pytanie dot. L4

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #11441

    Anonim

    Pomóżcie dziewczyny. Jak to jest ze zwolnieniem w ciąży. Czy np. jak chciałabym zwolnienie na 1 tydzień to pierwszy dzień jest płatny czy nie??? Mam różne informacje i mętlik w głowie.
    Dorota Termin 27 czerwiec

    #179097

    hana

    Re: pytanie dot. L4

    Teraz od 2003r. zwolnienie do 6 dni – jest 1 dzień ze zwolnienia niepłaty, przy zwolnieniu dłuższym każdy dzień jest płaty i to 100 % (ciąża), a tak poza tym nic więcej się nie zmieniło. Pozdrawiam
    Monika+GROSZEK (12.08)



    #179098

    beka

    Re: pytanie dot. L4

    Oj trudne pytanie, a wlasnie jestem na 3-dniowym zwolnieniu i nawet nie przyszlo mi do glowy zastanowic sie nad tym. Z tego co wiem zwolnienie w czasie ciazy jest platne 100%, ale jak z tym pierwszym dniem?
    Pozdrawiam serdecznie.

    BeKa i Maluszek (08.05.03)

    #179099

    lea

    Re: pytanie dot. L4

    Mnie też się wydaje, ze ten pierwszy dzień to tak jak u wszystkich innych potraktują… ale za to pozostałe już 100% – a w praktyce to jest więcej niż dostajesz normalnie pracując nawet… no chyba że masz tak zawikłaną sytuację jak ja i ZUS Cię wykołuje, to 100% nie dostaniesz 🙁
    U mnie to zależało od tego, kiedy po raz ostatni uległ modyfikacji jakikolwiek warunek mojej umowy… I pracowałam w 1 miejscu na 2 umowach, jedna wygasła mi na kilka dni przed zwolnieniem, druga została bez zmian. liczba łacznie przepracowanych godzin też bez zmian – a mimo to dało im to podstawy do obcięcia mi 30 % z pensji na zwolnieniu (a że zwolnienie mam na cała ciążę więc… hm… kasa poszła w las… tj. w ZUS… i niech im będzie na zdrowie :-().

    Lea i dzieciątko – Agusiątko (99,9%) (11.03.03)

    #179100

    effcia

    Re: pytanie dot. L4

    platny jak najbardziej. Jak jestes w ciazy masz szczegolne prawa, w tym tez. Wszystkie dni zwolnienia sa platne inaczej niz w przypadku innych nieszczesnikow.pozdruffka (effka kadruffka)

    Effcia+kropeczka

    #179101

    lea

    Re: pytanie dot. L4

    Effciu, skąd to wiesz? Bo jakos na mnie te szczególne prawa sie nie odbiły i mnie po prostu odarto z mojej własnej kasy, stosując do mnie ogólne prawa a nie prawo dla ciezarnych 🙁

    Lea i dzieciątko – Agusiątko (99,9%) (11.03.03)



    #179102

    brebis

    Re: pytanie dot. L4

    Effcia zapewne wie co mowi po podpisala sie „Kadruffka”. 🙂
    Moze dlatego nie zostalas potraktowana szczegolnie bo lekarz nie zaznaczyl na L4 odpowiedniej literki w miejscu gdzie takowa powinna byc.
    Koniecznie trzeba o tym przypominac lekarzowi (czesto o tym w ogole nie wiedza!!! – sama sie z tym spotkalam i lekarz przy mnie sprawdzal zasady wypisywania L4).

    A jesli zwolnienie bylo ok a kadry w Twojej firmie nie dopelnily obowiazku to brak slow po raz drugi…

    Pozdrawiam,
    Kasia (termin na 4 lipca 🙂 )

    #179103

    lea

    Re: pytanie dot. L4

    Nie, to nie o to chodzi.. tylko o zmiane warunków umowy, jest taki przepis, ze wtedy nie wyciąga się sredniej z ostatnich miesiecy, tylko daje gołą pensje.. ale wlasnie mnie to boli, bo ja nie podpisalam nowej umowy, to byl tylko szczegół w jednej umowie, ktora wygasla, a na mojej obecnej mam tyle samo godzin, co na tamtch dwoch i podpisywalam ją 4 lata temu. I mam tyle godzin co mialam, ale poniewaz niby zmienilam umowe, nie liczą mi nadgodzin, ktore iu mnie wynosza ponad pol etatu 🙁
    I boli mnie to, ze dla ciezarnej nie ma w tym żadnej ulgi… i ze mialam tyle samo godzin co teraz a mi i tak sie to nazywa „zmiana umowy”

    Lea i dzieciątko – Agusiątko (99,9%) (11.03.03)

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close