Wstyd się przyznać….

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)
  • Autor
    Wpisy
  • #12687

    julia

    ….ale na pobraniu krwi Ignasia ryczałam bardziej niż on, a na pewno dłużej……….

    a tak z innej beczki:
    ubieracie jeszcze czapeczki po kąpieli?
    Mój synek ma już 5miesięcy i jeszcze dostaje czapeczkę na mokrą główkę

    Mama tego Pana:

    #194914

    smoki

    Re: Wstyd się przyznać….

    Nie ubieram bo te mizerne wloski latwo wytrzec do sucha 🙂

    Pozdrowienia
    smoki i Dawidek
    (5 miesiecy i 1/4!)



    #194915

    Anonim

    Re: Wstyd się przyznać….

    Ja nigdy nie zakładałam Naci czapeczki po kąpieli

    Kaśka z Natalką (prawie 11 miesięcy!)

    #194916

    teo

    Re: Wstyd się przyznać….

    szkoda, że pobieranie krwi było takie straszne – :-((
    a czapeczki nie ubieramy odkąd Kubek skończył miesiąc
    zapomniałam spytać – nie kupiliście tej Elmy czy nie zadziałała?

    ILONA I KUBEK(21.02.02)<img src=”http://republika.pl/zbieg/pliki/misio.jpg”>

    Edited by teodor76 on 2003/02/17 09:52.

    #194917

    go76

    Re: Wstyd się przyznać….

    Nie nakładam czapeczki już od jakiegoś czasu (nienawidzi mieć czegokolwiek na głowie o czym głośno informuje nie tylko nas ale i całe osiedle!) Wycieram dokładnie (jak łaskawie pozwoli) główkę i uszy ręcznikiem lub pieluszką tetrową.

    GOSIA mama 5 miesięcznego!!! KUBUSIA-WRZASKUNA!!!!!

    #194918

    Anonim

    Re: Wstyd się przyznać….

    ja też nigdy….

    Gaba, mama półrocznej Marysi



    #194919

    misioaczek

    Re: Wstyd się przyznać….

    Ja zakładałam czapeczkę przez pierwszy miesiąc. Później nauczyliśmy się nie moczyć głowy przy każdej kąpieli, bo przy długosci włosów Kasi trzeba było suszyć jej głowę suszarką i to wcale nie klrótko.Teraz po myciu włosów suszę je ok. 20 min. – strasznie wolno schną (nawet fryzjerka to zauważyła)
    Ania

    #194920

    julia

    Re: Wstyd się przyznać….

    mąż był w całodobowej aptece i bez recepty nie sprzedali :((
    poproszę o receptę i będę miała na szczepienia

    a poza tym i tak by nie pomogło bo ja zamierzałam posmarować zgięcie rączki
    a pobierali z nadgarstka
    nie było AŻ tak źle, ale nie mogłam się powstrzymać jak synek zanosił się i błagalnie na mnie patrzył : „co oni mi robią?”

    Mama tego Pana:

    #194921

    carma

    Re: Wstyd się przyznać….

    też ubierałam czapulkę tylko przez pierwszy miesiąc…

    Carma i Natalka (3,5 mies) http://www.republika.pl/natti

    #194922

    julia

    Re: Wstyd się przyznać….

    no to ładnie wyglądamy….
    mąż kąpie i całkiem niedawno przestał przegotowywać wodę do kąpieli
    nawyki górą

    powiem mu o czapce
    pewnie się uśmieje….

    Mama tego Pana:



    #194923

    kas

    Re: Wstyd się przyznać….

    Fajnie, ze pytasz o czapeczke, bo wlasnmie chcialam sie zapytac o to samo. Mojej 4-miesiecznej Zuzce tez jeszcze zakladam

    Kaśka mama Zuzanki

    #194924

    qwe

    Re: Wstyd się przyznać….

    Ja zakładałam czapeczkę po kąpieli przez pierwsze 2 tygodnie i to tylko na 20 min.,ale mój Kubuś urodził się w czerwcu.



    #194925

    pati68

    Re: Wstyd się przyznać….

    Nie używałam czapeczki wogóle. W szpitalu nie zakładali ich dzieciaczkom i pediatra też powiedziała, ze w mieszkaniach jest teraz tak ciepło, zeby nie przegrzewać malucha. Zakładanie czapki może (ale nie musi) sprzyjać powstawaniu ciemieniuchy.

    Pati i 4 m. mikolajek.sky.net.pl

    #194926

    karo2

    Re: Wstyd się przyznać….

    A juz myslalam ze jestem wyrodna matka! Moja Zuza ma czapke tylko po myciu przez godzinke. Nie lubi spac w czapie i sama ja sobie zciaga! A ma juz miesiac!

    pozdrawiam

    karola&zuzka

    #194927

    jagoda

    Re: Wstyd się przyznać….

    Powiem ci że nigdy nie używałam czapeczki. Napewno w domu masz ciepło. Lepiej nie przesadzać.
    Gosia mama Piotra i Czarka

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close