wracam czy ktos mnie jeszcze pamieta?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #58411

    wiewiora

    Witam serdecznie
    Dziewczyny jestem taka szczesliwa dostalam zielone swiatelko na 3 probe o dzidziolka .Tak szybciutko sie przypomne -w sierpniu w 2003 r poronilam pierwsza ciaze (obumarla ok 9 tyg) po 10 miesiacach nieustajacej walki zaszlam ponownie w ciaze dzieki zabiegowi biopsji pecherzykow i inseminacji ale znowu na krotko bo w 7 tyg ciaza obumarla kolejny zabieg lyzeczkowanie macicy i oczywiscie nadal problemy hormonalne (brak @ zbedne owlosnienie i oczywiscie nadmiar kilogramow) zaraz po zabiegu zmienilam lekarza zrobilam mase bad i jest przyczyna ogromny nieobor estrogenow zarodek nie mial szans na rozwijanie sie ,dostalam bromergon ,estrofem i duphaston na druga faze i zielone swiatelko ze mozemy zaczac probowac (jest szansa ze owulacja powroci po tych lekach jesli nie to jeszcze wieksza liczba lekow na wzrost estrogenow).Takze dziewczyny zaraz po @ zaczynam kolejna walke i jestem pelna nadzieji ze to bedzie 3 i ostatnia z oczekiwanym skutkiem.I jeszcze mam pytanie juz drugi miesiac zaraz po @ zlapalam grzybice teraz dostalam Fluconazole ale moze wiecie jak zapobiegac aby nie zlapac jej w kolejnym cyklu, moze sa jakies leki bez recepty co lecza i ewentualnie zapobiegaja bede bardzo wdzieczna za kazda rade .Pozdrawiam serdecznie wszystkie starajace

    Kasia i dwa aniolki 13.08.03 i 15.09.04

    #747383

    edyta23

    Re: wracam czy ktos mnie jeszcze pamieta?

    Witaj
    Życzę powodzenia teraz to już musi być dobrze….:)

    pozdrawiam

    edyta



    #747384

    gablysia

    Re: wracam czy ktos mnie jeszcze pamieta?

    Witaj, bardzo się cieszę , ze znaleźli w końcu przyczynę twoich smutków. Nareszcie będziesz wiedzieć, że jesteś w dobrych rękach i bliżej dziecka niż dalej.
    Co do Fluconazolu to mam pytanie, czy tylko ty to brałaś, czy twój mąż też. Bo to jest warunek powodzenia leczenia grzybków na dłużej. Jeżeli brałaś to tylko ty i za jakiś czas znów cię złapie, koniecznie będzie trzeba powtórzyć kurację.
    Ja zawsze mam pod ręką krem Clotrimazol i jak tylko poczuję mrówki w tych miejscach od razu go stosuje. To jest moja zmora ta grzybica.
    Pozdrawiam i życzę szybkiego awansu na oczekujące.

    #747385

    vievioorka

    Re: wracam czy ktos mnie jeszcze pamieta?

    Hej Kasiu!
    A jakże pamiętam i to dobrze. Dobrze też pamiętam jaką gafę palnęłam kiedy zapytałam cię o biopsję pęcherzyków po której ostatnio zaszłaś w ciążę. Ja wtedy miałam remont w domu i nie miałam dostępu do netu i kiedy się dorwałam to odrazu do ciebie zagadałam bo miałam mieć robione hsg a potem miałam brać menogon i mieliśmy robić inseminację. No i ja nie mając pojęcia że twoja kruszynka już nie żyje zagadałam sobie do ciebie poruszając temat który jak można się domyślać nie był wówczas dla ciebie przyjemny. Ale o tym dowiedziałam się dopiero później. Było mi głupio… ale zrobiłam to nieświadomie…
    Cieszę się bardzo że znów zaczynacie. Po opisie twoich dolegliwości to jak mniemam masz PCOS, tak?
    Cóż sama się z tym borykam.
    Co zaś się tyczy grzybicy to też mam z tym straszny problem Ma rację Gablysia musicie się leczyć oboje. Bo faceci nie chorują ale często są jej nosicielami.
    Z leków dostępnych bez recepty to są bardzo dobre propolisowe gałki dopochwowe (5 szt ok 11 zł) i Laktowaginal (opakowanie 10 kapsułek ok 23 zł)
    Ja właściwie za każdym razem kiedy biorę antybiotyki to mam to paskudztwo.
    Gałki propolisowe są do leczenia a Laktowaginal do wspomagania leczenia i osłonowo (ja je biorę przy antybiotykach)
    Oba leki do dostania w praktycznie w każdej aptece. Mam nadzieję że szybko się uporasz z tym problemem i weźmiecie się do pracy

    Buziolki
    rrenya

    #747386

    sliwcia

    Re: wracam czy ktos mnie jeszcze pamieta?

    cześć
    Jeszcze dwa lata temu miałam straszne problemy z grzybicą. Właściwie co dwa miesiące byłam u lekarki i mimo nowych leków nic nie pomagało. Przestałam chodzić w dżinsach, myłam się samą wodą i dalej słabo. Potem zaszłam w ciążę i od razu powiedziałam o tym lekarzowi prowadzącemu. Nic mi nie przepisał ale kazał podmywać(paskudne słowo) się płynem ginekologicznym Lactacyd Femina. Powiem szczerze, że uwierzyłam jedynie ze względu na tytuł naukowy lekarza, bo w działanie płynu – nie bardzo. Brzmi to jak reklama, ale od tamtej pory ph mam bez zmian: 4.0. Po stanach zapalnych od tamtej pory nie ma śladu. Płyn jest dostępny w aptece bez recepty, kosztuje ok. 17 zł. Są dwie wersje: płyn i emulsja, dlatego musisz poprosić o płyn ginekologiczny. Używam go stale od 2 lat i jest w porządku.
    Pozdrawiam i życzę powodzenia
    śliwcia i Ami (02.04.03)

    #747387

    mkkafe

    Re: wracam czy ktos mnie jeszcze pamieta?

    Pamieta, pamieta….Ciesze sie ze masz duzo sil i wracasz do nas. Jesli odkryto przyczyne wczesniejszych poronien to teraz juz tylko pozostaje trzymac kciuki – musi byc dobrze.

    Monika (12 cykl) i Agatka 4,5r



    #747388

    wiewiora

    Gablysiu

    tak rowniez leczy sien moj maz wiec jestem dobrej nadzieji ze pozbedziemy sie tego swinstwa na zawsze a clotrimazol tylko ze tabletki dopochwowe tez mam wiec jak poczuje jak to ty nazywasz mrowki to zaraz zaczne brac.Dziekuje ci bardzo za rade i pozdrawiam

    Kasia i dwa aniolki 13.08.03 i 15.09.04

    #747389

    wiewiora

    renyya

    Rennyu nic nie szkodzi ze mnie o to wszystko wypytywalas jestesmy po to aby sobie pomagac(prosze abys nie miala wyrzutow sumienia zrozumiano 🙂 ) nie powiem nie bylo mi lekko po tej kolejnej stracie aczkolwiek przyjelam ja duzo spokojniej niz pierwsze poronienie ( czyli to prawda ze kazde niepowodzenie nas wzmacnia ).
    Tak mam pcos ale Rennyu to nie wyrok tylko potrzebny jest nam odpowiedni lekarz ktory zna sie na rzeczy a nie robi z nas krolikow doswiadczalnych i zbija przy tym ogromna kase i nam sie musi udac skarbie tylko potrzebna jest chec do walki i pozytywne nastawienie.Dziekuje ci za informacje o galeczkach a teraz leczymy sie razem z mezem.Pozdrawiam

    Kasia i dwa aniolki 13.08.03 i 15.09.04

    #747390

    wiewiora

    sliwcia

    musze ci powiedziec ze wlasnie zastanawialam sie nad zmiana plynu do higieny intymnej bo obecnie uzywam firmy zjaja i nie jestem z niego do konca zadowolona wiec zmienie na ten co polecasz . Bardzo cie dziekuje za rade i pozdrawiam

    Kasia i dwa aniolki 13.08.03 i 15.09.04

    #747391

    samanta

    Re: sliwcia

    Wiewiórka pewnie, że Cię pamiętam i życzę Ci szybkiej drogi do ciąży i tym razem szczęśliwej aż do samego porodu

    P O W O D Z E N I A

    Ps. widzę, że mamy ten sam problem – niski poziom estrogenów i brak owulacji

    **************
    35 cykl



    #747392

    vievioorka

    Re: renyya

    a tak apropos płynu do higieny, to jest jeden bardzo dobry, który polecił mojej przyjaciółce lekarz jak była w ciąży i miała grzybicę. Nazywa się Lubex. Też pomaga
    Co do tego naszego nieszczęsnego PCOS to na szczęście rok temu zmieniłam lekarza i po tym wszystko ruszyło z kopyta. Stymulacje, inseminacja, laparo, hsg, badania męża i… prawie się udało, ale tylko prawie. Teraz stoimy przed kolejną szansą. Dziś jadę na ostatni zastrzyk menogonu a jutro (tj w poniedziałek) idę na usg do doktorka i sprawdzimy czy coś urosło. Jeśli tak to pregnyl i inseminacja, jeśli nie to jeszcze ze dwa menogonki i dopiero pregnyl i IUI.
    Tak więc są szanse że znajdziemy się na oczekujących na tej samej liście czego życzę z całego serducha i tobie i sobie
    Buziolki

    rrenya

    #747393

    sliwcia

    Re: sliwcia

    wiesz, ja miałam takie problemy, że te leki, o których piszą dziewczyny od dawna na mnie nie działały. Pomagał mi na trochę lek na receptę, którego nazwy nie pamiętam, ale była to jedna globulka dopochwowa w opakowaniu (lekko gumowa przy ucisku), kosztował ok. 20 zł. Bardzo dobra była też maść Pimafoucort (żółta tubka) też na receptę. Używałam jej przy najmniejszym swędzeniu do chwili kiedy lekarka mnie ochrzaniła: nadmierne stosowanie groziło wiotczeniem sromu:)))))) (tak powiedziała). Teraz gdy tylko poczuję znajome swędzenie, myję sie płynem i na razie – odpukać – wystarcza.
    pozdrawiam
    śliwcia



    #747394

    mika7

    Re: wracam czy ktos mnie jeszcze pamieta?

    Witaj Wiewióreczko:::)))
    Pewnie, ze Cie pamietam::::)))) witaj w gronie pcos-dziewczyn:::((( oby bylo jak najmniejsze:::))) bardzo dobrze, ze juz wiecie co bylo przyczyna poronień. Z tego ci widze masz dobrego lekarza, a to najwazniejsze..
    pozdrawiam mocniutko i zycze bajbuska…:::))

    ania

    #747395

    ami7

    Re: wracam czy ktos mnie jeszcze pamieta?

    Witaj wiewióra!!!!!!! Pewno, że Cię pamiętamy!!!!!!! „Do trzech razy sztuka” – życzę Ci, aby w twoim przypadku tak się właśnie stało… Witaj i wszystkiego fasolkowego!!!!!

    ami7
    mój wykresik

    #747396

    zuzanna

    Re: wracam czy ktos mnie jeszcze pamieta?

    witaj!
    ja Ciebei pamietam!:)
    Fajnie ze jestes znow i zycze upragnionego efektu jak najszybciej!!!
    a co do grzybicy, u mnei bardzo skuteczny byl lek bez recepty o nazwie trillac i jedzenie duzej ilosci jogurtow naturalnych:)
    serdecznie pozdrawiam

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close