Wrocław czy Oława??

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)
  • Autor
    Wpisy
  • #112801

    tasieq

    Mamy jeszcze sporo czasu i być może los zadecyduje za nas… Nie mniej jednak wolę zasięgnąć opinii, gdzie rodzić?
    Wrocław czy Oława?
    Do Oławy mam kwadrans, do Wrocławia 30 min przy założeniu, że to kliniki, każdy kolejny szpital dalej. Różne godziny różny czas drogi. Nie mniej jednak chciałabym poznać opinie osób zorientowanych i z góry dzięki 🙂

    #5111641

    holatola

    Ja 2 razy rodzilam na klinikach i jesli Bog da pojde i trzeci:D dla mnie wszystko ok jesli chodzi o ten szpital



    #5111642

    zinke

    Ja też rodziłam na klinikach i latem też mam tam zamiar się pojawić,mam nadzieję że zdążę :Fiu fiu:

    #5111643

    Anonim

    Moja bratowa mieszka w Brzegu – zdecydowala sie na porod we Wroclawiu.
    Nie wiem czy sie nie myle ale chyba nawet na wizyty kontrolne jezdzila do Wrocka.

    #5111644

    bep

    2 porody. Jeden Brochów, drugi Kliniki.
    I jeżeli już to tylko Kliniki 🙂
    Mam koleżanki, które rodziły w Oławie. Jedna ma tam rodzinę więc wszystkie 3 porody super! I dobrze.
    Druga poszła z biegu i było niefajnie 🙁 Może zbieg okoliczności, ale ja, mając te informacje, które mam, już bym tam nie pojechała :Fiu fiu:

    #5111645

    asiha

    ja rodziłam na brochwie dwa lata temu i teraz też się tam wybieram, bo wszystko bylo ok. Sporo moich sąsiadek rodziło w Oławie i też byly bardzo zadowolone; jakby brochów był zamknięty w lipcu to pojadę do oławy;



    #5111646

    mimbla

    Czy coś się zmieniło/ poprawiło z porodówkami we Wrocławiu? Jeszcze dwa lata temu jak ten temat mnie dotyczył to wszyscy baaaardzo odradzali Wrocław i tutejsze szpitale. Ja sama rodziłam w Oleśnicy m.in.dlatego że nawet mój gin mi Wrocek odradzał.
    :Hmmm…:

    #5111647

    sloneczko08

    ja zwiedzałam w czwartek porodówkę na Kamińskiego i jestem zachwycona 🙂

    sale wyglądają na komfortowe, jest sala do porodu rodzinnego do porodu w wodzie, mają worki sako piłki itp. I nie ma żadnych opłat za obecność osoby towarzyszącej przy rodzącej oraz żadnych dodatków za poród w wodzie. AKurat ja jestem zainteresowana rodzeniem do wody więc dopytywałam dokładnie 😉
    Można korzystać z wanny lub prysznica jako środek zmniejszający ból w 1 fazie porodu, albo urodzić do wody.

    Sale później zależą od obłożenia danego dnia, ale jak się leży na docelowym miejscu to pokoje są dwuosobowe, dziecko cały czas przy matce (również powiedziano mi, że mogę mieć wszystkie ubranka dla Małej swoje), gorzej jak miejsca nie ma, i się leży na patologii albo innym oddziale, ale wtedy przenoszą jak tylko zrobi się miejsce.

    oczywiście jak to wyjdzie w praniu to się dowiem w kwietniu, o ile będzie miejsce jak mi się poród rozpocznie, ale jestem dobrej myśli 🙂 pewnie jak wrócę do siebie to napiszę opinię;)

    #5111648

    magdawroc

    To zależy na czym Ci naprawdę zależy:Hmmm…:
    Jeśli w pełni kwalifikowany personel medyczny i wyposażenie to dla Ciebie gwarant bezpieczeństwa, to Wrocław, przy czym jedne dziewczyny chwalą sobie kliniki, inne Borowską a pomstują na to drugie. Jeżeli stawiasz na sposób traktowania rodzącej, to wszystkie pozawrocławskie szpitale mają dużo lepsze opinie pod tym względem. Te kobiety, którym zależy na braniu ich woli i decyzji pod uwagę to jeśli wybierają Wrocław stawiają na Kamieńskiego ale tam zawsze tłumy…
    Ja wybrałam dom ale jakbym musiała do szpitala byłam zdecydowana na kliniki albo Kamieńskiego.

    #5111649

    bep

    Zamieszczone przez Mimbla.
    Czy coś się zmieniło/ poprawiło z porodówkami we Wrocławiu? Jeszcze dwa lata temu jak ten temat mnie dotyczył to wszyscy baaaardzo odradzali Wrocław i tutejsze szpitale. Ja sama rodziłam w Oleśnicy m.in.dlatego że nawet mój gin mi Wrocek odradzał.
    :Hmmm…:

    Wydaje mi się, że sytuacja jest stała. Raz lepiej raz gorzej 😉
    Ale ogólnie naprawdę nie jest źle.
    Kliniki wydały mi się lepsze bo:
    – codziennie przychodziła położna laktacyjna,
    – przychodzili studenci robić masaże :Fiu fiu:
    – opieka nad mamą i dzieckiem fajna!
    Nigdy, ale to za żadne skarby świata nie rodziłabym na Kamieńskiego. Mam złe doświadczenia z ginekologii… Zajęli się mną jak się za mną wstawiła lekarka z tamtejszego szpitala (mamy koleżanki). A tak w ogóle to mnie olali na całej linii. No i słyszałam trochę niepochlebnych opinii – udało im się spartolić nawet czyszczenie macicy po porodzie (co wydaje mi się podstawą)- więc raczej mało profesjonalnie 😉



    #5111650

    deborah

    Myślę, że co przypadek to opinia.
    Ja dobrowolnie na kliniki bym nie pojechała. Ale spotkałam się z negatywnymi opiniami wśród koleżanek. Jednej z nich anastezjolog 5 razy się wkłuwal w kręgosłup, bo nie mógł trafić, a na koniec czuła jak ją cięli.

    Na Brochowie miałam traumatyczny poród i tam nie pojadę, ale cc zrobili mi bardzo dobrze. Istnieje ryzyko wylądowania na zbiorowej sali i rodzenia z innymi kobietami.

    Z Kamieńskiego byłam zadowolona, ale poród był bez komplikacji, w 1 sali tylko 1 łóżko porodowe. Na izbie przyjęć niekoniecznie przyjemnie, ale padło pytanie do męża czy rodzi ze mną i dostał fartuszek jeszcze. Teraz wybieram się też na Kamieńskiego.

    W Oławie tak różnie, rodziły moje 3 bratowe i siostra w sumie 12 dzieci. Zależy na jakiego lekarza się natrafi. Siostrze nie podali dziecka do piersi chyba nawet przez 24 godziny, bo ponoć ono tego nie potrzebuje (a gdzie pobudzenie laktacji?). Bratowej udało się urodzić 1 dziecko naturalnie, tylko dzięki swojej opłaconej położnej bo inaczej by ją pocięli. Drugiej bratowej to chyba nie umieli poprowadzić porodu (tak jak mi na Brochowie) i na koniec miała cc, ostatecznie 3 dzieci przez cc, choć zrobione dobrze.

    #5111651

    holatola

    e to ze sie anestezjolog wbic nie moze nie zawsze jest jego wina :Niepewny:



    #5111652

    Anonim

    Zamieszczone przez Deborah
    Istnieje ryzyko wylądowania na zbiorowej sali i rodzenia z innymi kobietami.

    A to coś strasznego jest?
    2 razy rodzilam na ogolnej z mezem, za parawanikami rodziły inne babki. Traumy u siebie nie zauważyłam :Niepewny:

    #5111653

    holatola

    Zamieszczone przez Mamroć
    A to coś strasznego jest?
    2 razy rodzilam na ogolnej z mezem, za parawanikami rodziły inne babki. Traumy u siebie nie zauważyłam :Niepewny:

    ja u siebie tez nie

    #5111654

    bep

    Zamieszczone przez Mamroć
    A to coś strasznego jest?
    2 razy rodzilam na ogolnej z mezem, za parawanikami rodziły inne babki. Traumy u siebie nie zauważyłam :Niepewny:

    Ja nawet wolę zbiorowisko. Może nie w trakcie porodu 😉 Ale po jak najbardziej. Ekipę z poporodowej z Szy (5 czy 6 osobowy pokój) wspominam z rozrzewnieniem, a już 2 w której zostałam sama – jako koszmar.
    Na Klinikach – byłam w 3 czy 4. Było świetnie. Jak babki pojechały, a ja z eM zostałam (traktowali Go trochę jak wcześniaka :Foch:) to byłam bardzo nieszczęśliwa :Boje się:

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close