NIE SPODZIEWAŁAM SIĘ ŻE USŁYSZE TAKIE COŚ OD MĘŻA!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #78548

    bis30

    Wczoraj miałam w domciu gości i jak to gadu gadu od tematu do tematu zaczeliśmy rozmawiać o latach panieńskich i kawalerskich i co???? Mój kochany mąż stwierdził że jak zakończył służbę wojskową (a chodziliśmy już wtedy ze sobą 5 rok) to zupełnie odeszła mu ochota do żeniaczki ze mną :-(((((( Mój teściu spytał jego i co synu kiedy wesele?
    Tato daj mi spokój ,to moja sprawa., może będzie może nie będzie.Teściu tak się wkurzył że zagroził mu ,że zawracał mi 5 lat głowę i teraz co? nic? Jeśli mi ją teraz zostawisz to tak ci wpier….że rodzona matka Cię nie pozna. :-((((( Dziewczyny i tak się stało że się pobraliśmy a ja po 9 latach małżeństwa wczoraj się o tym dowiedziałam a co gorsza mąż opowiadając to tak jakby nadal nad tym ubolewał. To jest dla mnie szok , ja nadal się nie mogę otrząsnąć kocham męża ,uważam że jesteśmy małżeństwem ok ,mamy śliczne dziecko a moja radość od wczoraj gdzieś poprostu znikneła nie wiem co o tym myśleć .Poczułam się teraz bardzo oszukana jak wzięta przez litość, jak piąte koło u woza.

    #1060032

    Anonim

    Re: NIE SPODZIEWAŁAM SIĘ ŻE USŁYSZE TAKIE COŚ OD MĘŻA!

    Faceci to czasem takie niewdzięczne dupki…zwykle coś palną a potem myślą, ale ja myślę, że gdyby naprawdę nie chciał się z Tobą żenić to nawet jego ojciec by go nie zmusił….


    Asieńka 11.02.2006



    #1060033

    Anonim

    Re: NIE SPODZIEWAŁAM SIĘ ŻE USŁYSZE TAKIE COŚ OD M

    W odpowiedzi na:


    Jeśli mi ją teraz zostawisz to tak ci wpier….że rodzona matka Cię nie pozna.


    Nie ma to jak delikatna motywacja…

    Kochana, jak jesteście ze sobą 9 lat, uważasz, ze jesteście dobrą parą, trzymacie się razem, nigdy nie wyczułas od męża, ze coś mu nie odpowiada to po prostu zapomnij o tym co powiedział. Nie słowa są tu ważne, chociaż miały prawo zaboleć.
    A tak w ogóle to przestań gdybać i snuć domysły, tylko weź tego swojego chłopa zapytaj wprost!
    Pozdrówy

    Daga,Kubuś 5.8.00 i Ania 18.1.05

    #1060034

    chilli

    Re: NIE SPODZIEWAŁAM SIĘ ŻE USŁYSZE TAKIE COŚ OD MĘŻA!

    mój wie, że nie chciałam za niego wychodzić 😀
    i jakoś z tym zyje.
    i obiecuje mi odnowienie małżeństwa na MOICH warunkach.

    www (10.03.2004)

    #1060035

    eliz

    Re: NIE SPODZIEWAŁAM SIĘ ŻE USŁYSZE TAKIE COŚ OD M

    A ja myślę, że nie powinnaś się aż tak bardzo przejmować. Jak ojciec na niego naciskał ze ślubem, to moze rzeczywiście coś mu odpowiedział, żeby wreszcie dał spokój. Moia mama też często pytała: „kiedy ślub, kiedy ślub?”. I ja też różne głupoty mówilam, bo mnie denerwowało, że próbuje wywrzeć na mnie presję. Ale tak na serio nigdy nie myślałam, ze nie wyjdę za mąż za mojego J.
    A teraz może po prostu mąż chciał zabawić gości śmieszną (w jego mniemaniu) historyjką. Pewnie jeszcze ją trochę ubarwił. Tyle, że nie pomyślał i zrobił to twoim kosztem (i za to mu się opier… należy!).
    Jeżeli przez 9 lat związku nie czułaś, żebyś była dla męża „piątym kołem u wozu” to znaczy, że tak nie jest. Wyjaśnij z mężem co trzeba i ciesz się nadal swoim udanym małżeństwem.
    Pozdrawiam

    ELA

    #1060036

    kika210

    Re: NIE SPODZIEWAŁAM SIĘ ŻE USŁYSZE TAKIE COŚ OD MĘŻA!

    Kobieto wyluzuj, skoro Ci przez te wszystkie lata nie dawał odczuć że jest źle to znaczy że jest szczęśliwy w małżeństwie. A palnął se, bo faceci najpierw mówią potem myslą co powiedzieli;)

    A i Ada. ps.friko.pl



    #1060037

    akacja

    Re: NIE SPODZIEWAŁAM SIĘ ŻE USŁYSZE TAKIE COŚ OD MĘŻA!

    he he mój też nie chciał się żenić;) powiedział mi to wprost na poczatku naszej znajomości, zresztą ja też za bardzo skora do tego związku nie byłam;)
    a teraz… właśnie jutro miną dwa tygodnie jak się pobraliśmy:)


    akacja i Martka (17 marca 2004)

    #1060038

    helenb

    Re: NIE SPODZIEWAŁAM SIĘ ŻE USŁYSZE TAKIE COŚ OD MĘŻA!

    tu masz rację, palna a potem myślą….
    niektórzy palna i wogóle nie myślą…
    suma-sumarum,te niewdzięczne dupki potrafią zranić słowami,niestety

    Stasiu 14.01.05 i Kasia 27.12.2005

    #1060039

    aniuniaw

    Re: NIE SPODZIEWAŁAM SIĘ ŻE USŁYSZE TAKIE COŚ OD MĘŻA!

    Ja tez po prostu zapytałabym go ,zeby przypomniał sobie ten moment ,kiedy to nie chciał sie zenic,ale przeciez go nie zmuszałas,to chyba bys cos wtedy odczuła.
    Pozdrawiam

    ania (Paula11l, Wercia4l, Patryk30kwitenia2005)

    #1060040

    fresz

    Re: NIE SPODZIEWAŁAM SIĘ ŻE USŁYSZE TAKIE COŚ OD MĘŻA!

    Nie przejmuj się, jeszcze pewnie nie raz przekonasz się, że większość facetów najpierw cos mówi a potem myśli – zamiast odwrotnie !!!! Ale pogadaj z mężem na spokojnie i niech ci wyjaśni o co mu chodziło gdy to mówił.

    Ania & Kuba 3,5
    &



    #1060041

    kateczka

    Re: NIE SPODZIEWAŁAM SIĘ ŻE USŁYSZE TAKIE COŚ OD MĘŻA!

    a ja nie wierze:)powedzialo mu sie cos glupiego na pewno wcale tak nie mysli gdyby cie nie chcial to z Toba by nie byl i na pewno nie mial z Toba dziecka,moze sie wkurzyl o cos na Ciebie i chcial Ci dogryzc?facet juz tak czasem ma,moj tez czasem cos palnie ze jest mi strasznie przykro a potem chodzi przeprasza i mowie ze wcale tak nie mysli tylko tak palnal glupote:)nie martw sie:)

    Katka&Krzysiu(26.01.2006)

    #1060042

    user

    Re: NIE SPODZIEWAŁAM SIĘ ŻE USŁYSZE TAKIE COŚ OD MĘŻA!

    Wyobrazam sobie jak ci przykro,ale uwierz mi najlepiej odrazu porozmawiaj z mezem i powiedz co czujesz.Nie dus tego w sobie bo zwariujesz,ucierpisz ty ,maz ,a przedewszystkim wasze dziecko.POwiedz jak ci przykro,pokarz mu ze cie skrzywdzil a napewno ci to wyjasni.Jestem na100% pewna ze nie to mial na mysli co powiedzial.Faceci niestety mowcami to nie sa.Trzymaj sie glowa do gory.Porozmawiaj i napisz juz szczesliwa i ….pogodzona.Powodzenia.

    kama



    #1060043

    dorota27

    Re: NIE SPODZIEWAŁAM SIĘ ŻE USŁYSZE TAKIE COŚ OD MĘŻA!

    ..slowa nie znacza nic…tak speiwal swego czasu jakis tam..zespol…wiec daj spokoj ..jak przez 9 lat bylas szczesliwa to mozna ci pogratulowac:))))..tak trzymac!

    claudia..ur.29maja2003;)))

    #1060044

    dorotka1

    Re: NIE SPODZIEWAŁAM SIĘ ŻE USŁYSZE TAKIE COŚ OD M

    nie myslisz ze to troche byl zart a moze nawet troche prawda, ale teraz nieistotna
    ja jak jechalam do slubu ryczalam do mojego narzeczonego ze jestem glupia ze wychodze za maz itp
    mysle ze kto nie ma watpliwosci ten jest naiwny i nie musimy sie wstydzic tych watpliwosci
    dla mnie wazne co potem – u nas w porzadku
    u was ponoc tez
    wiec nie rozdrapuj juz przeszlosci tylko ciesz sie ze masz fajne malzenstwo – sama tak piszesz
    jak zaczniesz teraz drazyc ten temat moze sie to odwrocic przeciwko Wam, a po co?

    Szymon 10.02.2003 + Ktos czerwcowy

    #1060045

    viccy

    Re: NIE SPODZIEWAŁAM SIĘ ŻE USŁYSZE TAKIE COŚ OD MĘŻA!

    hmmmmmmm, ja to odebrałam zupełnie inaczej, bardzo pozytywnie, że „odjechanego” masz teścia i zabawowego mężulka. Znając siebie to zaprosiłabym teraz teścia na drinka (żeby pośmiać się trochę z meża) i wypytałabym się jak to z jego strony wyglądało. Z pewnością okazało by się, że twój mąż miał stracha, a nie tam, że nie chciał.
    A takie głupoty ja sama też czasem palnę i nie chciałabym być za to spalona na stosie czarownic, hi,hi
    Mój mąż pewnie „poleciał” na chałupę, a i jeszcze 2 świnie i krowę musiałam dorzucić, żeby mnie chciał, hi,hi,hi
    Pozdrawiam cieplutko


    Viccy+Sara 11.07.2005

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close