Od jakiego wieku na kolonie?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 249)
  • Autor
    Wpisy
  • #112076

    agusek22

    W jakim wieku posłałybyście na kolonie lub w jakim wieku pierwszy raz puściłyście dziecko na kolonie?
    Mam dylemat czy moja 8 – letnia córka (wg rocznika to 9 -letnia) może już pojechać na kolonie:Hmmm…:

    Co powinnam brać pod uwagę? Co Wy brałyście pod uwagę?

    #5073486

    smoki

    Zamieszczone przez agusek22
    W jakim wieku posłałybyście na kolonie lub w jakim wieku pierwszy raz puściłyście dziecko na kolonie?
    Mam dylemat czy moja 8 – letnia córka (wg rocznika to 9 -letnia) może już pojechać na kolonie:Hmmm…:

    Co powinnam brać pod uwagę? Co Wy brałyście pod uwagę?

    Chyba wszystko zależy od dziecka. Mój Michał (pierwsza klasa), w te wakacje będzie miał 7 lat i pojedzie na pierwszy 10 dniowy obóz wakacyjny. Rok temu był na 5- dniowej zielonej szkole ze starszym bratem, czyli puściłam 6-latka. Natomiast Dawid mając 7 lat ciężko przeżył 3-dniowy wyjazd z klasą. Jako 8 -latek nie miał już tych problemów.



    #5073487

    jane

    Zamieszczone przez agusek22
    Mam dylemat czy moja 8 – letnia córka (wg rocznika to 9 -letnia) może już pojechać na kolonie:Hmmm…:

    Mysle, ze to dobry wiek na taki wyjazd. Ja osobiscie bylam wlasnie w wieku 9 lat pierwszy raz na koloniach. Malgosia w tym roku chciala jechac na oboz narciarski, ale wydygalam i jej nie poslalam, choc teraz w sumie mysle, ze moglam poslac… W lecie posle, jak cos nam wyjdzie, ale generalnym jak dla mnie kryterium jest, by jechal ktos znajomy. Najchetniej poslalabym na jakies kolonie ze szkoly, np zielona szkola, lub ze szkolnymi przyjaciolkami.

    #5073488

    klucha

    moja miała 9 lat (w zeszłe wakacje)
    wytrzymała 2 tygodnie
    nawet po ugryzieniu psa nie chciała wracać do domu
    owszem bywały wieczory w które nachodziły ja smutki
    najgorzej było w niedzielne odwiedziny gdy musieliśmy wracać do domu.
    Ale została
    przyjechała zadowolona

    #5073489

    chilli

    Zamieszczone przez Klucha
    nawet po ugryzieniu psa nie chciała wracać do domu

    a wlasciciel psa nie zazdal powrotu Mlodej do domu? 😀

    w temacie – moja pojedzie na biwak ze zuchami
    a potem zobaczymy – ja bym chciala zeby pojechala gdzies na tydzien – ale moj malzonek ma wlasna teorie na temat usamodzielniania corki 😀

    #5073490

    figa

    I my zrobimy chyba podejście do wyjazdu w tym roku (ten sam rocznik).
    Wielkiego wewnętrznego przekonania do tego jakoś nie mam,
    bo moja małolata coś kontuzyjna i trochę pękam na robocie 😉
    ale może wytrwam w postanowieniu, się zobaczy.



    #5073491

    kotagus

    Moje dzieci w tę sobotę jadą na tygodniowe zimowisko. Mati ma równiutko 8 lat, Marta niecałe 7. Mam nadzieję, że wrócą zachwyceni, bo zarezerwowałam im juz dwie kolonie po 10 dni na te wakacje 😉

    #5073492

    gwiazdeczka2

    Maja miała 7 lat jak pojechała na obóz…narciarski 😉
    W lecie też była na obozie i w tym roku w zimie też sama 🙂

    #5073493

    ciapa

    Zamieszczone przez Figa
    I my zrobimy chyba podejście do wyjazdu w tym roku (ten sam rocznik).
    Wielkiego wewnętrznego przekonania do tego jakoś nie mam,
    bo moja małolata coś kontuzyjna i trochę pękam na robocie 😉
    ale może wytrwam w postanowieniu, się zobaczy.

    Mogę się podpisać

    Jakoś tak im bliżej planowania tym bardziej wymiękam:Wstyd:

    #5073494

    agusek22

    Dziewczyny a czy Wasze dzieci jadą same ? tzn. bez rodzeństwa czy bez koleżanki?

    Bo Martyna by miała jechać sama, ona jest na tak! a ja mam wątpliwości:Hmmm…:

    Wysłałabym ją na kolonie z małymi dziećmi takimi od 5 lat do 11 lat w góry.



    #5073495

    kotagus

    Zamieszczone przez agusek22
    Dziewczyny a czy Wasze dzieci jadą same ? tzn. bez rodzeństwa czy bez koleżanki?

    Bo Martyna by miała jechać sama, ona jest na tak! a ja mam wątpliwości:Hmmm…:

    Wysłałabym ją na kolonie z małymi dziećmi takimi od 5 lat do 11 lat w góry.

    Moje jadą teraz nie dość, ze razem (różne pokoje, ale grupa jedna czyli wspólne wycieczki itp.) to jeszcze z zaprzyjaźnionym rodzeństwem, gdzie dziewczynka chodzi z Martą do klasy, a chlopczyk z Matim. Jadą więc mocną druzyną i myślę, ze nawet nie pomyślą o mamie 😉
    Ale już w lecie będą sami tj. bez znajomych, czyli sami w pokojach i będą się musieli jakoś dogadać ze współlokatorami. Ale wierzę, że to zimowisko przetrze im szlaki 🙂

    Moi jada z biurem podróży organizującym „Akademię Szkrabusiów” właśnie zimowiska, kolonie dla małych dzieci. Liczę, że opieka (wedle zapewnień) faktycznie nie pozwoli im na chwilę tęsknoty za domem 😉

    Ty tez rozważasz to biuro? (sugeruję się wyłącznie wiekiem dzieci, które podałaś?)

    #5073496

    smoki

    Moi chłopcy jeżdżą ze znajomymi dziećmi. Albo na zielone szkoły z klasą i bratem, albo na obóz hapkido z dziećmi i trenerką, z którą ćwiczą.



    #5073497

    agusek22

    Zamieszczone przez kotagus
    Moje jadą teraz nie dość, ze razem (różne pokoje, ale grupa jedna czyli wspólne wycieczki itp.) to jeszcze z zaprzyjaźnionym rodzeństwem, gdzie dziewczynka chodzi z Martą do klasy, a chlopczyk z Matim. Jadą więc mocną druzyną i myślę, ze nawet nie pomyślą o mamie 😉
    Ale już w lecie będą sami tj. bez znajomych, czyli sami w pokojach i będą się musieli jakoś dogadać ze współlokatorami. Ale wierzę, że to zimowisko przetrze im szlaki 🙂

    Moi jada z biurem podróży organizującym „Akademię Szkrabusiów” właśnie zimowiska, kolonie dla małych dzieci. Liczę, że opieka (wedle zapewnień) faktycznie nie pozwoli im na chwilę tęsknoty za domem 😉

    Ty tez rozważasz to biuro? (sugeruję się wyłącznie wiekiem dzieci, które podałaś?)

    tak, to biuro:-) byłam na targach turystycznych i dostałam folder. Dokąd jadą Twoje dzieci?

    To biuro od Was, opinie ma dobre?

    #5073498

    ewa25

    Moja Zosia (rocznik 2003) już w pierwszej klasie była na zielonej szkole – 5 dni
    W tym roku również pojechała. Za każdym razem była zachwycona. Na propozycję wyjazdu na obóz stanęła okoniem…Kategorycznie nie. Nie pomogły porównania do zielonej szkoły. Jej argument (zresztą słuszny wg mnie) był taki że na zielonej szkole zna wszystkich a na obozie nie znałaby nikogo.
    Przełom nastąpił w weekend kiedy okazało się że rodzice jednego z jej kolegów z klasy mają szkołę językową i organizują obóz w wakacje. Ponieważ jadą już dwie osoby z klasy, Zosia stwierdziła że ona też może jechać 🙂
    Ja jeszcze nie panikuję, pewnie zacznę koło czerwca 😉

    #5073499

    bejka

    Mój był dwa razy na zimowisku i raz na obozie wakacyjnym. Zuchowym. Pod namiotami. :Kciuki:
    Bardzo sobie chwalił.
    Dziś ma 8 lat i 1 tydzień. 🙂

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 249)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close