sobota po wypłacie

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)
  • Autor
    Wpisy
  • #105816

    superbasiek

    w lesie powstał nowy sklep, kolejka jak stąd do Wójcic, zajączek pcha się do przodu, niedźwiedź wywala go na tył kolejki, zajączek z uporem maniaka pcha się do przodu, niedźwiedź znów wywala go na koniec kolejki… sytuacja powtarza się jeszcze kilka razy i w końcu niedźwiedź łapie zająca i mówi: bo ci przylutuję, nie widzisz, że jest kolejka??? stawaj na końcu jak wszyscy!!! na to zając: no wszystko fajnie ale to mój sklep i muszę go otworzyć.

    … dziś w moim markecie tłumy jak na otwarcie galerii czy przed świętami, ciasno jak w tyłku węża, poszłam na sklep roznieść zwroty…. wracam a tam straszne tłumy, pcham się do przodu, przepraszam, przepraszam i dalej idę na przód, jakiś klient do mnie mówi: proszę pani tu jest kolejka, niech pani stanie na końcu. … ja mu na to : no tak ale ja jestem kasjerką.

    … czujecie coś adekwatnego w obu powyższych historyjkach???

    Pozdrówki 🙂

    #3897876

    ciapa

    Zamieszczone przez SuperBasiek

    … czujecie coś adekwatnego w obu powyższych historyjkach???

    yyyy jesteś zajączkiem?
    😀



    #3897877

    natinka

    :Śmiech:
    dobre 😀

    #3897878

    superbasiek

    nie, ale zrozumiałam co zajączek poczuł 😀

    #3897879

    tygryska

    Hihi:Śmiech:

    #3897880

    asik

    :Śmiech::Śmiech::Śmiech:
    Ciężkie życie mają zajączki 😉



    #3897881

    ciapa

    Zamieszczone przez SuperBasiek
    nie, ale zrozumiałam co zajączek poczuł 😀

    Dobrze, że Ci na wstępie przylutować nie zechciał:Niepewny:, bo są i tacy

    #3897882

    gobin

    Zamieszczone przez SuperBasiek
    w lesie powstał nowy sklep, kolejka jak stąd do Wójcic, zajączek pcha się do przodu, niedźwiedź wywala go na tył kolejki, zajączek z uporem maniaka pcha się do przodu, niedźwiedź znów wywala go na koniec kolejki… sytuacja powtarza się jeszcze kilka razy i w końcu niedźwiedź łapie zająca i mówi: bo ci przylutuję, nie widzisz, że jest kolejka??? stawaj na końcu jak wszyscy!!! na to zając: no wszystko fajnie ale to mój sklep i muszę go otworzyć.

    … dziś w moim markecie tłumy jak na otwarcie galerii czy przed świętami, ciasno jak w tyłku węża, poszłam na sklep roznieść zwroty…. wracam a tam straszne tłumy, pcham się do przodu, przepraszam, przepraszam i dalej idę na przód, jakiś klient do mnie mówi: proszę pani tu jest kolejka, niech pani stanie na końcu. … ja mu na to : no tak ale ja jestem kasjerką.

    … czujecie coś adekwatnego w obu powyższych historyjkach???

    Pozdrówki 🙂

    :Śmiech: przepraszam ale wyobraziłam sie Ciebie jako zajączka

    #3897883

    beamama

    Zamieszczone przez gobin
    :Śmiech: przepraszam ale wyobraziłam sie Ciebie jako zajączka

    Króliczka :Fiu fiu:

    #3897884

    wyki

    dobre:) też tak mam jak nie założe identyfikatora a próbuję przedrzec sie przez tłum studentów przed dziekanatem;)



    #3897885

    smoki

    Dobrze, że niedźwiedź odpuścił sobie kolejkę 😉

    #3897886

    nusiak

    a tak na marginesie mam nieco znajomych dla ktorych wekend to fantastyczny czas na ich jedyne hobby – SHOPPING :Niepewny:



    #3897887

    telimena

    Taaa i to pytanie zdziwionego ludu, dla którego wszystkie sklepy powinny być czynne jak centra handlowe: „to jak to tak tylko do 14 czynne??” Najlepszy był ten który dodal: „mysmy dopiero obiad zjedli i chielismy zobaczyć co na miescie nowego słchać” :Śmiech:

    #3897888

    zewunia

    Zamieszczone przez telimena
    Taaa i to pytanie zdziwionego ludu, dla którego wszystkie sklepy powinny być czynne jak centra handlowe: „to jak to tak tylko do 14 czynne??” Najlepszy był ten który dodal: „mysmy dopiero obiad zjedli i chielismy zobaczyć co na miescie nowego słchać” :Śmiech:

    to tak odnosnie tego co piszesz, wczoraj zamykamy sklep o 19 po 10 godzinach od otwarcia, przez megafon kolejny raz krzycza, ze sklep zamkniety i zeby wypier…ale nic tam, ludziom na uszy padlo, chodza, rozmawiaja, ogladaja te szmaty bez sensu, od razu widac, ze nie chca nic kupic, ochroniarz podchodzi kolejny raz i prosi, zeby juz polezli wpi…du a oni nic…jak juz im sie w koncu znudzilo tak ok. 19:15 zaczeli wychodzic i pytaja tak jeszcze delikatnie przy wyjscu, od ktorej jutro otwarte :Boje się:
    ja nie wiem co Ci ludzie maja za przyjemnosc z takiego bezsensownego chodzenia :Niepewny: moze domow nie maja i sklep to taka przechowalnia, stad nie rozumieja dlaczego na noc jest zamykany :Niepewny:

    #3897889

    kantalupa

    baska, ubawilam sie;)

    i przypomina mi sie, jak swego czasu musialam co krok sie przedstawiac i tlumaczyc, kto ja jestem, szczegolnie w pracy w armii
    taki obrazek szczegolnie mi w glowie tkwi: egzaminy byly we wroclawiu wowczas to chyba byla szkola pancernych czy jakos tak
    komisja miala swoj pokoik do narad i ja sobie z niego wyszlam przedzierajac sie przez tlum oczekujacych namietnie mundurowych
    wracam, a drzwi strzeze taki wysoce postawiony pulkownik o nieswiezym oddechu
    ja niesmiala z natury, ale wejsc jakos musze, wiec do pana pulkownika mowie:
    przepraszam
    pan pulkownik:
    a ty ***** gdzie? tu komisja obraduje, nie bedziesz sie komisji w*******ac miedzy kotlet a mizerie

    dodam tylko, ze tegoz popoludnia pan pulkownik zdawal u mnie egzamin, ciezko mi sie bylo zachowac profesjonalnie (nie moglam powstrzymac smiechu;)), ale jakos dalam rade

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close