Nie tylko o gen. Sikorskim

Wątek nie będzie dla osób wrażliwych, tematu można się domyślać, więc jeśli ktoś się waha, czy czytać – to jest dobry moment, by przestać.

__________________________________________________

Przeczytałam na onecie tekst o kulisach ekshumacji generała. Myślałam, że będzie dotyczył tylko jego.

Jednak w pewnej chwili całość przeszła w opis praktyk stosowanych w Polsce w celu zdobywania miejsca na pochówek kolejnych zmarłych.

Jestem… sama nie wiem…. wstrząśnięta? opisanym tam przypadkiem i postępowaniem.

Tym, że dużo mówi się o mogiłach wielkich zmarłych, pomordowanych, otacza opieką groby ofiar wojen, a zwykłych ludzi na oczach stojących nad grobem rodzin po 30 latach bez pozwolenia po prostu wrzuca się do zbiorowego plastikowego wora i przesuwa w kąt mogiły?

Smutno mi strasznie 🙁

66 odpowiedzi na pytanie: Nie tylko o gen. Sikorskim

kantalupa Dodane ponad rok temu,

wiedzialam o tych praktykach
jakies 8 lat temu bylam swiadkiem porzadkowania grobu po moich ciotecznych dziadkach
w 30 lat od ich pochowania
pozostalosci wrzucono do worka, byl czarny, taki plastikowy zwykly worek

chyba wtedy postanowilam sobie, ze chce zostac skremowana
nie, zebym miala jakies wsciekle przywiazanie do swoich wlasnych szczatkow doczesnych, ale zeby potencjalnie komus tam z rodziny zaoszczedzic wrazen z porzadkowania mojego grobu za ilestam lat

sole Dodane ponad rok temu,

Bylam swiatkiem ekshumacji zwlok mojej babci ( i nie bylo to po 30 latach)Nie bede opisywac bo po co .

We wloszech wszystkie zwloki sie pali, cmentarze to tylko murki z tabliczkami , na kwiaty obok tabliczki jest tylko wazonik przymocowany do muru. Wyglada to strasznie.

lea Dodane ponad rok temu,

I ja doszlam do podobnych wnioskow o kremacji, kantalupo.

Lecz poza tym burzy sie we mnie cos, bo uczy sie nas szacunku do przodkow, pielegnowania mogil, upamietniania poleglych… a za tym wszystkim stoi taki brak poszanowania i biznes lapiduchow 🙁

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Lea:I ja doszlam do podobnych wnioskow o kremacji, kantalupo.

Lecz poza tym burzy sie we mnie cos, bo uczy sie nas szacunku do przodkow, pielegnowania mogil, upamietniania poleglych… a za tym wszystkim stoi taki brak poszanowania i biznes lapiduchow 🙁

lea, mam przyjaciol, ktorzy prowadza zaklad pogrzebowy
kazde z nimi spotkanie to dla mnie jak jakis nowy kompletnie dziki lad opowiasci o zamrazarkach, trumnach, zwlokach
troche mam dla nich wspolczucia, szczegolnie dla dziewczyny, ktora wychowala sie na podworku penym trumien i z chlodnia za budynkiem wlasnego domu
mieszkaja w pewnym miescie w okolicach pily, kiedy ich odwiedzam, zazwyczaj zatrzymuje sie na noc
zawsze czuje sie jakos nieswojo ze swiadomoscia, ze gdzies tam niedaleko jest chlodnia z martwymi ludzmi
dla nich to szara codziennosc, potrafioa zartowac na ten temat

moze i takiej skrzywionej wrazliwosci w tym biznesie potrzeba???

nie wiem

ale czarna torba ciagle mnie przeraza

lea Dodane ponad rok temu,

Zartowac w sumie umiem, choc temat dla mnie trudny (chyba tylko na karb goraczki zrzuce to, ze przeczytalam taki artykul i jeszcze go tu podlinkowalam).
“Zartowac” w sensie nie odrzuca mnie od “6 stop pod ziemia” 😉
choc nie wiem, czy bym mogla nocowac u tych Twoich znajomych – za duza wyobraznia, galopujaca…
ale w tej sprawie dotyka mnie ten brak szacunku
trzeba szanowac po smierci, a po ba… 20 latach mozna przerzucac kosci, ograbiac je, wrzucac do wspolnego wora…?

przeciez 20 (chyba tyle tam bylo tez?) lat to tak malutko… niedlugo minie tyle od smierci mojego taty, a jakby to bylo wczoraj 🙁

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kantalupa:lea, mam przyjaciol, ktorzy prowadza zaklad pogrzebowy
kazde z nimi spotkanie to dla mnie jak jakis nowy kompletnie dziki lad opowiasci o zamrazarkach, trumnach, zwlokach
troche mam dla nich wspolczucia, szczegolnie dla dziewczyny, ktora wychowala sie na podworku penym trumien i z chlodnia za budynkiem wlasnego domu
mieszkaja w pewnym miescie w okolicach pily, kiedy ich odwiedzam, zazwyczaj zatrzymuje sie na noc
zawsze czuje sie jakos nieswojo ze swiadomoscia, ze gdzies tam niedaleko jest chlodnia z martwymi ludzmi
dla nich to szara codziennosc, potrafioa zartowac na ten temat

moze i takiej skrzywionej wrazliwosci w tym biznesie potrzeba???

nie wiem

ale czarna torba ciagle mnie przeraza
zaintrygowalas mnie:Hmmm…:

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Lea:Zartowac w sumie umiem, choc temat dla mnie trudny (chyba tylko na karb goraczki zrzuce to, ze przeczytalam taki artykul i jeszcze go tu podlinkowalam).
“Zartowac” w sensie nie odrzuca mnie od “6 stop pod ziemia” 😉
choc nie wiem, czy bym mogla nocowac u tych Twoich znajomych – za duza wyobraznia, galopujaca…
ale w tej sprawie dotyka mnie ten brak szacunku
trzeba szanowac po smierci, a po ba… 20 latach mozna przerzucac kosci, ograbiac je, wrzucac do wspolnego wora…?

przeciez 20 (chyba tyle tam bylo tez?) lat to tak malutko… niedlugo minie tyle od smierci mojego taty, a jakby to bylo wczoraj 🙁

rozumiem cie, niedlugo minie 20 lat od smierci mojej babci, czlowieka, ktory-bez zartow-uformowal mnie na cale zycie
a pamietam jej smierc jakby zdarzyla sie wczoraj
to jest taka troche pulapka myslowa w moim przypadku: chcialabym, zeby ten szacunek mial miejsce
ale nie chcialabym byc osoba bezposrednio obcujaca ze smiercia w takiej realnej postaci
bez specjalnego wstydu przyznaje, ze pobyty u moich wyzej wspomnianych znajomych wywoluja u mnie niejaka traume
wole, zeby zajal sie tym ktos inny

ale moze wlasnie jest tak, ze smierc ma tak porazajaca moc, ze trzeba czlowieka o wybitnie zanizonym progu wrazliwosci na nia, zeby sobie z nia w takich przyziemnych sprawach poradzic?

ja tez mam dzisiaj temperature, pewnie tragicznie niewyraznie sie wyslawiam…

Dodane ponad rok temu,

tez czytalam dzis ten artykul….i bylam zszokowana….tez pomyslalam, ze wolalabym byc skremowana….zreszta wczesniej juz o tym myslalam, bo nie chce by mnie robaki zjadaly….

oburzylo mnie jeszcze, ze okradaja zmarlych…..

i zastanowilo czemu robione jest to po ciemku…..:Hmmm…:

lea Dodane ponad rok temu,

kantalupa, ja tam nadaje dzis na tych samych falach, wiec (wydaje mi sie 😉 że ) rozumiem co piszesz 😉

nie uwazam, ze kazdy musi byc tak samo wrazliwy w tych tematach
nie czuje sie zle z tym, ze ktos sie tym zajmuje
rozne sa zawody
jednak zyczylabym sobie, zeby robiono to z godnoscia i bez przyzwolenia na to, zeby profanowac groby, wyciagac ciala z trumien i pakowac do workow!

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Lea:kantalupa, ja tam nadaje dzis na tych samych falach, wiec (wydaje mi sie 😉 że ) rozumiem co piszesz 😉

nie uwazam, ze kazdy musi byc tak samo wrazliwy w tych tematach
nie czuje sie zle z tym, ze ktos sie tym zajmuje
rozne sa zawody
jednak zyczylabym sobie, zeby robiono to z godnoscia i bez przyzwolenia na to, zeby profanowac groby, wyciagac ciala z trumien i pakowac do workow!

bo ja jestem, rozumiesz, ten pilon-humanista ze steinbecka;)
zgadzam sie z toba, to jest taka podstawowa wartosc – szacunek dla zmarlych

ale sama moge wyrzucic sobie, ze umywam rece od procedur
wole komus zaplacic za zajecie zmarlym bliskim (choc teraz zawahalam sie na moment, bo jak dotad, oprocz babci, nie stracilam jeszcze nikogo wyjatkowo bliskiego)
a dla tego kogos moj bliski moze byc tylko kolejnym “klientem”:

smierc nigdy nie byla ladna

a jednak wolalabym widziec, ze umiemy ja opakowac w szacunek
zgadzam sie z toba w caaaalej rozciaglosci
(38.7, powinnam zostac jutro w domu? jak myslisz?)

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez nelly:zaintrygowalas mnie:Hmmm…:

miasto na litere z???

lea Dodane ponad rok temu,

zostac/nie zostac
oto jest pytanie 😉

ja zostaje, ale tylko jutro 🙁

goraczki nie mialam od lat, czuje sie taka wyjatkowa 😉

ci ludzie robia to, co jest ich zawodem… ja nie mam takich mysli, ze to umywanie rąk
nie moglabym sobie na takie mysli pozwolic, temat smierci jest dla mnie za trudny i takie myslenie wpedziloby mnie w okropne rozdarcie

to jest chyba zreszta ten moment, kiedy musze odpasc z tej dyskusji, bo zaczyna sie niebezpiecznie dla mnie, a trzeba jakos zasnac :/

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Lea:zostac/nie zostac
oto jest pytanie 😉

ja zostaje, ale tylko jutro 🙁

goraczki nie mialam od lat, czuje sie taka wyjatkowa 😉

ci ludzie robia to, co jest ich zawodem… ja nie mam takich mysli, ze to umywanie rąk
nie moglabym sobie na takie mysli pozwolic, temat smierci jest dla mnie za trudny i takie myslenie wpedziloby mnie w okropne rozdarcie

to jest chyba zreszta ten moment, kiedy musze odpasc z tej dyskusji, bo zaczyna sie niebezpiecznie dla mnie, a trzeba jakos zasnac :/

dobrej nocy
ja wybieram po prostu myslenie, ze nie uywam rak, z pelna swiadomoscia
nie podejalbym sie tego, bo nie mam predyspozycji
chirurgiem tez nie zostane, bo za bardzo drza mi rece

aaa, w domu tez nie zostane, bo mam egzamin jutro
tzn. tylko pilnuje na egzaminie z… biologii

w piatek z nauk scislych i bulgarskiego:(

moze w sobote pochoruje, eh…

zdrowiej:)

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Lea:zostac/nie zostac
oto jest pytanie 😉

ja zostaje, ale tylko jutro 🙁

goraczki nie mialam od lat, czuje sie taka wyjatkowa 😉

ci ludzie robia to, co jest ich zawodem… ja nie mam takich mysli, ze to umywanie rąk
nie moglabym sobie na takie mysli pozwolic, temat smierci jest dla mnie za trudny i takie myslenie wpedziloby mnie w okropne rozdarcie

to jest chyba zreszta ten moment, kiedy musze odpasc z tej dyskusji, bo zaczyna sie niebezpiecznie dla mnie, a trzeba jakos zasnac :/
Pomyślałam sobie, że jesteś bardzo wrażliwą osobą…

6 stóp…-uwielbiam:)

lea Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kantalupa:dobrej nocy
ja wybieram po prostu myslenie, ze nie uywam rak, z pelna swiadomoscia
nie podejalbym sie tego, bo nie mam predyspozycji
chirurgiem tez nie zostane, bo za bardzo drza mi rece

aaa, w domu tez nie zostane, bo mam egzamin jutro
tzn. tylko pilnuje na egzaminie z… biologii

w piatek z nauk scislych i bulgarskiego:(

moze w sobote pochoruje, eh…

zdrowiej:)

1. spac nie ide tylko duskusja jak dla mnie ostra juz 😉

2. dokladnie tak samo mysle o tych predyspozycjach, nawet o chirurgu wlasnie sobie pomyslalam

lea Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ahimsa:Pomyślałam sobie, że jesteś bardzo wrażliwą osobą…

6 stóp…-uwielbiam:)

– jestem szalenie wrazliwa
np. mam fobie zwiazana z wezami i ogladalam dzis w tv jak pyton czy cos pozera cala antylope, po ktorej nie musi polowac przez rok
😉

ale generalnie tak, jestem jak by to nazwac po imieniu – przewrazliwona w wielu tematach
mowilam juz, ze poplakalam sie po ogloszeniu nominacji oscarowych?

6 stop – znosze, ale nie przepadam
nie ze wzgledu na temat, sama nei wiem, moze trafiam na takie odcinki, wole np. Dextera

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Lea:1. spac nie ide tylko duskusja jak dla mnie ostra juz 😉

2. dokladnie tak samo mysle o tych predyspozycjach, nawet o chirurgu wlasnie sobie pomyslalam

mnie w ogole w domu nie nauczono rozmawiania o smierci
i to jest wszystko za bardzo ponad moje mozliwosci

zazdroszcze troche tym wszystkim, ktorzy w ciele widza tylko bezuzyteczne resztki
to chyba pomaga troche w patrzeniu na to, co jest na koncu

w kwesii zas zawodow, chyba tylko ten czlowiek od pobierania oplat z budki na autostradzie jakos w pelni odpowiada mojemu profilowi;)

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Lea: wole np. Dextera

bez zbednmych wstepow charakterystycznych dla mej osoby: ja tez!

lea Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kantalupa:bez zbednmych wstepow charakterystycznych dla mej osoby: ja tez!
…i jak widze go w Szesciu stopach, to bym mu tak wlosy potargala no :Wstyd:

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Lea:…i jak widze go w Szesciu stopach, to bym mu tak wlosy potargala no :Wstyd:

ja bym mu jeszcze podrasowala usmiech w kierunku ja-cos-wiem-ale-mnie-powiem
bardzo bardzo mnie taki wyraz twarzy wzrusza

lea Dodane ponad rok temu,

noooooo 😉

ale sie dlugo do niego przekonywalam (do jego aparycji, nie do filmu)

tak nam sie ciekawie watek rozwinal…

jak na zlosc nie ma nic ciekawego w tv 🙁

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Lea:noooooo 😉

ale sie dlugo do niego przekonywalam (do jego aparycji, nie do filmu)

tak nam sie ciekawie watek rozwinal…

jak na zlosc nie ma nic ciekawego w tv 🙁

nie jest chyba tak zle?
w grudniu widzialam, ze macie californication
a ja, osobiscie, swietuje powrot drugiej serii flight of the concords
kategoria: brain-out
ale daje sie przezyc
jeszcze aktualnie usiluje przekonac sie do czegos, co nazywa sie mentalist (policjalnt ze zdolnosciami paranormalnymi) i fringe (taki troche x-files), ale to drugie chyba juz sobie odpuszcze-trzy odcinki i zadnych glebszych wrazen

to ide spac

w koncu jutro egzaminuje z biologii

(a z generalnego braku wrazen, bo malzonek ocenial testy, obejrzalam w koncu pregi
i gdyby nie ta temperatura, pewnie mialabym teraz jakies doglebne katharsis)

lea Dodane ponad rok temu,

Zdrowka!

W tv bywa niezle, ale chodzi mi o to, ze w tej chwili by sie cos przydalo…

yoko Dodane ponad rok temu,

moj wuj pracował w zakladzie pogrzebowym…woził/ubierał zwłoki.
podczas wakacji trafił mu sie kurs do naszego miasta (250km), wiec mama stwierdziła, ze zaoszczedzimy na pociagu i pojedziemy z wujem i …zwłokami (trumna)…
siedzielismy – ja , brat i kuzyn z tyłu przy trumnie – w nogach zmarłego…
pierwszą godzinę umierałam ze strachu, potem dowcipkowalismy, aż w końcu gralismy na trumnie w karty…
wobec powżyszego rozumiem, ze po dłuższym i bardziej intensywnym kontakcie można reagować “tak” a nie “inaczej” (tu mam na myśli Twój post, kanta, o znajomych z okolic pily)…
beszczeszczenia zwłok, tzna traktowania ich jak śmieci – nie rozumiem…
wolałabym by na mnie po prostu pochowano nowego lokatora do towarzystwa, a nie wyrzucano moje kości do dołka pod płot:(
zresztą wolę o tym nie myśleć, bo szczerze mówiąc zbiera mi się na wymioty…
to autentycznie wykracza poza moje granice tego co chce pojmować i sobie wyobrażac.

lea Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gryzelda:moj wuj pracował w zakladzie pogrzebowym…woził/ubierał zwłoki.
podczas wakacji trafił mu sie kurs do naszego miasta (250km), wiec mama stwierdziła, ze zaoszczedzimy na pociagu i pojedziemy z wujem i …zwłokami (trumna)…
siedzielismy – ja , brat i kuzyn z tyłu przy trumnie – w nogach zmarłego…
pierwszą godzinę umierałam ze strachu, potem dowcipkowalismy, aż w końcu gralismy na trumnie w karty…
wobec powżyszego rozumiem, ze po dłuższym i bardziej intensywnym kontakcie można reagować “tak” a nie “inaczej” (tu mam na myśli Twój post, kanta, o znajomych z okolic pily)…
beszczeszczenia zwłok, tzna traktowania ich jak śmieci – nie rozumiem…
wolałabym by na mnie po prostu pochowano nowego lokatora do towarzystwa, a nie wyrzucano moje kości do dołka pod płot:(
zresztą wolę o tym nie myśleć, bo szczerze mówiąc zbiera mi się na wymioty…
to autentycznie wykracza poza moje granice tego co chce pojmować i sobie wyobrażac.

swietnie to wszystko podsumowalas
i koncowke (tak wlasnie czuję) i to z kartami (zmiane zachowania w czasie tej specyficznej podrozy)
temat da sie oswoic…

ale wlasnie gdzies powinny byc granice

i tu pytanie sie rodzi – to przeciez nie jest tajna praktyka
dlaczego nikt nad tym jakos nie panuje, nie probuje chociaz
sa ludzie z SANEPID-u i co?

yoko Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Lea:sw to przeciez nie jest tajna praktyka
dlaczego nikt nad tym jakos nie panuje, nie probuje chociaz
sa ludzie z SANEPID-u i co?

sanepid ma dośc roboty żywymi, poza tym to nie wchodzi chyba w kompetencje sanepidu…
bardziej odwołałabym sie do sumienia róznych ludzi – zarządców cmentarzy, ksiezy, etc…
nie wiem… naprawde nie wiem.
genralnie przecież nie o zwłoki mamy się martwić a o duszę i o nią modlić, reszta to tylko – no właśnie co?
jakiś fetysz do czczenia dla nas żywych? nie wiem, bo staram się tego wszystkiego nie upersonalniać, ale w ramach mojej wiary pojąć…

lea Dodane ponad rok temu,

tez tak moje mysli krazyly – czy to fetysz… i w ogole…

generalnie jak to jednak pogodzic, ze po smierci sie to cialo szanuje, a 20 lat potem mozna do worka przerzucic…

sanepid w sensie – ze wiedza, podsunac komus
nie wiem… z opisu akcji nawet nie wynikalo by ta ekshumacja byla zbyt…. higieniczna :/

yoko Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Lea:tez tak moje mysli krazyly – czy to fetysz… i w ogole…

generalnie jak to jednak pogodzic, ze po smierci sie to cialo szanuje, a 20 lat potem mozna do worka przerzucic…

sanepid w sensie – ze wiedza, podsunac komus
nie wiem… z opisu akcji nawet nie wynikalo by ta ekshumacja byla zbyt…. higieniczna :/
może właśnie tak Ci co ekshumują podchodza do tematu – że to tylko szczątki, nie zastanawiają sie nad inną “glębią”. Może i my nie powinniśmy, skoro jesteśmy osobami wierzącymi.
Jednak to zradza kolejne pytanie – po co w ogóle pochówek? po co groby?
poza tym uważam, że “w proch się obrócisz” powinno się odbywać tam gdzie nam to przeznaczono i poświęcono, w “spokoju” – tak zwyczajnie.

magdzik Dodane ponad rok temu,

Jako dziecko widziałam porządkowania grobów, ale nikt nie wrzucał kosci do worków, bo nie było tak powszechnego plastiku. Kosci układało się w kąciku. A widziałam, bo dziadek, a potem mój wójek a jego syn zajmowali się kamieniarstwem i jako dziewczynka miałam zawsze możliwość bawić się na pomnikach którymi zastawione było całe podwórze. Wrzucanie do wora na smieci to okropna procedura.

aż mi się nasunął pomysł na biznes – eleganckie worki płócienne 😉

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Lea:
i tu pytanie sie rodzi – to przeciez nie jest tajna praktyka
dlaczego nikt nad tym jakos nie panuje, nie probuje chociaz
sa ludzie z SANEPID-u i co?

wiesz, co? bo sanepid chyba traktuje zwoki ludzkie jako potencjalne zrodlo zakazen i tyle
moze to jest tak, ze nawet po tych dwudziestu latach ludzkie szczatki sa ciagle materialem aktywnym bakteriologicznie i umieszczenie ich w worku ma na celu odizolowanie ich?
moze to w sumie nie byly zwykle worki?

wiem, ze w swietle artykulu to nie ma wiekszego sensu:(
worek ze szczatkami doprowadzil do niekontrolowanego rozkladu ciala poprzednio mumifikowanego

nie wiem, nie wiem, ale nie moglam w nocy spac

po smierci mojego tescia odbieralismy jego prochy z kremacji z zakladu pogrzebowego
takie pudelko jak na wiekszego rozmiaru buty, zwykly w sumie karton, ale powlekany jakims plastikowym tworzywem (ma byc szczelny)
tesc zazyczyl sobie, zeby po smierci rozsypac jego prochy w oceanie, nie chcial, jak sam to okreslil, przez cala wiecznosc siedziec w garnku

(pudelko, nota bene, kosztowalo $140
najgorsza, paskudna metalowa urna w okolicach $500)

po artykule, ktory wiciagnelas, jestemzdesperowana
po prostu maja mnie zredukowac do wielkosci pudelka po butach i wyrzucic gdzies na lonie natury
zeby miec jak najmniej wspolnego z lapiduchami i ich praktykami…

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kantalupa:wiedzialam o tych praktykach
jakies 8 lat temu bylam swiadkiem porzadkowania grobu po moich ciotecznych dziadkach
w 30 lat od ich pochowania
pozostalosci wrzucono do worka, byl czarny, taki plastikowy zwykly worek

chyba wtedy postanowilam sobie, ze chce zostac skremowana
nie, zebym miala jakies wsciekle przywiazanie do swoich wlasnych szczatkow doczesnych, ale zeby potencjalnie komus tam z rodziny zaoszczedzic wrazen z porzadkowania mojego grobu za ilestam lat

jakis czas temu ogladalam program o KUBIE. tam jest malo miejsca (w koncu to wyspa) i tam sie ekshumuje zwloki po 2 latach !!!!!!!!!!! i przekalada do malej skrzyneczki i do krypty wstawia. rodzina musi przy tym byc. te kosci byly jeszcze w ubraniach , z wlosami. No a jak sie ktos za malo rozlozyl (tam jest szybciej bo cieplo) – to pakuja spowrotem do trumny – HORROR. To robia na kilka rodzin nan raz, te rodziny tam wyly nad tymi szczatkami……………………..

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Sama ekshumacja nie wzbudza we mnie żadnych uczuć….akurat to nie. Może zbyt abstrakcyjne to jeszcze dla mnie?

ps. kiedyś bardzo chciałam zostać patomorfologiem;)

sole Dodane ponad rok temu,

Pamietacie taki wiersz Asnyka ze szkoly?

Ale nie depczcie przeszlosci oltarzy
Na nich sie jeszcze swiety ogien zarzy
I milosc ludzka stoi tam na strazy
I wy winniscie im czesc.

(Nie wiem czy napisalam dobrze, ale pamietam tylko te zwrotke, zapomnialam tytulu. )

Mysle ze coraz czesciej zapominamy o tym i to nie tylko jezeli chodzi o groby ale i o szacunek i pamiec o zmarlych .

abcdefg Dodane ponad rok temu,

okropne to
makabryczne 🙁

rozumiem, ze o takim porzadkowaniu zawiadamia sie wczesniej rodzine?
i co dalej z zawartoscia workow?
i z trumnami?
i czy mozna sie nie zgodzic na cos takiego??

helenb Dodane ponad rok temu,

o rany, nie zdawalam sobie sprawy, ze do workow…:(
czy ludzie naprawde świadomie zgadzaja sie na foliowy worek…
juz nic nie powiem, bo bedzie niedelikatne.

cat Dodane ponad rok temu,

Makabra po prostu 🙁
Ciekawe, swoją drogą, czy powiedzą o tym worku w oficjalnym raporcie o przyczynach śmierci Sikorskiego. To już dziś, niedługo.

Na Wawelu było sporo ekshumacji polskich królów (bardzo ciekawie opisane m. in. w książce Widackiego “Detektywi na tropach zagadek historii”), ciekawe, czy ich też do worów potem pakowali. 🙁

chilli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Lea: wole np. Dextera

ja tez 😀

Zamieszczone przez Lea:
jak na zlosc nie ma nic ciekawego w tv 🙁

u mnie dexter – dawkuje sobie po 2 odcinki na dobe :Śmiech::Śmiech::Śmiech:

Zamieszczone przez sole:Pamietacie taki wiersz Asnyka ze szkoly?

Ale nie depczcie przeszlosci oltarzy
Na nich sie jeszcze swiety ogien zarzy
I milosc ludzka stoi tam na strazy
I wy winniscie im czesc.

“Do młodych”
manifest pozytywizmu

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aborka:jakis czas temu ogladalam program o KUBIE. tam jest malo miejsca (w koncu to wyspa) i tam sie ekshumuje zwloki po 2 latach !!!!!!!!!!! i przekalada do malej skrzyneczki i do krypty wstawia. rodzina musi przy tym byc. te kosci byly jeszcze w ubraniach , z wlosami. No a jak sie ktos za malo rozlozyl (tam jest szybciej bo cieplo) – to pakuja spowrotem do trumny – HORROR. To robia na kilka rodzin nan raz, te rodziny tam wyly nad tymi szczatkami……………………..

4 lata temu byłam na Mykonosie – to MAŁA wyspa.
Tam jest elegancki cmentarz w samym środku miasta – piękny, cały z białego marmuru (albo czegoś takiego – nie znam się :Wstyd:), wszystko bielutkie, czyściutkie.
Jest jedno ale – tam się nie chowa zmarłych na kilkadziesiąt lat, tylko na max 2 lata. Nawet na grobach nie ma tablic, tylko są takie witrynki, jak w starych kredensach z odsuwanymi szybkami i stawia się tam w ramce zdjęcie i dane aktualnego nieboszczyka. Po 1-2 latach ciało się wyciąga i jeśli jeszcze coś zostało to układa na murze cmentarnym (dość szeroki jest), żeby słońce wysuszyło. Potem kości się czyści z resztek mięsa na takim specjalnym (też chyba marmurowym) stole, wkłada do urny i oddaje rodzinie. Praktycznie każdy dom ma obok kapliczkę na kości przodków.
Cmentarz widziałam, mur i stół też. Moja siostra, która tam dłużej mieszkała powiedziała, że mamy szczęście, że nikt się akurat nie suszył…

Jak byłam na Krecie też zaszłam na cmentarz – i też były tam groby z odsuwanymi szybkami. Ale “normalne” też. Ale tam nie poruszyłam tematu z miejscowymi ;), więc nie znam zwyczajów…

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Lea:

Tym, że dużo mówi się o mogiłach wielkich zmarłych, pomordowanych, otacza opieką groby ofiar wojen, a zwykłych ludzi na oczach stojących nad grobem rodzin po 30 latach bez pozwolenia po prostu wrzuca się do zbiorowego plastikowego wora i przesuwa w kąt mogiły?

]

Ofiary wypadków od razu wrzuca się do worków…
Pewnie później się wyjmuje, ale fakt jest faktem…

lea Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez majowka:okropne to
makabryczne 🙁

rozumiem, ze o takim porzadkowaniu zawiadamia sie wczesniej rodzine?
i co dalej z zawartoscia workow?
i z trumnami?
i czy mozna sie nie zgodzic na cos takiego??

Z tego tekstu (do ktorego podchodze jednak ostroznie…) wynikalo, ze nie zawsze sie pyta czy informuje.

Pamietam “przesuwanie” jednej z trumien w grobie, zeby zrobic miejsce dla babci bodajze. Nie bylam przy tym, musze podpytac mame, czy cos wie – ale tak to zrobic, zeby w razie czego za bardzo jej nie uswiadomic…
W kazdym razie u nas mowilo sie o tym jako o przesunieciu trumny/szczatkow. Tak jakos, ze w ogole nie mialam zlych skojarzen…
Wielu ludzi jest pewnie w podobny sposob nieswiadomych…

Znasz odpowiedź na pytanie: Nie tylko o gen. Sikorskim?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
złe przeczucia.....
nie wiem czemu, dzis mnie dopadlo, jutro rano chce isc znowu na bete.... jakos caly czas mam mysli....zle mysli.... dzis sobie pomyslalam,ze moze po stymulacji mam ciaze pozamaciczna:Boje się::Boje
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
zadzieranie skórek...
o mojego dziecia od jakiegoś tygodnia zaobserwowałam nasilone zadzieranie sie skórek przy pazurkach..... brak witamin??
Czytaj dalej