W czym ze szpitala?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)
  • Autor
    Wpisy
  • #75869

    ivoonna

    Mam pytanie. W czym przywieżliście swoje pociechy ze szpitala? W fotelikach samochodowych, w gondolce czy może na ręku w beciku? Ja mam kupiony fotelik bebe confort z taką wkładką dla małych dzieci, ale moja siostra twierdzi że tak małego dziecka lepioej jeszce nie przewozić w foteliku. A wy jak zdecydowaliście?

    Iwona i marcowa dzidzia

    #1003831

    Anonim

    Re: W czym ze szpitala?

    My fotelik samochodowy kupilismy po miesiacu. Maz przyjechal po nas do szpitala z gondolka, a ja i tak Szymka trzymalam na rekach.

    Pozdrawiam
    Aga

    Szymuś 17.02.2005



    #1003832

    eunike

    Re: W czym ze szpitala?

    My przewieźliśmy (i wozimy nadal) w foteliku-kołysce dla najmniejszych dzieci.


    Cyprianek (listopad 2005)

    #1003833

    mamaala

    Re: W czym ze szpitala?

    my przywoziliśmy w gondolce, ale mamy ze specjalną przystawką do montowania w samochodzie, z bocznymi wzmocnieniami, zabezpieczeniem główki i pasem przytrzymującym dziecko, jesli takowej nie posiadasz to tylko i wyłącznie w foteliku z wkładką dla małego dziecka, w niektórych szpitalach nie wypuszczają dziecka z rodzicami jesli nie jest ono w foteliku…
    czasem zdarza mi się oglądac widoki krew mrożące w żyłach czyli malutkie dzieci trzymane w czasie jazdy na rękach czy nieco starsze stojące między fotelami…

    Aga i Ala (10.02.2003)

    #1003834

    magdzik22

    Re: W czym ze szpitala?

    Dzieci powinny jeżdzić tylko i wyłącznie w fotelikach ze swojej kategorii wagowej. W przypadku takiego malucha jest to fotelik 0+ lub 0/I.
    W razie jakiegos wypadku noworodek trzymany na rekach – nie ma żadnych szans na przeżycie.

    M&Marta i Wrześniątko

    #1003835

    laminja

    Re: W czym ze szpitala?

    skoro masz fotelik i do tego dodatkową wkładkę dla noworodków to nad czym się zastanawiasz… Fotelik jest od 0 czyli od urodzenia i słuzy właśnie do przewożenia dziecka samochodem.

    Szymon 8/12/2003



    #1003836

    porky

    Re: W czym ze szpitala?

    absolutnie nie na rękach !!!
    ten sposób przewożenia dzieci to skrajna głupota i kompletny brak wyobraźni

    Magda i Juleczka

    #1003837

    ivoonna

    Re: W czym ze szpitala?

    Początkowo się nie zastanawiałam, tylko byłam pewna że należy dziecko zabrać ze szpitala w foteliku. Ale zdziwiła mnie reakcje mojej siostry, matki dwójki dzieci, która stanowczo stwierdziła że tak małęgo dziecka mam nie wkładać do fotelika tylko przewieźć w gondolce. Tylko że ja mam używaną gondolkę bebe confort starego typu i nie ma ona jakiś specjalnych pasów itp. dp przewożenia w samochodzie. A ja tak właściwie jestem jak najbardziej za fotelikami tylko ona mnie trochę zbiła z tropu. To moje pierwsze dziecko i zaczęłam się bac ,że może ona ma jednak rację i że mogę tym fotelikiem dziecku zaszkodzić

    Iwona i marcowa dzidzia

    #1003838

    amber

    Re: W czym ze szpitala?

    Tylko fotelik!! Lub przystosowana do przewożenia gondolka.
    Przewożąc inaczej dzieciątko, możesz zaszkodzić…
    Co mogłoby sie stać z maleństwem w czasie wypadku, a nawet w czasie ostrzejszego hamowania…
    A masz pewność, że każda podróż samochodem jest w 100% bezpieczna??
    Początkowe myśli Twoje były znacznie bardziej przemyślane niż reakcja siostry…tu w grę wchodzi zdrowie i życie Twojego dzieciątka.

    Beata i Maciek (11.02.2004)

    #1003839

    mamaala

    Re: W czym ze szpitala?

    nie ma racji, dziecko w brzuszku jest skulone w tzw pozycji embrionalnej, więc jesli masz fotelik do przewożenia noworodka (a z tego co piszesz to wałśnie taki masz), to jest on przystosowany do tego, żeby dziecko było troszkę „skulone” i leżało nie obciążajac kręgosłupa, w razie wypadku dziecko w takim foteliku jest znacznie bezpieczniejsze niz u mamy na rękach czy w nieprzystosowanej gondoli
    niestety mam znajomą, która, juz troszke starsze dziecko, bo kilkumiesięczne, wiozła na badania, nie wkładali do fotelika, bo to kilka kilometrów na dordze podmiejskiej i niestety ktoś w nich wjechał, oni nie jechali nawet szybko, ale siła uderzenia była na tyle duża, że mama trzymająca dziecko na rekach poprostu je zagniotła 🙁

    Aga i Ala (10.02.2003)



    #1003840

    kateczka

    Re: W czym ze szpitala?

    ja tez kupilam fotelik samochodowy dla mojego maluszka i maz gdy przyjechal nas odebrac przywiozl go ale w koncu skonczylo sie na tym ze ubralam go wlozylam do becika,becik zawinelam kocykiem i wiozlam go tak na rekach w aucie.a wiec fotelik na te pierwsza podroz sie nie przydal.za to teraz sie przydaje bo husiam w nim mojego 5 tygodniowego synka i bardzo mu sie to podoba:)a za tydzien jedziemy do lekarza i tym razem przewioze go juz w foteliku:pozdrawiam.

    #1003841

    chilli

    Re: W czym ze szpitala?

    brawo za skrajna głupote.

    madzia i www (10.03.2004)



    #1003842

    laminja

    Re: W czym ze szpitala?

    niestety wiele matek lubi dreszczyk emocji i balansowanie na granicy ryzyka… A wszystkie są przekonane, że kierują się dobrem dziecka wioząc je na rękach.

    Madzia, jeszcze raz gratulacje! Trzymaj się zdrowo.

    Szymon 8/12/2003

    #1003843

    amber

    Re: W czym ze szpitala?

    Dziwi mnie ten radosny i beztroski ton niektórych wypowiedzi…
    …jak widać niektórym wyobraźni brak…ale za to czego innego mają w nadmiarze

    Beata i Maciek (11.02.2004)

    #1003844

    qr-chuck

    Re: W czym ze szpitala?

    Wiesz wydaje mi się, że nastąpiło tutaj nieporozumienie – niestety w tym wypadku takich nieporozumień być nie powinno, gdyż stanowi to zagrożenie życia…
    Faktycznie (wg. „mojego” ortopedy)- takich malutkich dzieci nie powinno się sadzać do fotelików – stanowi to pewne obciążenie kręgosłupa i miednicy maluszka. Ale w tym wypadku należy wybrać tzw. mniejsze zło – czyli lepiej dowieźć trochę zmęczone, ale żywe dziecko. Oczywiście nie poleca się długich podróży (jeśli trzeba jechać parę godzin, to co pół godziny należy STANĄĆ i wyjąć dziecko z fotelika) ani sadzania dziecka do takiego fotelika w domu. Ale nie popadajmy w paranoję – podróż ze szpitala do domu mu nie zaszkodzi.

    My też mieliśmy dylemat (nie czy użyć fotelika, bo to byliśmy pewni, że tak) jak usadzić takie maleństwo w foteliku. No to poprosiliśmy o to położną – mąż przyniósł fotelik na oddział – usadziła nam małą, wyregulowała pasy :).

    Pozdrawiam,
    Anka i Aśka (29.04.04)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close