Nieszczęsna Witamina D!!!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)
  • Autor
    Wpisy
  • #72294

    angica

    Pomimo przeczytania wielu postów na ten temat, nadal nic nie wiem…
    Poza tym mam problem z jej dostaniem w całym Londynie…
    Pediatra mi stanowczo odradził podawania witaminy D (stwierdził, ze tylko Azjaci i czarnoskórzy maja jej niedobór, i dzieci karmione tylko piersią), a ja wszedzie słysze od Polaków, że jak najbardziej podawać jedna krople dziennie, bo nie zaszkodzi, a zapobiegnie krzywicy itd.
    No więc latam po wszystkich aptekach w Londynie i gdzie nie pójdę robią wilelkie oczy i mówią, że DZIECKU NIE WOLNO PODAWAĆ WIT D.
    Ignoruje te komentarze, ale rzecz w tym, że witaminy w kroplach nigdzie nie znalazłam i na dodateknigdzie nie mogę znaleźć w ogóle samej wit. D – po prostu nie ma(wszystkie preparaty są wzbogacone o inne minerały).
    I tutaj moje pytanie do Was, powiedzcie, czy mogę sama decydować o podawaniu tej witaminy, i czy nie zaszkodzi jeśli poczekam jeszcze 2 m-ce (wtedy jade do Polski-Olivia bedzie miała 6 m-cy), czy lepiej ściagnąć tą wit.???
    Po prostu już zgłupiałam całkowicie…

    Gosia i Olivia (26.06.2005)

    #939735

    mamaala

    Re: Nieszczęsna Witamina D!!!

    jeżeli karmisz sztucznie to mleczko, które podajesz najprawdopodobniej zawiera juz wit D3, zawierają ją często też róznego rodzaju mieszanki witaminowe dla dzieci…
    wit D3 w nadmiarze jest toksyczna dla organizmu, nigdy lekarz nam nie mówił, że „nie zaszkodzi”, wręcz odwrotnie słyszałam, że jej nadmiar jest bardziej szkodliwy niż brak

    Aga i Ala (10.02.2003)



    #939736

    qr-chuck

    Re: Nieszczęsna Witamina D!!!

    DZIECKU NIE WOLNO PODAWAĆ WITAMINY D bez wyrażnych wskazań lekarskich!
    Witaminy D nie podaje się wszędzie na świecie – jej podawanie lub nie jest ściśle uzależnione jest od klimatu i nasłonecznienia – Jeśli w Londynie jej nie podają, to Ty też nie powinnaś (wyjątkiem są, jak sama piszesz rasy z południa mieszkające na północy – nie w swojej strefie klimatycznej, mniej nasłonecznionej – mam nadzieję, że nie zabrzmiało to rasistowsko). Wbrew pozorom Londyn jest bardziej na południu niż Warszawa…
    Także w Polsce nie wszystkim dzieciom się ją podaje – przykładem jest moja Aśka – miałam problem ze zbyt wczesnie zarastającym ciemiączkiem. Potrafisz sama ocenić ciemiączko u swojej córki? – jeśli nie, nie podawaj sama wit. D, bo może to mieć gorsze konsekwencje niż ewentualna krzywica. Zresztą, gdyby pediatra zauważył początki krzywicy, na pewno by Cię poinformował.

    Pozdrawiam,
    Anka i Aśka (29.04.04)

    #939737

    mi-amp-ma

    Re: Nieszczęsna Witamina D!!!

    wiesz co …. moja siostra mieszka we francji i jej maluszek ma 4 m-ce, tam tez nie podaja samej witD , ona podaje witD+fluor,ponoc ma byc dobry dla zebow.Nam pani pediatra powiedziala ,ze przez lato nie konieczne jest podawanie witD,bo jest duzo slonca.Co kraj to obyczaj,co lekarz to inne zdanie 🙂

    Ola i Mikołaj(24.02.05)

    #939738

    dorotusia

    Re: Nieszczęsna Witamina D!!!

    Mieszkam we Francji i tutaj lekarze zalecaja podawanie wit D do 2-giego roku zycia dziecka.Karmiac piersia Kacperek dostawal „silniejsza” dawke (300UL) obecnie kiedy jest karmony sztucznie (150 ul)- wit D3 z fluorem.Wydaje mie sie ,ze powinnas sluchac swojego lekarza.Chociaz prawda jest taka , ze kazdy lekarz mowi, radzi cos innego!
    Nie martw sie napewno wszystko jest dobrze( Twoja corcia jest pod opieka lekarza – gdyby bylo cos nie tak zauwazylby to!)
    pozdrawiam serdcznie Dorota i Kacperek

    #939739

    qr-chuck

    Re: Nieszczęsna Witamina D!!!

    Podawanie fluoru lub nie zależy m.in. od wody w danym regionie. Wiem, że np. na Śląsku moim znajomym lekarz kazał podawać dzieciom fluor. W Wa-wie się z tym nie spotkałam…

    Pozdrawiam,
    Anka i Aśka (29.04.04)



    #939740

    chilli

    Re: Nieszczęsna Witamina D!!!

    w mleku modyfikowanym jest D3. Nie wiem czym karmisz: SMA czy cow&gate (to odpowiednik naszego bebilonu)? Przeczytaj sklad. Bo przedawkowanie jest tez niewskazane. Poza tym jakos w Londynie wiecej slonca jest 🙂
    Ja niepodawalam wit. D bo byla w mleku modyfikowanym i nie byklo takiej potrzeby.

    córka (10.03.2004)

    #939741

    chilli

    Re: Nieszczęsna Witamina D!!!

    no jak nie?
    amargo podaje fzymafluor – jmy mamy zalecony zymafluor…

    Zwłaszcza jak uzywa sie w domu oligocenki.

    córka (10.03.2004)

    #939742

    angica

    Re: Nieszczęsna Witamina D!!!

    Dziekuje za odpowiedz. Karmię MIlupa (poziom 1), w której istotnie jest wit. D.
    A co do tego słońca w Lodnynie, to nawet jak świeci to smog je skutecznie przesłania :))
    Pozdrawiam

    Gosia i Olivia (26.06.2005)

    #939743

    angica

    Re: Nieszczęsna Witamina D!!!

    Dzieki za wyczerpującą odpowiedź. Stosuje sie do Twojej rady i wstrzymuje poszukiwania wit.D.
    Co do ciemiączka, to próbowałam wyczuć trzęsącą się ręką:))) ale nadal nie umiem ocenić.
    Pozdrawiam.

    Gosia i Olivia (26.06.2005)



    #939744

    annah

    Re: Nieszczęsna Witamina D!!!

    Moze jest ta witamina pod postacia tabletek??? My mielismy Fluoretten, 1 tabletka do rozpuszczenia w wodzie

    Anna i Maksiu 12.01.2003

    #939745

    angica

    Re: Nieszczęsna Witamina D!!!

    Sa pod postacia tabletek, ale nie widzialam rozpuszczalnych. Zreszta babka w aptece mi powiedziala, ze ABSOULTNIE nie malemu dziecku…
    Ach! Chyba zaczekam do swiat, jak pojade do Polski, to mi PORZADNY lekarz poradzi. Mowie, porzadny, bo tutaj na panstwowa wizyte u pediatry sie dlugo czeka, a tzw GP (odpowiednik internisty) jest do kitu…przynajmniej na mojej dzielnicy.
    Poza tym, jak spytalam jednej ze wspolpracownic o witamine D (mama i babcia), to nie wiedziala, ze w ogole cos takiego sie podaje dzieciom.
    A jak to u Was w Niemczech wyglada z ta opieka lekarska?

    Gosia i Olivia (26.06.2005)



    #939746

    marta70

    Re: Nieszczęsna Witamina D!!!

    Bardzo dobrze rozumiem Twoje rozterki! Co kraj to obyczaj! U nas (Szwecja) podaje sie witamine A+D do drugiego roku. Natomiast roznice w leczeniu, kontroli itd miedzy SWE a PL sa tak OGROMNE, ze popadam w stres przy kazdym porownaniu. A zaczelo sie juz w ciazy! Teraz mam prawie 4 mies. coreczke (wczesniak urodzony w 33.tc) i co przechodze – to moje!
    Ja zalecalabym zachowanie balansu – warto sluchac polskich lekarzy, ale nic na wlasna reke. Sama jestem w ciaglym kontakcie z pielegniarka z PL, ktora zajmuje sie wczesniakami. Gdyby nie ona…..Nie wiem co bym zrobila. Ale staram sie nie popadac w panike. Obecnie walcze ze szczepieniami: w PL wczesniaki maja specjalny system szczepien – u nas nie! W PL wczesniaki sa pod stala kontrola okulisty, neurologa, ortopedy, rehabilitantow itd – u nas NIE! O wszystko musze sie wyklucic z lekarzem! Tez czekam do wyjazdu do PL aby tam spokojnie wszystko sprawdzic.

    Pozdrawiam

    PS. Moja coreczka urodzila sie w jednym z najlepszych szpitali w SWE a nadal nie miala badanego sluchu!!! Moze warunki w polskich szpitalach sa kiepskie, lapowkarstwo sie szerzy, ale mimo wszystko opieka w nich jest wcale nie taka kiepska! Wszyskim narzekajacym na polska sluzbe zdrowia zapraszam do SWE lub DK! Tu we wspanialych warunkach lecza konwaly!!!! Chyba wole syf i dobrego lekarza niz piernaty i tumana!

    #939747

    toost

    Re: Nieszczęsna Witamina D!!!

    poczekaj, polscy lekarze już do was jadą
    bedziesz miła i piernaty i specjalistów

    a na poważnie to faktycznie może jest bieda, ale fachowców mamy dobrych, mają stały kontakt z kolegami po fachu z całego świata i przez net na bieżąco konsultują trudne przypadki

    Pozdrawiam
    Tomek
    tata Ali

    #939748

    angica

    Re: Nieszczęsna Witamina D!!!

    No to jak już tak „najeżdżamy” na ta Anglie i Szwecje, to powiem Ci,ze dzisiaj przezyłam kolejny szok.
    Poszłam na szczepienie i przy okazji chciałam sie umówic z lekarzem na kontrole Olivii, a recepcjonistka z pytaniem do mnie: A PO CO???
    No to ja jej na to, że chce sprawdzic, czy wszystko OK, mierzenie obwodu głowki i tym podobne ( w Polsce robia to w 4 m-cu…tak słyszałam przynajmniej).
    Recepcjonistka odpowiedziała mi na to: Kontrola jest tylko w 6 tygodniu i potem w 12 miesiacu. Kiedys była tez w 8 m-cu, ale zlikwidowali.
    Nie dałam za wygrana i umówiłam sie z lekarzem na wizyte w nastepnym tygodniu.
    Jak ja do cholery mam sie dowiedziec w ten sposób, czy dziecku np. ciemiaczko sie dobrze zrasta??? Nie moge z kazda pierdoła latac do prywatnego.
    Ciagle słysze, ze mam sie tyle nie przejmowac, ze to pierwsze dziecko i dlatego taka przewrazliwiona jestem, ale na MIlosc Boska, jakie to ma znaczenie czy pierwsze czy dziesiate. Kazde chba jest tak samo wazne…
    Szkoda gadac, czasem mysle, ze trzeba było w Polsce zostac…
    Pozdrawiam

    Gosia i Olivia (26.06.2005)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close