Zapalenie pęcherza?

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #57368

    zuziaf

    Witam wszystkie brzuchatki!
    Mam pytanko, czy któraś z Was miała podobne dolegliwości, i jak sobie z nimi radziła? Jestem w 18 tygoniu i ogólnie samopoczucie mam dobre, martwi mnie jedynie ból w podbrzuszu, tak jakby ucisk na pęcherz moczowy, przy oddawaniu moczu nic mnie nie boli i wyniki badań moczu są w normie (przynajmniej tak się mi wydaje). Martwię sie że to zapalenie pęcherza, które miewałam często przed ciążą, tylko wtedy czułam ból przy oddawaniu moczu (teraz jedynie ten ucisk). Czy któraś z Was miała podobne uczucie?
    Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie.

    #733636

    katkajot

    Re: Zapalenie pęcherza?

    Cześć! jeśli wyniki badania moczu są ok, to raczej to coś innego. Proponuję szybko skontaktować się z lekarzem, niech Cię obejrzy i upewni, że nic się nie dzieje. Ja miałam podobny ucisk jakieś tydzień temu. Było to uczucie pododne do parcia na pęcherz ( taki ucisk jak przy pełnym pęcherzu) a ten był pusty. Odczuwałam to jak stałam. Gdy sie położyłam lub wzięłam No-spa to mijało i tak było przez 3 dni i też się denerwowałam. A wyniki moczu też było prawidłowe. Przy okazji wizyty powiedziałam o tym lekarzowi to powiedział, że musi najpierw sprawdzić m szyjkę i skontrolował tez na usg ( czy nie ma jakiegoś odwarstwiania), ale na szczęście niczego złego nie znalazł. Pomimo,że jakiś czas po uczuciu tego ucisku w podbrzuszu miałam 1-dniowe, delikatne plamiemie ( i wtedy dopiero poszłam do lekarza)
    Nie zastanawiaj się dłużej i skontaktuj się z gin.
    pozdrawiam
    katkajot i…



    #733637

    zuziaf

    Re: Zapalenie pęcherza?

    Dzieki za odpowiedź. Byłam dziś u lekarza, stwierdził że wszystko ok, że mogę takie dolegliwości odczuwać, na wszelki wypadek dał mi skierowanie na posiew (ale ogólnie to mnie uspokoił). Mówisz , że no-spa jest bezpieczna (też mi ją zalecił w razie bóli w podbrzuszu albo Aspargin, tylko ja wolałabym nic nie brać, jakoś się boję, jak to jest do wytrzymania to przeczekam. Zrobie te badania i zobacze.
    Miałam dziś USG i chyba będziemy mieli dziewcynkę, fajno (chociaż mi wsio rybka) ale super było zobaczyć to wiercące się maleństwo.
    Jeszcze raz dzieki za radę. Pozdrawiam serdecznie.

    26 lat. Pojawienie się fasolki było dla nas (mnie i męża) cudowną niespodzianką.

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close