Obowiązkowa matura z matematyki-jakie jest Wasz zdanie?

Obowiązkowa matura z matematyki-jakie jest Wasz zdanie?

194 odpowiedzi na pytanie: Obowiązkowa matura z matematyki-jakie jest Wasz zdanie?

tusiaaa242008-06-19 07:20:33

GLUPOTA !!!

figa2008-06-19 07:27:31

Zamieszczone przez aniast:Obowiązkowa matura z matematyki-jakie jest Wasz zdanie?

[Zobacz stronę]
Jeśli zadania zostaną ustawione na sensownym poziomie,
bez śrubowania trudności
na poziomie praktycznej umiejętności wykorzystania wiedzy matematycznej
– jestem za.

superbasiek2008-06-19 07:27:58

taka maturę oblałabym od razu…. ja zdawałam z polskiego i biologii…

… myślę że by my śleć logicznie nie trzeba zdawać matury z matematyki….

Pozdrówki 🙂

lilavati2008-06-19 07:30:24

Zamieszczone przez tusiaaa24:GLUPOTA !!!
A możesz napisać dlaczego tak uważasz?

Ja uważam, że to bardzo dobry pomysł-szkoda, że wprowadzony tak późno przez co w matematycznej edukacji powstały ogromne braki.
Przeciętna osoba/dziecko kończące liceum, legitymujące się wykształceniem średnim, idące na studia nie radzi sobie z najprostszymi zagadnieniami z życia wziętymi. Nie piszę tutaj o zadaniach typu- napisz równanie stycznej, czy zbadaj przebieg zmienności funkcji ale większość absolwentów nie poradzi sobie z prawidłowym wyliczeniem odsetek od kredytu, ceny po podwyżce, czy nie potrafi wyliczyć nagromadzonego kapitału czy wybrać najkorzystniejszego telefonicznego planu taryfowego. Myślę, że tylko obowiązkowa matura będzie w stanie zmusić co poniektórych do systematycznej pracy i odrobiny wysiłku intelektualnego.

lilavati2008-06-19 07:32:13

Zamieszczone przez Figa123:Jeśli zadania zostaną ustawione na sensownym poziomie,
bez śrubowania trudności
na poziomie praktycznej umiejętności wykorzystania wiedzy matematycznej
– jestem za.

Myślę , że to będzie absolutne minimum.

kas2008-06-19 07:32:16

Artykułu nie czytałam, ale od zawsze jestem za obowiązkową maturą z matmy.

eunike2008-06-19 07:34:33

Zamieszczone przez Figa123:Jeśli zadania zostaną ustawione na sensownym poziomie,
bez śrubowania trudności
na poziomie praktycznej umiejętności wykorzystania wiedzy matematycznej
– jestem za.

ewentualnie możnaby dostosować poziom trudności, tzn. dla klas o profilu matematycznym (no chyba że nie istnieją już takie profile Zamotany) trudniejsze, dla pozostałych łatwiejsze. Tak chyba zresztą było kieeeedyś na mojej maturze, ale głowy nie daję, tak dawno to było 😉

eunike2008-06-19 07:35:59

Zamieszczone przez aniast:Ja uważam, że to bardzo dobry pomysł-szkoda, że wprowadzony tak późno przez co w matematycznej edukacji powstały ogromne braki.
Przeciętna osoba/dziecko kończące liceum, legitymujące się wykształceniem średnim, idące na studia nie radzi sobie z najprostszymi zagadnieniami z życia wziętymi. Nie piszę tutaj o zadaniach typu- napisz równanie stycznej, czy zbadaj przebieg zmienności funkcji ale większość absolwentów nie poradzi sobie z prawidłowym wyliczeniem odsetek od kredytu, ceny po podwyżce, czy nie potrafi wyliczyć nagromadzonego kapitału czy wybrać najkorzystniejszego telefonicznego planu taryfowego. Myślę, że tylko obowiązkowa matura będzie w stanie zmusić co poniektórych do systematycznej pracy i odrobiny wysiłku intelektualnego.

dokładnie!

lilavati2008-06-19 07:38:02

Zamieszczone przez SuperBasiek:taka maturę oblałabym od razu….
A dlaczego tak z góry zakładasz? Co w zadaniach maturalnych powiedzmy z profilu podstawowego jest takiego co ludzi odstrasza? Można mieć tablice (nie rzadko wypasione), bardzo czesto rozwiązanie zadania z testów sprowadza się do wyszukania informacji w tablicach, jej przepisanie, ewentualnie dopasowania do sytuacji z zadania

[quote]
… myślę że by my śleć logicznie nie trzeba zdawać matury z matematyki….
[/quote]
Tak to prawda, przecież myślenie logiczne równie dobrze widać na wnioskowaniu z historii.

figa2008-06-19 07:39:59

Zamieszczone przez aniast:Tak to prawda, przecież myślenie logiczne równie dobrze widać na wnioskowaniu z historii.
Ania, ROTFL.

lilavati2008-06-19 07:42:16

Zamieszczone przez eunike:ewentualnie możnaby dostosować poziom trudności, tzn. dla klas o profilu matematycznym (no chyba że nie istnieją już takie profile Zamotany) trudniejsze, dla pozostałych łatwiejsze. Tak chyba zresztą było kieeeedyś na mojej maturze, ale głowy nie daję, tak dawno to było 😉

Wydaje mi się, że teraz(może jestem w błędzie) każdy ma wybór na jakim poziomie chce zdawać ten przedmiot. Myślę, ze profil podstawowy dla wszystkich, rozszerzony dla chętnych to dobry wybór.

figa2008-06-19 07:43:46

Zamieszczone przez aniast:z prawidłowym wyliczeniem odsetek od kredytu, ceny po podwyżce, czy nie potrafi wyliczyć nagromadzonego kapitału czy wybrać najkorzystniejszego telefonicznego planu taryfowego. Myślę, że tylko obowiązkowa matura będzie w stanie zmusić co poniektórych do systematycznej pracy i odrobiny wysiłku intelektualnego.
Dokładnie to miałam na myśli pisząc o praktycznym wykorzystywaniu wiedzy.

W mojej obecnej szkole był przedmiot o nazwie statystyka.
Mamo, ależ kwiaty tam wychodziły.
Ludzie po pełnym cyklu edukacji, z maturami w kieszeni, mają problem z wyliczeniem 10% z liczby 30.

meme2008-06-19 07:54:32

ja bym pewnie oblała…
jeśli chodzi o matematyke ( i każdy inny przedmiot) – wiele zależy od nauczyciela, spotkałam na swojej drodze wspaniałego nauczyciela – nauczycielke z powołania, z nią matematyka nie miała tajemnic:D – niestety uczyła mnie tylko przez rok:(
jeżeli było by więcej takich nauczycieli, wtedy matura obowiązkowa z matematyki nie była by trudnością…

lilavati2008-06-19 07:56:48

Zamieszczone przez Figa123:Ania, ROTFL.
nooo co…:o;):D

Moim zdaniem bez logicznego myślenia nie ma mowy o prawidłowym łączeniu faktów historii. Myślenie historyczne można porównać do dowodzenia twierdzeń matematycznychhmmm

lilavati2008-06-19 08:00:08

Zamieszczone przez Meme:ja bym pewnie oblała…
jeśli chodzi o matematyke ( i każdy inny przedmiot) – wiele zależy od nauczyciela, spotkałam na swojej drodze wspaniałego nauczyciela – nauczycielke z powołania, z nią matematyka nie miała tajemnic:D – niestety uczyła mnie tylko przez rok:(
jeżeli było by więcej takich nauczycieli, wtedy matura obowiązkowa z matematyki nie była by trudnością…

Ciężko porównywać czy by się oblało czy nie-inne były założenia. Teraz osoby są od pierwszej klasy przygotowywane do tego egzaminu a to ma ogromne znaczenie.
Co do nauczycieli to fakt : są Nauczyciele i nauczyciele ale tak jak piszesz nie tylko o matematyków tu chodzi

qr-chuck2008-06-19 08:01:29

Zamieszczone przez aniast:Obowiązkowa matura z matematyki-jakie jest Wasz zdanie?

[Zobacz stronę]

Jak ja zdawałam mature, to już można było wybrać sobie przedmiot, ale jeszcze rok-dwa wcześniej matematyka na maturze była obowiązkowa i do tego byłam mentalnie przyzwyczajona… Dla mnie jest dziwne, że NIE MA obowiązkowej matmy na maturze…

figa2008-06-19 08:02:05

Zamieszczone przez aniast:nooo co…:o;):D

Moim zdaniem bez logicznego myślenia nie ma mowy o prawidłowym łączeniu faktów historii. Myślenie historyczne można porównać do dowodzenia twierdzeń matematycznychhmmm
Całkowicie się zgadzam.

Rozbawiło mnie stwierdzenie o logice w historii w kontekście maltretowanego właśnie tematu rzekomej agentury L. Wałęsy.
Tak sprytnie przewrotnie zabrzmiało 😉

gutek2008-06-19 08:08:48

Ja zdawałam matematykę bo chciałam 🙂
Z racji wykonywanego zawodu potykam ludzi którzy 6,97 x 10 liczą na kalkulatorze…
Jestem za.

goooosia2008-06-19 08:53:25

Zamieszczone przez Agatek20:Ja zdawałam matematykę bo chciałam 🙂
Z racji wykonywanego zawodu potykam ludzi którzy 6,97 x 10 liczą na kalkulatorze…
Jestem za.

hehe moim zdaniem takim ludziom matura z matematyki by nie pomogla 😉 bo oni nie powinnie podstawowki ukonczyc 🙁
a ja jestem przeciw – ja zdawalam matme – nie wyobrazam sobie, ze moglabym zdawac cos innego, bo mnie to zawsze “krecilo” 🙂 ba – uczylam matmy polowe mojej klasy przed sprawdzianami i udzielalam korepetycji mlodszemu rodzenstwu kolezanek i dlatego wiem ze sa jednostki, ktore po prostu nie sa w stanie przyjac i zrozumiec najmniejszej “dawki” matematyki ponad dodawanie, odejmowanie, mnozenie i dzielenie. ja np. nie jestem w stanie nauczyc sie wspomnianej przez Was historii, tych wszystkich dat, postaci, wydarzen – dla mnie jedno z drugim nie ma zwiazku. historia to pamieciowa, a ja tak sie nie umialam uczyc i gdyby ktos mi narzucil zdawanie matury z historii to 1 – bylabym bardzo nieszczesliwa, 2 – mysle ze mialabym problem ze zdaniem 🙁 znam jakies tam podstawowe daty (mozna to porownac do dodawania, odejmowania itp) i do zycia mi wiecej nie potrzeba 😉 moim zdaniem kazdy powiniem miec szanse nauczyc sie i wykazac wiedza w dziedzinie jaka go interesuje. to sprzyja samorozwojowi. takie jest moje zdanie 😀

superbasiek2008-06-19 08:58:09

słońce, ja z matmy to tylko geometria i rachunek prawdopodobieństwa, cała większość jej zagadnień to dla mnie czarna magia……

…a co do historii to nie wszystko tam wydaj mi się takie do końca logiczne…. a już na pewno najmniej logiczna jest polityka, a to też część historii….

Pozdrówki 🙂

lilavati2008-06-19 09:16:31

Zamieszczone przez garcia: moim zdaniem kazdy powiniem miec szanse nauczyc sie i wykazac wiedza w dziedzinie jaka go interesuje. to sprzyja samorozwojowi. takie jest moje zdanie 😀
To co z “umysłami ścisłymi” które zmuszone są zdawać z j.polskiego, j.obcego?

gosia2008-06-19 09:17:39

To ja bym na mur beton lezała i kwiczała. Humanistka jestem i tyle. Matematyce mówię nie 😉

2008-06-19 09:26:08

Zamieszczone przez aniast:Obowiązkowa matura z matematyki-jakie jest Wasz zdanie?

[Zobacz stronę]

ja zdawałam maturę z matematyki, była obowiązkowa i jestem z siebie dumna, że mimo kompletnego braku talentu do tego przedmiotu potrafiłam się tych wszystkich cudów nauczyć 😀
że teraz niewiele pamiętam to pryszcz, miałam na studiach statystykę, rachunkowość i również to jakoś ciągnąć musiałam
teraz mam taki prawie 8-letni humanistyczny egzemplarz w domu, któremu mnożenie do 30 przychodzi z taką trudnością, ze jestem załamana tym co jego (i mnie) przez kolejne lata nauki czeka 😉

reasumując – popieram maturę z matematyki 🙂

kantalupa2008-06-19 09:37:19

jako urodzona humanistka pewnie nie zdalabym matury z matematyki
przynajmniej nie na poziomie, na jakim matura z matematyki byla, kiedy ja ja zdawalam (1994r)
z drugiej strony czasami zastanawiam sie, czy tak naprawde moj gleboki humanizm i poblazliwosc mojej matematyczki w liceum (siedz dziecko w ostatniej lawce, notuj to, co na tablicy, dostaniesz oceny pozytywne za zeszyt i rozstaniemy sie w pokoju) nie uczynily ze mnie osoby uposledzonej zyciowo
poza najprostsze zadania moja wiedza nie wychodzi, choc czesto ratuje sie umiejetnoscia logicznego myslenia na przyzwoitym poziomie

lilavati2008-06-19 09:42:06

Zamieszczone przez kantalupa:
z drugiej strony czasami zastanawiam sie, czy tak naprawde moj gleboki humanizm i poblazliwosc mojej matematyczki w liceum (siedz dziecko w ostatniej lawce, notuj to, co na tablicy, dostaniesz oceny pozytywne za zeszyt i rozstaniemy sie w pokoju) nie uczynily ze mnie osoby uposledzonej zyciowo
no właśnie, ja uważam , że tu jest pies pogrzebany. Sama w życiu dobrowolnie nie zgłosiła bym się na zdawanie polskiego…a tak jak człowiek musiał to się przyłożył, zdał, co nieco pamięta…całe szczęście, że nie wpadli na pomysł aby i ten przedmiot znieść

abcdefg2008-06-19 09:47:02

Zamieszczone przez aniast:To co z “umysłami ścisłymi” które zmuszone są zdawać z j.polskiego, j.obcego?ale to chyba nie jest argument za zdawaniem matematyki – ze niech kazdy cierpi? 🙂

figa2008-06-19 09:49:36

Zamieszczone przez majowka:ale to chyba nie jest argument za zdawaniem matematyki – ze niech kazdy cierpi? 🙂Nie, to jest argument za tym, żeby mieć świadome społeczeństwo – tak w kwestii ortografii, historii czy znajomości języków jak i podstaw ekonomiczego bytu (oprocentowanie kredytów czy lokat na przykład).
Wszystkie te rzeczy są ważne, żeby nie wlec się w ogonie cywilizacji hmmm

lilavati2008-06-19 09:53:05

Zamieszczone przez majowka:ale to chyba nie jest argument za zdawaniem matematyki – ze niech kazdy cierpi? 🙂
Oczywiście, że NIE ! Taki argument jest dla mnie zupełnie bez sensu.
Pytanie zadałam w kontekście tłumaczenia, że zdajemy/ uczymy się wyłącznie tego co nas interesuje. Dlatego w domyśle pytam po co , wg osoby która tak do tego podchodzi, inżynierowi genetycznemu znajomość “Ferdydurki”?

brawurkot2008-06-19 09:54:28

Zamieszczone przez garcia: moim zdaniem kazdy powiniem miec szanse nauczyc sie i wykazac wiedza w dziedzinie jaka go interesuje. to sprzyja samorozwojowi. takie jest moje zdanie 😀

Podpisuję sie pod Tobą!!!!! Nie widzę sensu w specjalnym traktowaniu akurat matematyki, nie sądzę, zeby to pomogło młodym bardziej logicznie myśleć. Osobiście uważam, że oprócz polskiego i języka każdy powiniem mieć możliwosć wyboru w czym sie wykaże.

lilavati2008-06-19 09:59:35

Zamieszczone przez Figa123:Nie, to jest argument za tym, żeby mieć świadome społeczeństwo – tak w kwestii ortografii, historii czy znajomości języków jak i podstaw ekonomiczego bytu (oprocentowanie kredytów czy lokat na przykład).
Wszystkie te rzeczy są ważne, żeby nie wlec się w ogonie cywilizacji hmmm

Dokładnie, to, że jestem matematykiem nie tłumaczy choćby moich błędów ortograficznych,

brawurkot2008-06-19 09:59:55

Zamieszczone przez aniast:To co z “umysłami ścisłymi” które zmuszone są zdawać z j.polskiego, j.obcego?

Tyle, że wszyscy żyjemy w Polsce i językiem polskim się posługujemy, więc chyba logiczne, że wykształcowny człowiek powinien się tym jezykiem posługiwać porządnie 😀

A że znajomość obcych języków jest teraz niezbedna to chyba nikogo przekonywać nie trzeba…. natomiast bez świetnej znajomości wzorów matematycznych można sobie doskonale poradzić 😉

goooosia2008-06-19 10:00:54

Zamieszczone przez aniast:To co z “umysłami ścisłymi” które zmuszone są zdawać z j.polskiego, j.obcego?

rozumiem nacisk “ustawodawcy”;) na zdawanie jezyka polskiego.
zreszta jak mawial moj polonista “trzeba sie naprawde bardzo napracowac zeby oblac mature z polskiego” 😉 nie chodzilo mu o to ze to jest takie proste tylko o to, ze to jezyk ojczysty i jesli przeczytalo sie chociaz jedna lekture (lub dobrego bryka;)), potrafi sie skladac proste zdania i jest sie istota choc troche myslaca i kreatywna to naprawde mozna zdobyc pare punktow gwarantujacych ocene pozytywna 🙂 a teraz dla umyslow scislych jest zreszta chyba jeszcze latwiej bo sa jakies zadania na rozumienie tekstu. tzn chyba bo ja tych matur nie widzialam i tylko znam z opowiesci i mediow 😉 wiec jesli cos pomieszalam to przepraszam 😉
a jezyk obcy hmm…pomimo ze umiejetnosc poslugiwania sie nim to rzecz cenna to mysle ze znalazloby sie pare osob ktore zamiast tego wolalyby zdawac np. fizyke 😉 wiec mam tu podobne odczucia jak co do matematyki.
jak do tego “zestawu obowiazkowego” doszlaby jeszcze matma to w zasadzie niewielki wybor pozostalby dla zdajacych….chyba 1 przedmiot, tak? kurde jestem niedoinformowana….:(

figa2008-06-19 10:04:38

Zamieszczone przez brawurkot:A że znajomość obcych języków jest teraz niezbedna to chyba nikogo przekonywać nie trzeba…. natomiast bez świetnej znajomości wzorów matematycznych można sobie doskonale poradzić 😉
Jasne, że tak.
Przepłacając na przykład za kredyt.
Albo płacąc za coś znacznie więcej niz się sądziło bo myślało się, że 25% kosztów kredytu w skali roku to bardzo mało :/

Pewnie, że można, tylko czy warto kształcić tak nieświadomych w elementarnych sprawach ludzi?
I dawać im kwit, który jest niby dowodem, że mają średnie wykształcenie?

goooosia2008-06-19 10:05:13

Zamieszczone przez brawurkot:
A że znajomość obcych języków jest teraz niezbedna to chyba nikogo przekonywać nie trzeba…. natomiast bez świetnej znajomości wzorów matematycznych można sobie doskonale poradzić 😉

no wzorow na maturze znac nie trzeba wogole (bo sa tablice:)) i chodzi pewnie bardziej o umiejetnosc posugiwania sie nimi 🙂 to dalej jestem przeciw matmie na maturze 😉
a bez znajomosci jezykow obcych tez da rade zyc 😉 znam cale mnowstwo takich osob. radza sobie swetnie – czesto niestety o wiele lepiej niz Ci z 3 jezykami 🙁

2008-06-19 10:06:02

jestem za

(bo mnie nie dotyczy ;))

lilavati2008-06-19 10:13:28

Zamieszczone przez brawurkot:Tyle, że wszyscy żyjemy w Polsce i językiem polskim się posługujemy, więc chyba logiczne, że wykształcowny człowiek powinien się tym jezykiem posługiwać porządnie 😀

A że znajomość obcych języków jest teraz niezbedna to chyba nikogo przekonywać nie trzeba…. natomiast bez świetnej znajomości wzorów matematycznych można sobie doskonale poradzić 😉

Z językami się zgadzamy z matematyką nadal nie 🙂
Znajomość matematyki to nie zapamiętywanie wzorów, od tego są tablice matematyczne, po co głowę zaprzątać śmieciami, tu chodzi naprawdę o praktyczną znajomość tego przedmiotu, tak aby nie zostać wykiwanym w sklepie, nie podpisać w banku umowy kredytowej której warunków nie jesteśmy w stanie sprostać, to ma pomóc w jak najlepszej lokacie kapitału, wszystko aby żyć lepiej teraz i w przyszłości.

lilavati2008-06-19 10:15:52

Zamieszczone przez garcia:rozumiem nacisk “ustawodawcy”;) na zdawanie jezyka polskiego.
zreszta jak mawial moj polonista “trzeba sie naprawde bardzo napracowac zeby oblac mature z polskiego” 😉 nie chodzilo mu o to ze to jest takie proste tylko o to, ze to jezyk ojczysty i jesli przeczytalo sie chociaz jedna lekture (lub dobrego bryka;)), potrafi sie skladac proste zdania i jest sie istota choc troche myslaca i kreatywna to naprawde mozna zdobyc pare punktow gwarantujacych ocene pozytywna 🙂 a teraz dla umyslow scislych jest zreszta chyba jeszcze latwiej bo sa jakies zadania na rozumienie tekstu. tzn chyba bo ja tych matur nie widzialam i tylko znam z opowiesci i mediow 😉 wiec jesli cos pomieszalam to przepraszam 😉

A widziałaś obecne zadania z matematyki? Mając dostęp do tablic, człowiek który potrafi czytać ze zrozumieniem nie może nie zaliczyć tego egzaminu

lilavati2008-06-19 10:18:56

Zamieszczone przez garcia:
a bez znajomosci jezykow obcych tez da rade zyc 😉 znam cale mnowstwo takich osob. radza sobie swetnie – czesto niestety o wiele lepiej niz Ci z 3 jezykami 🙁

To prawda, uważam, że technika posuwa się tak do przodu, ze za kilka/może kilkanaście lat zniknie takie pojęcie jak bariera językowa

monikaapj2008-06-19 10:28:16

Zamieszczone przez aniast:Obowiązkowa matura z matematyki-jakie jest Wasz zdanie?

[Zobacz stronę]

no to ja bym oblała maturę
z matmy ja noga

uważam,że to bez sensu; co z humanistami ktorzy matmy ani w ząb? No ja rozumiem, jakąś bazę trzeba mieć, ale bez przesady

kamelia2008-06-19 10:30:16

Jestem za maturą z matematyki.

Znasz odpowiedź na pytanie: Obowiązkowa matura z matematyki-jakie jest Wasz zdanie??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam z dzieckiem taki problem
Przepuklina
Na bilansie 3-latka nasza pediatra zwróciła mi uwagę, że Ula ma małą przepuklinę :( Nie wiem czy ona ją miała od zawsze czy nie, bo ja na tym się kompletnie
Czytaj dalej
Nasze zdjęcia
Nasza Tosia lipcowa :)
[CENTER][B]04.06.2008 roku pojawiła się w naszej rodzinie taka nowa mała istotka...spodziewana w ostatnich dniach lipca dopiero.[/B] [B]Ma na imię Tosia i jest kuzynką Maciejki :)[/B] [B]Maciek szczęśliwy, niecierpliwie oczekuje na maleńką w
Czytaj dalej