Normy tsh w ciąży

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)
  • Autor
    Wpisy
  • #116826

    karolcia

    Dziewczyny, pomóżcie!
    Przepraszam jeśli jest już taki wątek, szukałam na szybko w archiwum, ale nie znalazłam dokładnie tego, o co mi chodzi…

    Jestem w 6 tygodniu. Odebrałam dziś wyniki badań i jedno mnie tylko zaniepokoiło… wcale nie podwyższone WBC (bo to podobno norma), ale mój wynik TSH = 4,200 ulU/ml… niby obok piszą, że mieszczę się w normie (norma mojego lab= 0,270 – 4,200), ale gdzieś sie naczytałam, że dla kobiet w I trymestrze to dużo za dużo (bo wtedy normy są o wiele niższe).
    Na szczęście w piątek ide do gina, więc go wypytam co i jak…. ale może któraś z Was się zna na tym i może mi pomóc, jakoś pocieszyć, bo nie wytrzymam w tej niepewności do piątku 🙁
    Dodam tylko, że w przeszłości nigdy nie miałam żadnych problemów z tarczycą (przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo) ani też nikt z mojej rodziny się nie leczył na tarczycę… no ale nie wiem, czy to ma jakiekolwiek znaczenie 🙁
    Martwię się i niepokoję… 🙁

    #5431459

    anecia

    Karolcia – ja jestem pod opieką endokrynologa, bo miałam dokładnie taki sami wynik TSH na tym samym etapie ciąży. Po USG okazało się, że jednak mam problemy z tarczycą (sama wcześniej robiłam przeciwciała anty-TPO i anty-TG i wyszły mi ponad normę). Z tego co wiem, TSH lubi sobie w ciąży skakać, więc bardziej miarodajnym badaniem jest FT4 (może zrób sobie prywatnie, bo możesz nie dostać na nie skierowania). Nie zaszkodzi pewnie USG tarczycy. Spokojnie, będzie dobrze.



    #5431460

    megi

    Hej 🙂
    Ja biorę leki na niedoczynność tarczycy i mój endykrynolog powiedział, że w ciąży najlepiej jakby TSH wynosiło około 1 maksymalnie 2.
    A i nie wiesz czy ktoś u Ciebie nie choruje na tarczycę, tarczyca nie zawsze daje widoczne objawy i podobno połowa ludzi chorująca na niedoczynność albo nadczynność nawet o tym nie wie 🙂 Tak jak i ja nie wiedziałam, dopóki nie zaczęłam robić badań z powodu niemożności zajścia w ciążę. Ale nie martw się na zapas, pewnie gin skieruje Cię do endykronologa…albo najlepiej iść z tym wynikiem prywatnie, bo terminy różne…Mój endykrynolog mówi że sama ciąża obniża wartość TsH, więc naprawdę możesz mieć jeszcze wyższe niestety.

    #5431461

    fasolada

    masz podobna sytuacje jaka byla u mnie… tez dowiedzialam sie przypadkowo o swojej niedoczynnosci. nie pamietam dokladnie ale dla kobiet w ciazy powinno byc tsh max 2 lub 2,5. Twoje jest zdecydowanie za wysokie i wymaga podania tyroksyny. ale jest i pocieszenie-jak powiedzial moj lekarza-dobrze by bylo gdyby trafialy do niego kobiety juz w 6tc!
    polecam udac sie do dobrego ebdokrynologa-ginekolodzy (nawet bardzoo dobrzy) maja slabe pojecie nt tarczycy-nie ich dzilka

    #5431462

    karolcia

    A czy zanim wybiorę się na te wszystkie dodatkowe badania, to gin powinien mi zapisać jakiś lek tak już, żeby zminimalizować ryzyko np. poronienia, czy poczekać co powie endokrynolog…. jak myślicie?
    Czy ginekolog moze przepisac tyroksyne opierajac sie tylko na moim wyniku tsh? Oczywiście nie chce brac leków na chybil trafil, ale w takim wypadku chyba wole szybko to wziac niz nie wziac i czekac…

    A co do badania tsh jeszcze… tak jak Fasolada napisała, co Jej lekarz powiedział, że dobrze gdyby kobiety trafiały z takim wynikiem do niego w 6 tygodniu a nie pozniej… hm… no wlasnie, ja zrobilam sobie tsh tylko dlatego, ze sie naczytalam o tym i chcialam znac swoje (robilam prywatnie, wiec tak czy tak nie potrzebowalam skierowania), ale moj ginekolog (jeden z najlepszych i najbardziej polecanych w miescie) zdziwił się, że chce to badanie już tak szybko robic, bo mowi, że gdybym miala problemy z tarczyca to raczej w ogole bym w ciaze nie zaszla….

    #5431463

    fasolada

    No właśnie Karolcia, to , że ginekolog jest swietny w ginekologii niestety nie swiadczy o tym, ze jest bardzo dobrym endokrynologiem… Podobnie bylo u mnie, badanie zrobilam przez calkowity przypadek. Bylam u jednej endo- nie wzbudzila zaufania, nie potrafila wyjasnic o co chodzi. W koncu udalo mi sie dostac do lekarza do ktorego prywatnie sa terminy polroczne- facet rewelacyjny! Pewnie nie zaszlabys w ciaze gdybys miala bardzo duza niedoczynnosc. Przy takiej jak Twoja (z tego co sie orientuje) nalezy przyjmowac tyroksyne dla komfortu dziecka. Aby ladnie sie rozwijala itd. Skad jestes? Nie znam sie na endokrynologii, ale sadze,ze powinnas trafic do dobrego specjalisty z badaniem ft3 albo ft4 (nie pamietam- na wszelki wypadek zrob oba 😉 ). Zanim moj przepisal mi tyroksyne to po cos robil jeszcze usg…



    #5431464

    karolcia

    Dziewczyny, dziękuję za wszystkie odpowiedzi…
    Właśnie się umówiłam na wizytę do endokrynologa (oczywiście najbliższy termin i prywatnie na za 2 tygodnie prawie!).
    Powiedzcie mi, jakie badania mogę sobie sama prywatnie bez skierowania zrobic zanim do lekarza pojde, zeby juz przyjsc do niego z wynikami (zeby nie tracic czasu i nie czekac zanim on mi dopiero cos zleci). Czy to ft3 i ft4 wystarczy? Czy zrobię to w każdym dużym laboratorium?

    #5431465

    fasolada

    A powiedziałaś, że jesteś w ciązy? powienien wcisnac Cie wczesniej…

    #5431466

    chilli

    gratulacje Karolcia_!!!
    trzymam kciuki za szczesliwe rozwiazanie 🙂

    twoj ulubiony moderator 😉

    #5431467

    karolcia

    Zamieszczone przez Fasolada
    A powiedziałaś, że jesteś w ciązy? powienien wcisnac Cie wczesniej…

    No fakt, nie powiedziałam…. ale już znalazłam innego lekarza z terminem na za 4 dni :Radocha: szybciej chyba nie znajdę (oczywiście jest dwa razy droższy, no ale czego się nie robi…)

    Zamieszczone przez chilli
    gratulacje Karolcia_!!!
    trzymam kciuki za szczesliwe rozwiazanie 🙂

    twoj ulubiony moderator 😉

    :* 🙂 :* 😀



    #5431468

    megi

    Trzymam kciuki żeby wszystko było ok 🙂 Daj znać co ci lekarz powie :Kciuki:

    #5431469

    picaporte

    W ciąży ważny jest poziom TSH. Ale ważniejsze są wolne hormony, czyli fT3 i fT4 (ten drugi ważniejszy). Więc przed wizytą zrób oba i idź do endo z takim pakietem. Myślę, że da Ci jakąś lewotyroksynę i jod, bo w ciąży trzeba suplementować.
    Będzie dobrze :Kciuki:



    #5431470

    anecia

    Ale z tym jodem to już niekoniecznie. Jak przeciwciała są ponad normę (anty-TG i anty-TPO) to jodu nie wolno. Ja miałam zakaz witamin dla kobiet w ciąży, które zawierały jod.

    #5431471

    lilavati

    Normy z mego labu:

    dorośli: 0,27 – 4,2 mIU/l
    dzieci:
    0 – 6 dni 0,70 – 15,2 mIU/l
    > 6 dni do ?3 mies. 0,72 – 11,0 mIU/l
    > 3 do ? 12 mies. 0,73 – 8,35 mIU/l
    > 1 do ? 6 lat 0,70 – 5,97 mIU/l
    > 6 do ?11 lat 0,60 – 4,84 mIU/l
    > 11 do ?20 lat 0,51 – 4,30 mIU/l
    ciężarne:
    I trymestr 0,33 – 4,59 mIU/l
    II trymestr 0,35 – 4,10 mIU/l
    III trymestr 0,21 – 3,15 mIU/l

    Badania chyba w każdym labie, wyniki po ok 2h już będą , leki -wiadomo najlepiej endo ale jest jak jest, lekarz pierwszego kontaktu/gin też leki może przepisać – czy zrobi to dobrze? Zresztą co endo to inne pomysły i zalecenia, w necie też sporo sprzecznych informacji – komuś trzeba zaufać
    Ja przy nadczynności miałam szlaban na jod, równiez ten w niewielkich ilościach w witaminach, jak była koniecznośc zażycia jodu zwiększana była dawka tyreostatyków.

    #5431472

    picaporte

    Zamieszczone przez anecia
    Ale z tym jodem to już niekoniecznie. Jak przeciwciała są ponad normę (anty-TG i anty-TPO) to jodu nie wolno. Ja miałam zakaz witamin dla kobiet w ciąży, które zawierały jod.

    A widzisz. Też miałam wysokie anty – TPO (co prawda badane przed ciążą) a jod musiałam brać. Mimo, że mam Hashimoto (gdzie poza ciążą jodu należy unikać).
    Teraz też mam zalecenia od endokrynologa, że mimo Hashimoto mam brać jod, bo jest on niezbędny dla dziecka.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close