O jedzeniu 5 miesięczniaka

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #77099

    kamuszka

    Jak jedzą Wasze maluszki? Do tej pory było ok, zjadałą 4 razy po 180, czasem 5 razy. Teraz zjada po 90 ml i juz dalej nie chce jeść, kiedy po 5 godzinach podtykam jej butelke, wypluwa ją, więc wiszę nad nią no i po wielkich ceregielach zjada znów około 90 i tak w kółko. Zjada bardzo mało. Wazy ładnie, więc nie wiem, czy jej jakoś przemycać to mleko, czy dać spokój. Próbowalam z obiadkami, deserkami, ale wkurza się, bo nie może nauczyć się jeść z łyżeczki i wszystko ląduje na sliniaku. Próbuję ją uczyć, ale się okropnie wkurza, pluje itp. Kaszki nie hcce w ogóle. Nie mam pojęcia, co jest grane :/

    Pozdrawiam!

    #1027446

    kiara

    Re: O jedzeniu 5 miesięczniaka

    Dawidek jeszcze miesiac temu tez jadl mniej,a waga byla w normie.Teraz jada tak jak wczesniej,a moze nawet wiecej.Tylko butli nie wezmie do buzki za zadne skarby.Kaszke podawalam mu(teraz nie bo ma uczulenie na mleko mod.)od razu luzeczka i zalapal natychmiast.w sumie to je tylko mleczko moje wlasne osobiste:) i zupki oraz dania ze sloiczka.Wszystkie owoce wypluwa,nie chce i juz.Skoro Twoja corcia normalnie przybiera nie zmuszaj jej.a na tym zdjeciu wyglada jak laleczka:)

    pozdrawiam:Ania i Dawidek(20.09.2005)



    #1027447

    anastazja

    Re: O jedzeniu 5 miesięczniaka

    Klarcia je 120ml i to niezbyt czesto … jak nie chce jesc to nie daje i tyle 😉 pije mleko z dodatkiem kleiku , nic innego nie podaje …

    Jagoda i Klara

    #1027448

    kamuszka

    Re: O jedzeniu 5 miesięczniaka

    No właśnie nie wmuszam jej, przecież jeśli dobrze przybiera, a nie chce więcej to chyba jest ok 😛
    We wtorek jedziemy na szczepienie, pediatra mi ją zważy i powie, co i jak.

    Pozdrawiam!

    #1027449

    marlencia

    Re: O jedzeniu 5 miesięczniaka

    moja Karolcia wsówa wszystko, więc tego problemu nie mam, z tym ze moja 180ml nigdy nie jadla :O je 4 razy po 150 ml jak da rede, czesciej konczy sie na 120ml. z łyżeczką też jest problem ale dajemy rade 🙂 codziennie pol sloiczka wsówa 😉 pozdrawiam

    #1027450

    kamuszka

    Re: O jedzeniu 5 miesięczniaka

    Ja jestem w szoku, bo ona w 3 mcu wsuwala po 240 na raz, robiłam jej 180 zawsze, a tu ryk, dorobiłam 30, zjadła i dalej ryk, więc znów 30 i wtedy już było ok 😉 Zadowolona. I tak jadłą co 4 godziny.
    Po 4 mcu po zmianie mleka na 2 zaczęłą jeść 180 normalnie, a teraz nie chce wcinać. No i próbuję z obiadkami, codzień jej daję, chociaż po pół słoiczka, żeby codziennie się uczyłą 🙂

    Pozdrawiam!



    #1027451

    anastazja

    Re: O jedzeniu 5 miesięczniaka

    a pewnie ze tak …
    Klarcia nie je jeszcze tych wszystkich roznosci a i tak sie troche boje bo jest pulchna wazy 9 kg a mierzy 68 cm …

    Jagoda i Klara

    #1027452

    anastazja

    Re: O jedzeniu 5 miesięczniaka

    a podaj date jej urodzin i ile wazy ?

    pozdrawiam

    Jagoda i Klara

    #1027453

    eunike

    Re: O jedzeniu 5 miesięczniaka

    Mój 4,5 miesięczniak mleczko wsuwa bez problemu (średnio wychodzi ok 180ml 5 razy dziennie, ale mleczko jeszcze początkowe), a od jakiegoś czasu też np. kaszkę wieczorem. Z wprowadzeniem kaszek kleików, i soczków owocowych nie było problemu, ale żeby zjadł cokolwiek z łyżeczki – mogę zapomnieć!! Próbowałam dawać mu tartą marchewkę, jabłko, jeszcze tam coś innego (słoiczki), ale za chiny nie chce z łyżeczki, wręcz zaczyna płakać jak próbuję mu zaaplikować 🙁 Może po prostu jest dla niego za wcześnie, a potem za jakiś czas może będzie już wsuwał stałe…


    Cyprianek (listopad 2005)

    #1027454

    kamuszka

    Re: O jedzeniu 5 miesięczniaka

    Weronika wazy 7 kg, ma 72 cm



    #1027455

    kamuszka

    Re: O jedzeniu 5 miesięczniaka

    NAm juz idzie troszke lepiej, ale ja nadal wkurza ta lyzeczka 😛 Tez moze za szybko dla niej.

    Pozdrawiam.

    #1027456

    nala

    Re: O jedzeniu 5 miesięczniaka

    Moja córka ma podobnie. Po skończeniu 4 miesięcy zaczeła mieć gorsze i lepsze okresy z jedzeniem.Apetyt malał żeby za tydzień powrócić ze zdwojoną siłą.Przestałam się przejmowac (coc na początku były nerwy i stresy) i teraz pozwalam jej jeść ile chce.Jest zdrowa wesoła,ani gruba ani wychudzona:)Jedzeniem łyżeczką tez się nie przejmuj,nauczy się tylko próbójcie. Moja Olusia też wypychała łyżkę językiem a teraz otwiera buzię aż miło:)(ma 7 miesięcy).A kaszki do tej pory nie znosi więc jej nie daję:).

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close