Co u nas + Gastrolit

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #35095

    lea

    Mati wypił dwa łyki herbatki (rozrzedzona mięta plus rumianek)
    nie martwie się już tą miętą (tym, ze ingdy jej nie pił) bo te dwałyki to nie było nawet 10 wiec chyba nie zaszkodzi

    pije niechetnie

    Kupiłam Gastrolit i mam pytanie – w ulotce powiedziano, że saszetka na 200 ml a poza tym 100 ml na kg masy ciała
    czyli co, litr na dziecko?
    Mateusz nie wypije wiecej niż 20 ml czegokolwiek
    czy mogę więc zrobić ten lek w mniejszej ilości wody? Jak mysliecie? Ma ktos z tym doswiadczenie?

    Teraz Mati wstał i chodzi (z tatą) choć ledwo ma siły
    trochę się uśmiecha
    co ja mówię… chodzi… ? biega… ale jest bardzo słaby, ma lekko sine oczka i nie chce pić
    myślę jednak, że na pogotowie na razie nie musze, nie ma goraczki, chwilami gaworzy, jakby lepiej się poczuł, patrzy na nas trzeźwo
    żeby jeszcze zaczłą pić

    wszystko śmierdzi wymiotami 🙁 (przepraszam, za dosadnośc..)

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #459773

    anies

    Re: Co u nas + Gastrolit

    mi pani doktor kazała tak:

    rozpuścić saszetke w szklance i dac wypić tak pół szklanki (conajmniej)

    twój jest większy to może więcej wypić

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)



    #459774

    fame

    Re: Co u nas + Gastrolit

    choć nie mam doświadczenia w tych sprawach to wydaje mi się ze jak już chodzi i się uśmiecha to nie ma z nim tak źle. trzeba być dobrej myśli ze będzie wszystko w porządku i Mateuszek wróci do zdrowia
    pozdrawiamy

    fame i Krzys 20.07.03

    #459775

    teo

    Re: Co u nas + Gastrolit

    ja rozrabiaam na oko……kuba też kiedyś się odwodnił i wymiotował….i lekarka kazała nam właśnie go podawać + smecta + enterol rozpuszczone w wodzie lub herbatce…..
    czyli 3 różna kubki i jedną strzykawką podawać…….
    niech pije ile może……oby pił!!!!po łyczku co 3-4 minuty!!!!po łyżeczce czy strzykawką po 5 ml:-)
    a to że sine pod oczkami – to ze zmęczenia i utraty elektrolitów!
    niestety nockę macie raczej z głowy – czuwajcie i pojcie!!!!

    ILONA I KUBEK(21.02.02)

    #459776

    asiulek

    Re: Co u nas + Gastrolit

    nie wiem czy to by mialo sens – wiecej proszku w malej ilosci wody – bo w sumie chodzi o to aby organizm jej jak najwiecej zatrzymywal ale podac – czy uzupelnic i tak trzeba

    Asia z Jeremim (04.03.03.)

    #459777

    anies

    Re: Co u nas + Gastrolit

    no ale musiałby chcieć wypić

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)



    #459778

    lea

    Re: Co u nas + Gastrolit

    Nocki z głowy są i tak naszą specjalnością
    Jejku wydaje sie ze juz czuje sie lepiej
    ale jak on wymiotował! strasznie

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #459779

    anies

    Re: Co u nas + Gastrolit

    każdemu czasem cuś zaszkodzi

    radziłabym jutro jakąś dietke lekkostrawną

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)

    #459780

    stenia72

    Re: Co u nas + Gastrolit

    Lea coś ci napiszę, otóż w zeszłą sobotę (w nocy) Przemcio wymiotował jak kot (nie spał z 4 godzinki) na drugi dzień juz było ok( nie wymiotował), ale dostał biegunki. Podejrzewam że Mateuszek będzie miał podobnie.
    Jesli zauważysz że ma gorączkę to przejedź się do szpitala lub dyżurującej przychodni.

    ps.
    Mojej znajomej córeczka (11miesięcy) miała to samo, w nocy wymioty na drugi dzień biegunka.

    Marzena i Przemcio (18.11.2002)

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close