Kolka nerkowa w ciąży oczami specjalisty położnej

Sprawdź porady specjalisty położnej dotyczące kolki nerkowej w czasie ciąży. Poznaj domowe sposoby jej leczenia oraz dowiedz się, jakie objawy wskazują na kolkę nerkową.

Kolka nerkowa: co to jest?

Kolka nerkowa jest to nagły ból odczuwany w okolicy lędźwiowej kręgosłupa (dolna część pleców). Może on promieniować w okolicę narządu rodnego i spojenia łonowego, a często także do wewnętrznej powierzchni ud. Dlatego często jest mylony przez ciężarne ze skurczami przepowiadającymi lub skurczami porodowymi. Sama kolka nerkowa jest tylko objawem choroby, jaką jest kamica nerkowa i nie zagraża ciąży. Natomiast jest to stan wymagający dalszej diagnozy, szczególnie w przypadku nawrotów.

Kolka nerkowa: przyczyny

Jak już wspomniano, kolka nerkowa jest tylko objawem choroby zwanej kamicą nerkową. Przyczyną ataku kolki nerkowej jest przemieszczenie się złogu, czyli tzw. kamienia, do moczowodu, co wywołuje silny ból. Natomiast kamica nerkowa powstaje przez wytrącanie się substancji chemicznych zawartych w moczu takich, jak: szczawian wapnia, fosforany, kwas moczowy. Sytuacje sprzyjające powstawaniu złogów w nerkach to: spożywanie niewielkiej ilości płynów w ciągu doby, dieta bogata w szczawiany, tłuszcze, nadmierną ilość wapnia.

Objawy kamicy nerkowej

Objawy kolki nerkowej to nagły ból w dolnej partii pleców, który promieniuje do narządu rodnego i do wewnętrznej części ud. Czasami ból może być również zlokalizowany w okolicy nadłonowej, gdy złóg przemieścił się do cewki moczowej. Dla wielu kobiet jest to ból o wiele silniejszy niż skurcze porodowe. Jak wspomniano kolka nerkowa jest głównym objawem kamicy nerkowej.
Napadowi kolki nerkowej mogą towarzyszyć również inne objawy i dolegliwości takie, jak:

  • Nudności;
  • Wymioty;
  • Parcie na mocz i oddawanie niewielkich ilości moczu;
  • Omdlenie;
  • Objawy zakażenia układu moczowego (ZUM), jeśli towarzyszy kamicy nerkowej – gorączka, dreszcze.

Kolka nerkowa leczenie

Leczenie kolki nerkowej w ciąży jest tylko zachowawcze, czyli objawowe. Stosuje się leki przeciwbólowe w zależności od nasilenia bólu oraz leki rozkurczające. Leczenie przeciwbólowe jest dobierane specjalnie w zależności od nasilenia bólu. Dalsze leczenie kamicy nerkowej przy nawrotach napadów kolki nerkowej  zawsze konsultuje się z lekarzem urologiem.
Domowe leczenie kolki nerkowej, a także każdej innej choroby w ciąży jest niewskazane. Nawet jeśli przed ciążą byłaś leczona na kamicę nerkową, powinnaś w tej sytuacji skontaktować się z lekarzem. Wiele leków, które są stosowane u kobiet, które nie są w ciąży, nie można stosować w trakcie ciąży. Zatem przed każdym użyciem leków powinnaś skonsultować się z lekarzem.

Zapobieganie kolce nerkowej i powstawaniu kamicy nerkowej

W ciąży zawsze rozsądniej jest zapobiegać chorobom, niż doprowadzać do ich leczenia. Tak jest również w przypadku kolki nerkowej. Poniżej kilka domowych sposobów, które mogą przyczynić się do uniknięcia ataku kolki nerkowej.

  • Picie dużej ilości płynów – każda kobieta w ciąży powinna wypijać co najmniej 2 litry płynów dziennie. Najbardziej pożądanym płynem do picia jest zawsze woda, ale mogą to być również soki owocowe i warzywne, czy herbata. Pamiętaj, że niewskazane jest picie dużych ilości kawy ze względu na działanie moczopędne. Jeśli nie wiesz, ile wypijasz, możesz zrobić prosty test przez zapisywanie na kartce, czy w telefonie każdej ilości spożytych płynów. Domowa, niska szklanka ma pojemność ok. 250 ml, natomiast kubek ok. 300 ml. Jest to metoda, która na pewno pomoże Ci w oszacowaniu Twojego dobowego spożycia płynów.
  • Zbilansowana dieta – ciężarne zazwyczaj jedzą zdrowo, ale zdarza się również, że działają niekorzystnie w tą drugą stronę. Oznacza to, że jedzą ogromną ilość zdrowych produktów, nawet powyżej swojego dziennego zapotrzebowania. Najbezpieczniej w ciąży jest jeść wszystko na tzw. „garści”. Na przykład, jeśli zjesz kilogram malin to może Ci to zaszkodzić, ale garść malin wpłynie korzystnie i dostarczy Twojemu organizmowi witamin. Dotyczy to również innych produktów np. szklanka mleka, mały jogurt itp. Powstawaniu kamieni nerkowych może również zapobiec ograniczenie dużej ilości tłuszczu w diecie. Zamień potrawy smażone na pieczone, a w swojej diecie zwiększ również udział ryb. Ogranicz także spożycie szczawianów. Oparta na tych zasadach dieta jest zalecana przy atakach kolki nerkowej.
  • Ograniczenie spożycia soli kuchennej – przyprawiaj swoje potrawy innymi przyprawami. Dodatkowo spożycie dużej ilości soli w ciąży może powodować powstawanie obrzęków, a dzięki jej ograniczeniu pozbędziesz się tego problemu.

Atak kolki nerkowej w ciąży nie jest groźny dla dziecka, ale powoduje traumatyczne doznania u przyszłej mamy. Pamiętaj, że nie powinnaś bagatelizować żadnego bólu w ciąży. Częste napady są dokuczliwe, wpływają na pogorszenie Twojego nastroju, a także nastroju Twojego dziecka. Dlatego powinnaś skonsultować się z lekarzem, aby dobrać odpowiednie leki przeciwbólowe i poprawić swój komfort życia w ciąży.

Dodaj komentarz

7 komentarzy: Kolka nerkowa w ciąży oczami specjalisty położnej

  1. KOLKA NERKOWA

    Cześć dziewczyny!

    Czy któraś z Was miała w ciąży kolke nerkową?Jestem w 26 tyg.Od miesiąca dręczy mnie ta kolka,nie mam kamieni,ani piasku,tylko dzidziuś naciska na moczowód,co powoduje, zastój w mojej nerce. Mam założony tzw.cewnik(z nerki do pęcherza),który wyciągną mi dopiero po porodzie i tak podróżuje pomiedzy domem a szpitalem,już pomału mam tego dośc,ale “wszystko dla dzidziusia” Meczy mnie tylko,że musze jeśc dużo tabletk i boje się,że zaszkodzi to mojemu synkowi. Nie orientujecie sie czy tabletki Urosept szkodzą?(w ulotce nic nie piszą)Jeżeli wiecie cos na ten temat,dajcie znać. Pozdrawiam…

    • Kolka nerkowa

      Cześć dziewczyny!
      Jestem tu nowa,nie miałam okazji się zalogować i chociaż jestem już w 26 tyg. nie bardzo miałam czas na to wszystko.Od miesiąca mam kolke nerkową i wędruję pomiedzy domem i szpitalem. Musze łykać przeróżne tabletki i nie podoba mi się to. Nie orientujecie się czy tabletki UROSEPT(na mocz) mają jakis wpływ na dzidziusia?(w ulotce nic nie pisza),a ja martwię się bardzo. Będe wdzięczna za udzielenia jakiejkolwiek informacji. Pozdrawiam…

      • urosept jest ziołowy, więc nie ma wpływu na dziecko, ja zażywałam furagin 3 dziennie po 2 tabl też można śmiało brać oczywiście po konsultacji z lekarzem, szczerze Ci wpsółczuje bo kolka to okropne cholerstwo, borykam się z tym od 3 klasy szkoły podstawowej

      • Praktycznie całą ciążę brałam urosept, bo ciągle miałam bakterie w moczu, lekarz mówił, że jest jak najbardziej bezpieczny.

      • Dzięki za informacje. No faktycznie ból jest niesamowity,ale chociaz wiem co mnie czeka podczas porodu,niektóre dziewczyny porównuja kolke z bólami porodowymi

      • Też o tym słyszałam ale na pocieszenie wiekszość dziewczyn mających za sobą poród i ataki kolki zdecydowanie wolało rodzić niż przechodzć kolejny atak kolki

      • Ja boje sie tak samo porodu jak i kolki,ale jestem dobrej myśli.Jak narazie mam tydzień normalny (tzn. Nie w szpitalu). Pozdrawiam serdecznie i powodzenia…

      • Zamieszczone przez sania
        Dniektóre dziewczyny porównuja kolke z bólami porodowymi

        Dla mnie poród to nic przy kolce nerkowej :-/

      • Zamieszczone przez Kasiasta
        Dla mnie poród to nic przy kolce nerkowej :-/

        POPIREAM JAK NAJBARDZIEJ!!

      • Dzięki za pocieszenie,pozdrawiam i ściskam

      • Sama siebie pocieszam i tłumacze że poród będzie pikusiem w porównaniu z kolką

      • Zamieszczone przez pink
        Sama siebie pocieszam i tłumacze że poród będzie pikusiem w porównaniu z kolką

        Musimy być dobrej myśli,Tobie już nie duzo zostałoPowodzenia i wytrfałości życze…

      • więcej odpowiedzi (4)
    • Kolka nerkowa

      Hej!Czy są tu dziewczyny,które mają w ciąży kolke nerkową?Pozdrawiam 🙂

      • Zamieszczone przez Pietruszeczka
        Hej!Czy są tu dziewczyny,które mają w ciąży kolke nerkową?Pozdrawiam 🙂

        Ja miałam dwukrotnie, na szczęście nie w ciąży…

      • Miałam w ciąży… po piątym ataku mnie pokrolili. Chcesz coś wiedzieć?

      • taaa ja w niedziele wieczorem miałam początki kolki na szczeście po no-spie zasnęłam jak niemowle, i dzieki Bogu bo…już mężowi kazałam się pakowac do szpitala, na kamicę nerkową cierpie od dziecka i niestety do tej pory na to cholerstwo pomagał mi tylko ketonal forte, na szczeście tym razem mi się udało ale… No coż w pierwszej ciąży mnie ominął ten wątpliwy zaszczyt, mam nadzieje że i tym razem się uda choć lekarz stwierdził, iż jest duże prawdopodobieństwo że mnie dopadnie
        przy okazji mam pytanie: czy to prawda że kolka nerkowa jest bólem porównywalnym do bóli poordowych?? jestem w tej kwestii zielona bo pierwszą ciąże miałam rozwiązaną przezcc na sucho bez akcji porodowej??

      • Zamieszczone przez pink
        czy to prawda że kolka nerkowa jest bólem porównywalnym do bóli poordowych??

        Napiszę Ci tak, urodziłam dwoje dzieci, miałam tylko dwa ataki kolki nerkowej – wolę rodzić! Z kolką nerkową zawsze ląduję w szpitalu na kroplówce, zastrzyki na pogotowiu i mocne środki przeciwbólowe NIC mi nie pomagają niestety…

      • ochhh skąd ja to znam ;-( pogotowie szpital kroplówki, zastrzyki nocne wycieczki po ostrych dyżurach, pisząc o ketonalu miałam na myśli to że jest to domowy sposób na zwalczenie kolki niestety nie zawsze skuteczny ehhhhhh
        Avocado dziekuje, pocieszyłaś mnie

      • Zamieszczone przez Pietruszeczka
        Hej!Czy są tu dziewczyny,które mają w ciąży kolke nerkową?Pozdrawiam 🙂

        w ciąży mnie to minęło…współczuje

      • Zamieszczone przez pink
        przy okazji mam pytanie: czy to prawda że kolka nerkowa jest bólem porównywalnym do bóli poordowych?? jestem w tej kwestii zielona bo pierwszą ciąże miałam rozwiązaną przezcc na sucho bez akcji porodowej??

        Mnie co prawda tylko kroili, ale Dorotę przez ponad 16h próbowałam urodzić – poród to pikuś przy kolce.

    • Kolka nerkowa…

      Pytanie do dziewczyn, które miewają tę cudowną przypadłość…
      Jak sobie radzicie? Czy jest jakiś cudowny środek na uśmierzenie bólu? Da się jakoś zapobiec, np. dietą?
      Mnie zawsze dobija fakt, że najpierw muszę jechać na pogotowie na zastrzyk, który nic nie daje, no i po skierowanie do szpitala, a potem w szpitalu czekać na podłączenie kroplówki…
      Marzy mi się taki środek, że łykam, albo piję i czuję ulgę :).

      • ketonal forte?

      • Szpileczko kochana, wolę rodzić dzieci, niż kamienie nerkowe… Ketonal nie przynosi mi nawet cienia ulgi…
        Wkurza mnie, że za każdym razem muszę przechodzić fantastyczną procedurę: pogotowie (i radosne oczekiwanie na lekarza, który raczy się pojawić)-zastrzyk, który nic nie daje-skierowanie do szpitala-oddział ratunkowy w szpitalu (i tu znowu oczekiwanie) i w końcu upragniona kroplówka…
        Boli jak cholera, a to wszystko strasznie długo trwa…

      • Zamieszczone przez ajax
        Szpileczko kochana, wolę rodzić dzieci, niż kamienie nerkowe… Ketonal nie przynosi mi nawet cienia ulgi…
        Wkurza mnie, że za każdym razem muszę przechodzić fantastyczną procedurę: pogotowie (i radosne oczekiwanie na lekarza, który raczy się pojawić)-zastrzyk, który nic nie daje-skierowanie do szpitala-oddział ratunkowy w szpitalu (i tu znowu oczekiwanie) i w końcu upragniona kroplówka…
        Boli jak cholera, a to wszystko strasznie długo trwa…

        Booże, współczuję:o

      • ja takie przeboje mam z zoladkiem- swieta trojca + papaweryna :/

        a ketonal podsunelam bo na niektorych dziala..

      • Zamieszczone przez ajax
        Szpileczko kochana, wolę rodzić dzieci, niż kamienie nerkowe… Ketonal nie przynosi mi nawet cienia ulgi…
        Wkurza mnie, że za każdym razem muszę przechodzić fantastyczną procedurę: pogotowie (i radosne oczekiwanie na lekarza, który raczy się pojawić)-zastrzyk, który nic nie daje-skierowanie do szpitala-oddział ratunkowy w szpitalu (i tu znowu oczekiwanie) i w końcu upragniona kroplówka…
        Boli jak cholera, a to wszystko strasznie długo trwa…

        Znam ten ból, niestety 🙁 I bardzo współczuję.
        Ja miałam tylko(aż) raz, ale żeby nie było za łatwo, to na początku 8 miesiąca ciąży 🙁
        Nikomu nie życzę. Pierwszy raz rozgonili 3 zastrzykami z pyralginy, ale ból wrócił ze zdwojoną siłą po kilku godzinach. Bujałam się na łóżku szpitalnym tak, jak biedne dzieciaczki z chorobą sierocą, przez 5 godzin. Dopiero 3 kroplówka przyniosła ulgę, niestety tylko na jakieś pół minuty. Gdy próbowałam się położyć, bo już nie miałam siły siedzieć, zaczęło się od nowa 🙁
        Matko,jak ja się wtedy bałam o dzieciątko. Położyli mnie na patologię (wcześniej leżałam na sali obserwacyjnej) i dali kolejną kroplówkę.(Lekarz który mnie przyjmował pyta czy boję się porodu, a ja mówię ze tak,jak chyba każda kobieta. A on na to, że jak przeszłam w ciąży kolkę nerkową, to poród porównywalnie nic nie boli. Dziś wiem że miała rację) O 8 zrobili usg i okazało się że mam duży zastój moczu i założą mi wewnętrzny cewnik DJ, ale dopiero po godz.15, jak lekarz przyjmie pacjentów z przychodni 🙁 Bólowi towarzyszyły straszne mdłości, które nie przechodziły po wymiotach. Sorki za takie opisy.
        Niestety nie dotrwałam do popołudnia. Po kolejnej kroplówce(już 5) byliśmy z mężem tacy przerażeni, że nic nie pomaga, że wrzasnęłam, że zabiją mi dziecko tymi lekami i że chcę ten cewnik(nie wiedziałam w co się pakuję, ale to inna historia). Pomogło. Za pół godziny miałam zabieg. Spuścili mocz(już był stan zapalny i pełno ropy), założyli cewnik i… ból minął jak ręką odjął. 5 dni po porodzie cewnik wyjęli.
        Nie pomogłam Ci, wiem, ale może warto zrobić usg nerek i posiew moczu(jeśli jeszcze nie robiłaś). Jakaś przyczyna kolek musi być, choć słyszałam że one potrafią być z niczego 🙁
        Pozdrawiam i zdrówka życzę.
        Aha, lekarze mnie pocieszyli, że przy następnej ciąży też mogę tak mieć 🙁

      • Zamieszczone przez szkocik
        Znam ten ból, niestety 🙁 I bardzo współczuję.
        Ja miałam tylko(aż) raz, ale żeby nie było za łatwo, to na początku 8 miesiąca ciąży 🙁
        Nikomu nie życzę. Pierwszy raz rozgonili 3 zastrzykami z pyralginy, ale ból wrócił ze zdwojoną siłą po kilku godzinach. Bujałam się na łóżku szpitalnym tak, jak biedne dzieciaczki z chorobą sierocą, przez 5 godzin. Dopiero 3 kroplówka przyniosła ulgę, niestety tylko na jakieś pół minuty. Gdy próbowałam się położyć, bo już nie miałam siły siedzieć, zaczęło się od nowa 🙁
        Matko,jak ja się wtedy bałam o dzieciątko. Położyli mnie na patologię (wcześniej leżałam na sali obserwacyjnej) i dali kolejną kroplówkę.(Lekarz który mnie przyjmował pyta czy boję się porodu, a ja mówię ze tak,jak chyba każda kobieta. A on na to, że jak przeszłam w ciąży kolkę nerkową, to poród porównywalnie nic nie boli. Dziś wiem że miała rację) O 8 zrobili usg i okazało się że mam duży zastój moczu i założą mi wewnętrzny cewnik DJ, ale dopiero po godz.15, jak lekarz przyjmie pacjentów z przychodni 🙁 Bólowi towarzyszyły straszne mdłości, które nie przechodziły po wymiotach. Sorki za takie opisy.
        Niestety nie dotrwałam do popołudnia. Po kolejnej kroplówce(już 5) byliśmy z mężem tacy przerażeni, że nic nie pomaga, że wrzasnęłam, że zabiją mi dziecko tymi lekami i że chcę ten cewnik(nie wiedziałam w co się pakuję, ale to inna historia). Pomogło. Za pół godziny miałam zabieg. Spuścili mocz(już był stan zapalny i pełno ropy), założyli cewnik i… ból minął jak ręką odjął. 5 dni po porodzie cewnik wyjęli.
        Nie pomogłam Ci, wiem, ale może warto zrobić usg nerek i posiew moczu(jeśli jeszcze nie robiłaś). Jakaś przyczyna kolek musi być, choć słyszałam że one potrafią być z niczego 🙁
        Pozdrawiam i zdrówka życzę.
        Aha, lekarze mnie pocieszyli, że przy następnej ciąży też mogę tak mieć 🙁

        Pomogłaś, pomogłaś… Mnie też zawsze towarzyszą straszliwe mdłości i inne “przyjemne” rzeczy… U mnie kolka jest spodowana kamyczkami, które się tworzą (u nas to niestety rodzinne). Badania moczu, usg nerek w porządku… z resztą jak już urodziłam kamyczek, to musi być w porządku. Wybieram się do urologa, ale muszę znaleźć jakiegoś rozsądnego.
        Współczuję przeżyć, ja pierwszą kolkę miałam dokładnie miesiąc po porodzie młodszej córeczki, w przedzień chrzcin… Kroplówki u mnie przynoszą ulgę, choć nie od razu… cudów nie ma :(.
        Wiesz wcale nie musisz mieć tych dolegliwości w kolejnej ciąży, lekarze czasem straszą na wyrost, zupełnie niepotrzebnie… Życzę, by to była Twoja pierwsza i ostatnia:).

      • Zamieszczone przez szpilki
        ja takie przeboje mam z zoladkiem- swieta trojca + papaweryna :/

        No no też masz wesolutko…

      • Zamieszczone przez ajax
        Pomogłaś, pomogłaś… Mnie też zawsze towarzyszą straszliwe mdłości i inne “przyjemne” rzeczy… U mnie kolka jest spodowana kamyczkami, które się tworzą (u nas to niestety rodzinne). Badania moczu, usg nerek w porządku… z resztą jak już urodziłam kamyczek, to musi być w porządku. Wybieram się do urologa, ale muszę znaleźć jakiegoś rozsądnego.
        Współczuję przeżyć, ja pierwszą kolkę miałam dokładnie miesiąc po porodzie młodszej córeczki, w przedzień chrzcin… Kroplówki u mnie przynoszą ulgę, choć nie od razu… cudów nie ma :(.
        Wiesz wcale nie musisz mieć tych dolegliwości w kolejnej ciąży, lekarze czasem straszą na wyrost, zupełnie niepotrzebnie… Życzę, by to była Twoja pierwsza i ostatnia:).

        Jeśli pomogłam to się cieszę.
        Mam nadzieję, że nigdy nie będę miała okazji spotkać kolejny raz “Przemiłej Pani” zwanej kolką nerkową 🙂
        Pozdrawiam

      • Zamieszczone przez szpilki
        ja takie przeboje mam z zoladkiem- swieta trojca + papaweryna :/

        a ketonal podsunelam bo na niektorych dziala..

        Napisz coś więcej- bo ja też mam “ataki” okropnego bólu, ale nawet nie wiem czy to żołądek, bo obręcz zaciska sie na całym kadłubku…. Ale rozchodzi z żołądka. Podejrzewam stres, jako winowajcę.

      • Zamieszczone przez ahimsa
        Napisz coś więcej- bo ja też mam “ataki” okropnego bólu, ale nawet nie wiem czy to żołądek, bo obręcz zaciska sie na całym kadłubku…. Ale rozchodzi z żołądka. Podejrzewam stres, jako winowajcę.

        Też tak mam, w zasadzie nic mi nie pomaga… czasem ciepły okład. Muszę po prostu przeczekać. Sama nie wiem, czy ból promieniuje od żołądka do kręgosłupa, czy od kręgosłupa do żołądka… chyba jednak to pierwsze… Ja to wiążę ze stresem…
        Jak nie kolka, to żołądek ;).

      • więcej odpowiedzi (20)
    • Kolka nerkowa- czy ktoś tak miał?

      Dziewczyny,

      Czy którejś trafiła się kolka nerkowa w trzecim trtmestrze? Jak sobie z nią radziłyście? Dzięki za odpowiedzi.

      Magda- 34 tydzień

      • Re: Kolka nerkowa- czy ktoś tak miał?

        A czy ta kolke zdiagnozował lekarz? Pytam bo ja też z kolką od czekolady (tak myślałam) wylądowałam w 37TC na porodówce.

        Życzę zdrówka, jak się domyślam potwornie się męczysz
        Ania

      • Re: Kolka nerkowa- czy ktoś tak miał?

        Witaj,
        Ja miałam kolkę nerkową w III trymestrze. Bolało jak diabli, zrobiłam wszelkie badania łącznie z usg nerki i cóż. Kazano brać no-spę 3 x dziennie i leżeć na przeciwległym boku, aby boląca nerka nie była uciskana.
        Po 3 dniach minęło samoistnie i odpukać do dnia dzisiejszego nie wróciło. Mam nadzieję, że już nie zdąży mnie w ciąży złapać a po ciąży też bym tego nie chciała.
        Pozdrawiam i życzę zdrowia i zero kolek.
        Małgosia z Milenką w brzuszku

      • Re: Kolka nerkowa- czy ktoś tak miał?

        Wielkie dzięki, już mi ulżyło. Ja też mialam zrobione USG i inne badania. Wczoraj nawet byłm przez pół dnia w szpitalu, podano mi jakąś kroplówkę i wypuszczono do domu. teraz mam brać 3 x dziennie no- spę forte. Mam nadzieję, że też mi szybko przejdzie.

        Pozdrawiam

        Magda- 34 TC

      • Re: Kolka nerkowa- czy ktoś tak miał?

        Oczywiście, że lekarz zdiagnozował.

        Pozdrawiam

        Magda

      • Re: Kolka nerkowa- czy ktoś tak miał?

        witam! czy mogłybyście opisać dolegliwości tej kolki nerkowej? Ja od kilku dni mam bóle w prawej częsci pleców moim zdaniem to korzonki lekarz też tak stwierdził ale no właśnie jest ale… Ból promieniuje na noge ale tylko po tej stronie po, której bolą plecy.Jeszcze jedno jak leże to nic nie boli najgorzej jest z chodzeniem i siedzeniem. Prosze odpiszcie może to jednak korzonki??

      • Re: Kolka nerkowa- czy ktoś tak miał?

        Takie pytanko przyszło do mnie dzisiaj od Michaśki a miało być do Ciebie Magda

        W odpowiedzi na:


        witam! czy mogłybyście opisać dolegliwości tej kolki nerkowej? Ja od kilku dni mam bóle w prawej częsci pleców moim zdaniem to korzonki lekarz też tak stwierdził ale no właśnie jest ale… Ból promieniuje na noge ale tylko po tej stronie po, której bolą plecy.Jeszcze jedno jak leże to nic nie boli najgorzej jest z chodzeniem i siedzeniem. Prosze odpiszcie może to jednak korzonki??


        A tak przy okazji jak się czujesz, coś już lepiej czy jeszcze się tak strasznie męczysz?

        Ania

    • kolka nerkowa

      U mojej córeczki (5 tygodni) lekarz podejrzewa kolkę nerkową. Kilka razy dziennie ma ataki bólu i przeraźliwie płacze. Może ktoś spotkał się z tego typu dolegliwością. Bardzo proszę o wszelkie informacje.
      Ewelina i Zuzia

      • Kolka nerkowa

        Czesc Dziewczyny !!
        Czy ktoras z ws miala lub ma kolke nerkowa, to sa takie straszliwe bole plecow w czesci srodkowej. Mnie to lapie od czasu do czasu, jak jest lzej biore No-spe a jak bedzie bardzo zle to musze iisc do szpitala na kroplowke.
        Pozdrawiam Was cieplutko

        • Re: Kolka nerkowa

          Niestety ja mialam tę koszmarna dolegliwość i, cóż, skończyło się na szpitalu. Byłam tam prawie 2 tygodnie, oczywiście nie można było zastosować typowego leczenia nerkowego, jedynie dozwolone środki przeciwbólowe i rozkurczające. Po wyjściu ze szpitlala ataki sporadycznie wracały, ale byłam przygotowana-miałam Tolargin-czopek przeciwbólowy. Tyle, że ja pojechałam tam nieprzytomna z bólu, po calej nocy spędzonej na wyciu do księżyca ( nie wiedziałam co to jest, myslałam, że to tak ostre dolegliwości krzyżowe-sądziłam, że to normalne w ciąży). W końcu wymiotując i słaniając sie na nogach dotarłam do szpitala z pewnym podejrzeniem, że to jednak nie zwykłe bóle krzyża. Na szczęście, bo okazało sie, że w każdej chwili mogły rozpocząć się skurcze i przedwczesny poród-pod wpływem bólu. Teraz jest duuuużo lepiej i myslę, że na nastepny seans się nie załapię. I Tobie nie życzę-jeśli NOSPA pomaga-cudownie…Oby jak najdłużej… Nie martw sie, nie zawsze kończy na szpitalu…
          ada77 i miki

        • Re: Kolka nerkowa

          Bardzo Ci dziekuje za odpowiedz, ja tez mam nadzieje, ze ze szpitalem sie obejdzie. Do tej pory miala jeden taki silny bol, ale jakos go zlekcewazylam, bo bylam strasznie spiaca no i zasnelam. Jeszcze raz dziekuje
          Pozdrawiam

      Dolegliwości w ciąży

      Swędzenie brzucha w ciąży

      Swędzenie brzucha w ciąży to jedna z częstszych dolegliwości, które spotykają przyszłe mamy. I chociaż najczęściej wiąże się z naturalnym rozciąganiem skóry brzucha i nie jest groźna dla zdrowia, to...

      Czytaj dalej →
      Dolegliwości w ciąży

      Twardy brzuch w ciąży

      Próba określenia stopnia twardości czy miękkości brzucha ciążowego jest dosyć trudna. Każda kobieta przechodzi ciążę inaczej, więc każdy brzuch ciążowy jest inny. Trudno określić jednoznacznie, kiedy twardy brzuch oznacza powód...

      Czytaj dalej →
      Dolegliwości w ciąży

      Swędzenie skóry w ciąży

      Swędzenie skóry w ciąży to problem, który z pewnością znają wszystkie przyszłe mamy. Najczęściej jest on ściśle związany z rozszerzaniem się jej na skutek wzrostu maluszka, ale czasami jego podłoże...

      Czytaj dalej →
      Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
      Logo
      Enable registration in settings - general