, dwa, trzy.
Powiem tak – moja koleżanka zaszła w ciążę właśnie wtedy kiedy pracowała od rana do nocy i nie miała czasu na zamartwianie się dlaczego nie wychodzi z fasolką….
Ja mam teraz w pracy bardzo leniwy i nudny okres i i tak nie wychodzi mi z fasolką a do tego mam za dużo czasu na dołowanie się…
Więc po prostu trzymam kciuki żeby w tym nawale prac udało sie z fasolką .:)))))))
Nosek do góry i o nic się nie martw – na pewno się uda

[Zobacz stronę]

Znasz odpowiedź na pytanie: .. na smutno?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
Toksoplazmoza-badania
Czesc, mam pytanie dot.badan na toksoplazmoze. IIe razy w czasie ciazy powinno sie je wykonac? Mialam robione w 12tyg. i teraz-w 18tyg. IgM mam ujemne, IgG tez -<5.00 IU/ml (wynik ujemny jest od 0
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
troszkę się niepokoję
Witam! Jestem na przełomie 8 i 9 tygodnia ciąży. O kilku tygodni do wczoraj miałam wszytkie typowe objawy ciąży, we wtorek byłam na USG, które wykazało, że wszystko jest w porządku.
Czytaj dalej