Pytanie dot. szczekającego psa w nocy

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)
  • Autor
    Wpisy
  • #98329

    bratek

    Czy ktoś wie, jakie konsekwencje mogą grozić właścicielowi psa, który ma kojec na ogrodzie i zdarza mu się – jak to psu- szczekać w nocy?
    nie żeby jakieś nocne ciągłe ujadanie ale czasem się zdarza szczekać psu przez 10- 15 minut.
    mieszkamy przy lesie co wiąże się z tym, że często słychać zwierzęta chodzace po nim. Pies jak to pies reaguje instynktownie.

    wiem, że jednemu z sąsiadów to przeszkadza i próbował zgłosić sprawe w strazy miejskiej. nie wiem, czy już to zrobił ale wolę być przygotowana.
    bo z drugiej strony patrząc- co mam zrobić- psa na noc zakneblować???

    #2391565

    yoko

    myślę, że niewiele Ci grozi…
    my mamy dzialkę pod lasem i non stop na zmiane psy ujadają i myślę, że albo należy się do tego przyzwyczaić, albo wyprowadzić:)



    #2391566

    wyki

    Zamieszczone przez bruni
    myślę, że niewiele Ci grozi…
    my mamy dzialkę pod lasem i non stop na zmiane psy ujadają i myślę, że albo należy się do tego przyzwyczaić, albo wyprowadzić:)

    też tak myslę

    #2391567

    kaja26

    ja mieszkam w bloku i mieliśmy psa pod blokiem na parkingu, który co noc ujadał (wiadomo pies stróżujący) i parking był dzierżawiony od spółdzielni i lokatorzy napisali pismo i pies z parkingu musiał sobie pójsć, ale tak na własnym terenie to chyba nic Wam nie grozi;) i chyba powinni być ludzie do tego przyzwyczajeni:Hmmm…:

    #2391568

    bratek

    Zamieszczone przez kaja26
    😉 i chyba powinni być ludzie do tego przyzwyczajeni:Hmmm…:

    może i powinni
    Ci ludzie wprowadzili się niedawno- jako jedni z ostatnich i ciagle do wszystkich maja pretensje
    my i inni mieszkamy już ponad 4 lata i jakoś nikt wcześniej się nie żalił- zresztą nie my jedyni mamy psa

    #2391569

    dorotka1

    nic nie moga zrobic



    #2391570

    jaga

    Pies byłby dziwny, gdyby nie szczekał.
    Gdy jeździmy na działkę (w okolicy są i domki letniskowe i całoroczne), to jak jeden zacznie szczekać, to za chwile jest cały chór – choć ja “miastowa” jestem, to wydaje mi się to rzeczą naturalną 😉 :Hyhy:

    #2391571

    Anonim

    jak mnie “cieszą” ci ludzie, którzy wynoszą się na zaciszne łono “wiejskie” i zwierzęta im przeszkadzają :Hmmm…:
    psy mają to do siebie, że czasem szczekać muszą

    #2391572

    magdzik22

    Iza, myślę że Wam nic nie grozi – pies jest od pilnowania posesji – to jak ma swoje obowiązki wypełniać?
    U nas (na wsi, nie u nas w domu) zdarzyły się dwie kary za to, że ktoś miał psa luzem po podwórku biegającego, a na furtce nie było stosownej tabliczki. No to akurat logiczne. Ale że pies w nocy szczeka?
    Jak Ci sąsiedzi zwrócą uwagę, to powiedz grzecznie, że masz psa stróżującego i po to mu jeść dajesz, by w nocy Was pilnował i alarmował szczekaniem jak coś się dzieje…

    #2391573

    iwi

    A niby po co Ci nieszczekający pies w kojcu na posesji? Żeby ładnie wyglądał? :Śmiech: To chyba logiczne ze powinien szczekać!



    #2391574

    ahimsa

    Zamieszczone przez Vala
    jak mnie “cieszą” ci ludzie, którzy wynoszą się na zaciszne łono “wiejskie” i zwierzęta im przeszkadzają :Hmmm…:
    psy mają to do siebie, że czasem szczekać muszą

    No na wsi to musi, że szczeka;))))))

    ps. mój mąż mnie też długo uświadamiał jak marzyłam o “ciszy na wsi”:Śmiech:

    #2391575

    Anonim

    Zamieszczone przez ahimsa
    No na wsi to musi, że szczeka;))))))

    ps. mój mąż mnie też długo uświadamiał jak marzyłam o “ciszy na wsi”:Śmiech:

    chociaż na wsi nie miałabyś nad głową wyjącego całymi nocami i dniami pudla (czy co to tam było)…jestem w stanie zrozumieć twoją irytację w tym temacie, bo miałam takiego wyjca nad sobą

    jak to się skończyło?



    #2391576

    ja3

    Nasz dzisiaj ujadał całą noc. Aż sami mieliśmy go dość.

    #2391577

    devilry

    1.

    Gdy pies zakłóca spokój

    Sąsiedzi skarżą się, że mój pies wyje, gdy zostaje sam w domu. Czy grożą mi jakieś konsekwencje?

    Wyjący pies, zbyt głośno puszczana muzyka, hałaśliwy remont mieszkania to bezdyskusyjnie uciążliwe sąsiedztwo. Zgodnie z art. 144 kodeksu cywilnego „właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych”. Czy z powodu tak okazywanej tęsknoty naszego psa możemy zostać ukarani? Tak, jeśli zostanie to uznane za zakłócanie spokoju. Zgodnie z art. 51 par. 1. kodeksu wykroczeń: „Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny”.

    Tyle teoria. W praktyce powinniśmy zacząć od sprawdzenia, czy rzeczywiście dochodzi do zakłócania porządku „ponad przeciętną miarę”. Nie chodzi jednak o dokonanie formalnego pomiaru hałasu. Rozmowa z sąsiadami pozwoli na zweryfikowanie, czy nasz pies zakłóca spokój i komu najbardziej to przeszkadza. Warto też samemu ponasłuchiwać pod drzwiami… Jeśli zostaniemy przekonani o istnieniu problemu, pozostaje nam się zastanowić, jak zaradzić psiemu nawykowi. Może się okazać pomocne skorzystanie z usług szkoleniowca lub osoby, która zabierze naszego czworonoga na dodatkowy spacer. Dopóki nie rozwiążemy problemu, doraźnie może pomóc wyciszenie drzwi wejściowych.

    Zdarza się jednak, że przyczyną sąsiedzkiego konfliktu nie jest pies, lecz nadwrażliwość sąsiada. Jeśli więc jesteśmy przekonani, że zachowanie naszego psa mieści się w przyzwoitych ramach, brońmy swoich racji. Trzymanie psa w mieszkaniu jest przecież legalne. Podstawą ukarania grzywną powinno być obiektywnie stwierdzone zakłócenie spokoju. Mamy prawo odmówić przyjęcia mandatu – wtedy sprawę rozstrzygnie sąd.

    2.

    Masz psa, jesteś za niego odpowiedzialny!!
    data publikacji: 2009-02-12 15:00
    Masz psa, jesteś za niego odpowiedzialny!!Kolejne dwie sprawy dotyczące czworonogów, policjanci skierują do Sądu Grodzkiego. Ich właściciele odpowiedzą za zakłócanie ciszy nocnej, w drugim przypadku za nie zachowanie środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia.
    Wczorajszej nocy, około 4.50, policjanci zostali powiadomieni przez mieszkańca “osiedla domków” pod Strzemięcinem, że przez całą noc / okazało się, że którąś z kolei / szczeka pies sąsiadów. Budzi małe dzieci i zakłóca spokój pozostałym mieszkańcom. Rozmowy z właścicielem psa nie przyniosły skutku i zdesperowany grudziądzanin postanowił prosić o pomoc policjantów. Mundurowi chcieli porozmawiać z właścicielem psa – niestety nikt nie otworzył im drzwi. Teraz prowadzone są czynności w sprawie o wykroczenie.

    Za zakłócanie spokoju i spoczynku nocnego grozi kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

    W środę, oficera dyżurnego powiadomił mieszkaniec jednej z wsi pod Grudziądzem, że na drodze biega bez kagańca pies rasy Bernardyn. Wbiega on wprost pod nadjeżdżające pojazdy. Nie można było skontaktować się z właścicielem psa. W tej sprawie policjanci przeprowadzą czynności.

    Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze grzywny do 250zł alko karze nagany.

    #2391578

    devilry

    Byłam kiedyś na wakacjach na szwajcarskiej wsi. Nie było tam ani jednego szczekajacego psa. Tzn nie widzialam w ogole psów. Błoga cisza.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close