Co zamiast smoczka?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)
  • Autor
    Wpisy
  • #119064

    picaporte

    Moje dziecię jest zupełnie antysmoczkowe. Próbowaliśmy różnych kształtów, zarówno z lateksu jak i silikonowych. Nie chce i już. A potrzebę ssania ma dużą. Jak ssie pierś, to albo się wścieka, że leci mleko i się krztusi, a później z przejedzenia ulewa intensywnie. Zakładam, że kolki też poniekąd są związane z przejadaniem się/ łykaniem powietrza przy krztuszeniu i wściekaniu się. Próbuje ssać swoje paluszki, ale mu to nie wychodzi.
    Macie jakiś pomysł jak pomóc ssakowi?

    #5641105

    zuzel

    Widziałam kiedyś w szpitalu, jak dziewczyna dawała do ssania swój palec ubrany w rękawiczkę lateksową.



    #5641106

    koleta

    Pica wyjdę na matkę terrorystkę – mój Krzysiek też miał dużą potrzebę ssania. Z racji tego, że smoczkiem pluł na odległość to wkładałam mu smoka do buzi, po czym zaraz podsuwałam pod buziaka pieluchę tetrową tak, by nie mógł wypluć smoka. Skutkowało :Cwaniak:

    A tak wogóle to napisałabyś co u Was słychać i jak dajecie radę 🙂

    #5641107

    aktyde

    Moje dziecię urodziło się z kciukiem w buzi (oczywiście przez cc :D).Trafił od razu do inkubatora ,dzierał się okrutnie,położne próbowały dawać mu smoka a On próbował ssać swojego kciuka :Fiu fiu: Więc żeby w końcu zassał tego smoka to delikatnie obmoczyły go w glukozie.No i załapał 😀 Ale z glukozą trzeba uważać bo może powodować bóle brzuszka .

    Metodę z pieluchą też stosowały położne – tzn jak Młody zasnął to miał podstawianą pieluchę tetrową by smoczek mu nie wypadł z buzi bo od razu się darł :Fiu fiu:

    No ale efekt jest taki że Młody ma prawie trzy lata i bez smoka ani rusz.Na szczęście tylko do spania bo ograniczaliśmy ale ciężko się go pozbyć 🙁

    #5641108

    agmami

    picaporte mój tez chciał być bezsmoczkowy a za smoczek najchętniej służyłby im mój cyc 😀
    podsuwałam mu chyba ze 2 miesiące i w końcu załapał, i tez „podpierałam” pieluchą tetrową.
    polecam smoczki firmy mam baby, fajny mięciutki silikon, zupełnie inny niż np w avencie, mają też takie super cienkie, są świetne

    #5641109

    gosik

    metodę podpierania pieluchą rzeczywiście widziałam u kogoś (zwinięta w rulon pielucha, dziecko na boku w wózku, i ta pielucha między smokiem a ścianką)

    innej metody nie znam niż smoczkowa, ssała namiętnie cała moja trójka
    jeszcze dobrze z brzucha nie wyszły, a smok już w paszczy był 😉

    edit:
    z ta glukozą chyba niegłupi pomysł



    #5641110

    koleta

    Aktyde przy starszych córach też praktykowałam z pieluchą tetrową – jedna i druga nigdy nie zatęskniła za smoczkiem. Ok 4mies smok szedł całkowicie w odstawkę

    #5641111

    picaporte

    Dzięki dziewczyny za odzew 🙂
    Przyznam, że palec czasem idzie w ruch.

    Smoczki są be, nawet zassać nie chce, pluje, krztusi się, aż do odruchu wymiotnego. Spróbuję z pieluchą, a co, będę wyrodna.
    agmami spróbuję z tym smoczkiem, to będzie już szósty :Śmiech: Z tego co zauważyłam to woli lateksowe niż silikonowe. No ale zobaczymy.

    Glukozy chyba nie chciałabym próbować. Ale zobaczymy jak długo wytrzymam.

    #5641112

    ramzetka

    Moje dziecię smoczek ewentualnie do zasypiania toleruje, też mu podpieram tulinka (pielucha tetrowa ), pomagalo też stukanie palcem w ów smoczek, wtedy go cmokal :Kciuki:

    #5641113

    aktyde

    Zamieszczone przez koleta
    Aktyde przy starszych córach też praktykowałam z pieluchą tetrową – jedna i druga nigdy nie zatęskniła za smoczkiem. Ok 4mies smok szedł całkowicie w odstawkę

    Ja żałuję że właśnie w tym czasie nie zabrałam Młodemu smoczka 🙁 Ładnie ciągnął cyca i smoczka mu mogłam odstawić.Tym bardziej ze jak pisałam,służył i służy tylko do zasypiania.
    Nawet kiedyś teściowa jak go zobaczyła ze smokiem to oczy postawiła że Szy ma takiego przyjaciela :Fiu fiu:

    A teraz im starszy,tym trudniej go zabrać – jak przychodzi do spania to jest krzyk i płacz jak nie dostanie smoczka 🙁 Mój jest z tych co odruch ssania mają przeogromny .Podejrzewam że to ,iż wszystko pcha do buzi jest z tym związane.



    #5641114

    aktyde

    Zamieszczone przez picaporte
    Dzięki dziewczyny za odzew 🙂
    Przyznam, że palec czasem idzie w ruch.

    Smoczki są be, nawet zassać nie chce, pluje, krztusi się, aż do odruchu wymiotnego. Spróbuję z pieluchą, a co, będę wyrodna.
    agmami spróbuję z tym smoczkiem, to będzie już szósty :Śmiech: Z tego co zauważyłam to woli lateksowe niż silikonowe. No ale zobaczymy.

    Glukozy chyba nie chciałabym próbować. Ale zobaczymy jak długo wytrzymam.

    Co do glukozy – to ma być taka z apteki a nie ze sklepu i naprawdę ociupinka.
    Młody,jak wróciliśmy z Prokocimia był długo na lekach,a tam dostałam instrukcję by dodawać glukozy do leków by je zjadał.

    Jak wiadomo ,glukoza jest słodka i dziecię ma kojarzyć smoka z czymś dobrym 🙂

    A poza tematem – serdecznie gratuluję drugiego potomka :Wow!:

    #5641115

    picaporte

    Zamieszczone przez ramzetka
    Moje dziecię smoczek ewentualnie do zasypiania toleruje, też mu podpieram tulinka (pielucha tetrowa ), pomagalo też stukanie palcem w ów smoczek, wtedy go cmokal :Kciuki:

    Dzięki 🙂
    U nas stukanie ułatwia wypadanie 🙂
    Ale pieluchę przetestuje, skoro kolejna mama pisze, że działa 🙂

    Zamieszczone przez aktyde
    Co do glukozy – to ma być taka z apteki a nie ze sklepu i naprawdę ociupinka.
    Młody,jak wróciliśmy z Prokocimia był długo na lekach,a tam dostałam instrukcję by dodawać glukozy do leków by je zjadał.

    Jak wiadomo ,glukoza jest słodka i dziecię ma kojarzyć smoka z czymś dobrym 🙂

    A poza tematem – serdecznie gratuluję drugiego potomka :Wow!:

    Wiem, że glukoza z apteki, ta sama co w ciąży się ją piło 😉 Obrzydliwa jednym słowem.
    Ale nie chcę, bo u nas są kolki, a słodkie może je jeszcze nasilać. Ale zobaczymy, może nie będę miała innego wyjścia…

    Serdecznie dziękuję za gratulacje 🙂



    #5641116

    aktyde

    No,jak pisałam wcześniej,z glukozą trzeba ostrożnie.A u Was przy kolkach rzeczywiście odpada … A jakbyś spróbowała smoczka w swoim mleku moczyć ? Może by to ssaka zachęciło :Hyhy:

    #5641117

    picaporte

    Zamieszczone przez aktyde
    No,jak pisałam wcześniej,z glukozą trzeba ostrożnie.A u Was przy kolkach rzeczywiście odpada … A jakbyś spróbowała smoczka w swoim mleku moczyć ? Może by to ssaka zachęciło :Hyhy:

    Nie działa 😀
    Wyjątkowo oporny egzemplarz mi się trafił 😀

    #5641118

    lilavati

    Zamieszczone przez picaporte
    Nie działa 😀
    Wyjątkowo oporny egzemplarz mi się trafił 😀

    a w ciepłej wodzie? (nie sprawdzałam, tak mi przyszło), może nie o smak a o ciepło matki chodzi?
    Podpowiedziała ta co wiecznie wiszących na piersi miała 😉

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close