powoli sie wykańczam

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #43214

    gunka

    Ostatnio Mikuś budzi sie w nocy co 2 godz albo nawet częściej. Nigdy nie spał 6 godz, ale te 3 przesypiał bez problemów, a mi to wystarczyło żeby się wyspać. No ale teraz przechodzi sam siebie. Potrafi sie nawet obudzić i bawić 2 godz. Powoli zaczynam chodzić na rzęsach. Zastanawiam się czy nie dac mu mleka z butelki z kleikiem?
    Może jest głodny???? bo karmie tylko piersią, poradźcie proszę…

    Gunka i Miś(24.03.1993) i Mikuś(15.12.2003)

    #565211

    Anonim

    Re: powoli sie wykańczam

    nie sądzę żeby podanie kleiku coś pomogło

    Kaśka z Natusią (Dwulatką 🙂



    #565212

    karolka

    Re: powoli sie wykańczam

    U nas też się popsuły nocki i wszyscy nam wmawiali, że Iza na pewno jest głodna. Wprowadziliśmy nowe pokarmy – nic, zaczęłam dawać kaszkę na noc – nic. No i w ten sposób uznałam, ze to nie tu problem.

    Karolka i Izabelka 01.08.03

    #565213

    orlika

    Re: powoli sie wykańczam

    Nie pociesze Cię chyba, mówiąć, że Patryk do tej pory nie przesypia nocki. Jest karmiony piersią, ale w tej chwili je już dużo innych pokarmów i też się bardzo często budzi. Przywykłam już do tego, że w nocy lubi sobie „pociumkać”, jednak teraz budzi się ok. pierwszej, drugiej w nocy i chce się bawić!! W dzień wcale nie jest lepiej, śpi około godziny. Też już jestem zmęczona:(Głowa mnie bardzo często boli (np.dzisiaj|), łażę jak potłuczona, wywaliłam się ostatnio na prostej drodze, a i ze schodów lubie sobie spaść-dobrze,że bez dziecka. Znajomi się śmieją, że powinnam pełzać, bo nogi mi tylko przeszkadzają:)baaaardzo śmieszne….

    Orlika&Patryś 19-08-03

    #565214

    duska

    Re: powoli sie wykańczam

    Oj współczuję
    Wydaje mi się, że gdyby był głodny, to by płakał a nie się bawił.
    Gdy moja Emiśka budzi się w nocy nie zapalam światła, daję jej cyca i na szczęście zaraz zasypia. Ale my śpimy na razie razem w łóżku, więc mała się przy tym karmieniu nie wybudza do końca. Jak nie chce cycka to wsadzam jej smoka i trzymając mnie za palec zasypia.
    Może spróbuj tak.
    Pozdrawiam

    Duśka i Emila (09.10.2003)

    #565215

    ani-ani

    Re: powoli sie wykańczam

    Wg mnie spróbować nie zaszkodzi. wieczorkiem zobaczyć czy w ogóle coś wypije. Tak własnie sprawdziłam czy Iza się najada (nie najadała się 🙁 ). Tak też radzili mi w przychodni. Po karmnieniu z obu piersi podać mleko z butelki i sprawdzić czy zje i ile. Z tym że u mnie karmienie skończyło się po 6 m-cach. Gdzie przez 3 karmiłam i piersią i z butelki.

    Spróbować warto dla spokoju maleństwa. I żeby zobaczyć czy walczyćo więcej pokarmu w piersiach
    Pozdrowienia

    Ania i półtoraroczna Izunia



    #565216

    kzaremba

    Re: powoli sie wykańczam

    Ja robię dokładnie tak samo! Najważniejsze, nie zapalać światła! Wczoraj mój mąż wszedł jak karmiłam Sylwię po przebudzeniu (ok. 24-ej) i………zapalił światło. No i miałam rozbudzone, chętne do zabawy dziecko i usypiania na 2 godzinki. A jak nie zaplę światła , tylko po cichutku podam pierś to usypia w ciągu 15 minut.
    No, w każdym razie tak jest u nas.

    Kasia i Sylwia Margareta 25.10.03

    #565217

    lwica

    Re: powoli sie wykańczam

    Napisz w jaki sposób zasypia i jak śpi w dzień.

    lwica z Natalką 05.11.2003

    #565218

    ada77

    Re: powoli sie wykańczam

    To rzeczywiście nieciekawie, przykro mi. A może synek za duzo spi w dzien, może zasypia w domu, potem dodatkowo pod wpływem świeżego powietrza na dworze ( jakby „sztucznie”, ponad jego program) i to zbyt wiele? Może wybierajcie się na dwór wtedy, gdy wypada pora spania? A może przetrzymajcie Mikusia troszkę dłużej, czasem pomaga. A kiedy w nocy sie obudzi i chce bawić, nie odzywaj sie do niego, ciszaaaa, szaaa, żadnego światla, żadnego zamieszania, ty wypoczywaj sobie w łóżku ( przeciez w łóżeczku jest w pełni bezpieczny), a on sie znudzi i padnie. Głodny nie jest, bo by wrzeszczał tak, że nie miałabys wątpliwości. U nas tez nocki były koszmarem, ale teraz jest o niebo lepiej. w dzien wypadła jedna drzemka i nocki juz oki…( tyle, że mój Mikoś i tak mało spał w dzień, ale kiedy spi jeszcze mnie jest ok).
    PS Bywa też, że dzieci budza się w nocy, bo zbyt mało spią, sa zmeczone całym dniem, zbyt wiele emocji, mięśnie spiet i nie moga spokojnie spac, budzi je …zmęczenie i adrenalina. U nas, jak zaobserwowalismy, faktycznie tak jest. Kiedy Miki jest padnięty, niewyspany, wtedy noc jest fatalna…Może wlasnie tu jest problem, nieodpowiednia ilośc snu w dzien, może za mało tlenu ( wiem, że pogoda nie sprzyja długim spacerom, ale może zrobi sie ładniej), może wietrz przed nocą???

    ada77 i miki – 20 maj 2003

    #565219

    mirabelka79

    Re: powoli sie wykańczam

    hej, ja tez do niedawna mialam ten problem…poprostu narazie przeszlo, no ale moze powroci….mam nadzieje ze nie.
    Gosia sie bardzo czesto budzila a ja chodzilam nieprzytomna…od jakis 2 tygodni zaczela nagle bardzo malo spac w dzien….teraz pobawi sie 2 godziny, idzie spac na 40 minut, znowu jest aktywna przez dwie godzinki i tak w kolko. kiedys w dzien spala po 3 a nawet i 4 godziny non stop. teraz nie ma takiego dlugiego snu w dzien. nocki sie zato znacznie poprawily…chodzi spac ok 20, 21….spi do 2, 2.30 je…znowu idzie spac i budzi sie ok 5 je i znowu sie budzi ok 7…potem nie spi ze dwie godzinki i ok 9 zasypia znowu na jakies dwie godziny…potem juz ma tylko najwyzej 40 minutowe drzemki w dzien.
    sama sobie to wyregulowala, ja nic nie robilam bo prawde mowiac nie wiedzialam za bardzo co…moze Mikus tez w koncu wpadnie na to ze noc jest od spania:)))
    z butelka zawsze mozesz sprobwac…jak to przyniesie jakis efekt to tylko sie cieszyc.
    jak Mikus spi dzien??

    Ala i Małgosia (16.12.2003)



    #565220

    gunka

    Re: powoli sie wykańczam

    Mikuś wstaje rano ok 6 lub 7. Potem zasypia ok 8, 9 na godz lub dwie. Drugie spanie 13,14 na spacerze tu juz róznie bywa, śpi tyle co trwa spacer tj ok godz lub 3. No i wieczorem pada ok 18 pół godz. Kąpiemy go o 20 no i potem z reguły zaraz zasypia. Ale budzi sie co troche…. Wietrze pokój przed spaniem, kaloryfer wyłączony…chyba też jest najedzony bo z dwóch piersi nigdy nie chce ciagnąć, ale może ten pokarm za szybko trawi??? na prawdę nie wiem co robić…

    Gunka i Miś(24.03.1993) i Mikuś(15.12.2003)

    #565221

    izulka

    Re: powoli sie wykańczam

    Nic się nie przejmuj,samo przejdzie-między trzecim a czwartym miesiącem zmienia się pokarm mamy, bo dzidzia rośnie (tzw skok rozwojowy),dlatego dziecko może być bardziej niespokojne, trochę głodnawe,albo może mu niesmakować pokarm-on się zmienia po 6 m-cach też.Po paru tygodniach wszystko powinno się ustabilizować.Moja Iga też do niedawna budziła się co 2 godziny,więc znam ten ból.Teraz różnie: co 4,co 3; 3,5.Nic się nie przejmuj-będzie lepiej!!
    kuraczak+Igusia 23.11.2003



    #565222

    ibuania

    Re: powoli sie wykańczam

    U nas tak wlasnie bylo. Bolcio przesypial 3-4 godz. po cycku, az tu nagle zaczal sie budzic co 2. I okazalo sie, ze byl glodny bo maminy cycek mu juz nie wystarczal. Pogadaj o tym z pediatra.
    Pozdrawiamy i trzymaj sie dzielnie,

    Ania i Boluś 23.06.2003

    #565223

    klucha

    Re: powoli sie wykańczam

    Zuzanka też mi dawała popalić nockami, karmiłam sztucznie, też zaczełam jej podawać mleko z kaszką bo myslałam że głodna – nic nie pomogło.
    ja zwalałam wszystko na ząbki i później okazało się że miałam rację wyrastał jeden za drugim

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)

    #565224

    lwica

    Re: powoli sie wykańczam

    to jak on się bawi 2 godziny – po ciemku ? Może spróbuj, nie zapalać w nocy światła, nie przewijać – tylko jeżeli czujesz , że pieluszka jest mokra.
    możu ustal godzinę wieczornego karmienia np. 22 o której to będziesz budziła dziecko , no i nie wiem co jeszcze.

    lwica z Natalką 05.11.2003

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close