Prace domowe

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #11605

    violes

    Dziewczyny mam pytanie odnosnie prac domowych tzn.chodzi mi o to do jakich mam sie ograniczać. Jestem we wczesnej ciązy .Wiem że nie wolno myć okien ale co jeszcze ? Proszę o odpowiedz. Pozdrawiam

    Violes i Kropka

    #180795

    helenka

    Re: Prace domowe

    Nie wolno sie ciagnac – czyli wlasnie mycie okien, wieszanie firanek, kurze na gornych polkach…
    Wiecej nie wiem….
    No i oczywiscie, nie podnosic wiecej nic 3 kilo!

    Helenka – przyszla mamuska
    15. IV. 2003



    #180796

    rudasek

    Re: Prace domowe

    Witam! Ja niestety porządki domowe zakończylam w szpitalu! Od 6 grudnia jestem w ciąży a 3 stycznia byłam w pracy , potem rozbierałam choinkę , sprzatałam i zrobiłam w supermarkecie zakupy. Wróciłam do domu i zaczęłam krwawić!!! Pojechałam do szpitala i byłam tam 8 dni. a teraz jestem w domu – mam krwiaka w macicy i muszę leżeć. Prace domowe wykonuje mój mąż i będzie to robił do końca, bo za bardzo chcemy dzidziusia. Pozdrawiam i dbaj o Siebie i Dzidzie. Ja nie chce cię straszyć , ale bądź ostrożna!!!

    Rudasek i Mróweczka.

    #180797

    karolka

    Re: Prace domowe

    Ja tez sobie myślę, że na to pytanie nie ma jednej odpowiedzi. Każda z nas sie czuje inaczej i co innego może. Chyba trzeba zachowac duzo przytomności i roztropności. Ja na przykład osotnio wzięłam się za sprzątanie łazienki. Po umyciu umywalki, poczułam, że robi mi sie słabo… No i wannę już odpuściłam, umył ja mój mąż (biedaczysko). Też nie biore sie za odkurzanie, bo to mnie chyba najbardziej meczy z prac domowych. No i na pewno trzeba uważac na to dźwiganie…

    Karolka i Przecinek (7.08.03)

    #180798

    agus-25

    Re: Prace domowe

    We wczesnej ciąży dopuki nie było widać brzuszka zbytnio się nie oszczędzałam, nawet chodziłam na bardzo długie spacery i jeździłam na rowerze. Ale to dlatego,że wcześniej też miałam taki styl życia. Przede wszystkim jak już wcześniej dziewczyny mówiły nie powinnaś pracować z wyciągniętymi rękami do góry oraz nie dźwigać zbyt cięzkich rzeczy. A jeżeli chodzi o resztę to chyba zależy od Twojego samopoczucia, jeżeli poczujesz zmęczenie to zostaw wszystko, połuż się na chwilę i odpocznij. Rób wszystko powolutku i bez pośpiechu. Z czasem sama zobaczysz,że będziesz miała coraz mniej sił. Ja już nie mogę chodzić na zbyt długie dystanse bo się szybko męczę, pomimo iż brzuszek nie jest jeszcze taki wielki. Ale nadal sprzątam, odkurzam, gotuję itp. Staram się tylko mieć mniej styczności z chemią, zostawiam więc takie mycie domestosem i innymi smrodami mojemu mężowi:) Tak więc nie przesadzaj z tą ostrożnością, ale i się nie przemęczaj!! Dopuki możesz to korzystaj najlepiej ze spacerków, chociaż wiem, że pogoda niezbyt ładna. POZDROWIONKA!!

    Agus i chłopaczek (20.03.2003)

    #180799

    gosiar

    Re: Prace domowe

    Jestem juz mama Michalka (22.10.02) Na poczatku ciazy wydawalo mi sie ze to nic takiego i skoro czuje sie dobrze to nic nie zmienialam w swoim trybie zycia – godzinka samochodem do pracy – tam zapiernicz (sory za slowko) do 17 potem godzinka za kierownica do domu. potem zakupy, obiadek male sprzatanie. Wszystko bylo ok do bardzo stresowego okresu w pracy – budzilam sie w nocy przerazona ze cos zle zrobilam. Kilka takich stresowych tygodni i w 26 tyg zaleglam do lozka bo mnie dopadly skurcze (10 na godzine). teraz mysle ze to najrozsadniejsze – wyluzowac sie, lezec jak najwiecej i cieszyc sie jak bobasek rosnie. Poza tym to jedyny okres gdzy mozna zwalic wszysko na meza i powiedziec ze to dla dobra bobaska:)) Po porodzie juz nie jest tak latwo a czas wolny liczy sie na minutki:) wiec cieszcie sie waszymi ciazami i nie pracujcie za duzo.
    pozdrawiam
    Gosia



    #180800

    lea

    Re: Prace domowe

    Wg mnie własnie I trymestr wymaga większej ostrożności niż drugi i nie chodzi tu o to, ze im dalej tym gorzej. To nic, ze brzuszka nie widać… ten początek może być własne cięższy.

    Lea i dzieciątko – Agusiątko… z fiutkiem! (11.03.03)

    #180801

    agus-25

    Re: Prace domowe

    Tak w ogóle to chyba najgorzej na nas wpływa stres i to jego najbardziej powinnyśmy się wystrzegać.

    Agus i chłopaczek (20.03.2003)

    #180802

    mala103

    Re: Prace domowe

    jak się czujesz dobrze to nie musisz się ograniczać wiadomo nie będziesz szaf przenosiła ale ja myłam okna co prawda dopiero w 5 miesiącu odkurzam mieszkanie do tej pory a ostatnio nawet firanki prałam bo wydawały mi się brudne wszystko zależy od samopoczucia :-))

    ania i bobasek (20.02.2003)

    #180803

    agnes02

    Re: Prace domowe

    Ja też mimo pierwszego trymestru sprzątałam, myłam czyściłam, oczywiście nie forsowałam się za bardzo.
    Boże, mam nadzieję, że te detergenty , których używałam czasem do sprzątania to nie wyrządziły dziecku szkodu. Na to pewnie też trzeba ostro uważać.
    AGA (termin 31.07)



    #180804

    skally

    Re: Prace domowe

    A u mnie było tak, że w pierwszym trymestrze robiłam dosłownie wszystko nawet chodziłam na aerobic i pojechałam w góry na 2 tygodnie na wczasy fitness. Nie muszę mówić ile ćwiczeń i ruchu wtedy miałam i naprawdę nic ale to zupełnie nic mi nie było. Czułam się super. Do piątego miesiąca sama sprzątałam całe mieszkanie a jest spore 100 m. Nosiłam zakupy itd. Dopiero pod koniec 5 miesiąca zaczęłam czuć że muszę się trochę oszczędzać, że dłuższe spacery kończą się bólem brzuszka, a cięższe zakupy stanowią nie lada problem. Teraz jestem w ósmym miesiącu i już sama nie sprzątam i nie noszę zakupów. Po prostu czuję że nie dałabym rady. Tak więc jak widzisz wszystko to jest sprawą indywidualną.

    kangurzyca i jej 31 tyg. maleństwo

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close