Zuzankowe oczka

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 54)
  • Autor
    Wpisy
  • #86460

    klucha

    po 1. chwalę się
    po 2. może kiedyś któraś mama bedzie miała podobne problemy do naszych i moje archiwalne posty będą przydatne

    Bylismy wczoraj w Warszawce na badaniu kontrolnym, pierwszym, po przepisaniu rehabilitacji (zasłanianie oka).
    Popłakałam się z radości.
    Zez o 15 st. na lepsze, widzenie oka prawego podobno rewelacyjnie, jeszcze 3 miesiące temu widziała tylko najwiekszy obrazek na tablicy, a dziś odczytała do przedostatniego rzedu!!!! Czytanie z małych plansz też fantastycznie.

    Lekarka z ortoptystką (chyba tak się pisze) zachwycone postępami.
    Jeszcze trochę drogi przed nami. Oko zasłaniamy nadal, za 3 miesiace następna kontrola i na 90 proc. ustalenie terminu operacji na zlikwidowanie zeza, bo bez niej Zuzia nie ma szans na poprawne widzenie obuoczne. Oko zostało zmuszone do pracy więc jest mowa o zabiegu i o tym ze się powiedzie.
    Lekarka zastanawiała się jeszcze nad okularami typu pryzmaciki, ale czasu mamy mało i nie jest powiedziane że pomogą. Po operacji też pewnie czekają nas ćwiczenia na maxymalne wzmocnienie mięśni – aby zez nie wrócił

    Te które śledzą moje posty o Zuzankowych oczach wiedzą ile miesięcy błakałam się po okulistach, którzy żle diagnozowali mi dziecko, źle dobranymi okularami wyrządzali Zuzi krzywdę, gdybym odpuściła i nie słuchała dziecka i własnej intuicji tylko durnych lekarzy pewnie dziś nie miałabym co ratować lub w minimalnym stopniu.
    Zuzanka wychwalana na wszystkie strony, ma kopa do dalszej rehabilitacji, już wszystkim opowiada ze będzie miała operację i że bedzie spała. Wczoraj znalazłam w itp film o zezach i operacji, już mam stracha. Ale cały czas sie uspokajam że do czerwca daleko i że jeszcze może się zmienić.

    Także dziewczyny trafić na TEGO lekarza to naprawdę bardzo ważne…
    Jak sobie pomyslę że lekarze pogrywają sobie, ze leczą nie mając o tym zielonego pojęcia to cholera mnie bierze. Przecież to oczy, mogli wyrządzić krzywde Zuzi na całe życie. najchętniej poszłabym i opierniczyła!

    ale najpierw muszę dojść do siebie bo taka jakaś słaba jestem po tym wirusie, natomiast Zu już broi

    Izka 4,5 latka

    #1332692

    majab

    Re: Zuzankowe oczka

    To cieszy bardzo 🙂 oby tak dalej 🙂
    A niektorzy lekarze….szkoda gadac 🙁
    Nie martw sie jeszcze operacja.
    Pozdrawiam



    #1332693

    koyaga

    Re: Zuzankowe oczka

    Bardzo ciesze się, że jest lepiej, duzo lepiej.
    I super, że znalazłaś lekarza, który fachowo zajął się Zu. Wiem jak to ważne.
    Miałam podobny problem z Tysią gdy faszerowano w nią antybiotyki bo dziecko kasłało. Żadnemu z lekarzy nie przyszło do głowy, że dziecko może być alergikiem. Sama poszłam do alergologa, wybuliłam kupe kasy i wiem przynajmniej na czym stoję.

    Trzymam kciuki za dalszą rehabilitacje oczek Zu.
    Uściski dla was dzielne dziewczyny.

    Aga &

    #1332694

    pasiasta

    Re: Zuzankowe oczka

    Super wieści:-))))

    A lekarzy opiernicz – ja naskarżyłam kierowcznicze ortopedy na niego, że tak zawalił Dorocie bioderka ona nie miała pojęcia co on robi – bo skąd, skoro nikt nic nie mówił. Zrób to jak nie dla własnej higieny psychicznej;-) to dla innych dzieci.

    #1332695

    klucha

    Re: Zuzankowe oczka

    też przechodziłam przez kaszlące dziecko i walenie w nie antybiotyków, tak długo łaziłam po lekarzach aż wyłaziłam TEGO 🙂

    Izka 4,5 latka

    #1332696

    hania17

    Re: Zuzankowe oczka

    bardzo się ciesze gratuluje postępów!!! aż ciarki mnie przeszły
    powodzenia na dalszej drodze w kierunku poprawy
    pozdrawiam

    WiolaZMarysieńką 16.03.04.



    #1332697

    effcia

    Re: Zuzankowe oczka

    no to znakomite wieści!!! bardzo się cieszę z Zuzankowych postępów!

    #1332698

    renka

    Re: Zuzankowe oczka

    Bardzo się cieszymy z dobrych wieści :))). Życzymy powodzenoia w dalszym leczeniu.
    Strasznie smutny temat tych niefrasobliwych lekarzy…
    Moja mama trafiła na złych okulistów lata temu, skutkiem czego dziś prawie nie widzi, przeszła kilka ciężkich operacji, bolą ją oczy, nabyła jaskrę i bierze masę silnych leków i kropli .
    Ech…co tu dużo mówić…

    Renata, Jaś i Ewa

    #1332699

    monikaapj

    Re: Zuzankowe oczka

    :))
    bardzo, bardzo się cieszę z Waszych sukcesów :))

    Monika i Basia

    #1332700

    raz-dwa

    Re: Zuzankowe oczka

    Gratuluje Zuzance postepow i Wam konsekwencji!!! 🙂

    Ola 20m i Natalia 4l



    #1332701

    Anonim

    Re: Zuzankowe oczka

    super wiadomości!!! ogromnie się cieszę mogę tylko pogratulować intuicji i determinacji Tobie no i wytrwałości Zuzance – dzielna dziewczynka!

    W.

    #1332702

    Anonim

    Re: Zuzankowe oczka

    super! cieszę sie i oby tak dalej:)
    Filipek tymczasem ma okropne zapalenie spojówek- ropa wali oczami:( nie mam siły juz do tych choróbsk.

    bruni
    blog synka http://www.filip-jakub.bloog.pl



    #1332703

    bastet

    Re: Zuzankowe oczka

    Iza, to naprawde super wiesci :DDD oby tak dalej

    wielkie brawa sie Wam naleza :)))

    Aga, Jula Szymek

    #1332704

    kika210

    Re: Zuzankowe oczka

    Cieszę sie razem z Wami!
    Ja szukam cały czas TEGO pediatry…

    A i Ada. ps.friko.pl

    #1332705

    Anonim

    Re: Zuzankowe oczka

    Super wiadomości :)))
    a my dzis własnie po wizycie u okulisty – Ninę też czekają okularki. Dowiedziałam się że powinna je nosic juz sporo wcześniej, ale poprzednia okulistka do której chodzilyśmy twierdziła że zez powinien skorygować się sam u takiego dziecka….

    Monika i
    Nina (3 l.)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 54)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close