opiszcie proszę waszą walkę z azs….

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #49806

    gosik

    Witam
    Mam pytanie do mam, których maluszki cierpią na azs. U Filipka pani alergolog niestety je stwierdziła L
    Przepisała mi dietę bezmleczną (choć ja już wcześniej odstawiłam wszystkie produkty mleczne…) u Filipka wszystko zaczęło się w 5 tygodniu….niewinne chrostki na buzi, ,,kaszka’’ na nóżkach, potem wszędzie……sucha skóra. Potem szkliste poliki. Z dnia na dzień stan skóry się pogarsza….łuszczy się na buźce, czole i całej główce…..nie jem prawie nic i coraz bardziej zastanawiam się nad sensem diety (już ponad miesiąc….)zauważyłam że pomału tracę pokarm…..Filip ma 2 miesiące a już zaczęły pojawiać się plamy czewone na zgięciach rączek i kolankach. Pani doktor przepisała fenistil, i w czasie jego podawania wcale nie bylo lepiej….czytałam, że przy azs u małych dzieci zmiany są tylko na buźce, a dopiero u starszych pojawiają się na zgięciach rączek i nóżek…to znaczy że on już ,,podlega’’ pod katrgorię starszego dziecka? Boję się co będzie później skoro to tak szybko postępuje….natłuszczam jego skórę, kąpię w balneum i nic…..wiem, że nie ma skutecznego leku na azs i mogę tylko łagodzić objawy……ponoć, gdy azs pojawia się u takich maluchów, będą miały prawdopodobnie problem do końca życia….tak powiedział lekarz mojej znajomej, u której córeczki problem pojawił się też na początku…..

    Proszę napiszcie jak to było u was……kiedy zaczęło się to u waszych dzieci i jak to przebiegało……czy wiadomo na co są uczulone? Czy stosowałyście specjalne diety i czy wogóle one pomagały? Czy azs rządzi się jakimikolwiek ,,prawami’’? Czy to zawsze jest wysypka, czy plamy, czy obejmuje całe ciałko, czy tylko określone partie…… Czy z czasem waszym maluszkom się poprawia? Czego mam się spodziewać w przyszłości? Co mówią wasi lekarze?
    Pani alergolog nie chce mnie chyba straszyć i nie mówi zbyt wiele. Czasem się zastanawiam, że gdyby to była alergia pokarmowa, miałby też problemy ze strony układu pokarmowego…..choć może niekoniecznie…..Filip jest bardzo spokojny , przesypia całą noc, z jednym karmieniem……Bardzo szybko przybiera na wadze (od porodu już ponad 2 kg)
    Boże przychodzi mi tyle rzeczy do głowy a tak naprawdę mogę tylko zgadywać…..gdyby chociaż była poprawa po czymkolwiek…..zmiana proszku, kosmetyków… diety…..a tu nic…..
    Wiem, że jest za mały na jakiekolwiek testy i badania alergiczne, ale już zastanawiam się gdzie najlepiej się z nim zgłosić…..
    Pomóżcie proszę……powoli tracę siły….

    GOSIA i Filipek

    #641080

    Anonim

    Re: opiszcie proszę waszą walkę z azs….

    Pisała Ci jak było z moją Ulką,
    dodam tylko, że do tej pory nie wygraliśmy z azs:( Na zgięciach skóra czerwona i co byśmy nie robili zaczerwienienie nie schodzi, najwyżej blednie. Skóra jak tarka, sucha okropnie. Ostatnio dotykałam dzieciaczka koleżanki był taki gładziutki, że byłam w szoku, zapomniałam, że małe dzieci są milusie. Ula ma gładką, miłą skórę tylko na podeszwach stóp.

    Objawy zaostrzają się (i to bardzo) pod wpływem słońca, więc nie wychodzimy przed 18. Najwyżej jak jest głęboki cień do południa to siedzimy na balkonie.
    Kremy z wysokim filterm nie pomagają.
    Nie służy też jej wysoka temperatura, więc bardzo się staram, żeby nie była przegrzana.

    Trochę lepiej jest po maści witaminowej (robiona na receptę w aptece), nie smaruję oliwkami, parafiną też przestałam bo było gorzej.

    Kąpię w Balneum, ale nie zauważyłam, żeby było lepiej.

    Już sama nie wiem co robić, mała nauczyła się drapać i już w jednym miejscu rozdrapała do krwi :(((

    Ola i Ula (24.03.2004)



    #641081

    mimmi

    Re: opiszcie proszę waszą walkę z azs….

    U mnie zaczelo sie w 6 tyg. (ale teraz jak sobie przypominam to wczesniej- juz od poczatku mial zaczerwienione bialka oczu). Zaczelam diete, ale niekonsekwentnie, ale mimo to byla poprawa, ale krostki nie schodzily. Do 3 m. krostki byly tylko na twarzy, potem na rekach, nogach, brzuchu, a ostatnio na plecy sie rzucaja. Najgorzej bylo jak mial 4 m. (teraz ma 9 m.) bo wydawalo mi sie ze nic nie jem a on mial krosty. Az do momentu kiedy wyrzucilam marchew i ryz- po 3 tygodniach buzia zaczela sie wygladzac, ladnie zeszlo z brzuszka. W tej chwili jest b. ladnie, ostatnio testuje produkty wiec skorka jest sucha, bo cos zawsze wyskoczy, ale przy trzymaniu diety jest w porzadku (ostatnio wyrzucilam cukier i jest poprawa). W tej chwili jem: brokuly, ziemniaki, jablka, sok z czarnej porzeczki, chleb na zakwasie, buraki. Maly je ziemniaczka, brokuly i sok jablkowy. Dzis zaczelam test z indykiem. Z tym mozna wygrac tylko trzeba szukac. Tez mialam zalamania, ale po wielu probach wiem co go uczula. Prowadzilam dokladny zapis tego co jem i doszlam co jest nie tak. Tyle ze efekty widac po 3 tygodniach. W tej chwili wszystko robie sobie sama nic nie jem gotowego kupnego. Napisz mi co jesz, to moze pomoge ci, bo juz walcze z tym swinstwem od pol roku. Nie rezygnuj z piersi, bo na nikt ci nie zapewni ze mieszanka mu pomoze.

    aga i michalek

    #641082

    gosik

    Re: opiszcie proszę waszą walkę z azs….

    Cześć Olu..
    Czekałam kiedy będę mogła odezwać się do ciebie (męża nie było tydzień w domu – zabrał komórkę i nie miałam dostępu..)
    O ile pamiętam, twoja Ula jest na mleku sztucznym?…..więc może moja dieta naprawdę nie ma sensu….tracę siły, przez to że nie jem, a to tylko pogłębia depresję….mąż pytał wielu znajomych, którzy mieli podobny problem (w Chorwacji) Cudów nie ma….na ,,pocieszenie” – ich dzieci wyrastały z problemu ok 3-3,5 roku życia…..mówią na to neurodermatritis (nie wiem jak to napisać…..przez to że dziecko potwornie się drapie, plamy i chrostki występują w tych samych miejscach…..) Jedna znajoma podała nazwę kremu , który można kupić w niemczech (a może i u nas? ) zapytam lekarki czy o nim słyszała….jej dwie córki miały taki problem i krem bardzo pomógł….jeśli zadziala, dam znać……

    GOSIA i Filipek

    #641083

    mimmi

    Re: opiszcie proszę waszą walkę z azs….

    Walcze z tym od ponad pol roku (ciagle karmie piersia). Zaczelo sie w 6 tygodniu, chociaz jak sobie przypomne to juz w 3 tygodniu moj michalek mial zaczerwienione bialka oczu i strasznie ulewal. W tej chwili ma 8,5 m. i jest dobrze. Zaczelo sie od policzkow, w 3 m. zeszlo na rece i nogi i potem na brzuch. Od 2 m. pojawia sie na plecach. Jak mial 4 m. przezylam pierwsze zalamanie, bo wydawalo mi sie, ze nic nie jem i wcale nie jest lepiej. Az odstawilam marchew i ryz, ktorym sie zajadalam (zamiast glutenu). Po 3 tygodniach cud- buzia cudna i z reszty tez zaczelo schodzic. W tej chwili przy trzymaniu diety skora robi sie mięciusia i na buzi prawie nic nie ma (u mnie nie dalo sie calkowicie wyeliminowac). W tej chwili ma sucha skore i krostki, ale to przez to ze testuje nowe produkty. Przesypia mi ladnie cale noce (kiedys roznie z tym bywalo).U takich dzieci problemem jest to, ze moze byc w miare dobrze, ale skora jest rozdrapana. Byl okres, ze spal przez 2 miesiace w skarpetkach na rekach. Ostatnio nie da rady, bo juz je sciaga, ale na szczescie nie ma juz takiej potrzeby. Ja w tej chwili jestem na kilku produktach: brokuly, ziemniaki, indyk, jablka, sok z czarnej porzeczki, chleb na zakwasie i wcale nie narzekam na jedzenie, bo staram sie je urozmaicac (zdarza sie, ze przyniose nawet z pracy kanapki, bo nie jestetm w stanie ich zjesc). Kazdy w pracy zaglada mi w talerz i podziwia mojej kulinarne eksperymenty (np. wrzucanie jablek do sosu). Ostatnio odstawilam calkowicie cukier i rzeczywiscie jakby bylo lepiej. Niestety jak sobie odpuszcze efekt jest natychmiastowy (np. ostatnio napilam sie soku jablkowego i wyskoczyly krostki). Byl okres kiedy dokladnie zapisywalam co zjadlam i jaki jest stan skory. Az przypadkiem wpadlam, ze to co rzekomo nie jest uczulajace uczula mojego synka (marchew i cala rodzina tych roslin: seler, pietruszka,salata itp.). Po prostu trzeba tropic. W tej chwili nie kupuje nic gotowego. Robie sobie sama dzemy, wedline. Nie mam zaufania do produktow w sklepach, bo juz nacielam sie na kilku „zdrowych”rzeczach bez konserwantow. Teraz jestem zadowolona, ale byl okres ze chcialam przejsc na mieszanke. Ale doszlam do wniosku ze dieta wyeliminuje, a jak bedzie uczulony na mieszanke, to nic sie z tym nie da zrobic. Wczoraj zaczelam test z indykiem, narazie jest ok. Zrob dokladny spis tego co jesz (podeslij moze bede w stanie ci chociaz troszeczke pomoc). Moim problemem jest brak konsekwencji, bo czesto cos podjadac a potem zaluje, ale ostatnio ostro trzymam diete, bo chce malemu rozszerzyc diete. W tej chwili wiem czego moge mu juz nie dawac ;((, ale chyba w koncu trafie na jakis nieuczulajacy produkt. Czy zagladalas na edziecko na alergie- tam jest duzo pomocnych informacji.
    Boje sie tylko jesieni- ze to swinstwo powroci
    aga i michalek

    #641084

    mimmi

    Re: opiszcie proszę waszą walkę z azs….

    Moze chodzi o elidel bez sterydow, ale ta masc jest dostepna w Polsce. Stosuje sie ja od 2 roku zycia. Ja kapie malego w krochmalu i smaruje go balneum balsam dla dzieci. Do smarowania dobry jest krem aderma. Na rozdrapana skore polecam aderma dermabilour- jest rewelacyjny jak na krem pielegnacyjny.

    aga imichalek



    #641085

    mimmi

    Re: opiszcie proszę waszą walkę z azs….

    Widze ze wkleil mi sie moj poprzedni post- komputer mi nawalil (za cieplo jest ;(( ) i myslala, ze sie skasowal

    #641087

    chilli

    Re: opiszcie proszę waszą walkę z azs….

    Ula olencji tak jak moja mała jest na nutramigenie czyli preparacie mlekozastępczym – u nas nastąpiła błyskawiczna poprawa po przejściu na nutramigen. I cyc skończył sie w 7 tygodniu. Nutramigen może zapisać lekarz – kupuje sie to w aptece na recepte.


    madzia i www (10.03.2004)

    #641088

    gosik

    Re: opiszcie proszę waszą walkę z azs….

    Przez ostatni tydzień jadłam niewiele – bułki ze schabem, schab z bułkami, bulki z dżemem z czarnej porzeczki, ziemniaki, marchew, kasza gryczana, jabłka,……lekarka kazała mi pić bebilon pepti 2, do którego zaczęłam dodawać płatki kukurydziane…schudłam kolejne dwa kilo i mąż po powrocie z tygodniowej delegacji ledwo mnie poznał….piję kawę (niestety….) i wodę…..
    Ty naprawdę niewiele jesz…..ja zaczęłam mieć zawroty głowy i robi mi się słabo…boję się że zostanę z nim sama i któregoś dnia po prostu zemdleję….

    GOSIA i Filipek

    #641089

    gosik

    Re: opiszcie proszę waszą walkę z azs….

    Czyli twój lekarz stwierdził, że przejście na mleko sztuczne ,,pomaga” w walce z azs? Czy u twojej dzidzi wysypka, czy plamy mimo wszystko pojawiają się niewiadomo kiedy i dlaczego?

    GOSIA i Filipek



    #641090

    chilli

    Re: opiszcie proszę waszą walkę z azs….

    nie mleko – praparat mlekozastępczy – w składzie nie ma ani jednego naturalnego składnika 🙂
    Zostały mi maleńkie problemy za uszami. Natomiast random jest na głowie we włosach – nie mam pojęcia od czego.
    Kąpie tylko w oilatum, czasami natłuszczam parafiną.


    madzia i www (10.03.2004)

    #641091

    Anonim

    Re: opiszcie proszę waszą walkę z azs….

    ok, będę czekać na info,
    trzymajcie się, życzę powodzenia 🙂

    Acha, karmiłam Ulkę dwa tygodnie tylko piersią (musiałam podać butelkę bo ostatnie dwa dni bardzo głodowała, a potem dostała „piersiowstrętu” – może właśnie taki uraz, że przez dwa dni prawie nic z nich nie wyciągnęła), a teraz karmię ją Nutramigenem, więc zero laktozy czy białka krowiego….

    Ola i Ula (24.03.2004)



    #641092

    Anonim

    Re: opiszcie proszę waszą walkę z azs….

    Gosiu, musisz się najadać, dla własnego zdrowia i dobra Filipka. Nie znam się na diecie eliminacyjnej, może dziewczyny coś poradzą, a najlepiej gdyby taką dietę opracował lekarz.

    Powiem Ci, że ja przez te dwa tygodnie, przez które karmiłam prawie nie jadłam, dosłownie, a to dlatego, że najpierw tydzień lerzałam w szitalu po cc i nie miałam siły i ochoty i miałam lekką depresję, wiedziałam,że dla dobra dziecka muszę coś jeść, więc jadła suchy chleb i pół kubka zupy (inne rzeczy były dla mnie nie do przełknięcia). Potem się cieszyłam, że mnie wypisali i zjadłam nawet duży obiad, a potem miałam dwa razy zapalenie piersi, gorączkę prawie 40 topni i ani nie miałam siły ani czasu jeść. Cały czas albo karmiłam, albo ściągałam mleko, albo zajmowałam się małą. Ja, bardzo uczulona na punkcie higieny, nie miałam się kiedy umyć, a co tu mówić o jedzeniu.
    I nie skończyło się to dobrze, bo jak napisałam Ulka przestała się najadać, płakała ciśągle, wn końcu mąż poszedł do apteki po mieszankę, rzuciła się na butlę i piersi nie chciała już widzieć. Jak potem próbowałam jej podawać to zawsze był płacz.
    Po tych dwóch tygodniach się zważyłam i łącznie z tym co straciłam przy porodzie było 12 kg. Nie wiem ile po samym porodzie bo oczywiście wcześniej nie miałam siły ani czasu na ważenie.

    Zadbaj o siebie, jedz więcej. Musisz mieć siłę i musisz być zdrowa.
    Pozdrawiam serdecznie.

    Ola i Ula (24.03.2004)

    #641093

    wasia

    Re: opiszcie proszę waszą walkę z azs….

    U Ani dermatolog stwierdził AZS jak miała chyba 9 miesięcy. Dostawała już wcześniej mleko HA, na skórze właśnie w zgięciach nóżek i rączek pojawiły się czerwone, suche plamy. Dostała maści i kremy, które pomagały na krótki czas. Byłam z lekka przerażona bo czytałam o tej chorobie i bałam się o Anię. Koleżanka poleciła mi stosowanie mleczka do ciała SVR Topialize – dostępne w aptece, 200ml = ok 36 zł, do tego są też kremy. Jest to seraia dla atopików, zawiera ogórecznik lekarski. Zaczęłam smarować Anię codziennie 2x. Poprawa była widoczna już po 3 dniach, potem stosowałam raz dziennie, po kąpieli. Smarowała mleczkiem również buziaka Ani. Skóra zrobiła się jak jedwab, zniknęły plamki i suchość. Teraz Ania ma 16 miesięcy i idealną skórę. Nie stosuję już tego mleczka bo alergolog stwierdził ,że organizm dziecka pokonał AZS. Ania je też nabiał i nic się nie dzieje.
    Dlatego polecam Ci kupno właśnie tego mleczka, trzeba próbować wszytkiego. Po naszym przypadku widać ,że to może przejść i to w miarę szybko a nie po kilku latach.

    Aga i Ania 16 miesięcy

    #641094

    Anonim

    Re: opiszcie proszę waszą walkę z azs….

    Ja też spróbuję z tym mleczkiem.
    Dzięki 🙂

    Ola i Ula (24.03.2004)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close