Pytanie do dziewczyn, które rodziły na Polnej

Postów wyświetlanych: 2 - od 1 do 2 (wszystkich: 2)
  • Autor
    Wpisy
  • #44564

    doki

    …. a dotyczy ono szycia a ściślej szwów. Mnie zszyli szwami nierozpuszczalnymi. Położna zdjęła mi je w 6 dobie ale w miarę schodzenia opuchlizny wyłaniają się kolejne szwy i te same nici. Położna zdjęła mi po kilku dniach kolejny szew z pochwy a teraz odkryłam, że mam jeszcze jeden… Jak to było z tymi szwami u Was? Podobno nawet te nierozpuszczalne rozpuszczają się po upływie 6 tygodnii nie trzeba grzebac w pochwie i ich wyszukiwać tylko zostawić je upływowi czasu a znikną… Czy faktycznie tak jest? Jakoś dziwnie mi ze świadomością że już trzeci tydzień noszę nici w pochwie.

    Doki i Martusia ur. 03.04.2004

    #580290

    iwona26

    Re: Pytanie do dziewczyn, które rodziły na Polnej

    Nic sie nie martw, prędzej czy później się rozpuszczą. Też tak miałam.

    Iwona i Martusia ur. 30.08.2003

Postów wyświetlanych: 2 - od 1 do 2 (wszystkich: 2)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close