Jeśli twoja rodzina lubi spędzanie wolnego czasu na świeżym powietrzu, koniecznie sprawdź, jak należy się zachować na wypadek użądlenia przez osę. Czy owady te są bardziej szkodliwe w przypadku dzieci? Czy użądlona kobieta w ciąży powinna się martwić o zdrowie swojego malucha? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w poniższym artykule.

Czy użądlenie przez osę może być niebezpieczne?

Na początek rozwiejmy wątpliwości natury terminologicznej, ponieważ pojawiają się one dość często. O czym tak naprawdę mówimy: o użądleniu, ukąszeniu czy ugryzieniu osy? Ukąszenia dotyczą zazwyczaj węży i ryzyka zatrucia organizmu ich jadem; nie powinniśmy także używać wyrażenia „ugryzienie osy”, ponieważ gryzą nas dzikie lub domowe zwierzęta (co z kolei stwarza zagrożenie wirusem wścieklizny). Ponieważ osa nakłuwa ciało ofiary żądłem, w przypadku owada mamy do czynienia z użądleniem.

Teoretycznie pojedyncze użądlenie osy nie powinno być niebezpieczne, ale nasza wrażliwość na jad jest mocno zróżnicowana. W najgorszej sytuacji znajdują się alergicy, u których może wystąpić wstrząs anafilaktyczny. Co gorsza – często o istnieniu alergii dowiadujemy się już po zaobserwowaniu pierwszych objawów.

Wstrzyknięcie jadu powoduje u wszystkich szereg objawów, w tym ból, obrzęk i zaczerwienienie. Taki zestaw dolegliwości może się utrzymywać od kilku godzin do doby – wszystko zależy od ilości użądleń i indywidualnej odporności organizmu (a, jak wiadomo, odporność u dzieci nie jest jeszcze w pełni rozwinięta). Najbardziej niebezpieczne są użądlenia w okolicy twarzy – w język, wewnętrzną powierzchnię policzków, podniebienie lub szyję. Prowadzą one do obrzęku błon śluzowych oraz krtani oraz mogą być przyczyną zablokowania dróg oddechowych. Nasilenie objawów i wystąpienie dodatkowych symptomów świadczy o uczuleniu i stwarza ryzyko wstrząsu anafilaktycznego.

O ile pszczoła może użądlić jedynie raz (zaczepy jej żądła zatrzymują się w skórze), osa potrafi ukłuć nas wiele razy. Dlatego tak ważne jest, żeby w razie ataku uchronić się przed kolejnymi nalotami. Osy są o wiele bardziej agresywne niż pszczoły, stąd też przed podjęciem szeregu zalecanych czynności warto oddalić się w jakieś bezpieczne miejsce. Zabijcie jednego owada spowoduje wzmożoną agresję wszystkich os z gniazda; z rozerwanego woreczka jadowego uwolni się bowiem prowokująca do ataku substancja.

Jak zmniejszyć ryzyko użądlenia? Osy zwykle wybierają ciemne kolory, więc można zacząć od założenia ubrań w jasnych barwach. Lepiej unikać mocnych perfum, sprejów, płynów po goleniu i innych pachnących preparatów. Dobrze jest jeszcze przed wyjściem posmarować odsłonięte partie ciała olejkiem kąpielowym, który skutecznie odstrasza owady.

Użądlenie osy u dziecka / w ciąży

Rodzice małych alergików często zamartwiają się, że ich dzieci źle zareagują na ewentualne użądlenie. Tymczasem fakt, że maluch jest alergikiem, nie oznacza jeszcze, że jest uczulony także na jad os. Ryzyko wystąpienia problemu nie jest wcale większe niż w przypadku innych ludzi.

Oczywiście nie powinniśmy także zupełnie ignorować sprawy – dzieci są bowiem szczególnie zagrożone możliwością użądlenia. Ze względu na wrodzoną ciekawość maluchy interesują się wszystkim, co jest dla nich nowe, a w dodatku lubią takich rzeczy dotykać. Bzycząca, latająca osa z pewnością należy do takich ciekawych i nowych obiektów. Ponadto owady te lubią ukrywać się w miejscach, których raczej byśmy o to nie podejrzewali, np. w dzióbku od butelki z korkiem niekapkiem. Tymczasem małe dziecko – a tym bardziej niemowlę czy noworodek – nie jest jeszcze na tyle świadome zagrożenia, żeby uważnie kontrolować każdą rzecz, której zamierza się dotknąć lub którą chce włożyć do buzi.

ukąszenie osy dziecka

Użądlenie osy zawsze nastręcza nieprzyjemności i stresu. Nawet zupełnie zdrowy malec odczuje pieczenie i ból i nie ma w tym nic groźnego. Także niewielka opuchlizna i zaczerwienienie nie zwiastują jeszcze większych kłopotów, o ile objawy ustępują w ciągu doby. Nie lekceważ jednak żadnego użądlenia – koniecznie obserwuj dziecko przynajmniej przez kilka godzin. Jeśli zauważysz jakiekolwiek niepokojące objawy, np. wysypkę, duszności lub zapaść – nie zwlekaj i zabierz je na pogotowie. W kilku szczególnych przypadkach należy zawieźć malucha do lekarza nawet wtedy, gdy nie posiada on alergii na jad owadów. Należą do nich:

  1. Użądlenie osy w szyję, język, wnętrze ust lub twarz (albo – co gorsza – połknięcie owada przez dziecko). Opuchlizna może znacznie utrudnić oddychanie, a w skrajnych przypadkach spowodować uduszenie. Zanim maluchem zajmą się fachowcy, włóż mu do ust kostkę lodu i zmieniaj mu chłodne okłady.
  2. Użądlenie przez wiele os naraz – wtedy niezależnie od obecności alergii może wystąpić niebezpieczna reakcja toksyczna (taka jak po spożyciu trucizny).

Pozostaje pytanie – czy użądlona ciężarna powinna martwić się o zdrowie swojego dziecka? Wedle lekarzy ciąża nie stanowi dodatkowego pokoju do niepokoju – o ile u matki nie wystąpiła żadna alergiczna reakcja, wszystko jest w porządku. W przeciwnym razie kobieta powinna jak najszybciej otrzymać specjalistyczną pomoc.

Opuchlizna i inne objawy reakcji alergicznej po ukąszeniu osy

A zatem – kiedy wymagana jest lekarska interwencja? Skąd mamy wiedzieć, czy jesteśmy nadwrażliwi na jad osy i czy potrzebna nam będzie fachowa pomoc? Wstrząs anafilaktyczny pojawia się zwykle dość szybko, w związku z czym znając objawy użądlenia osy, nie musimy zbyt długo tego roztrząsać. Oto zestaw symptomów, które stanowią niezbywalny powód, żeby zadzwonić po karetkę:

  • użądlenie osy powoduje opuchliznę w obrębie twarzy i języka – opuchlizna nie schodzi, w związku z czym pojawiają się trudności z oddychaniem i przełykaniem,
  • występuje uczucie ściskania w gardle,
  • pojawiają się zawroty głowy i dezorientacja,
  • ból urasta do bardzo dotkliwych rozmiarów,
  • płytkiemu lub przyspieszonemu oddechowi towarzyszy przyspieszone bicie serca,
  • występuje gorączka, ew. wysypka typu pokrzywki lub rumienia,
  • nadchodzą rozstrój żołądka, nudności, biegunka i/lub wymioty,
  • wreszcie dochodzi do utraty przytomności i pojawienia się drgawek.

Stwierdzonym alergikom należy tuż po użądleniu podać lek przeciwhistaminowy (na przykład Clemastin czy Claritine), a w przypadku wystąpienia wstrząsu anafilaktycznego – jego podwójną dawkę. Dobrą praktyką jest także uciskanie miejsca powyżej punktu użądlenia. Zwróć szczególną uwagę na to, jak wygląda opuchlizna, jak długo się utrzymuje i jak szybko się rozwija. Im szybciej zareagujesz, tym szybciej interwencja lekarska przyniesie pożądane rezultaty. Nie zwlekaj więc i jak najszybciej wezwij konieczną pomoc.

Pozostała już tylko jedna kwestia: co zrobić po użądleniu osy, kiedy u dziecka czy osoby dorosłej nie występuje żadna reakcja alergiczna?

Ugryzienie osy – co robić, żeby złagodzić ból?

Co działa na użądlenie osy i jak powinna wyglądać dobrze udzielona pierwsza pomoc? Po pierwsze, w odróżnieniu od ataku pszczoły, nie musimy usuwać żadnego żądła – wystarczy zneutralizować skutki działania wstrzykniętego jadu. Jeśli nie doszło do wystąpienia reakcji alergicznej:

  • na miejsce użądlenia zastosuj okłady ze zwilżonej zimną wodą ściereczki albo z lodu owiniętego w szmatkę (warto obniżać temperaturę w newralgicznym miejscu przez około pół godziny – obkurczy to naczynia krwionośne i zapobiegnie przedostaniu się jadu w głąb organizmu),
  • nasącz papierowy ręcznik albo wacik kwaśnym roztworem (np. soku z cytryny czy octu) i zwilżaj nim miejsce użądlenia; kwaśny płyn przyniesie ulgę i zneutralizuje działanie jadu. Później warto nałożyć krem do stosowania miejscowego – złagodzi on pieczenie po użyciu roztworu,
  • możesz też zdezynfekować rankę (np. Octaniseptem) i posmarować ją specjalnym żelem po ukąszeniach (np. Soventolem lub Fenistilem) albo 0,5% Hydrokortyzonem,
  • w aptece dostaniesz bez recepty leki przeciwhistaminowe – zmniejszą one uczucie swędzenia oraz sam stan zapalny.