Zakupy, porządki czyli domowa organizacja pracy

Zazwyczaj staram się ogarnąć zakupy “łikendowe” przed łikendem
i porządki zrobić np. w piątek po południu,
żeby mieć sobote i niedzielę wolną od tych “przyjemności”.
A Wy kiedy rzucacie się w wir domowych obowiązków?
Wolicie mieć “roboczą” sobotę a wolne popołudnia w tygodniu
czy odwrotnie?

Strona 2 odpowiedzi na pytanie: Zakupy, porządki czyli domowa organizacja pracy

jane Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez moni_ka:ps.
co raz częściej myślę o jakiejś pomocy która by wpadła raz na tydzień i ogarnęła 🙂 dojrzewam do decyzji

Ja wlasnie mam taka pomoc, dlatego sie nie wypowiadam tutaj 😉
Jesli mozna sobie pozwolic, to naprawde warto, duzo z czlowieka zlazi, jest regularnie oporzadzane, ale do sprzatania (graty, szafy, kuchnia na biezaco, garaz, podworko itp) i tak wiele zostaje. Nigdy nie sprzatamy w weekendy. Sprzatalismy na poczatku malzenskiego stazu, kolektywnie i dzieki temu, ze wpadlismy na pomysl pomocy domowej (malzonek zazadal), nie jestesmy dzis rozwiedzeni 😉

maduxia Dodane ponad rok temu,

a no właśnie!
spotkałam się z opinią “ty masz panią do sprzątania raz w tygodniu to masz dobrze, bo nie musisz nic robić” :Śmiech: dobre

owszem, odpada mi prasowanie- sporadycznie przelece coś co włąsnie wyschło a jest akurat potrzebne- ścieranie kurzu, ogólne mycie podłóg i odkurzanie. Pisze ogólne, bo praktycznie zawsze się zdarza, że coś tam musze mopem przelecieć między wizytami pani D., zwłaszcza, jak wiosną, latem i jesienią wychodzimy tarasem…. o odkurzaniu nie wspomnę, bo praktycznie codziennie coś trzeba machnąć, ale to wina psa :Rogaty:

nusiak Dodane ponad rok temu,

ja marzę o zaufanej pani od sprzatania
ale na razie nie stać nas 🙁

piggy Dodane ponad rok temu,

Ja miałam kiedyś panią, która mi pomagała ale ja wysiadałam psychicznie, było mi głupio, że mam bałagan i sprzątałam przed jej przyjściem, skończyło się na tym, że pani w zasadzie myła tylko okna 😀

brawurkot Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Jane:Wiesz, brzmi to tak idealnie, tak fantastycznie, ze jesli to prawda, co napisalas, to jestes podrecznikowa Pania Domu 🙂 Tylko podziwiac, niewiele osob na to stac. Bo byc pedantka, a byc osoba uporzadkowana, to roznica. Moja ciotka sprzatala zawsze. Niewazne, czy bylo czysto, czy brudno (raczej nigdy nie bylo brudno), pamietam ja zawsze ze szmata w reku, ewentualnie miotla czy odkurzaczem. Lub wieszajaca pranie. Caly swoj wolny czas poswiecala na porzadki. Chyba to lubila 😉

Wypisz wymaluj – moja mama!!!

beamama Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez anko.:Ja miałam kiedyś panią, która mi pomagała ale ja wysiadałam psychicznie, było mi głupio, że mam bałagan i sprzątałam przed jej przyjściem, skończyło się na tym, że pani w zasadzie myła tylko okna 😀

:Śmiech::Śmiech::Śmiech:

chilli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez anko.:Ja miałam kiedyś panią, która mi pomagała ale ja wysiadałam psychicznie, było mi głupio, że mam bałagan i sprzątałam przed jej przyjściem, skończyło się na tym, że pani w zasadzie myła tylko okna 😀

jak mi si epierwszy raz przyszlo zetknac z pania to maz mnie pilnowal i mowil: nie sprzataj, nie wyrywaj jej scierki z reki.

teraz juz przywykam troche

aczkolwiek podlogi jej nie pozwalam myc :Wstyd:

jane Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez anko.:Ja miałam kiedyś panią, która mi pomagała ale ja wysiadałam psychicznie, było mi głupio, że mam bałagan i sprzątałam przed jej przyjściem, skończyło się na tym, że pani w zasadzie myła tylko okna 😀

Tez tak mialam na poczatku 😉
Teraz tylko zbieram rzeczy, bo ona nie uklada, tylko czysci. Tak wiec mamy uklad, ze jak np sa zabawki porozrzucane, to ona dywanu nie odkurzy. Gonie wiec dziewczyny, sama zbieram rzeczy ze stolow, porozrzucane ciuchy, papiery. A poniewaz pani przychodzi regularnie, wiec regularnie musze sie mobilizowac i robota sie nie kumuluje.

jane Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez szpilki:

aczkolwiek podlogi jej nie pozwalam myc :Wstyd:

u mnie to wlasnie podloga jest zajeciem pani nr 1. Nienawidze mycia podlog i odkurzania! Moge za to prasowac, relaksuje mnie to 🙂 Ale i tak wieksza czesc prasowania odwala ona. Ja bym w tym utonela…

madzia-1409 Dodane ponad rok temu,

Zakupy – raczej ja, chyba że jest jak to razem
Odzieżowe – planowane razem, często sama coś “znajdę”
Gotowanie – kto ma wenę, częściej ja
pranie itp – ja
odkurzanie – M
wszelki prace domowe remontowojakieśtam – M

nie mamy “dnia sprzątania”, raczej do czyściochów należymy i brudu nie ma

olesia1 Dodane ponad rok temu,

Ja tez się nie wyrabiam 🙁
zakupy robię na bieżąco, sprzątam też, można powiedzieć, codziennie po trochu i stale brak efektów :Boje się:
co usiądę z kawką to mi się przypomina co jeszcze jest do zrobienia….:Hmmm…:

jbielu Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Jane:Wiesz, brzmi to tak idealnie, tak fantastycznie, ze jesli to prawda, co napisalas, to jestes podrecznikowa Pania Domu 🙂 Tylko podziwiac, niewiele osob na to stac. Bo byc pedantka, a byc osoba uporzadkowana, to roznica. Moja ciotka sprzatala zawsze. Niewazne, czy bylo czysto, czy brudno (raczej nigdy nie bylo brudno), pamietam ja zawsze ze szmata w reku, ewentualnie miotla czy odkurzaczem. Lub wieszajaca pranie. Caly swoj wolny czas poswiecala na porzadki. Chyba to lubila 😉

nie wiem co jest w tym idealnego, fantastycznego, że wręcz może być odebrane jako nieprawda???:Hmmm…:
taka jestem, owszem wiele osób uważa, że dobrze zorganizowana. ale nie sądzę abym była podręcznikową Panią Domu. jestem uporządkowana, czasem przesadnie stąd uważam się za pedantką, aczkolwiek nie jest to jeszcze chorobliwe:Fiu fiu:

Znasz odpowiedź na pytanie: Zakupy, porządki czyli domowa organizacja pracy?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
A napiwek dla kuriera ??
Kilka dni temu jaśnie pan kurier przywiózł mi paczkę (tu, gdzie pracuję przyjeżdżają nawet 2-3 razy dziennie czasem, z różnych firm przewozowych - ten hrabia akurat był 1 raz, nie
Czytaj dalej
Książka kucharska
Ciasteczka ryżowe szybko i pysznie;)
łatwy i smaczny przepis na ciasteczka:D. 1 kleik ryżowy np: bobovity 1 margaryna Kasia 3/4 szklanki cukru słoik dżemu np: wiśniowego, jagodowego 3 jajka 1 łyżeczka proszku do pieczenia ------------------------------------------------ wszystko oprócz dżemu zgniatamy w jedną masę.
Czytaj dalej