Wasze historyjki w magazynie RODZICE

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 92)
  • Autor
    Wpisy
  • #108912

    konkursy

    Drodzy rodzice. Wraz z magazynem RODZICE przygotowaliśmy dla was niespodziankę.

    Opowiedzcie nam, jakie zabawne powiedzonka mają Wasze dzieci?
    Może przytrafiła Wam się jakaś rozbrajająca przygoda, historyjka?
    A może macie jakąś ciekawą anegdotę, którą chcielibyście się podzielić.

    Najładniejsze i najzabawniejsze, wybrane przez redakcję, opublikujemy w następnym numerze „Rodziców”.

    Wypowiedzi możecie zamieścić w komentarzach pod albo w tym wątku.

    UWAGA!
    Wypowiedzi mają być krótkie, max. 7 zdań.

     
    Sprawdźcie także: Cytaty o dziecku >>
     

    #4689938

    kotkad

    Anegdota świeżo upieczonej mamy

    W pierwszym tygodniu życia naszego Kubusia, z kobiety aktywnej stałam się kurą domową. Którejś nocy budzi mnie płacz Kubusia.
    ” -Kochany mężu dziecko nam płacze, przewiń i daj do karmienia”.
    Mąż wstał,przewinął, daje mi dziecię a ono śpi i o jedzeniu nie myśli.
    „-Mężu czy on coś miał w pampersie.
    – Nie, kochanie”
    To był tylko sen że syn nam płakał.



    #4689939

    Anonim

    Jesteśmy w Grzybowie. Idziemy na kolejny spacer, Krzyś (lat 4,5) zagaduje: ”Mamuś, a może urodziłabyś mi braciszka?” (pytanie na czasie – na dniach ma się urodzić braciszek jego przyjacielowi). Tłumaczę więc, że nie zawsze jest wiadomo, czy dzidziuś będzie chłopczykiem, czy dziewczynką, że o tym dowiadujemy się później – jak już dzidziuś jest. Po wykładzie pytam: „A co będzie jak urodzi się siostrzyczka?”. Po chwili zastanowienia Krzyś z rozbrajającym uśmiechem mówi: „To nic, spróbujemy jeszcze raz” 😀

    #4689940

    kotkad

    Jako początkujący rodzic pierwszego malucha świat zmienił mi się diametralnie, z aktywnej kobiety stałam się kurą domową zamkniętą przynajmniej przez jakiś czas w czterech, niezmiennych ścianach.
    Którejś nocy zaraz po urodzeniu Kubusia budzi mnie jego płacz:
    -Kochanie wstań, przewiń dziecko i daj mi je do karmienia, mówię do męża
    Mąż wstaje, przewija i daje mi małego, a on nic śpi w najlepsze ani myśli o jedzeniu.
    -Kochanie a pielucha była mokra
    -nie, całkiem sucha
    I dopiero wtedy mnie oświeciło że to był tylko sen że nasz syn płacze

    #4689941

    qr-chuck

    Asia (7 lat) bawiła się, że jest wróżką spełniającą 3 życzenia. Przebrała się za wróżkę i każdego pytała jakie ma życzenia. Przyszła pora na Krzysia (4 lata):
    Asia: Krzysiu, powiedz 3 życzenia
    Krzyś: WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!

    #4689942

    banzi07

    Byłam ostatnio z moją 8 miesięczną córcią u siostry, która ma syna (10) i córkę (5). Dzieci będąc oczarowane moją Gosią pytają swoją mamę, czy nie mogą też mieć takiej małej siostry lub brata, bo bawiliby się z nią i chodzili na spacery. Na to mama odpowiada, że mogą mieć jeszcze taką małą dzidzię ale mają między sobą zdecydować, które z nich podzieli się z rodzeństwem swoim pokojem. Wtem dzieci spojrzały się na siebie i jednogłośnie stwierdziły, że rodzeństwa jednak nie chcą :Hyhy:



    #4689943

    qr-chuck

    Nocowaliśmy w hotelu. Tam stała ozdoba: drewniany ptaszek na takim długim kiju doczepionym do podstawki. Krzyś (4 lata): mama patrz: ptak z wielkim siusiakiem!

    #4689944

    qr-chuck

    Rozmowa mojej córki Asi z koleżanką podsłuchana zza drzwi (miały wtedy jakieś 4-5 lat). W. miała katar:
    A: co tu masz?
    W: Puchatka
    A: ale nie na bluzce, w nosku
    W: gluta
    A: A wczoraj co miałaś?
    W: Tygryska
    A: ale nie na bluzce. W nosku!
    W: gila
    A: A co to jest gil?
    W: Taki PTASZEK

    #4689945

    vievioorka

    Miejsce sytuacji: obóz harcerski.
    Bohaterowie : Danusia (lat niespełna 5) zwana popularnie Mysią i Komendant obozu: tatuś 😉
    Mysia zniknęła z obozowiska, po 10 min odnalazła się sama, okazało się że poszła nad morze sprawdzić czy woda ciepła :Fiu fiu:
    Tatuś: Mysiu, jak mogłaś sama pójść na plażę? Przecież nie wolno Ci wychodzić z obozowiska. Co najwyżej możesz do Poznania*. Przecież mogło się coś stać. Ktoś mógł Cię ukraść. Mogła Cię fala porwać, mogłaś się utopić….
    Mysia przerywając tacie: Ble, ble, ble… nudzisz mnie…
    Tata: Co? :Strach:
    Mysia: A ty myślałeś, że co? Ble, ble, ble kocham Cię?

    *Poznań-sąsiednie obozowisko hufca Poznań.

    #4689946

    Anonim

    Historyjka sprzed 2 lat:

    Rozmawiam z wychowawczynią syna:
    Wychowawczyni: …… 15 zł na wycieczkę do muzeum zegarów i 20 zł za miesiąc na wycieczkę do teatru.
    Ja: Czy mogę wpłacić jutro bo teraz nie mam przy sobie pieniędzy?
    Na to Kuba przysłuch.ujący się rozmowie: mamo ja chcę jechać, jak cię nie stać to pożyczę ci z mojej skarbonki.



    #4689947

    cukierkova

    Rozmowa jak co wieczor 😀

    ja-chlopcy sprzatac zabawki
    F- ale to Oskar porozwalalł
    ja- Oskarek sprzątaj
    O- niee, bibi walił brum ( czyt. Filip rozwalił auta)
    Ja- Filip to ty czy Oskar?
    F- Oskar!!
    ja- Oskarek.. zbierac a ja pomoge.
    O- Biiiiiibiiiiii pooooomuuuuuśśśśśśśśśś, BiiiiiBiiiiii no ooooć, maaaaaaaaaaaaaaamo Bibi nie cie, mamo ja niee, mi cięsio
    Ja- nie wymyslaj.. zbieraj..
    O- Biiiiibiiiii pooooomuuuuś
    F- ale to ty powywalales
    O- niee mama!”

    #4689948

    Anonim

    Starszy syn miał rota wirusa, ugotowałam mu dietetyczną papkę ryzowo-marchewkową. Próbuje a po chwili rzuca:
    – Nie obraź się mamo, ale obiad to ci dziś kompletnie nie wyszedł.



    #4689949

    cukierkova

    rozmowa z Oskarem ( mamusia chciala poprawnej wymowy nauczyc 😀 )

    ja: Powiedz pajac
    Oskar: Pajać
    ja: powiedz osioł
    O:Ocioł
    JA:A Łoś?
    O: Tato?

    :Śmiech:

    #4689950

    Anonim

    Podsłuchana rozmowa Jakuba i Krzysia.
    Krzyś – oddaj mi to!
    Jakub – nie oddam bo na mnie plujesz!
    K – oddawaj mi!
    J – oddam ci jak obiecasz, że nie będziesz na mnie pluł. Obiecujesz?
    K – nie.
    J – jak obiecasz, że nie będziesz na mnie pluł, to ci oddam. Obiecasz mi?
    K – tak, na kota będę pluł.
    J – na kota też nie wolno pluć.
    K – to na podłogę będę pluł – ale oddaj mi to!

    #4689951

    Anonim

    Wieczór, po kąpieli Kuba wychodzi z łazienki.
    – Mamo, mam dwie informacje, dobrą i złą – którą wolisz najpierw?
    – Złą, wiesz, że zawsze wolę złe informacje najpierw.
    – Ręcznik wpadł mi do wanny pełnej wody.
    – Jezusie zlituj się – jęknęłam – a ta dobra informacja?
    – Kawałek został suchy.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 92)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close