Co z ta butla???

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #42247

    dronka

    Po przeczytaniu posta Smoki zaczelam sie zastanawiac……..
    bo Dawidek duzo mlodszy i juz butli nie pije.
    Ja nawet jeszcze o zarzuceniu butli nie myslalam,
    wstyd sie przyznac, ale szczerze mowiac nawet nie wiem czy butla w wieku 2 lat ma jakies ujemne skutki.
    Ja wiem ze osobiscie dluuuuuuuuuugo butle pijalam, i nie widze w wieczornym i rannym piciu mleczka z butli nic zlego, ale moze po prostu nic na ten temat nie wiem.
    Oswieccie mnie prosze!!!!!!!!!!
    Kiedy i dlaczego powinno dziecko przestac uzywac butle???
    W jakim wieku wasze dzieci przestaly/ lub przestana pic z butelki???

    Iwona i Karolinka (01.26.02)

    #552298

    dronka

    Re: Co z ta butla???

    I zapomnialam napisac ze Karolinka pije samo mleczko z butelki zaraz przed pojsciem spac wieczorem i drugi raz zaraz po obudzeniu rano.

    Iwona i Karolinka (01.26.02)



    #552299

    smoki

    Re: Co z ta butla???

    Butelka na noc po myciu zebow moze powodowac prochnice.
    A butelka tak wogole, tak jak i smoczek powoduje wady zgryzu ale wydaje mi sie ze chodzi o naduzywanie butelki a nie o 2 posilki dziennie 🙂

    smoki i Dawidek (18 miesięcy)

    #552300

    teo

    Re: Co z ta butla???

    zgadzam sie ze smoki 🙂
    i dodam ze kubek sam przestał pic z butki kilka mies temu – najpierw myslałam ze po prostu nie chce mleka – i moze rzeczywiscie – bo ono mu sie z butla kojarzy – wiec teraz pije kakao z kubka przez slomke 🙂
    a wieczorem to on juz długo długo nie pije mleka – kaszke najwyzej…..na mleku ale łyzeczka na gesto 🙂

    ILONA I KUBEK(21.02.02)

    #552301

    ahjp

    Re: Co z ta butla???

    i jeszcze cos z podniebieniem, ze nie zrosniete chyba(????) , dentysta robil mi wyklad ale nie pamietam ups
    ale chodzi wlasnie o wady zgryzu i zeby

    Agnieszka + Julianka i Patricia

    #552302

    dronka

    Re: Co z ta butla???

    Ja wlasnie pare dni temu pytalam moja dentystke o to mleczko po umyciu zabkow i powiedziala ze to nic takiego, gorzej jakby pila soki. Ona nie zasypia z butla w buzi, a slyszalam ze to wlasnie jest bardzo niedobrze robic.
    Sama juz nie wiem………………..

    Iwona i Karolinka (01.26.02)



    #552303

    raz-dwa

    Re: Co z ta butla???

    Natalia przestala pic przez smoczek podczas przeziebienia w 8 m-cu. Myslalam ze jak wyzdrowieje, przejdzie jej niechec do mleka z butli, ale nic z tego. Zreszta mleka nienawidzi i z trudem wpycham w nia kaszke na gesto rano i wieczorem. Oczywiscie lyzeczka. Troche dziwi mnie ta jej niechec do picia z butli, bo jest bardzo „smoczkowym” dzieckiem.
    Iwonko, mam pytanie, czy mleko do picia dajesz przegotowane? Bo tak sie zastanawiam, ze moze nieprzegotowane pilaby chetniej? Ale nie wiem czy mozna.


    Anetta i Natalia (26.01.03)

    #552304

    dronka

    Re: Co z ta butla???

    Ja gdzies od roku (czyli od poczatku) daje nieprzegotowane. Podgrzewam tylko w mikrofalowce zeby bylo cieple.

    Iwona i Karolinka (01.26.02)

    #552305

    Anonim

    Re: Co z ta butla???

    Dla Nati mleko = butelka. Próbowałam w kubeczku, ale ona na to „Nie chcie w kubku, chcie butelke”. Na szczęście inne napoje pije tylko z kubka (albo z kartonika ze słomką 🙂

    Kaśka z Natusią (prawie dwuletnią 🙂

    #552306

    mamma

    Re: Co z ta butla???

    Witaj Iwonko !
    To ja Cię chyba troszkę pocieszę,hihi…moja Domi do dziś rano i wieczorem wciąga butlę z kaszką mleczno-ryżową-taką rozrzedzoną do wypicia ( bo taką kaszą „na gęsto” to udaje,że się dusi i już ) i za nic nie da się namówić na picie tej rzadkiej kaszy np. z kubeczka…musi być butla i smok;także też już się od jakiegoś czasu zastanawiam jak tu jej tą flachę sprytnie wyperswadować,ale – póki co – Domi prowadzi …co więcej-w dzień także czasem pije jeszcze herbatkę z butli,chociaż tu już jest zdecydowanie lepiej i coraz częściej domaga się kubeczka ( ze słomką lub bez )…
    A wracając jeszcze do tej wieczornej uczty butelkowej,to zawsze jak Domi wypije swoją kaszę to daję jej jeszcze trochę wody przegotowanej do popicia i jednocześnie wypłukania ząbków ( wcześniej,przed kaszą zębule myjemy normalnie pastą )…i jest OK-ząbki zdrowe i proste…na razie więc jeszcze jej na to butlowe szaleństwo pozwalam w nadziei,że niedługo sama z niego zrezygnuje,bo-póki co-jak już wspomniałam „bata” na nią w tej kwestii nie mam,więc musi na razie zostać tak jak jest…

    PS. Mój brat pił kaszę przez smoka z butli do…5. roku życia i też był niereformowalny…a zęby zawsze miał proste i zdrowe ( i ma do dziś-choć to już 22-letni chłop )

    pozdrawiam

    Aga i Dominika 2 lata + 3 m.



    #552307

    kas

    Re: Co z ta butla???

    Zuzka je z butelki 2 razy dziennie i pije tez z butelki. Na razie sie nie spiesze – Zuzka słabo sobie radzi z kubeczkami, bo i tak do drugiego roku życia będę musiała ją od butli odstawić, bo po operacji nie będzie mogła używać smoczka.
    Niestety wydaje mi się, że im wcześniej się odstawia tym to łatwiej przychodzi. POtem dziecko się zwyczajnie może zbuntować…

    Kaśka
    I buzi od Zuzi (16.10.02)

    #552308

    inti

    Re: Co z ta butla???

    Julka pije z butli wszystko (oprócz mleka, bo tego nie pije już wcale). czasem daję jej pić z mojego kubka i wtedy jest to dla niej prawdziwa radocha. wypije choćby gorzki rumianek.
    ale mam znajomych, których synek 4-letni jeszcze na spacerach pije soczki z butli z uciętą końcówką smoczka. I to już chyba przesada.

    sylwia i JUlka 20.01.2003



    #552309

    klucha

    Re: Co z ta butla???

    Zuzanka też mleko rano i wieczorem ciągnie z butli i jak napisała Katarzynka w swoim poście nie robię nic na siłę :)) czekam aż sama zdecyduje.
    sama zasypia, sama korzysta z toalety nocniczkowej, prawie wszystko sama :)) więc pewnie niedługo podziękuje za mleko w butelce

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)

    #552310

    kura-plemienna

    Re: Co z ta butla???

    Wyszłam z załozenia, jak ostatnio wiele mam, nic na siłę. Czekałam na ten pierwszy kroczek z utęsknieniem i doczekałam sie w koncu. Pora na zarzucenie butelki też nadejdzie w odpowiednim dla Basiulca czasie. Z kaszy butelkowej zrezygnowała z dnia na dzień parę miesięcy temu i nie wiedziałam, czy cos sie stało czy chora? Przestała i koniec. Cięgnie jeszcze mleko przez sen rano i soki z butelki ze smokiem. Niestety do niekapka nie moze się przekonać. Trudno, wiem, ze zęby i zgryz, ale jak nie chce to przecież nie będę jej w buzię na siłę wciskać. Jak na razie szorujemy zębiska i ……………czekamy!!!

    Anka i Basiulec z 17.12.2002

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close