a mój szwagier jest czarnoskóry

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 63)
  • Autor
    Wpisy
  • #84554

    ankaada

    Mam siostrę mieszka w Kanadzie i tam poznała swojego właściwie przyszłego męża ( ślub za miesiąc) i jest Jamajczykiem i co Wam chcę opowiedzieć: Siedzi sobie Richard przy stole z moimi rodzicami i siostrą i opowiada co Go spotkałao na lotnisku w Warszawie. Na samolot do Krakowa miał czekać 1,5 godziny – poczekalnia cała załadowana bo to drugi dzień świąt i usiadł sobie na ławce, gdzie siedziała matka z dzieckiem. Matka zabrałą pośpiesznie córcię i wstałą…..co dalej – nikt koło Niego nie usiadł…kompletnie nikt ludzie stali, tłoczyli się a On sam siedział na ławce…bo „czarny” a co najlepsze mój brat którego kocham bardzo w dniu przylotu Richarda zadzwonił do rodziców i zapytał jak bardzo jest czarny ten „murzyn” bardzo czy taki mniej czarny – da się z Nim gdzieś pokazać?- poprostu szok – rasizm do potęgi entej….jakie jest Wasze zdanie Polacy to naród ksenofobów?

    Adrianka

    #1255735

    eunike

    Re: a mój szwagier jest czarnoskóry

    No to mnie zadziwiłaś, bo jakoś wydawało mi się, że w Polsce spotyka się niewiele przejawów rasizmu, zwłaszcza wobec czarnoskórych, ponieważ nie ma ich tu wiele i traktuje się ich raczej jako ciekawostkę. Być może mój wniosek wziął się z tego z czym sama się zetknęłam – gdy studiowałam pojawił się na uczelni jeden Murzyn z Afryki, szybko stał się bardzo popularny i lubiany na wydziale, wręcz rozchwytywany towarzysko 😉 No ale może co innego studenci, a co innego przeciętni ludzie spotykani gdziekolwiek….
    Osobiście nie miałabym żadnych oporów żeby usiąść przy osobie innej rasy. Totalnie nie rozumiem takiego podejścia.


    Cyprianek (listopad 2005)



    #1255736

    olinja

    Re: a mój szwagier jest czarnoskóry

    W odpowiedzi na:


    ….jakie jest Wasze zdanie Polacy to naród ksenofobów?


    hmmmm Polacy to naród zarozumiały i chyba bardziej tu tkwi problem.
    Przekonanie o mesjaniźmie i własnej wartości w narodzie jest i bedzie.

    Moja bliska znajoma wyszła za maz za Murzyna. Fantastycznego człowieka. Inteligentnego, zdolnego inżyniera.
    Po dwóch latach mieszkania w Polsce oboje wyprowadzili sie do Kanady.
    Tylko i wyłacznie ze względów prześladowań na tle rasistowskim.

    To przykre o czym piszesz.
    Może takie spotkania rodzinne będą dobrym momentem na „osfajanie” rodaków Polaków :o)

    Jonatan (20.04.2005)

    #1255737

    Anonim

    Re: a mój szwagier jest czarnoskóry

    niestety… nic nowego ;(

    wyjechalismy z polski miedzy innymi przez ‚przesladowanie’.
    ludzie skutecznie uprzykrzali nam zycie, gluche telefony, odwiedziny przyjemniaczkow u meza wpracy i wyzywanie od kutasow itd. bo w tv mowia to i tamto…
    nie mowie juz o ludziach, korzy odeszli.. bo ON jest arabem… a po dwoch latach, gdy TEGO araba poznali za wszelka cene probowali sie wkrecic w nasze towarzystwo, bo fajny z niego czlowiek….

    szkoda slow.. przeszlismy przez depresje, wszyscy plakali, ukrywali sie.. bo ludzie nie dawali nam zyc.

    co pare tygodni dzwnila do nas babcia, ktora mieszka 60km od naszego miasta- placzac i lamentujac- jak to on pobil anie?! , okradl i wyjechal?! bo u nich we wiosce ktos tak powiedzial…:) babka co chwila ze stanem przedzawalowym :/ i ile tlumaczenia,ze wszystko w porzadku m. jest w pracy, ania sie uczy, nikt mnie nie pobil, nie wyjechal itp.itd.
    m.zostal napadniety, wytykany na ulicy, naawet gdy poszedl ze mna do kosciola.. to babki z lawek uciekaly.

    wiekszosc polakow mowi,ze jest tolrancyjna…. ale to tylko puste slowa. ci, ktorzy sa na prawde…. to zdecydowana mniejszosc.

    jako ciekawostke przytocze zdarzenie, ktore wydarzylo sie , gdy malz lezal w szpitalu w polsce 😉
    na sali z m. bylo jeszcze dwoch facetow, jeden z nich po jakims czasie pyta meza….. czy w egipcie maci etelewizory?
    moj mlaz, myslal ze ow mezczyzna sie z niego nabija i rownie glupio odpowiedzial mu, ze owszem ale tylko u bogatych i czarno-biale…. takie jak my mamy.,. to nie.
    wtem ow mezczyzna zapytal, to jak wy tam jezdzicie?
    malz mowil,ze wielblady im wystarczaja 😉
    facet zrobil wielie oczy…..i w tym momencie maz zorientowal sie,ze ‚kolega’ bierze to wszytsko na serio

    bylo bardzo ciezko. nei chcialabym przez to NIGDY wiecej przechodzic. ludzie robili zaklady, kiedy sie rozwiedziamy… minal rok, dwa, piec… i sa wilece zawiedzeni.
    nie wiem co z nami bedzie, jak dluo bedziemy razem….. oby do smierci…jest nam bardzo dobrze razem ale nei wiadomo co nam zycie przyniesie….

    ludzka nienawisc potrafi rozbic zwiazek…

    zycze najlepszego siostrze!

    pozdraiwam
    ania

    p.s a co do rodzinki, to u nas tez znalazy sie osoby, ktorym nic nie lezalo, kolor skory i oni wlasnei mieli najwiecej do powiedzenia, ze to kolorowy itd. a teraz ow pani jest przyszla tesciowa przesympatycznego, jeszcze ciemniejszego hindusa… o ironio 😉
    a jakiez bylo jeej zdziwienie, gdy corcia przyprowadzila jeszcze nie-ziecia 😉

    i niespodziewanka:))

    #1255738

    lauidz

    Re: a mój szwagier jest czarnoskóry

    Wow!!! zawsze myslalam ze murzyni budzili w Polsce pozytywna sesacje!
    Pamietam jak kiedy we Wroclawiu byly w nowy rok jakies miedzynarodowe dni skupienia i byl ksiadz murzyn i kilka babci stwierdzilo ze to koniec swiata, ze diabel w koscieleitp. i poprostu ludzie – szczegolnie starsi zaczeli tlumnie wychodzic z tego kosciola. Szok nigdy tego nie zapomne! Dlatego ciesze sie moj michu dorasta w srodowisku bardzo urozmaiconym – mieszkamy w Miami i z reka na sercu moge stwierdzic ze to najbatrdziej miedzynarodowe miasto w Stanach. Michu dorasta uczac sie 4 jezykow obcych – polskiego od mamusi ang od tatusia hiszpanskiego od kolegow francuskiego od babci przyszywanej. Jest tak oswojaony z roznosciami ze chyba jaby kosmici wyladowali to nie zrobili by duzego wrazenia na moim maluchu:)
    A co do Twojej siostry… to kilka lat temu moi rodzice sie obawiali ze moj maz – duzo starszy – moze spowodowac duze zgorszenie w kilkunastotysieznym miasteczku… No ale na widok murzyna – gdziekolwiek mieszkasz – ludzie musieli byc bardziej zgorszeni:) Oj tak daleko nam jeszcze do tej Europy…
    ewa

    #1255739

    helenb

    Re: a mój szwagier jest czarnoskóry

    Moja kuzynka tez ma chlopaka czarnego.Rodzina nic przeciwko nie ma.Albo o tym nie mówią.Napewno nie przeszkadza im kolor skóry ale nieporadność życiowa (delikatnie mówiąc).Nie powiem więcej, bo posądzicie mnie o rasizm.O białym chłopaku mogłabym więcej napisać.

    Natomiast, ze słuchu, wiem, że a Stanach wcale nie w każdym miejscu, lubi się czarnych.Znam rodzine, która właśnie niedawno opowiadała mi, jaki tam jest rasizm.Jaka nienawiść białych z czarnymi.

    Ogólnie za Polaków nie moge się wypowiadać.Sa i bardzo tolerancyjni i kompletnie nie tolerancyjni.Nie da się wszystkich do jednego wora wsadzić.

    H*S*K



    #1255740

    porky

    Re: a mój szwagier jest czarnoskóry

    nic nowego niestety 🙁

    Julinka [2 lata]

    #1255741

    eunike

    Re: a mój szwagier jest czarnoskóry

    Bez przesady, właśnie dlatego że nie jesteśmy rasistami, nie musimy traktować nikogo na specjalnych warunkach z powodu koloru skóry! Chociaż rozumiem Cię, że pisanie źle o jakimś Murzynie w wątku o rasizmie mogłoby zabrzmieć rasistowsko 😉 Ale powiem, że kiedyś w TV był jakiś program, w którym były jakieś pary (nie pamiętam kompletnie o co chodziło), i była para Polka – Murzyn. Opowiadali o sobie i swoim wspólnym życiu, ten facet okazał się być jakąś masakrą!! Nie mam pojęcia dlaczego ona za niego wyszła i nie chodzi mi o kolor skóry!


    Cyprianek (listopad 2005)

    #1255742

    eunike

    Re: a mój szwagier jest czarnoskóry

    O Boże Aż mi wstyd za rodaków. Ale domyślam się, że w UK jest Wam zdecydowanie lepiej pod tym względem? Tam jest taki tygiel narodowości, że nikogo ludzie innej rasy chyba nie dziwią.

    A ja mam w sobie coś przeciwnego – uwielbiam wszelką ‚inność’ i różnorodność w otoczeniu, i bardzo żałuję że mieszkam w tak bardzo nie-kosmopolitycznym miejscu. Ostatnio pojawiła się u nas w domu myśl, że może pójdziemy w ślady tysięcy Polaków (hihihi) i wyjedziemy na wyspy brytyjskie Mamy dobrych znajomych w Edynburgu, którym się tam świetnie powodzi. Więc kto wie, kto wie…


    Cyprianek (listopad 2005)

    #1255743

    kata

    Re: a mój szwagier jest czarnoskóry

    jeno jedyne słowo mi się ciśnie na usta po przeczytaniu tego, zapienieniu się itp

    F**K!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    mój mial wiecej szczescia bo TYLKO sniady ale na poczatku wielu kretynow patrzylo na niego krzywo i zaczepialo, do tego stopnia ze moj krewki macho kupil sobie pistolet na srut

    teraz juz sie chyba to nie zdarza

    ciesze sie ze znalezliscie wreszcie spokoj, tak nie da sie zyc

    zapytam jeszcze gdzie mieszkaliscie w Polsce?



    #1255744

    justonka

    Re: a mój szwagier jest czarnoskóry

    NO ja mam rodzine w kanadzie – i to toalni rasiści – niestety. Zreszta wstyd sie przyznac ale mój ojciec raczej też ie był by deliktanie mówiąc szczesliwy – w takiej sytuacji… choć… moze jednak by zaakceptował – niewiem na 100%. ja tam miałam wielu znajomych z roznych stron swiata z racji na członkostwo w zespole folkorystycznym i udziały w festiwalach i uwazam ze ludzia sa poprostu ludzmi, fantastycznymi lub troszke mniej… i tyle

    Justonka i groszek 😀

    #1255745

    kantalupa

    Re: a mój szwagier jest czarnoskóry

    A bo my jestesmy generalnie narod bardzo nietolerancyjny i dopiero teraz, kiedy juz nie mieszkam w Pl, widze, ile w Polakach nietolerancji i postaw roszczeniowych wobec calego swiata. A zawsze wszystkiemu winne to, co inne. Oczywiscie nie dotyczy to kazdego Polaka, ale – niestety – sporej wiekszosci.
    Moze i troche rozumiem obawe przed innoscia, problem w tym, ze taka obawe sie po prostu wszczepia w nas od dziecka. A to generalnie komplikuje cala sytuacje.
    Od wiekow Zyd byl zly, bo zaradny, Ruski zly, bo tepy i porywczy, Szwab zly, bo okupant, itp, itd.
    Mysle, ze w calym zjawisku duzo przesadow ugruntowanych przez lata w naszej mentalnosci, ale tez sporo zwyklego strachu.
    Bo co, jak pogryzie, przeciez nie wiadomo do konca, jakie obyczaja maja ci czarnoskorzy, no nie? Moze jedza ludzi zywcem?
    Glupota, niewiedza, strach, przesad. Ot, co…
    Szkoda.

    Czekam na Alka;)



    #1255746

    nucha

    Re: a mój szwagier jest czarnoskóry

    Przykre :((
    Nie przeszkadza mi kompletnie kolor skóry.
    Brak mi słów na takie zachowanie tej kobiety, niezły przykład dla dziecka…:(((

    Ania i

    #1255747

    aneci

    Re: a mój szwagier jest czarnoskóry

    Niestety miała okazję naoglądać się przejawów rasistowskiej nienawiści do osób o innym kolorze skóry.
    W liceum miałam kolegę mulata, od razu wiadomo było, że wyjście z nim nie będzie należało do spokojnych, sam nigdzie nie chodził ze strachu…
    Później miałam kolegę murzyna i pół araba – brak słów. Polaków drażni wszystko co inne, oryginalne. To dziwny, zacofany kraj.

    Mimo wszystko to już jest nic, w porównaniu z tym co było 15 – 20 lat temu! Posiadać dziecko z murzynem = brak rodziny i znajomych!

    Kinga – 11 lat i Igor – 21 m-cy.

    #1255748

    aneci

    Re: a mój szwagier jest czarnoskóry

    Ja zwykle podpisuję się pod tym co napisałaś. Nic dodać, nic ująć!

    Kinga – 11 lat i Igor – 21 m-cy.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 63)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close