Pięcioletni Jack spędzał wakacje z rodziną. Pewnego dnia, po zabawach w basenie miał problem ze zdjęciem kąpielówek. Mama postanowiła mu pomóc. Próba jednak zakończyła się przeraźliwym krzykiem.



Niebezpieczne kąpielówki

W pierwszym momencie mama nie wiedziała, co spowodowało taki ból chłopca. Po chwili jednak zdała sobie sprawę, że to wszystko wina kąpielówek, a dokładniej siatki, w którą zaplątało się przyrodzenie chłopca.

„Nigdy wcześniej nie słyszałam takiego krzyku. Żadna matka nigdy nie powinna słyszeć takiego krzyku.”
~ powiedziała matka chłopca reporterowi Mirror

kąpielówki z siatką

Mama próbowała sama wyplątać chłopca z siatki, ale okazało się to zbyt bolesne. Obsługa hotelowa odwiozła Jacka wraz z mamą do szpitala. Tam chłopiec otrzymał znieczulenie, a potem usunięto felerne kąpielówki.


Nasze wideo:


Sprawdź także:


Chłopiec został w szpitalu na obserwacji. Lekarze chcieli mieć pewność, że jego drogom moczowym nic się nie stało.

Wypadek z kąpielówkami

Przypadek Jacka nie jest odosobniony. Okazuje się, że w tym samym szpitalu, do którego trafił chłopiec, dokładnie takiego samego zabiegu dokonywano kilka tygodni wcześniej. Nie wiadomo czy w tamtym przypadku spodenki były wyprodukowane przez tę samą firmę.



Uważajcie na to, jakie kąpielówki wybieracie. Nawet tak niepozorna siatka może okazać się niebezpieczna.

Źródło: mirror.co.uk | Fotografie: mirror.co.uk