ranking najlepszych szpitali w trójmieście

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)
  • Autor
    Wpisy
  • #100202

    Anonim

    dziewczyny w związku z tym ze chciałabym pozbierac opinię o naszych trójmiejskich szpitalach prosze zebyście opowiedziały w skrócie gdzie rodziłyście i jak było ?czy polecacie czy tez odwrótnie-nie polecacie-myślę ze ten wątek przyda sie przyszłym rodzącym:)

    #2604154

    dorciasek

    Ja – pierwszy porod w 2004 roku – Zaspa – ok.
    Drugi porod w kwietniu 2009… odesłana z Zaspy (ze niby nie rodze jeszcze!) urodziłam w samochodzie (kilka godzin pozniej) pod szpitalem wojewodzkim – opieka po porodzie swietna dla mnie i dziecka.
    Polecam wojewodzki.



    #2604155

    Anonim

    Zamieszczone przez dorciasek
    Ja – pierwszy porod w 2004 roku – Zaspa – ok.
    Drugi porod w kwietniu 2009… odesłana z Zaspy (ze niby nie rodze jeszcze!) urodziłam w samochodzie (kilka godzin pozniej) pod szpitalem wojewodzkim – opieka po porodzie swietna dla mnie i dziecka.
    Polecam wojewodzki.

    a to czasem Ciebie nie opisywali w onecie, że kobieta została odesłana do domu a urodziła w aucie?

    #2604156

    Anonim

    Zamieszczone przez majowamama
    Dla mnie najlepsze Redłowo. Od zawsze 🙂

    dziękuej za pierwsze opinie ale nie wierze ze tylko tyle pań rodziło:) prosze o wiecej:)

    #2604157

    lilavati

    Ja z 3miasta, za namową swojego lekarza pojechałam rodzić do Wejherowa – opieka na patologii i na położniczym super, noworodki zaś słabiej niż w Lęborku -ogólnie byłam zadowolona

    #2604158

    lilavati

    Zamieszczone przez majowamama
    Ale fajne zdjęcie. Nasze żaglowe wszystkie słabiutko wyszły. Z Orłowa robione?

    Dziękuję-Tak z Orłowa- naiwnie liczyłam, ze tam będzie nieco puściej – nam też powychodziły kiepsko – zwłaszcza nocne prawie wszystkie do wyrzucenia



    #2604159

    dorciasek

    Zamieszczone przez becia25
    a to czasem Ciebie nie opisywali w onecie, że kobieta została odesłana do domu a urodziła w aucie?

    Tak?? Ja nie wiedziałam, że coś o tym w necie było… może pamiętasz gdzie?
    Pozdrawiam!

    #2604160

    Anonim

    Zamieszczone przez dorciasek
    Tak?? Ja nie wiedziałam, że coś o tym w necie było… może pamiętasz gdzie?
    Pozdrawiam!

    niestety nie znalazłam, a może podaj gdzie dokładnie rodziłaś

    #2604161

    lilavati

    Zamieszczone przez becia25
    a to czasem Ciebie nie opisywali w onecie, że kobieta została odesłana do domu a urodziła w aucie?

    Całkiem niedawno głośno było o cyrkach pod Wojewódzkim

    #2604162

    dorciasek

    Zamieszczone przez becia25
    niestety nie znalazłam, a może podaj gdzie dokładnie rodziłaś

    Pod szpitalem wojewodzkim w Gdańsku – na podjeździe dla karetek – w naszej toyocie, mąż łapał małą w swe ręce:)



    #2604163

    dorciasek

    Zamieszczone przez ania_st
    Całkiem niedawno głośno było o cyrkach pod Wojewódzkim

    Hehe.. ale to na pewno nie o mnie:Śmiech:

    #2604164

    kasiejka

    Ja dopiero z tych oczekujących ale z Trójmiasta i moja koleżanka rodziła 3 miesiące temu w Sweesmedzie- klinika prywatna na Morenie, płaciła za poród rodzinny wraz z całą opieką 5 tysięcy ileś płacili i jest bardzo ale to bardzo zadowolona.Mówi, że skakano przy niej jak przy jajku, 6 położnych wokół.Za tę cenę spróbowali by nie skakać:)



    #2604165

    Anonim

    Zamieszczone przez Kasiejka
    Ja dopiero z tych oczekujących ale z Trójmiasta i moja koleżanka rodziła 3 miesiące temu w Sweesmedzie- klinika prywatna na Morenie, płaciła za poród rodzinny wraz z całą opieką 5 tysięcy ileś płacili i jest bardzo ale to bardzo zadowolona.Mówi, że skakano przy niej jak przy jajku, 6 położnych wokół.Za tę cenę spróbowali by nie skakać:)

    nie no raczej nie chodziło mi o prywatne kliniki bo za kase to prawie wszedzie skaczą nad mama i dzieckiem miałam na myśli normalny szpital

    #2604166

    tosia

    Ja w marcu tego roku rodziłam w Wejherowie. Sam poród ok – opieka na porodówce i pomoc w rodzeniu – nie mam nic do zarzucenia. Dodam, że poród był rodzinny.
    Natomiast miałam tę nieprzyjemność, że 34 godziny w skurczach spędziłam na patologii… i to niestety tragiczne wspominienia. Trafiłam z porodem na weekend i chyba obłożenie personelu było słabe.. W ostatnich 12 godzinach jedyna położna nie wykazywała mną, wyjącą z bólu (bóle z krzyża) żadnego zainteresowania. Wody odeszły mi 24 godziny wcześniej, ale ona twierdziła, że bez wód to i następne dwie doby mogę rodzić. Kiedy miałam już bóle parte i krwotok, ona nadal twierdziła, że nie rodzę jeszcze i że mam 1 cm rozwarcia!!!! (nie badała mnie ani razu, ani nawet pół razu!). Po interwencji męża trafiłam na porodówkę z opisem w karcie 1 cm rozwarcia – miałam już 9 cm!
    Jak tą babę spotkam na ulicy, to nie ręczę za siebie.

    #2604167

    Anonim

    Zamieszczone przez Tosia31
    Ja w marcu tego roku rodziłam w Wejherowie. Sam poród ok – opieka na porodówce i pomoc w rodzeniu – nie mam nic do zarzucenia. Dodam, że poród był rodzinny.
    Natomiast miałam tę nieprzyjemność, że 34 godziny w skurczach spędziłam na patologii… i to niestety tragiczne wspominienia. Trafiłam z porodem na weekend i chyba obłożenie personelu było słabe.. W ostatnich 12 godzinach jedyna położna nie wykazywała mną, wyjącą z bólu (bóle z krzyża) żadnego zainteresowania. Wody odeszły mi 24 godziny wcześniej, ale ona twierdziła, że bez wód to i następne dwie doby mogę rodzić. Kiedy miałam już bóle parte i krwotok, ona nadal twierdziła, że nie rodzę jeszcze i że mam 1 cm rozwarcia!!!! (nie badała mnie ani razu, ani nawet pół razu!). Po interwencji męża trafiłam na porodówkę z opisem w karcie 1 cm rozwarcia – miałam już 9 cm!
    Jak tą babę spotkam na ulicy, to nie ręczę za siebie.

    i tu zastanawiam sie dlaczego tacy ludzie wybieraja taki zawód???mogłaby na hali targowej przeciez kartofle z powodzeniem sprzedawac:) dzielna jestes gratuluję:)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close