Ciąża po nowotworze

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #69879

    nayanka

    Czy ktoś z Was wie może, jakie są rokowania dotyczące ciąży po nowotworze? Czy jest w ogóle możliwe zajście w ciążę? Będe wdzięczna za każda informację.

    #899315

    kathrin78

    Re: Ciąża po nowotworze

    Nie piszesz jaki to był nowotwór, jakie przeprowadzono leczenie.

    Stronka



    #899316

    serka

    Re: Ciąża po nowotworze

    Mam koleżankę, ktora zaszla w ciążę po białaczce . Dwa miesiące temu urodziła zdrową dziewczynkę ;-)))

    Kubuś 98 i Maksiu (22.02.03)

    #899317

    Anonim

    Re: Ciąża po nowotworze

    Cześć,
    Kiedyś podobne pytanie zadałam na Bocianie. A chodziło o mojego męża. Miał robiona chemię ale lekką. Tam mi powiedziano, ze u mężczyzn jeśli chemia zabije komórki pierwotne to nie ma szans na to żeby plemniki zostały produkowane, u kobiet nie ma na to wpływu chemia. Ale wiesz co jeszcze sprawdze na Bocianie i Ci napisze, bo już mi się troche pomieszało.

    B.L.

    #899318

    kathrin78

    Re: Ciąża po nowotworze

    Tekst z bociana:
    „- Świat runął mi w gruzy, gdy kilka tygodni temu lekarze rozpoznali u mnie nowotwór – opowiada. – Czeka mnie chemioterapia, potem radioterapia.
    Po tak ciężkim leczeniu Magda stanie się bezpłodna. Cytostatyki, a potem seria naświetlań nieodwracalnie zniszczą komórki rozrodcze w jej jajnikach.”

    Stronka

    #899319

    Anonim

    Re: Ciąża po nowotworze

    dlatego może … jeśli jesteś Ty albo ktoś przed chemią warto pobrać komórki i potem będzie szansa na dziecko?
    A może chemia nie była tak straszna i komórki pierwotne przetrwały?
    Główka do góry, napisz coś, czekam 🙂

    B.L.



    #899320

    ciapa

    Re: Ciąża po nowotworze

    To zależy od leczenia, jednak intensywna chemioterapia bardzo często staje się przyczyna niepłodności. Najlepiej jest zpytać lekarza prowadzącego

    Kaska i Mikołaj 18.09.03

    #899321

    nayanka

    Re: Ciąża po nowotworze

    Dziekuję za informacje, szczególnie te z bociana.
    Mam stwierdzony guz w gardle i jestem w trakcie leczenia. Byc może konieczny będzie zabieg i jego wycięcie. Zaczęłam od najgorszej wersji, ponieważ chce wiedzieć czy mam ewntualne szanse na zajście w ciążę.
    Jestem w strasznym dołku, boję się bardzo. Pół roku temu zaczęłam się starać o dziecko. Na razie lekarz zabronił dalszych starań.
    Dziękuję jeszcze raz.

    #899322

    lilavati

    Re: Ciąża po nowotworze

    Życze zdrówka i bądź dobrej myśli
    Trzymam kciuki aby wszystko było jak najlepiej i abys mamusią została jak najszybciej
    Powodzenia
    Ania

    Mati 19.04.04

    #899323

    taju

    Re: Ciąża po nowotworze

    Jesli podtrzyma Cie to troche na duchu, mam kolezanke po ziarnicy zlosliwej (to chyba jakis typ chlonniaka), przeszla chemioterapie (ona sama nie bardzo wie jaka). Miala wtedy 18 lat, mature zdawala juz w peruce. Teraz ma lat 31 i roczna (calkiem zdrowa) coreczke. Zaszla w ciaze doslownie za pierwszym razem, pierwszy sex po slubie smieje sie jej maz. Glowa do gory 🙂

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close