poderwalam go sobie

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)
  • Autor
    Wpisy
  • #20485

    awkaminska

    Byl 6 stycznia 1995 roku. Mialam 22 lata. Moja kumpelka ze szkoly sredniej i studiow chlopaka, ktory mial starszego brata (prawie) 29. Dla jaj postanowili nas poznac. Jechalam do Warszawy niby na wystawe i mialysmy nocowac u Piotrka i Tomka.

    Jechalam z mysla ze poderwe tego faceta i mialam przeczucie ze to bedzdzie ON. Nawet nie wiedzialam jak wyglada.

    Pamietam jak otworzyl drzwi a ja widzac go troche sie przerazilam mowiac sobie w duchu ” Agnieszka w co ty sie ladujesz przeciez to jest mezczyzna” (wczesniej chodzilam z mlodszymi jako ze nie wygladalam na swoje lata).

    To bylo 1-pokojowew mieszkanko z antresola. Dolna czesc na noc zostawilismy parze. Pol nocy jak dzieci bawilismy sie w cienie na scianie (nie wiedzialam, ze z powaznymi facetami mozna sie tak bawic) (do niczego nie doszlo). W sobote Piotrek poszedl do pracy, z ktorej wrocil po 19. Siedzielismy we czworo na gorze i ogladalismy TV. Dotknelam jego dloni (niby przypadkiem)…. odpowiedzial i tak powoli sie zaczelo.

    W nastepnym tygodniu codziennie do mnie dzwonil. W sobote poraz pierwszy mnie odwiedzil w Olsztynie (obydwoje z tad pochodzomy).

    W lutym powiedzialam mu prosto z mostu ze jeszcze go nie kocham i wiem ze on mnie tez, ale chce by mnie pokochal i tak sie stanie!!!!! ….. i tak sie stalo (co wydusilam z niego kilka tygodni pozniej).

    W marcu wiedzialam ze chce by byl moim mezem i powiedzialam mu to (nie ma co czekac by stary kawaler zrobil pierwszy krok). Rok pozniej 6 X odbyly sie oficjalne zareczyny. (miesioc wczesniej bylismy swiadkami na weselu tych co nas poiznali i poznalam cala przyszla rodzine).

    26 IV 97 byl nasz slub, 9 X urodzila sie Jagoda, a 3 III 03 Kamilka.

    WNIOSEK: Dziewczyny nie bujcie sie podrywac facetow, czesto trzeba za nich myslec bo nie wiedza ze chca byc z wami lub sie boja. Nie czekajcie az zrobia pierwszy krok bo mozecie sie niedoczekac!!!!!!!

    Mysia-Agnieszka mama Jagody(09-10-97) i Kamili(03-04-03)

    Edited by awkaminska on 2003/07/08 22:59.

    #284732

    ahimsa

    Re: poderwalam go sobie

    :)) ja też się swojemu oświadczyłam pierwsza!


    Jeremi i Matyś



    #284733

    dorota27

    fajnie:)
    usmialam sie z tego..nie ma co czekac zeby stary kawaler zrobil pierwszy krok…!!!haha..dobre..ale cos w tym jest

    ja tez jestem za szybkimi posunieciami..choc nie zawsze wychodzi
    pozdrawiam

    #284734

    kasiek74

    gratuluje odwagi i tak szybkiej decyzji:) u mnie slub nastapil po wieluuu latach „chodzenia” i mieszkania razem..
    nawet nie bylo oficjalnych oswiadczyn czy zareczyn-

    w nastepnym wcieleniu bede bardziej wymagajaca hehehe (jak bede kobieta)

    #284735

    awkaminska

    szybkie posunięcie jak szybkie posunięcie… pobraliśmy się 2 lata od poznania się a znam pary co kilka tygodni od poznania się….

    #284736

    agaz

    no no ..ja swojego odbiłam kolezance z klasy ……dobry numer ze mnie był:)



    #284737

    kamuszka

    Fajnie:) Ja swojego tez poderwałam, troche namolna byłam, coś w tym jets, bo wiedziałam, że to ten, moze to brzmi banalnie, ale wiedziałam i już 🙂

    #284738

    awkaminska

    .. ale nie była to najlepsza przyjaciołka??? hi hi hi…

    #284739

    awkaminska

    o jak fajnei że nie jedyna taka jestem… wkońcu w dziesiejszych czasach równouprawnienia dlaczego to facet ma robić ten 1-wszy krok….

    #284740

    agaz

    Zamieszczone przez awkaminska
    .. ale nie była to najlepsza przyjaciołka??? hi hi hi…

    no moze nie najlepsza ale z ławki szkolnej :))



    #284741

    kamelia

    Pożyczyłam od NIEGO notatki tylko po to, żeby zapisać tam swój numer telefonu… 🙂 Chodziłam wtedy z jego kolegą…

    #284742

    kamuszka

    Zamieszczone przez awkaminska
    o jak fajnei że nie jedyna taka jestem… wkońcu w dziesiejszych czasach równouprawnienia dlaczego to facet ma robić ten 1-wszy krok….

    Oczywiście, czemu mamy tracić szansę bycia z fajnym facetem, trzeba przejąć inicjatywe:D



    #284743

    awkaminska

    Zamieszczone przez dorothy23
    Oczywiście, czemu mamy tracić szansę bycia z fajnym facetem, trzeba przejąć inicjatywe:D

    a teraz zastanawiam się tak czasem czy on jest taki fajny… czy było warto…. i co zostało??? powiedzieć sobie że sama jestem sobie winna 😉

    #284744

    kamuszka

    Zamieszczone przez awkaminska
    a teraz zastanawiam się tak czasem czy on jest taki fajny… czy było warto…. i co zostało??? powiedzieć sobie że sama jestem sobie winna 😉

    Fajny, fajny 😉 Zostało bycie razem w dobrych i złych chwilach, dzieciaki zostaly, wspólny dom, wspólne dążenia. Spokój, dobro, miłość. Było warto:)

    #284745

    dorota27

    a kolega co na to? 😉

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close