powoli sie wykańczam

Ostatnio Mikuś budzi sie w nocy co 2 godz albo nawet częściej. Nigdy nie spał 6 godz, ale te 3 przesypiał bez problemów, a mi to wystarczyło żeby się wyspać. No ale teraz przechodzi sam siebie. Potrafi sie nawet obudzić i bawić 2 godz. Powoli zaczynam chodzić na rzęsach. Zastanawiam się czy nie dac mu mleka z butelki z kleikiem?
Może jest głodny???? bo karmie tylko piersią, poradźcie proszę…

Gunka i Miś(24.03.1993) i Mikuś(15.12.2003)

18 odpowiedzi na pytanie: powoli sie wykańczam

2004-03-27 10:48:58

Re: powoli sie wykańczam

nie sądzę żeby podanie kleiku coś pomogło

Kaśka z Natusią (Dwulatką 🙂

karolka2004-03-27 11:33:39

Re: powoli sie wykańczam

U nas też się popsuły nocki i wszyscy nam wmawiali, że Iza na pewno jest głodna. Wprowadziliśmy nowe pokarmy – nic, zaczęłam dawać kaszkę na noc – nic. No i w ten sposób uznałam, ze to nie tu problem.

Karolka i Izabelka 01.08.03

orlika2004-03-27 12:05:14

Re: powoli sie wykańczam

Nie pociesze Cię chyba, mówiąć, że Patryk do tej pory nie przesypia nocki. Jest karmiony piersią, ale w tej chwili je już dużo innych pokarmów i też się bardzo często budzi. Przywykłam już do tego, że w nocy lubi sobie “pociumkać”, jednak teraz budzi się ok. pierwszej, drugiej w nocy i chce się bawić!! W dzień wcale nie jest lepiej, śpi około godziny. Też już jestem zmęczona:(Głowa mnie bardzo często boli (np.dzisiaj|), łażę jak potłuczona, wywaliłam się ostatnio na prostej drodze, a i ze schodów lubie sobie spaść-dobrze,że bez dziecka. Znajomi się śmieją, że powinnam pełzać, bo nogi mi tylko przeszkadzają:)baaaardzo śmieszne….

Orlika&Patryś 19-08-03

duska2004-03-27 12:10:39

Re: powoli sie wykańczam

Oj współczuję
Wydaje mi się, że gdyby był głodny, to by płakał a nie się bawił.
Gdy moja Emiśka budzi się w nocy nie zapalam światła, daję jej cyca i na szczęście zaraz zasypia. Ale my śpimy na razie razem w łóżku, więc mała się przy tym karmieniu nie wybudza do końca. Jak nie chce cycka to wsadzam jej smoka i trzymając mnie za palec zasypia.
Może spróbuj tak.
Pozdrawiam

Duśka i Emila (09.10.2003)

ani-ani2004-03-27 12:50:49

Re: powoli sie wykańczam

Wg mnie spróbować nie zaszkodzi. wieczorkiem zobaczyć czy w ogóle coś wypije. Tak własnie sprawdziłam czy Iza się najada (nie najadała się 🙁 ). Tak też radzili mi w przychodni. Po karmnieniu z obu piersi podać mleko z butelki i sprawdzić czy zje i ile. Z tym że u mnie karmienie skończyło się po 6 m-cach. Gdzie przez 3 karmiłam i piersią i z butelki.

Spróbować warto dla spokoju maleństwa. I żeby zobaczyć czy walczyćo więcej pokarmu w piersiach
Pozdrowienia

Ania i półtoraroczna Izunia

kzaremba2004-03-27 13:02:29

Re: powoli sie wykańczam

Ja robię dokładnie tak samo! Najważniejsze, nie zapalać światła! Wczoraj mój mąż wszedł jak karmiłam Sylwię po przebudzeniu (ok. 24-ej) i………zapalił światło. No i miałam rozbudzone, chętne do zabawy dziecko i usypiania na 2 godzinki. A jak nie zaplę światła , tylko po cichutku podam pierś to usypia w ciągu 15 minut.
No, w każdym razie tak jest u nas.

Kasia i Sylwia Margareta 25.10.03

lwica2004-03-27 17:27:52

Re: powoli sie wykańczam

Napisz w jaki sposób zasypia i jak śpi w dzień.

lwica z Natalką 05.11.2003

ada772004-03-27 18:03:15

Re: powoli sie wykańczam

To rzeczywiście nieciekawie, przykro mi. A może synek za duzo spi w dzien, może zasypia w domu, potem dodatkowo pod wpływem świeżego powietrza na dworze ( jakby “sztucznie”, ponad jego program) i to zbyt wiele? Może wybierajcie się na dwór wtedy, gdy wypada pora spania? A może przetrzymajcie Mikusia troszkę dłużej, czasem pomaga. A kiedy w nocy sie obudzi i chce bawić, nie odzywaj sie do niego, ciszaaaa, szaaa, żadnego światla, żadnego zamieszania, ty wypoczywaj sobie w łóżku ( przeciez w łóżeczku jest w pełni bezpieczny), a on sie znudzi i padnie. Głodny nie jest, bo by wrzeszczał tak, że nie miałabys wątpliwości. U nas tez nocki były koszmarem, ale teraz jest o niebo lepiej. w dzien wypadła jedna drzemka i nocki juz oki…( tyle, że mój Mikoś i tak mało spał w dzień, ale kiedy spi jeszcze mnie jest ok).
PS Bywa też, że dzieci budza się w nocy, bo zbyt mało spią, sa zmeczone całym dniem, zbyt wiele emocji, mięśnie spiet i nie moga spokojnie spac, budzi je …zmęczenie i adrenalina. U nas, jak zaobserwowalismy, faktycznie tak jest. Kiedy Miki jest padnięty, niewyspany, wtedy noc jest fatalna…Może wlasnie tu jest problem, nieodpowiednia ilośc snu w dzien, może za mało tlenu ( wiem, że pogoda nie sprzyja długim spacerom, ale może zrobi sie ładniej), może wietrz przed nocą???

ada77 i miki – 20 maj 2003

mirabelka792004-03-27 18:18:00

Re: powoli sie wykańczam

hej, ja tez do niedawna mialam ten problem…poprostu narazie przeszlo, no ale moze powroci….mam nadzieje ze nie.
Gosia sie bardzo czesto budzila a ja chodzilam nieprzytomna…od jakis 2 tygodni zaczela nagle bardzo malo spac w dzien….teraz pobawi sie 2 godziny, idzie spac na 40 minut, znowu jest aktywna przez dwie godzinki i tak w kolko. kiedys w dzien spala po 3 a nawet i 4 godziny non stop. teraz nie ma takiego dlugiego snu w dzien. nocki sie zato znacznie poprawily…chodzi spac ok 20, 21….spi do 2, 2.30 je…znowu idzie spac i budzi sie ok 5 je i znowu sie budzi ok 7…potem nie spi ze dwie godzinki i ok 9 zasypia znowu na jakies dwie godziny…potem juz ma tylko najwyzej 40 minutowe drzemki w dzien.
sama sobie to wyregulowala, ja nic nie robilam bo prawde mowiac nie wiedzialam za bardzo co…moze Mikus tez w koncu wpadnie na to ze noc jest od spania:)))
z butelka zawsze mozesz sprobwac…jak to przyniesie jakis efekt to tylko sie cieszyc.
jak Mikus spi dzien??

Ala i Małgosia (16.12.2003)

gunka2004-03-27 18:38:43

Re: powoli sie wykańczam

Mikuś wstaje rano ok 6 lub 7. Potem zasypia ok 8, 9 na godz lub dwie. Drugie spanie 13,14 na spacerze tu juz róznie bywa, śpi tyle co trwa spacer tj ok godz lub 3. No i wieczorem pada ok 18 pół godz. Kąpiemy go o 20 no i potem z reguły zaraz zasypia. Ale budzi sie co troche…. Wietrze pokój przed spaniem, kaloryfer wyłączony…chyba też jest najedzony bo z dwóch piersi nigdy nie chce ciagnąć, ale może ten pokarm za szybko trawi??? na prawdę nie wiem co robić…

Gunka i Miś(24.03.1993) i Mikuś(15.12.2003)

izulka2004-03-27 19:23:37

Re: powoli sie wykańczam

Nic się nie przejmuj,samo przejdzie-między trzecim a czwartym miesiącem zmienia się pokarm mamy, bo dzidzia rośnie (tzw skok rozwojowy),dlatego dziecko może być bardziej niespokojne, trochę głodnawe,albo może mu niesmakować pokarm-on się zmienia po 6 m-cach też.Po paru tygodniach wszystko powinno się ustabilizować.Moja Iga też do niedawna budziła się co 2 godziny,więc znam ten ból.Teraz różnie: co 4,co 3; 3,5.Nic się nie przejmuj-będzie lepiej!!
kuraczak+Igusia 23.11.2003

ibuania2004-03-27 20:30:12

Re: powoli sie wykańczam

U nas tak wlasnie bylo. Bolcio przesypial 3-4 godz. po cycku, az tu nagle zaczal sie budzic co 2. I okazalo sie, ze byl glodny bo maminy cycek mu juz nie wystarczal. Pogadaj o tym z pediatra.
Pozdrawiamy i trzymaj sie dzielnie,

Ania i Boluś 23.06.2003

klucha2004-03-27 21:41:53

Re: powoli sie wykańczam

Zuzanka też mi dawała popalić nockami, karmiłam sztucznie, też zaczełam jej podawać mleko z kaszką bo myslałam że głodna – nic nie pomogło.
ja zwalałam wszystko na ząbki i później okazało się że miałam rację wyrastał jeden za drugim

Izka i Zuzanka (12.V.2002)

lwica2004-03-28 08:20:27

Re: powoli sie wykańczam

to jak on się bawi 2 godziny – po ciemku ? Może spróbuj, nie zapalać w nocy światła, nie przewijać – tylko jeżeli czujesz , że pieluszka jest mokra.
możu ustal godzinę wieczornego karmienia np. 22 o której to będziesz budziła dziecko , no i nie wiem co jeszcze.

lwica z Natalką 05.11.2003

bercia302004-03-29 05:35:55

Re: powoli sie wykańczam

Hej Mirabelko, widzę że nasze dzieci mają podobny tryb życia, moja Olka też już prawie nie śpi w ciągu dnia ale zasypia ładnie o 20-20,30 i śpi do 1-2 w nocy, cyc na śpiocha i dalej śpimy do 5-6 i znowu cyc. Pozdrawiam

Bercia i Ola 05.12.2003

agnes752004-03-29 07:38:46

Nie pocieszę Cię…

Mój synek ma prawie 9 miesięcy i jest tak samo a nawet nieraz gorzej. Od samego początku nie potrafi przespać dłużej niż 2 godziny bez przerwy. Nieraz zbudzi się nawet co godzinę. N ano ckarmię go kaszką i ni cto nie daje. Podobno dzieci karmione piersią tak mają i budzą się do cyca. Bartuś nie przespał jeszcze nigdy całej nocy… i też jestem wykończona ale… jakoś jeszcze zipię

Agnieszka i Bartuś urodzony 10.07.03 :)))

kamelia2004-03-29 12:37:55

Re: Nie pocieszę Cię…

U nas nocki fatalne. Żadna nie przespana cała… Michał kąpany jest o 19 (teraz, po zmianie czasu o 20), a potem do łóżka i cyc. Jak zaśnie to kładę go do jego łóżeczka, gdzie śpi do 22-23-24… Potem zaczynają się cyrki i ląduje w moim wyrku. Budzi się i naście razy… Jęczy, drapie łóżko, rzuca się, kopie… Czasem cyc pomaga, a czasem nie. Zmieniam mu pozycję kilkanaście razy… Nie wiem co robić…

Kamelia i Michałek 14.08.2003

mysia22004-03-29 17:15:18

Re: powoli sie wykańczam

Natan też mi nie spał w nocy. Dałam butlę i… dalej śpi tak samo. Tylko że jego budzą jelita bo nadal ma kolki.

Mycha i Natanek 09.09.03r

Znasz odpowiedź na pytanie: powoli sie wykańczam?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jedno- i dwulatki
wczoraj kroczki a dzis nic
Nie rozumiem.Hubi wczoraj zrobil pierwsze w swoim 13 miesiecznym zyciu kroczki.Bylo to kilka razy po 3-6 ktoczkow-takich slodzkiutkich.A dzis nic,znowu zachowuje sie jak maly tchorz,wyraznie widac ze sie strasznie boi
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
znów Bebecar!
Cześć Dziewczyny! Znów temat wózia dla Dzidzi! Byłam zdecydowana na Bebecara, ale słyszałam i czytałam różne opinie- nawet na Forum i jestem skołowana! Napiszcie coś o Bebecarach, te dobre i złe
Czytaj dalej