Testujecie co miesiąc ?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #48209

    lagu

    Hej dziewczęta starające !
    Powiedzcie …. co miesiąc kupujecie test ciążowy i w terminie @ lub dzień po terminie testujcie ????
    ….czy spokojnie czekacie na @ z nadzieją że jednak nie nadejdzie !
    właśnie do mnie doszło ….ze meldują po kolei kobietki że zrobiły test i jedna krecha …! mam obawy czy jest sens co miesiac testować …. wiecie co .. ja zrobiłam w tamtym miesiacu test rano w 35 dc ….. / a normalnie ma ok 30-32 / i wyszła mi druga kreska bardzo blada …. cieszyłam sie tak ale tylko do wieczora …bo wieczorem nadeszła @. i wiecie co ? byłam cholernie zła na siebie …że testowałam …. bo wyprowadziło mnie to równowagi … miałam taki wisielczy nastrój że los czy test ..sama nie wiem kto winny … robi sobie ze mnie jaja !!
    więc teraz to chyba w 50 dniu będe testować !!
    a jak u Was !! ? czy kupno testu to już stały element comiesięcznych zakupów ?
    pozdrawiam …
    ogłupiałam już do reszty ….

    #623275

    samanta

    Re: Testujecie co miesiąc ?

    Lagu ja testowałam tylko wtedy gdy wykresik był „ciążowy” albo wynik PRG w 7 DPO był wsoki. Teraz nie testuję już bo nie lubię widoku I krechy
    Szkoda kasy i nerwów

    28 cykl,Tempki



    #623276

    lagu

    Re: Testujecie co miesiąc ?

    PRG …to badanie robisz co miesiąc ? ..ile kosztuje ? bo wiadomo … wszystko teraz prywatnie trzeba … w ośrodkach łaske robia !
    a widok jednej krechy ..paskudny … i kasy też szkoda ..co miesiac 15 zł … i jedną kreche ogladać ..dziekuje bardzo !!!!

    pozdrawiam !

    #623277

    lilka

    Re: Testujecie co miesiąc ?

    nie testuję, zatestowałam tylko, gdy dzień po terminie @ tempka wzrosła….i były 2 kreski, a potem samoistne poronienie:-(

    test lezy w szufladzie i czeka, zatestuję gdy dzien po spodziewanej @ – @ nie będzie i jednocześnie tempka będzie wysoka i będę się czuła inaczej.

    #623278

    anaim

    Re: Testujecie co miesiąc ?

    Witaj LAGU!
    Ja podobnie jak Samanta testuję tylko wtedy gdy mam wykres taki niby ciążowaty, albo w odczuciach pojawi mi się „nietypowy” objaw, tak jak ostatnio. Z tymże to mi duphaston stworzył takie bajeranckie objawy w organizmie i już wyjmowałam zachomikowany w szafie test ciążowy, gdy doszło do mnie, że jednak rano spadła mi trochę tempka – czyli standardowa zapowiedź małpiszona. Zresztą stwierdziłam, że wolę sobie coś kupić sensownego, aniżeli wydawać majątek na testy. Zwłaszcza, że wiem, że moja tempka prawdę mi powie (szkoda, że wciąż okrutną prawdę, ale do czasu, do czasu), a @ jest tak punktualna jak mało co…

    #623279

    lotos

    Re: Testujecie co miesiąc ?

    Ja lubię testować -najlepiej możliwie najwcześniej:) Z drugiej strony lubię tę niepewność też:) A na testy majątku nie wydaję- bo tylko 5 zl/szt ,a kupuję u Ewy. Ale mam taki jeden test aptekowy-użyję go żeby potwierdzić ten pierwszy:)
    Mnie jakoś 1 kreska nie dołuje, więc testowania uwielbiam:) A po ewntualne rozczarowaniach spływają po mnie dość szybko-jak po kaczce i jest znów dobrze:)
    Dziś np. jest 27dc i 13-ty dpo, wczorajszy test na minusie,a następny planuję już jutro-oł jes! :))) (jeśli doczekam:)))
    Pozdrawiam Was mooocno!!!

    Swoja drogą to trochę wpadamy w kanał z tymi kreskami bo to nie na kreski czekamy, ale na DZIECI !!! I trochę mnie dlatego dziwią te radosne „mam dwie kreski” „zobaczyłam drugą kreskę” zamiast „mam dziecko” „zostałam mamą”. No, ale to było na marginesie- ale sie rozpisałam:)))

    Ania
    http://www.fertilityfriend.com/home/43162



    #623280

    lagu

    oł jes !

    Super !
    podoba mi się Twój luz i podejście ..a to Twoje ” oł jes „..jest po prostu czad ! ..a mało nie wpadłam pod biurko ze śmiechu !
    rewelacja !
    dajesz czadu !!! super !

    powodzenia jutro ..w testowaniu !
    pa..

    #623281

    samanta

    Re: Testujecie co miesiąc ?

    Lagu ja muszę często ok. co 2 miesiące badać prolaktynę bo mam z nią trochę problemów i przy okazji zawsze badam progesteron.

    A co do wykresów to u mnie jest taki numer że temperatura w dniu @ zamiast spadać to rośnie albo nieznacznie spada.

    Lotos trzymam kciuki za Twoje II kreski i czekam na post „zostałam mamą”

    28 cykl,Tempki

    #623282

    lagu

    Re: Testujecie co miesiąc ?

    dzieki dzieki wielkie !
    ale to chyba Tobie się pierwszej „należy ” !!
    musimy się jakoś dzielnie trzymać i do zwycięstwa walczyc !
    pa

    #623283

    zuzanna

    Re: Testujecie co miesiąc ?

    o nie nie testuje co mniesiac:)))
    nie lubie widoku jedenj kreski mowiacej ” tym razem to nie Ty bedziesz mama”:)
    w swoich 19 cyklach staran, moze 3-4 razy testowalam:) i to na samym poczatku:)
    pozdrawiam

    Zuzanna 19 cykl starań



    #623284

    zabulijka

    mężuś sadysta

    mój mąż jest u nas większym nakręcaczem niż ja, co miesiąc stuka w mój (hmm co tu dużo ukrywać pękaty) brzuszek i pyta, czy jest tam kto…a jak mu się wydaje, że mam zmiany nastrojów, przynosi test (ja to nawet nie mam odwagi kupować w aptece) i mówi autorytatywnym tonem „SIKAJ”…i ja sie mu za każdym razem daję nabrać, ale jestem głupotka, a potem jestem taka wściekła, że chyba ciążowe humorki uciekłyby ze strachem…A niestety moja temperaturka nie daje mi znaków, bo spada w drugi dzień @ dopiero. Ale Lagu, sama chętnie bym nie testowała – moja ciąża biochemiczna to było testowanie w chyba 42 – 43 dniu. I do dziś nie mogę zrozumieć, jak to jest, że dwa tygodnie nie przychodziła @, a jak zatestowałam, to dwa dni później przylazła…???

    starania wciąż radosne 5 raz

    #623285

    miyu

    Re: Testujecie co miesiąc ?

    ja wychodziłam z założenia, że jak nawet zobaczę dwie kreski a potem przyjdzie @ to będzie to chociaż znak że z chłopaczkami wszystko OK a wina leży po mojej stronie – jakieś wytłumaczenie potrzebne 😉
    a ostatnio stwierdziłam że najpierw zmierzę sobie temperaturkę (bo II połowę cyklu nie mierzyłam) po to żeby oszczędzić test – naprawdę 😉 nie dlatego że miałam nadzieję ale dlatego, że chciałam OSZCZĘDZIĆ test – chodzenie do apteki po testy jakoś zaczeło mnie stresować ze wględu na wzrok tych pań za okienkiem – zupełnie jakbym była jakąś nałogową wpadkowiczką ;-)))
    a tu sie okazało co się okazało 😉
    i czekam na Ciebie Laguś !!!!!!

    Miyu i ….



    #623286

    kasiat

    Re: Testujecie co miesiąc ?

    Witaj Lagu

    Tak na dobrą sprawę to nie testowałam od lutego , kiedy to miałam urodzinki i tak mi się zamarzył cudny prezent … Sama-Wiesz-Jaki … niestety… była co prawda baaardzooo blaaaadzuuuiutkaaa keseczka (widziana przeze mnie poraz pierwszy i jak na razie ostatni raz w życiu), ale nadzieja prysła wraz ze wstrętnym @szonem, który na domiar złego przylazł przed czasem .
    Teraz nie mam nawet w domu ani 1 testu, a był czas (na początku naszych starań) że w szufladzie w pogotowiu czekały 3 opakowania.
    Obiecałam sobie, że następnym razem gdy zatestuję ujrzę to co oznaczać będzie spełnienie mojego największego marzenia …

    Mocno zaciskam kciuki, aby ten cykl był dla Ciebie szczęśliwy

    Kasia
    16 cykl starań

    #623287

    pszczola

    Re: Testujecie co miesiąc ?

    Witaj
    Ja jestem ztych co czekaja ,,spokojnie,, (wcale nie) czy to bleee nadejdzie – i co? nadchodzi!!!!!! I tak od stycznia!
    Kiedy myslalam ze to juz i mijal 31dzien powiedzialam mezowi ze bedzie nastepny bobasek to rano moja i Pieti radosc wygasla!!
    Cierpliwie czekam choc czasem jestem zla ze zaczynam szalec miesiac po miesiacu!!!! CZY TO JUZ

    Pozdrawiam

    Gosia i Pszczołka Maja 10.11.2001

    #623288

    moni2003

    Re: Testujecie co miesiąc ?

    Wiesz Słonko, ja testowałam co miesiąc. Czasami jak miałam choć cień nadziei, że się udało to nawet zdarzyło się, że testowałam jeszcze przed @. Aż wstyd się przyznać, a testowałam, bo znalazłam taki teścik, który można stosować od 6 dnia od prawdopodobnego poczęcia. I wiesz co…. mąż powiedział mi że to wpędzi mnie w szaleństwo, a i tak byłam juz tego bardzo blisko. Miał w tym dużo racji. Tyle sobie robimy nadziei…. żeby tylko po tym się rozczarować… Mi czasami nawet trzęsły się ręce podczas testowania.
    Po trafnej uwadze męża i bezwzględnym zakazie kupywania tak często testów dałam sobie na wstrzymanie i czekam sobie, aż organizm da mi konkretny, a nie urojony sygnał zasianej fasolki.
    Dlatego też radzę wszystkim, by wsłuchać się w organizm i nie robić sobie niepotrzebnych nadziei.

    Wysyłam moc dorodno-fasolkowych fluidkoof 😉
    moni

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close