zdołowana

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #57157

    arlet

    Cześć dziewczyny. Mam strasznego doła i nie wiem jak mam rozwiazać mój problem , który wiąże się z śliczna 2 letnia Myszką , którą kocham nad zycie i dla któą chyba strasznie rozpieściłam. Otóż dziś w markecie gdy kupowałam jej zabawke na „mikołaja” zrobiła straszny cyrk bo chciała jeździć na karuzeli, pomijam fakt iż jej zachcianka co wizyta w sklepie kosztuje mie grubo ponad 20 zł , to jeszcze nie chce zejść i robi taki wrzask, nic nie pomaga ani odwrócenie uwagi , ani tłumaczenie , ani krzyk, ani klaps/ps. w drodze do domu cały czas buczała a mi serce pękało. Chyba dziś uświadomiłam sobie że nie słucha mnie moje dziecko wcale i nie mam na to recepty.Krtóra z was ma tez ten problem napiszcie bo potrzebuje wsparcia.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Arlet i jej skarb

    #731096

    pluto

    Re: zdołowana

    Powiedz małej, że będzie mogła jeździć na karuzeli np. dwa razy..i trzymaj się tego…..i bądź konsekwentna……..najgorsze, kiedy takie sceny odbywają się na oczach innych ludzi…….no ale coż…..to obraz typowego dwulatka………

    Julka i dwuletni Karolek



    #731097

    kura-plemienna

    Re: zdołowana

    No tak to wyglada na typowy przykład zbuntowanego 2-latka!!!

    Anka i Basiulec z 17.12. 2002

    #731098

    klucha

    Re: zdołowana

    to typowe dla dwulatka pełnego emocji, który wyczuwa nasze słabe strony :)). jedyne co możemy zrobić aby dziecku pomóc przejść ten trudny etap to wprowadzenie zasad i być tym konsekwentnym. Wiem, wiem łatwo się pisze trudniej się robi. Ja już wiem że jeżeli powiem Zuzi :ale to już ostatni raz”, „jeszcze 3 babki i idziemy do domu” to trzymam sie tego chociaż i tak spotykam się ze sprzeciwem: wielkim płaczem, rzucaniem się na chodnik, itp. Popłacze popłacze i przestaje, a za „setnym” razem w końcu zrozumie.
    hihi staramy się nie brać Zuzi na zakupy bo szkoda naszego zdrowia. Jednego czego pilnowałam i pilnuję to nie dać się wplątać w kupowanie zachcianek – to mi się udaje, chociaż wkłada mi do koszyka zabawki przy kasie je oddajemy bez problemu 🙂
    A czy rozpiesciłaś, ostatnio po obserwowaniu Zuzanki i jej rówieśników zauważyłam że chyba każdy dwulatek zachowuje się jak rozpieszczone dziecko i chyba tylko nasze postępowanie i podchodzenie do jego zachowań pokaże co będzie dalej.
    Nie przejmuj się ja ostatnio też miałam doła, ale wpadła mi w ręce taka mała książeczka o 2-latkach i miałam wrażenie że czytam o swoim dziecku :)) podniosła mnie na duchu

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)

    #731099

    wyki

    Re: zdołowana

    Daj namiar na tą książeczkę bo czuję w kościach ze z Izą też nie bedzie łatwo:)

    Monika i Iza 17 miesięcy

    #731100

    klucha

    Re: zdołowana

    wiesz tą książeczkę odziedziczyłam po szwagierce, a ona kupowała ją ponad 10 lat temu. Nie wiem czy jest jeszcze w sprzedaży. W każdym razie autorzy dość popularni w psychologii dzieciecej: Louise Bates Ames, Frances L. Ilg, a tytuł: „Twoje dziecko ma dwa latka – nieznośne czy najsłodsze?”

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)



    #731101

    Anonim

    Re: zdołowana

    ja na szczęście nie mam z Nati w sklepach takich problemów – ale w innych sytuacjach pomaga wyłącznie konsekwencja – jeśli popuścimy – dziecko natychmiast wyczuwa i wykorzystuje sytuację 🙂

    Kaśka z Natusią 2,5 roku 🙂

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close