Prosze doradzcie cos tez,5-cy i ssie kciuk,

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #91273

    weronika75

    ale to nie jest tylko od czasu do czasu, ona ssie kciuk jak wsciekla,kiedy chce jesc i kiedy sie nudzi!W dzien nie jest az taki problem,bo po prostu wyciagam go jej, zajmuje czymsdaje zabawke,ale nie zawsze tez zauwaze, bo mam jeszcze jedno starsze dziecko,wiec czasem ciezko sie rozdwoic, ale w nocy to juz przesada, uzywa kciuka jako usypiacza, przebudza sie co jakis czas, np co 1,5 godziny i wsadza kciuk i tak ssie, ze az mlaska,wtedy wyjmuje jej go,probuje dac cyca, czasem wezmie,ale z reguly nie ma ochoty jesc tak czesto,albo wezmie cyca na 2 minuty i potem jak nieoddam jej palca to jest placz a potem sie wybudza, wiec nie wiem, co robic!A ze w tym samym pokoju spi tez starsza wiec niechce zeby plakala bo wtedy starsza sie obudzi! Probowalam dac jej smoczka, ale nie ma szans, w dzien pobawi sie chwilke, niechce go w ogole ssac, a nocy jak daje smoczka to od razu zaczyna plakac! A od tego kciuka podobno ciezko odzwyczaic, im wieksze dziecko tym ciezej no i wada zgryzu wielka sie robi czytalam, wiec moze znacie jakis sposob?

    Z gory dziekuje za odpowiedz,
    Pozdrawiam
    Weronika

    #1667122

    ewa25

    Ja miałam ten sam problem z Oskarem. Zaczęłam zakładać mu skarpetki na rączki. Skarpetki były troszkę większe żeby nie krępowały rączek. Na początki troszkę płakał i ssał skarpetkę ale wolałam to niż ssanie kciuka a później zdeformowany zgryz. Po mniej więcej tygodniu problem minął. Teraz czasami Oskar ssie paluszki ale nigdy samego kciuka no i nie robi tego tak często jak wtedy.



    #1667123

    weronika75

    Witam,
    Dzieki za odpowiedz!
    A niebalas sie, ze ta skarpetka „zejdzie” z reki i wejdzie do buzi?Ja co prawda bardzo czujnie spie i budze sie za kazdym razem jak ssie kciuk(albo mi sie tak zdaje), no albo moze sie zdazyc ze jednak czegos nieuslysze, a przeciez mozna sie taka skarpetka zadlawic???Czy moze zawiazywalas ja czyms w przegubie ,zeby niespadla?
    Dzieki z gory za odpowiedz
    Weronika

    #1667124

    ewa25

    Ja kupiłam skarpetki w rozmiarze 25 😉 Jak założyłam je Oskarkowi to sięgały mu do ramienia. Poza tym można założyć takie większe skarpetki pod piżamkę i wtedy jest małe prawdopodobieństwo że skarpetka spadnie. Mojemu synkowi nie zjeżdżały

    #1667125

    Anonim

    Julka ssała kciuka. Jak była młodsza używała go jako pocieszyciela, sposób na nudę i zasypianie, potem tylko do zasypiania, jak zasnęła wyjmowała go z buzi. Na początku to byłam nawet zadowolona, bo dzięki temu przesypiała mi noce od 3 m-ca ;). Robiliśmy kilka podejść, by odzwyczaić od ssania kciuka… smarowaliśmy gorzkim paluszkiem np, a ona stwierdziła, że paluszek jest słony (nie wiem, jak tą gorycz można nazwać słonym…) i ssała dalej ;). Nie walczyliśmy z nią na siłę… udało się na dobre tuż przez 4 urodzinami, smarowałam gorzkim paluszkiem przed snem i po tygodniu było po sprawie. Dodam, że Julka nie ma wady zgryzu, a paluszek też nie nosi żadnych śladów :).

    #1667126

    beamama

    Moja Zośka ssie, palec wskazujący, wkłada go jakoś dziwnie, odwróconą dłonią, a drugą ręką sobie zasłania 😀 Ssie od pierwszych dni zycia, miałam 4 różne smoczki, nie było siły, żeby wzięła.
    A teraz nie ma siły, żeby ją oduczyć 🙁 Palec jest ciągle czerwony, wymamlany,a ponieważ odwraca go (paznokciem do dołu) wkładając do buzi, to mam wrażenie jakby staw w środu palca był wykrzywiony….
    Boję się co z tego palca zostanie do czwartych urodzin, ale pomysłu nie mam 🙁



    #1667127

    monikaapj

    polecam zaszycie rekawkow bluzki- nie ma niebezpieczenstwa ze zadlawi sie skarpetka(co aokurat IMO byloby dosc trudne) ani ze skarpetka zsunie się.

    #1667128

    kleonika

    To, że Twoja córeczka ssie kciuka to naprawdę jest dobry objaw! Próbując dziecko odzwyczajać od tego można spowodować, że tym zacieklej ono będzie o ssanie tego kciuka zabiegać i tym bardziej jego ssanie będzie się przedłużać w czasie. Jeśli dziecko ma zaspokojone poczucie bezpieczeństwa, nie próbuje się go na siłę oduczyć ssania kciuka, to w końcu samo z tego zrezygnuje. A ssanie kciuka jest dlatego dobrym objawem, bo świadczy o tym, że dziecko próbuje samoistnie się uspokoić.
    Moja córeczka też ssała kciuka. Niektórzy zachęcali mnie do tego, abym ją tego oduczała, ale nie zgodziłam się. Poprzez ssanie kciuka próbowała załagodzić ból wynikający z kolki. Jak wiadomo ssanie uśmierza ból. Kiedy kolki minęły coraz rzadziej w ten sposób się pocieszała aż w końcu gdy miała 7 miesięcy całkowicie od tego odeszła.
    Przytulaj córkę jak najwięcej, zapewniaj jej poczucie bezpieczeństwa, nie rób niczego na siłę, a problem sam się rozwiąże.

    #1667129

    beamama

    No to miałaś szczęście, że tak szybko przestała, bo z reguły to trwa do 4-5 roku życia….. i co wtedy?

    #1667130

    ahimsa

    Ja dałam spokój młodemu. Jak chce- niech ssie;) uspokaja go to.

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close